×

Magda gotuje | tradycyjne domowe pączki

4 stycznia 2017 60
Wszyscy mnie dziś pytają czy na pewno kupiłam dobry kalendarz na ten rok :D Tak, mamy środę, 4 stycznia. Nic mi się nie pomyliło. Doskonale wiem, że to jeszcze nie tłusty czwartek. Zaraz wam wyjaśnią skąd więc się wziął na blogu przepis na pączki.
Otóż od kilku lat mamy z babcią taką naszą tradycję, że na Sylwestra robimy nasze własne domowe pączki. Trwa to już bardzo długo, ale niestety w tym roku, ze względu na mój wyjazd do Wrocławia, nasza tradycja została przerwana. Strasznie mi brakowało pączuszków w sylwestrową noc, ale postanowiłyśmy z babcią, że nadrobimy po moim powrocie. I tym sposobem właśnie dzisiaj nadszedł Dzień Pączka :D

Zdaję sobie sprawę, że po świętach część z was zdecydowała się na dietę i ma chwilową awersję do słodyczy, ale pomyślałam, że wstawię ten przepis już teraz. Na Tłusty Czwartek będzie idealny. A może akurat przytrafi się jakaś inna okazja i zdecydujecie się wypróbować go wcześniej.

Składniki:

1 kg mąki
5 dag drożdży
10 dag cukru
0,5 litra mleka
6 żółtek
1 jajko
sól
10 dag margaryny
kieliszek spirytusu
1,5 litra oleju do smażenia


Nadzienie: u mnie bezglutenowa masa makowa Helio oraz masa orzechowa Helio
Do dekoracji: polewy deserowa, mleczna, biała Helio oraz skondensowana skórka pomarańczy Helio

Sposób przygotowania:

Robimy rozczyn z drożdży, 1 łyżki cukru, 20 dag mąki i mleka. Rozczyn gęstością powinien przypominać dobrą śmietanę. Zostawiamy w cieple do wyrośnięcia.

Jajko i żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy mąkę, wyrośnięty rozczyn, resztę mleka, sól, alkohol i wyrabiamy ciasto aż będzie gładkie i zacznie odstawać od ręki. Powoli wlewamy rozpuszczoną margarynę i nadal wyrabiamy. Ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia.

Nabieramy ciasto i kształtujemy z niego placuszki. Nakładamy na nie wybrane nadzienie, zlepiamy dokładnie i formujemy kulki. Układamy na posypanej mąką deseczce.


W garnku podgrzewamy olej do smażenia pączków. Po nagrzaniu wrzucamy do niego uformowane kulki. Kiedy zarumienią się i wypłyną na wierzch przewracamy, a kiedy będą już rumiane z obu stron możemy je wyjmować. Ja swoje odkładam najpierw na papierowe ręczniki, żeby odsączyć z tłuszczu a dopiero potem zabieram się za dekorację.


Wiem co zaraz usłyszę. Że pączki to tyle kalorii, że tuczące, itp. itd. Owszem tuczące, ale nie jem ich codziennie tylko od wielkiego święta. Właściwie to dwa razy do roku. Kupnych pączków po prostu nie lubię. Większość z nich ciągnie się jak guma i w smaku przypomina podeszwę. Swojskie pączki są za to tak syte, że po zjedzeniu jednego jestem już pełna, także aż tak strasznej krzywdy mojej figurze nie wyrządzą :) Poza tym mam dodatkową motywację, żeby po takich pysznościach zrobić naprawdę konkretny trening kardio ;)
To kto chętny na pączusia? Zapraszam, bo jeszcze cieplutkie :D

60
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

60 komentarzy:

  1. Ja nie lubię domowych pączków i nie robię ich - wolę kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to zupełnie odwrotnie niż ja. Ja nie lubię tych kupowanych :)

      Usuń
  2. Nie jadłam ich lata, ale bardzo lubię domowe pączki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od Tłustego Czwartku nie miałam żadnego pączka w ustach :)

      Usuń
  3. Moja mama kiedyś robiła znakomite pączki. Ja sama nigdy nie próbowałam, ale chętnie bym zjadła. Może skorzystam z przepisu na tłusty czwartek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uczę się od babci. Jej pączuchy są najlepsze :)

      Usuń
  4. Wyglądają pysznie, zjadłabym teraz takie do kawy :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam w takim razie na kawusię i pączusia :)

      Usuń
  5. Ale smakowitości. Dawno nie jadłam takich domowych pączusiów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, jak ja dawno nie jadłam pączków ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kilka zostało więc zapraszam :)

      Usuń
  7. Uwielbiam domowe pączki. Ale mi smaka narobiłaś! A Tłusty Czwartek w tym roku dopiero 23 lutego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Ooo to mam jeszcze sporo czasu żeby spalić te, które zjadłam dzisiaj i zrobić miejsce na te tłustoczwartkowe :D

      Usuń
  8. Ale pychotki! A ja jeszcze nigdy pączków nie robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dopiero uczę. Babcia zawsze jest obok i pilnuje czy nic nie spartolę :D

      Usuń
  9. Nabrałam ochoty na pączka z kremem :D Albo budyniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje są z kremem orzechowym ale o budyniu nawet nie pomyślałam. Mogłam zrobić kilka i z takim nadzieniem ;)

      Usuń
  10. Kochana, ale robisz smaka :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziel się posiłkiem :P chociaż daj jednego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie się podzielę. Jeszcze kilka uchowałam przed moimi łasuchami więc zapraszam na kawkę i pączusia :)

      Usuń
    2. To proszę o adres ;D będę za 5 min :P

      Usuń
  12. Wyglądają pysznie, szkoda, że mi nie wolno :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Narobiłaś mi ochotę na pączki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam na spróbowanie :)

      Usuń
  14. Kilka razy robiłam paczki ale nigdy nie wyszły mi idealne. Przypuszczam ze to dlatego ze nie mam cierpliwości do wyrabiania ciasta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj cierpliwości to niestety do tego trzeba. Ja momentami miałam wrażenie że mi ręce odpadną :P

      Usuń
  15. Jesteś niezwykła :) prowadzisz mega interesującego bloga, każdy post robi na mnie ogromne wrażenie i widać postępy Twojej pracy, mam nadzieję , że jeszcze wiele osiągniesz, trzymam za Ciebie kciuki kochana <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak miłe słowa :*

      Usuń
  16. Ale pyszności :) Zjadłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pyszności, ale ja po 2 miałam już dość ;)

      Usuń
  17. Co za smakołyki :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka noworoczna zachciewajka ;) Również pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Uwielbiam domowe pączki także po świętach i po Sylwestrze :) Mniamm <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takie pyszności każda pora jest dobra :D

      Usuń
  19. o ja, wyglądają rewelacyjnie! jeszcze takich nigdy nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się pobawiłam przy dekoracji :)

      Usuń
  20. Wyglądają pysznie :D pójdę szukać w domu coś słodkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Już wieki nie jadłam takich domowych pączków , daj spróbować .

    OdpowiedzUsuń
  22. Niby człowiek po świątecznym i noworocznym obżarstwie, a by zjadł :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W dobrym momencie trafiłam na ten wpis - moja mama właśnie piecze domowe pączuchy, więc pragnienie zostanie zaspokojone już za chwilę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakie pyszności a co tam dieta, zjadła bym wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. pysznie wyglądają :)
    teraz naszła mnie ochota na herbatę z konfiturami jak to się kiedyś jadło... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  26. I jak nie przepadam za pączkami tak teraz bym zjadła:D pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie tam awersja do słodyczy nigdy nie spotkała :D Dzień Pączka brzmi genialnie :D W takich momentach żałuję, że mam dwie lewe ręce do wypieków drożdżowych :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Północ, a mnie ochota na pączki naszła.. MNIAM!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej, jak ja dawno nie jadłam domowych pączków! Wyglądają przepysznie <3

    OdpowiedzUsuń
  30. O tak, uwielbiam domowe pączki. Chociaż u mnie w Katowicach jest pączkarnia na rynku i muszę przyznać, że niebo w gębie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL