×

"Jedz pysznie bez pszenicy" Magdalena Makarowska | recenzja książki

6 stycznia 2017 44
Przymroziło nas trochę. Nie wiem jak u was ale u mnie dziś rano termometr wskazał -24 stopnie. Na szczęście nie muszę wychodzić z domu i doświadczać na własnej skórze jak bardzo jest zimno. Przy takiej pogodzie najlepszym rozwiązaniem jest dla mnie zakopanie się pod kocem z kubkiem gorącej herbaty i ciekawą książką. 


Przed samymi świętami od wydawnictwa Feeria otrzymałam książkę "Jedz pysznie bez pszenicy". Wbrew pozorom pozycja ta nie jest skierowana tylko do osób cierpiących na nietolerancję glutenu ale do wszystkich, którzy chcą cieszyć się  zdrowiem dzięki rozsądnym i świadomym wyborom żywieniowym.

Autorka książki - Magdalena Makarowska - jest dietetyczką, która na podstawie doświadczeń z własnymi pacjentami podpowiada jak zdrowo schudnąć, nie rezygnując przy okazji z pysznego jedzenia.


Nie jestem ani bezglutenowcem, ani osobą zmagającą się ze zbędnymi kilogramami a mimo to nie mogłam się od tej książki oderwać. Podzielona jest ona na 10 rozdziałów, w których oprócz ogólnych zasad diety bezglutenowej znajdziemy ogrom informacji na temat produktów które warto wprowadzić do swojego menu, właściwości niektórych olejów, nasion, owoców oraz spis konserwantów i ulepszaczy dodawanych do żywności, których powinniśmy unikać. Dodatkowo w książce znajdziecie całe mnóstwo przepisów na napoje oczyszczające i wzmacniające, domowe pieczywo i wędliny a także przykładową 8-tygodniową dietę bezglutenową.


Przyznam się wam, że nie miałam pojęcia że dieta bez pszenicy może być tak różnorodna. Czytając przepisy zawarte w książce sama nabrałam ochoty żeby je wypróbować i z pewnością niebawem tak zrobię.

Książka Magdaleny Makarowskiej okazała się dla mnie prawdziwym odkryciem. Od jakiegoś czasu interesuję się zdrowym odżywianiem i na co dzień coraz większą uwagę zwracam na to, co ląduje na moim talerzu. Lektura tej książki pozwoliła mi znacząco poszerzać moją wiedzę w tym zakresie, a przede wszystkim stała się rozwiązaniem kilku moich problemów. Dzięki niej dowiedziałam się między innymi dlaczego po niektórych posiłkach nie czuję się dobrze i jakich produktów powinnam unikać. Wprowadziłem te zasady w życie i faktycznie poprawa jest już widoczna.


Jeżeli więc wasze zdrowie jest dla was ważne, chcecie dokonywać świadomych zakupów żywnościowych to koniecznie sięgnijcie po tą książkę. Jest ona napisana prostym, zrozumiałym językiem. Wszystko jest sensownie pogrupowane, a przepisy wzbogacone o zdjęcia, na widok których aż ślinka cieknie. 

Dla mnie stała się prawdziwym kompendium wiedzy, a przede wszystkim jest dowodem na to, że zdrowe może być też smaczne. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić ;)
44
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

44 komentarze:

  1. Oo musze siegnac po tą ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie :D Aż ciężko mi uwierzyć, że można pozbyć się pszenicy z diety. Ciekawe czy moje umiejętności kulinarne pozwoliłyby mi stworzyć coś smacznego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dałabyś radę. Wbrew pozorom przepisy zawarte w książce są naprawdę proste :)

      Usuń
  3. Brzmi fajnie, na pewno można ciekawe przepisy wyszukać w niej :)

    Wow -24? :O U mnie raptem -6, a w dzień i -3 :D chyba jesteś z południa Polski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe niee. Akurat jestem z podlasia :D

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe, ale to pewnie niestety pracochłonne przepisy...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe, ale to pewnie niestety pracochłonne przepisy...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wręcz przeciwnie. Przepisy są naprawdę proste a przygotowanie opisanych potraw wcale nie zajmuje więcej czasu niż zrobienie tradycyjnego obiadu.

      Usuń
  6. Idealna dla mnie :) tym bardziej że kocham gotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie na pewno byłabyś z niej zadowolona :)

      Usuń
  7. Ja nie jem pszenicy - nie występuje w moich posiłkach - dla mnie to norma. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :) Ja mam zamiar na początek przynajmniej ograniczyć spożywanie pszenicy. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  8. Uwielbiam tego typu książki. na pewno będę chciała ją kiedyś przeczytać. Od jakiegoś czasu staram się właśnie unikać pszenicy. Jedynie wtedy kiedy jestem już do tego zmuszona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam tą książkę. Na pewno cię zainteresuje :)

      Usuń
  9. Zwykle nie czytam takich książek ale po tą warto byłoby sięgnąć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też pierwszy raz sięgnęłam po taką książkę i mile się zaskoczyłam. Naprawdę dużo się z niej dowiedziałam :)

      Usuń
  10. Chętnie przyjrze się jej bliżej, teraz zaczynam bardziej pilnować tego, co wkładam do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  11. na szcęście nie muszę patrzeć aż tak na swoją dietę ;D albo może tak mi się tlyko wydaje ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawie się zapowiada, jeśli przepisy są dosyć proste to może się na nią skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej pozycji, a na rynku jest tak dużo propozycji różnego rodzaju diet i każdy autor przedstawia swoje dowody na potwierdzenie własnej teorii, więc podchodzę ostrożenie do tego typu książek. Zasady zdrowego żywienia znam bo jestem ceryfikowanym doradcą dietetycznym. Jeśli jednak pozycja ta zawiera ciekawe przepisy i do tego przestrzega przed konserwantami i chemią w jedzeniu to może być godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze z rezerwą odnosiłam się do takich książek ale akurat ta okazała się dla mnie strzałem w 10. Chociażby właśnie ze względu na fajne przepisy i szczegółowo opisane właściwości niektórych składników żywnościowych i szkodliwych konserwantów.

      Usuń
  14. Od 2 tygodni jestem na przymusowej diecie bezglutenowej, bo gluten nie do końca służy mojemu 3 miesięcznemu synowi. Mam jednak nadzieję, że szybko mu przejdzie, bo marzę już o dobrym chlebie (bezglutenowy chleb i bułki są paskudne) nie mówiąc już o wpływie diety na portfel. Dieta bezglutenowa to nie tylko jedzenie oczywistych produktów bez glutenu (nie tylko z pszenicy), ale też wybór innych wędlin, pasztetu, przekąsek czy choćby proszku do pieczenia i kostek rosołowych (we wszystkim może być gluten, nie tylko wynikający z zagęszczenie produktu mąką, ale też przez przypadkowe zanieczyszczenie w trakcie produkcji, o ile dla osób"dla kaprysu" nie jedzących glutenu nie ma to większego znaczenia, dla osób z alergią jest istotne) , a to wszystko jest o wiele droższe - np. 1 kg mieszanki mąki bezglutenowej do upieczenia chleba czy ciasta kosztuje 12-13 zł, a za 6 kostek rosołowych zapłaciłam 7zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety dużo łatwiej jest na pewno osobie, która decyduje się na dietę bezglutenową z własnego wyboru, a nie jest do niej zmuszona ze względów chociażby zdrowotnych. Ja akurat nie mam problemów z produktami zawierającymi gluten więc mogę je ograniczyć, ale nie muszę zupełnie z nich rezygnować.
      Właśnie z tej książki dowiedziałam się jak ciężkie może być całkowite przestawienie się na dietę bez glutenu. Dotąd myślałam, że znajduje się on tylko w pszenicy, a to nie prawda i tak jak piszesz trzeba uważać na naprawdę wiele produktów.
      Życzę ci żeby dla synka przeszły wszelkie dolegliwości (bo w końcu to jego zdrówko jest najważniejsze) i żebyś mogła wrócić do jedzenia tego co lubisz :)

      Usuń
    2. O rany nie wiedziałam że to takie koszty niestety tak samo jest ze zdrową żywnością jak chcemy ja jeść to trzeba sporo płacić a wszelki modyfikowany syf jest za grosze

      Usuń
  15. Mam klika książek o tej diecie,ale nie tą. Staram się unikać pszenicy, ale bywa, że robię odstępstwa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety byłam zmuszona odstawić gluten i okazało się, że czuję się zdecydowanie lepiej. Do tego dochodzą inne dietetyczne sprawy, więc czasem jest to dla mnie spory problem (szczególnie, kiedy głód dopadnie poza domem). Dlatego każde przepisy ( a do tego łatwe! ;) bo to niestety nie jest moja mocna strona) są na wagę złota. Poszukam zatem tej książki.
    U nas dzisiaj rano -20 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi to by się przydała książka jak przytyć :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa pozycja, muszę o niej pamiętać odwiedzając księgarnię! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno by mi się ta książka przydała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawa pozycja, która w przyszłości z pewnością zagości w mojej domowej biblioteczce - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie dałabym rady pozbyć się z jadłospisu przenicu ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią sięgnę po tę książkę! Wydaje się niezmiernie przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. E, ja tam lubię pszenicę i nie chcę z niej rezygnować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba musiałabym sięgnąć po taką książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z chęcią zajrzałabym na klika przepisów... :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie czytałam tej książki, ale brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dokładnie tak :) Ja bez glutenu żyję przeszło pół roku i żyje mi się lepiej :D Czasem zdarzają się słabostki, wiadomo, ale są to epizody i sytuacje przejściowe :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę sięgnąć po tę książkę - tak z ciekawości :))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL