×

FIT Wigilia | kutia z bakaliami i kaszą pęczak, kompot z suszonych owoców i fit pierniczki

18 grudnia 2016 32
Cześć :) Święta zbliżają się wielkimi krokami. Dla mnie to czas, kiedy żadna dieta nie obowiązuje, ale mimo wszystko staram się zachować zdrowy rozsądek. Święta w mojej rodzinie są zawsze bardzo tradycyjne. Potrawy na wigilijny stół od lat przygotowuje babcia. To ona jest królową w swojej kuchni, ale od kilku lat wprowadza mnie w tajniki swojego gotowania i pozwala na moje lekkie modyfikacje.
Są dania, których po prostu nie może zabraknąć na naszym stole i to się nie zmieni. Ale tradycyjne, niekiedy dosyć ciężkie potrawy można troszeczkę odchudzić. Tak, tak, fit wariatka wkroczyła do akcji ;) Uwierzcie mi, że delikatne zmiany kilku składników wcale nie spowodują, że będą one mniej smaczne. Tak było z moją ukochaną kutią. Uwielbiam ją i mogę jeść bez końca. Według tradycyjnego polskiego przepisu należy ją robić z ziaren pszenicy, z dodatkiem bakalii, śmietanki i likieru. W takiej postaci jest ona rzeczywiście dosyć kaloryczna. W mojej rodzinie od kilku lat przygotowuję ją jednak w wersji fit i wszyscy zgodnie twierdzą, że niczym nie ustępuje ona oryginałowi :) Dzisiaj podzielę się z wami przepisem na moją wigilijną kutię.



Składniki:
100 g kaszy pęczak
150 g maku
100 g orzechów (ja wybrałam orzechy laskowe Helio)
100 g rodzynek Helio
100 g migdałów Helio
100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej Helio
3 łyżeczki miodu

Sposób przygotowania:
Mak gotujemy przez ok. 20 min, co jakiś czas mieszając. Następnie odcedzamy i po wystygnięciu mielimy maszynką 2-3 razy.
Kaszę pęczak gotujemy w 1 szklance osolonej wody. Kiedy kasza wchłonie połowę wody zdejmujemy ją z ognia i odstawiamy do ostygnięcia.
Masę makową łączymy z kaszą. Do powstałej masy dodajemy orzechy, rodzynki, migdały, skórkę pomarańczy oraz miód. W razie potrzeby dosładzamy lekko ksylitolem lub stewią. Ja dodaję też kilka kropel olejku migdałowego.

Kompot z suszonych owoców.


Składniki:
1,5 l wody
suszone owoce (jabłka, gruszki, morele - co kto lubi)
suszone śliwki (ilość dobieramy w zależności od tego jak intensywny smak chcemy uzyskać)
5 łyżek cukru (u mnie ksylitol)
laska cynamonu
5-6 goździków

Sposób przygotowania:
Suszone owoce (w moim przypadku jest to mieszanka suszonych owoców Helio) zalewamy ciepłą wodą i odstawiamy na kilka godzin, aby wydobyć z nich aromat. Następnie przekładamy je do garnka i gotujemy w wodzie, w której się moczyły. Po zagotowaniu zmniejszamy ogień, dodajemy cukier, cynamon i goździki i gotujemy jeszcze przez ok. 20-30 min.

A na koniec mam jeszcze dla was przepis na przepyszne bezglutenowe fit pierniczki.


Składniki:
szklanka mąki gryczanej
po pół szklanki mąki ryżowej i jaglanej
5-6 łyżek oleju kokosowego (mój ma postać stałą)
2 jajka
miód (ilość uzależniamy od tego jak bardzo chcemy słodkie pierniczki)
3 łyżki cynamonu
3 łyżki przyprawy do piernika
szczypta sody

Sposób przygotowania:
Jajka ucieramy z olejem kokosowym. Osobno mieszamy wszystkie suche składniki. Następnie łączymy je z jajkami i wyrabiamy ciasto. Wstawiamy je na kilka minut do lodówki. Następnie rozwałkowujemy i wycinamy pierniczki. Piekarnik rozgrzewamy do 170 stopni i pieczemy ciasteczka przez ok. 15- 20 min.
32
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

32 komentarze:

  1. Na pewno wykorzystam te przepisy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie 3 przepisy bardzo przypadły mi do gustu :)) Sama muszę zastąpić cukier ksylitolem na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nie ma tradycji jedzenia kutii na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś jako dziecko nie przepadałam za takimi kompotami. Teraz nie wyobrażam sobie bez niego świąt.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie bezglutenowe pierniczki to must have :) Niestety akurat z Twojego przepisu nie mogę wszystkich składników :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne przepisy! Aż chce się jeść. Fajnie sobie usunąć trochę kalorii z wigilijnych dań, ale przede wszystkim fajnie zadbac o swoje zdrowie. Pierniczki są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. chciałabym kiedyś spróbować KUTII, w moim regionie to danie nie jest znane

    OdpowiedzUsuń
  8. ani kutii, ani kompotu w jakiejkolwiek wersji tak czy siak jeść i pić nie będę, ale pierniczki kuszące :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie jadałam kuti a podobnież jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją uwielbiam. Pamiętam, że jako dziecko pałaszowałam rybę jak szalona, żeby tylko pozwolili mi dorwać się do kuti :)

      Usuń
  10. U mnie w domu nie robi się kutii. Raz kosztowałam, ale była dla mnie stanowczo zbyt słodka.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie Wigilia jest zawsze skromna tzn zwyczajnie wszystkiego jest po trochu. Ja np połowy nie jem karpia nie lubię, kapusty z grochem też i unijnych ziemniaków, więc jedno z głównych dań odpada :P jem tylko biały i czerwony barszcz i klusk z makiem i to wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest bardzo podobnie. Karpia akurat u nas nie ma, ponieważ nikt go nie je, śledzi też nie ruszę, bo nie lubię. Za to barszczyk to podstawa :)

      Usuń
  12. Moja mama robi bardzo podobnie kutię, której jestem absolutną fanką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nigdy nie polubiłam kutii, nie lubię smaku maku :D

    OdpowiedzUsuń
  14. No i proszę!:) Jak się chce to się wszystko da :) :D bardzo fajne przepisy, na pewno któryś wykorzystam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że się da. Byle z głową. Święta są przede wszystkim dla rodziny, liczy się atmosfera. Nie wyobrażam sobie, żeby w tych dniach siedzieć przy stole z pudełkiem ze zdrową żywnością. Nie odmówię babci zrazików, czy ciasta, bo ona to robi specjalnie z myślą o mnie, od serca. Bycie fit jest spoko ale nie dajmy się zwariować :D

      Usuń
  15. U mnie w domu kutii nie ma ale za to jest moczka i makówki ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o czymś takim jak moczka słyszę po raz pierwszy w życiu :)

      Usuń
  16. kutie próbowałam raz u teściów, nie jest to mój faworyt wśród potraw wigilijnych

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne przepisy i ładny blog.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kutię jadłam raz :) słodycz mnie zabiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robię taką nie za słodką, moja na pewno by Ci posmakowała:P

      Usuń
  19. Jak to wszystko pięknie i smacznie wygląda!:) arcydzieło :D
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja jeszcze nigdy nie jadła kutii, bo u nas na święta nikt jej do tej pory nie robił, babcia jakoś jej nie lubiła a mama też jakoś nie za bardzo się do tego wyrywa :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL