×

Złuszczająca maska do stóp GlySkinCare

28 października 2016 19
Cześć :) Przeziębienie wzięło mnie już całkiem. Myślałam że to tylko chwilowe i skończy się na katarze, ale niestety zamiast lepiej jest coraz gorzej. Na szczęście już prawie weekend więc mam nadzieję, że gdy porządnie się wygrzeję to wszystko przejdzie.
Zaczęłam dzisiejszego posta od marudzenia, ale niestety to jeszcze nie koniec, ponieważ produkt, który wam dziś przedstawię daleki jest od ideału.


Od producenta:

Złuszczająca maska do stóp w formie skarpetek skutecznie usuwa zrogowaciały naskórek pozostawiając stopy gładkie, miękkie i delikatne. Wzbogacona aloesem, ekstraktem z ogórka, miodu, olejem lawendowym, kwasem hialuronowym oraz kwasami owocowymi formuła skutecznie likwiduje zgrubiałą i szorstką skórę stóp oraz poprawia poziom jej nawilżenia.

Korzyści:
  • Likwiduje zgrubiałą i szorstką skórę stóp 
  • Poprawia nawilżenie 
  • Prosta w użyciu
Sposób użycia:
  • Wyjmij produkt z opakowania i odetnij brzeg folii wg zaznaczonej linii.
  • Załóż foliowe skarpetki na stopy szczelnie je zamykając. Aby produkt lepiej przylegał do skóry, na foliowe skarpetki załóż skarpety bawełniane.
  •   Po upływie 40 minut zdejmij foliowe skarpetki i dokładnie opłucz stopy.
  •  Efekt złuszczania naskórka nastąpi po 7-10 dniach. (Aby przyspieszyć ten proces, możesz wymoczyć stopy w ciepłej wodzie po upływie 4 dni od zabiegu).
  • Proces złuszczania zrogowaciałego naskórka trwa około 2 tygodni, pozostawiając stopy gładkie, miękkie i delikatne.
  • Złuszczającą maskę do stóp stosuj nie częściej niż co 3 miesiące.

Skład:

Aqua, Cucumis Sativus Extract, Glycerin, Lavandula Angustifolia Oil, Aloe Barbadensis Extract, Propylene Glycol, Hyaluronic Acid, Mel Extract, Sodium Lactate, Salicylic Acid, Lactic Acid, Glycolic Acid, Polyquaternium-4, Ethanolum, Phenoxyethanol.

Cena: 19zł do kupienia TUTAJ

Moja opinia:

W opakowaniu znajdują się dwie foliowe skarpetki. Po włożeniu do nich stóp poczułam jakbym zagłębiała się w jakiejś galarecie. Wszystko to zasługa mazi, którą wypełnione są skarpetki. To właśnie ona ma odpowiadać za działanie złuszczające i nawilżające. Z boku znajdują się paski, które zapobiegają zsuwaniu się skarpetek.


Noszę rozmiar buta 39 i niestety skarpetki były dla mnie na styk. Pod koniec, kiedy próbowałam przetransportować się w nich do łazienki, jedna z nich po prostu pękła na palcu. Na szczęście zdarzyło się to już na koniec, a nie na początku zabiegu. W jego trakcie nie odczułam żadnego dyskomfortu. Wiele dziewczyn uskarża się na delikatne pieczenie, ale u mnie się ono nie pojawiło. W pewnym momencie zaczęłam mieć nawet wątpliwości czy ten specyfik w ogóle działa. Wytrzymałam jednak do końca i po upływie 40 min zdjęłam skarpetki, a stopy opłukałam wodą i czekałam.
Czekałam, czekałam. 5 dni, 7, 10... i nic. Dopiero po 2 tygodniach zauważyłam, że w niektórych miejscach skóra zaczyna delikatnie się łuszczyć. Nie odchodziła płatami tak jak pisze wiele z was, ale lekko się łuszczyła. Co najśmieszniejsze nie z całych stóp ale tylko miejscowo, głównie na ich bocznej części.
Efekty? Baaardzo marne. Stopy są w praktycznie identycznym stanie jak przed zabiegiem. Nie poprawiło się ich nawilżenie, szorstka skóra (szczególnie w okolicach pięt) nadal wygląda tak samo. Zawiodłam się. Liczyłam na dużo więcej, ale ten produkt nie dał mi tego na co czekałam. No cóż, szkoda, ale nie zawsze możemy trafiać na ideały :)

Używałyście kiedyś takich skarpetek? Jakie są wasze ulubione produkty do pielęgnacji stóp?


19
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

19 komentarzy:

  1. Byłam ciekawa tych skarpetek, szkoda że dały marne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie jestem w trakcie kuracji :) mnie piekło w czasie noszenia a później jeszcze godzinę po zdjęciu skarpet. Minął tydzień a ja nadal gubie skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam skarpetki z innej firmy :D Jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam z mariona i byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam jedno spotkanie, ze skarpetkami złuszczającymi, nigdy więcej ... chyba, że mi przejdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja polecam maseczki złuszczające do stóp z lbiotica :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że się nie sprawdziły, ja nie miałam okazji jeszcze stosować takich skarpetek

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi te skarpetki załatwiły stopy i paznokcie u nóg, że miałam konieczność ich korygowania u podologa. Minął rok a one i tak nie nadają się na światło dzienne...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używałam juz nawet nie pamiętam jakiej firmy i moje odczucia były bardzo podobne do Twoich ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używałam juz nawet nie pamiętam jakiej firmy i moje odczucia były bardzo podobne do Twoich ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie dały u Ciebie pożądanych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że efekty nie zadowoliły Cię. ja używam skarpetek z silcatil. co ok 3-4 miesiące

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydałby mi się takie :D
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja miałam i na mnie zadziałało bardzo mocno, ale ja trzymałam godzinę. Skóra mi wszędzie pięknie zeszła.

    OdpowiedzUsuń
  15. A już myślałam, że znalazłam ratunek dla moich stóp... No cóż, muszę szukać czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lada wyzwanie by z najść odpowiednie skarpetki które dadzą pożądany efekt....

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda że się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL