×

Podsumowanie stycznia | kosmetycznie i sportowo

31 stycznia 2017 58
Witajcie. Patrząc dziś w kalendarz zdałam sobie sprawę, że już jutro zacznie się luty. Nawet nie wiem kiedy ten styczeń tak przeleciał, ale w związku z tym, że mamy koniec miesiąca, czas na małe podsumowanie.


Styczeń, pierwszy miesiąc nowego roku. Wiele osób w tym czasie zaczyna rozliczać się ze swoich noworocznych postanowień. Ja w tym roku takich nie poczyniłam. No może jedno :) Zdecydowałam, że swoje plany będę realizować na bieżąco. Nie czekać na poniedziałek, początek nowego miesiąca, itp. Czasami mój wewnętrzny leniwiec odmawia mi posłuszeństwa, ale na ogół udaje mi się w tym postanowieniu wytrwać.

Rok 2017 jak zapewne pamiętacie zaczęłam we Wrocławiu. Od dawna marzyłam żeby zobaczyć to miasto i w końcu się udało. To były fantastyczne 4 dni, podczas których odpoczęłam i naładowałam się pozytywną energią. Coś tam też zostawiłam. Coś co ma dla mnie szczególne znaczenie i mam nadzieję, że w jakiś magiczny sposób przyniesie mi szczęście ;)


Przejdźmy teraz do części z nowościami. Jak już zapewne wiecie zostałam wybrana na Ambasadorkę ShinyBox. W ciągu miesiąca trafiły do mnie dwa pudełeczka: edycja specjalna So, so Charming oraz styczniowe pudełko Party Time. Szczególnie zawartość tego drugiego przypadła mi do gustu.

Oprócz tego, w ramach kontynuacji współpracy z firmą Synchroline otrzymałam emulsję do twarzy i ciała Synchrourea i krem do pielęgnacji i masażu Synchrocell.

W ubiegłym tygodniu przywędrowała też do mnie paczuszka od Earthnicity Minerals. W środku znalazłam 3 mineralne cienie do powiek oraz miniaturki pudru matującego i rozświetlającego. Będzie to moje pierwsze spotkanie z kosmetykami mineralnymi i już się nie mogę doczekać pierwszych testów.

Kolejną nowością, już nie kosmetyczną, są bezprzewodowe słuchawki Vasa Bla od Sudio Sweden. Wybrałam kolor biały i zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Są niesamowicie wygodne, a dzięki temu, że nie mają kabla mogę je mieć zawsze przy sobie. Nie rozstaję się z nimi nawet podczas treningów.

Przy okazji mam dla was małą niespodziankę. Na hasło: W.SEKRECIE15 otrzymacie rabat 15% na wszystkie produkty zakupione na www.sudiosweden.com/pl

Teraz pora na podsumowanie treningowe. Jak co miesiąc wrzucam swój plan treningowy, który udało mi się zrealizować.


Początek stycznia nie zachwyca, no ale wiadomo - Wrocław, powrót do domu, potrzebowałam trochę czasu żeby wrócić na ziemię :) Potem jednak nadrobiłam zaległości. Wystarczyło wrócić na siłownię. Oj jak mi tego brakowało. Treningi 3-4 razy w tygodniu po 1,5 godziny były normą. Jestem zadowolona chociaż wiem, że nie dałam z siebie wszystkiego. Sprawy osobiste zaprzątały mi głowę do tego stopnia, że wszystko robiłam na pół gwizdka. Trzeba więc było przystopować i poukładać sobie w główce. Tak też zrobiłam i jak tylko skończy się sesja wracam na siłownię z nową energią i nowym planem. Wiem już jaki mam cel i zamierzam go realizować :) Koniec z dogadzaniem całemu światu. Wszystkich nigdy nie zadowolę, więc najwyższa pora, żebym zaczęła robić to na co sama mam ochotę.

Myślałam, że to już koniec nowości, ale jednak nie. W styczniu sprawiłam sobie nowy strój do ćwiczeń. Cekinowe legginsy zrobiły furorę. Komu jak komu, ale że chłopakom na siłowni tak się spodobają, to nie podejrzewałam :D Mają dobry gust, muszę im to przyznać ;) Ale poza tym, że ładne są też mega wygodne i świetnie sprawdzają się podczas treningów.

Styczeń minął szybko, ale w sumie całkiem przyjemnie. Mimo kilku zgrzytów i gorszych dni, jestem z niego zadowolona. Do pełni szczęścia brakuje mi teraz już tylko końca sesji i pozytywnego rozwiązania pewnej prywatnej sprawy. O ile to pierwsze (miejmy nadzieję) nastąpi już niebawem, to w ten drugi przypadek wymaga ode mnie trochę więcej pracy. Wierzę jednak, że się uda, a to już dużo :D
58
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

58 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie sportowo podsumowany miesiąc :) U mnie też było w miarę regularnie, choć choróbsko trochę przeszkodziło w międzyczasie.
    O lutego mam nadzieję, że będzie bez takich ekscesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie choróbsko dopadło niestety ostatnio, także na razie jestem wyłączona z treningów :(

      Usuń
  2. ważne, żę aktywność sportowa była ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Te leginsy boskie :) widzialam je na insta 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia ;)

      Usuń
  4. Bardzo fajne podsumowanie, Twój harmonogram treningowy wygląda imponująco.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na recenzję tych produktów mineralnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wypróbuję na pewno dam znać jak się spisują :)

      Usuń
  6. testowałam te produkty mineralne do makijażu i przyznam, że byłam nimi zachwycona <3

    JustynaPolskaFashion&MakeupArtist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać ich wypróbowania ;)

      Usuń
  7. Zaciekawiły mnie te cekinowe legginsy, jeszcze takich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoje zamówiłam w internetowym sklepie Pretty Fitty :)

      Usuń
  8. Genialne podsumowanie ! Jestem pod wrażeniem treningów! :) Ja się nie mogę zmobilizować :D Ale mam ambitny plan że po powrocie z urlopu biorę się za siebie ! :D hihi Buziaczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą mobilizacją to i u mnie bywa różnie, ale jak już wpadnę na siłownię to mnie tam odpowiednio postawią do pionu i zmobilizują :D
      Trzymam kciuki żeby i tobie się udało :*

      Usuń
  9. fajna paczuszka mineralnych kosmetyków :-) a leginsy do ćwiczeń są mega fajne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne te legginsy! :) Fajnie Ci zleciał styczeń:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajne podsumowanie ;)
    zapraszam https://obsesyjnaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Wrocław to cudowne miasto.
    Świetne podsumowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - Wrocław jest przepiękny <3

      Usuń
  13. Życzę aby wszytko ułożyło się po twojej myśli :) Masz naprawdę świetną figurę ! Gratuluje zostania ambasadorką shiny box ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ladnie wyglądasz (figura) a do tego masz bardzo kobiecą urodę. Gratuluje wytrwałości na silowni, ja tez cwicze, ale z przerwami;)
    dziekuje za odwiedziny,obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :* Nie ma to jak kilka komplementów o poranku ;)

      Usuń
  15. Fakt, te legginsy są na prawdę świetne!

    OdpowiedzUsuń
  16. też dostałam oba te shiny boxy

    OdpowiedzUsuń
  17. Aktywnie minął ci styczeń te leginsy są świetne :) zazdroszczę motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedy ja ostatnio miałam takie aktywności na endomondo... wstyd!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie Ci idzie z tymi treningami. Ja zaczęłam dopiero w tym tygodniu-lepiej pózno niż wcale ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze że zaczęłaś :) Najciężej jest zrobić ten pierwszy krok :)

      Usuń
  20. Fajnie, że utrzymujesz zdrowy tryb. I jak pudełeczko shinybox? Oplaca się kupi czy tak średnio?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij do poprzednich postów :) Znajdziesz tam pełną prezentację obu pudełeczek ;)

      Usuń
  21. Ja właśnie też muszę w końcu wziąć się za siebie, bo przez GERD jak na razie w naturalny sposób zmieniłam w przeciągu dwóch lat całkowicie nawyki żywieniowe. Mój organizm sam się dostosował do nowych ograniczeń. Tylko jakoś do ruszenia dupy jest nie bardzo skłonna :(. Pokłosie stresu na lekcjach Wuefu w szkole.

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzymam kciuki za zdaną sesję.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też robię zestawienie ile treningów w miesiącu wykonałam, tylko że ja robię to w specjalnym kalendarzu :)
    Zapraszam do mnie i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  24. widzę że miesiąc styczeń owocny :) życzę Ci kolejnych takich!

    www.wkrotkichzdaniach.pl - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę samodyscypliny :) Moje planowanie zwykle kończy się wypalonym zapałem i niewykonaniem żadnych zadań :D Idę na żywioł - wtedy się lepiej czuję bo nie mam wyrzutów sumienia że czegoś nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie fajne te legginsy :) Mam jeden cień mineralny i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  27. sporo czasu spędziłaś na siłowni, nic dziwnego, że widać efekty, brawo, uwielbiam kosmetyki mineralne, też mam styczniowy shinybox

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak tak patrzę to muszę, po pierwsze, kupić nowe słuchawki :D i po drugie, wziąć się za siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Przede wszystkim - pozytywnego rozwiązania spraw życzę :) Piękny wynik na siłowni. Ja na razie ćwiczę w domu, ale systematycznie, z czego się bardzo cieszę. Legginsy są świetne, widziałam je na stronie Pretty Fitty i od razu mi się spodobały. Chyba będę sobie musiała kiedyś takie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne podsumowanie miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  31. czekam na ten moment, kiedy tak będzie wyglądał mój treningowy kalendarz, bo na razie jest tam pusto.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja ćwiczę 5 razy w tygodniu i póki co moja motywacja nie spada. Bardzo fajnie te legginsy, nie dziwie się że chłopakom się spodobały.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też nawet nie zauważyłam kiedy minął pierwszy miesiąc nowego roku. Też muszę wrócić do ćwiczeń, bo choć mi ich nie brakuje w i tak napiętym już planie dnia, to jednak lubię uczucie po skończonym treningu. Ale ograniczę się do basenu, zajęć latino solo i ćwiczeń w domu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Najtrudniej się zabrać, jak już się człowiek wbije w tej rytm to później łatwiej idzie- mam nadzieje, ze tak będzie u Ciebie z powrotem do ćwiczeń :)
    To pierwsze zdjęcie jest mega urocze!

    OdpowiedzUsuń
  35. wow nie leniłaś się! jaram się tyloma treningmai :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Skoro nie jesteś zadowolona ze stycznia względem swoich treningów to trzymam kciuki, żeby luty pod tym względem był lepszy. Grunt to dobre nastawienie!

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne podsumowanie :) Też lubię te kosmetyki, a za treningi dopiero się zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. i ja przeważnie w środy robię sobie reset od siłowni, ale to chyba dlatego że we wtorki trener nas wprost zarzyna ;)
    a słuchawki świetne!

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię takie podsumowania :) U mnie też były zgrzyty, ale styczeń udany :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL