×

Piękna jesienią | część 4 | twarz i ciało

31 października 2016 38
Jesień to taka pora roku, kiedy moja skóra bardzo szybko ulega przesuszeniu. Gwałtowne zmiany temperatury, przebywanie w ogrzewanych pomieszczeniach, grube, wełniane swetry.... a pod nimi często sucha, łuszcząca się skóra... Brrrr.... Żadna z nas chyba tego nie lubi. Trzeba więc jakoś sobie radzić, żeby do tego nie dopuścić.
W pielęgnacji ciała stawiam więc o tej porze roku przede wszystkim na bardzo mocne nawilżenie. I tutaj niezawodny jest balsam do ciała Evree. Z tą firmą zaprzyjaźniłam się już jakiś czas temu i gdy tylko robi się chłodniej od razu sięgam po jej kosmetyki.


Na zdjęciu możecie zobaczyć również mgiełkę do ciała Ziaji. Pewnie się zastanawiacie co mi strzeliło do głowy, żeby używać mgiełki kiedy na dworze jest tak zimno. Ale akurat ten produkt, mimo niesprzyjającej pogody sprawdza się znakomicie. Jest to moje nowe odkrycie - mgiełka odświeżająca o pięknym zapachu drzewa tamaryndowego i zielonej pomarańczy. Cudnie pachnie, fajnie orzeźwia i właśnie dlatego mam ją zawsze przy sobie kiedy wybieram się na trening. Po solidnej porcji ćwiczeń jest jak znalazł. Dodatkowo sprawdza się także do twarzy. Bardzo dobrze tonizuje i delikatnie nawilża cerę. Taki niepozorny kosmetyk, a ja bardzo go polubiłam :)
No właśnie. Zaczęłam mówić o pielęgnacji twarzy, więc pora ten temat trochę rozwinąć.


Odkąd do codziennej pielęgnacji wprowadziłam olejki to one królują w mojej łazience. Genialnie sprawdzają się u mnie roll-ony z BioOleo Cosmetics. Duży plus za taką formę produktu, ponieważ przy aplikacji dodatkowo mamy zapewniony delikatny masaż twarzy.
Oprócz tego stosuję też krem Soraya magia olejków. Kupiłam go bo był akurat w promocji i okazał się strzałem w 10. Jest lekki ale świetnie radzi sobie z nawilżeniem, a przy tym nie powoduje że moja mieszana cera się świeci. Więcej na jego temat napiszę już niebawem.
Ważnie miejsce w mojej pielęgnacji zajmuje oczyszczanie. Dlatego też staram się przynajmniej raz w tygodniu wykonać peeling. Od lat jestem wierna gruboziarnistemu peelingowi Perfecty. Fajnie oczyszcza, ale mimo dosyć sporych drobinek nie podrażnia.
Na koniec mój ulubieniec - płyn micelearny Biolaven. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Po pierwsze za ten cudny zapach winogron, który jeszcze przez jakiś czas od użycia utrzymuje się na skórze. Po drugie, za właściwości odświeżające - nic nie pobudza mnie z rana tak jak ten płyn. Odświeża skórę, oczyszcza ją z resztek makijażu. Dla mnie jak na razie nr 1 :)

To tyle jeśli chodzi o moją jesienną pielęgnację. Znacie powyższe produkty? A może macie zupełnie innych ulubieńców, którymi chcecie się ze mną podzielić :)

38
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

38 komentarzy:

  1. Nie znam żadnego kosmetyku! Ale super, że się sprawdzają u Ciebie. :)
    Kosmetyki Biolaven można dostać stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tego nie wiem. Swój micel zamawiałam przez internet, ale jeżeli masz gdzieś u siebie jakieś sklepiki z naturalnymi kosmetykami to myślę że warto o tą markę zapytać.

      Usuń
  2. Produkty Evree mam w palanch, bo miałam już kilka kremów tej marki i wszystkie były świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Evree świetne są jeszcze olejki do ciała. Naprawdę polecam wypróbować :)

      Usuń
  3. znam większość, uwielbiam pielęgnację olejkami, używałam też ten balsam z evree

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam ten balsam Evree:) dawał dobre nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tę mgiełkę Ziaji, daje fantastycznie orzeźwienie

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko Biolaven i bardzo go lubię :) Co jakiś czas do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta mgiełka mnie zaciekawiła, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam balsam Evree, ale w czerwonej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również próbowałam wersji czerwonej i jest równie dobra jak i biała :)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem tej mgiełki :) Ja po dawce siłownia + sauna czuję się totalnie wypompowana...Może ona dodałaby mi odrobinę energii :)
    Ciekawa jestem tylko jej składu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się napisać o tej mgiełce więcej jeszcze w tym tygodniu :)

      Usuń
  10. Nie znam tych kosmetyków może dlatego że nie lubię nowości do twarzy tylko sprawdzone kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. W zapasach mam ten krem Soraya. Mam nadzieję, że będę z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe produkty, szczególnie roll-ony z Biooleo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam żel do oczyszczania twarzy Biolaven tej serii i zraził mnie do tej marki. Czytając Twoją opinię jest nadzieja na poznanie fajnego produktu tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Staram się nie nawilżać twarzy przed wyjściem na mróz, ponieważ boję się pękania naczynek... :( Ale olejki z Biooleo bardzo mnie zaintrygowały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko płyn micelarny z Biolaven- kocham go :))

    OdpowiedzUsuń
  16. ta mgiełka z ziaji mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Balsam z Evree testowałam i jestem bardzo zadowolona z niego !

    W sumie to cała marka podbiła moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe kosmetyki, nie znam ich jeszcze :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Płyn micelarny z Biolaven, bardzo mojej skórze nie podpasował, mega mnie ściągał i podrażniał oczy. Za to dla odmiany Sylveco uwielbiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel Sylveco też miałam (lipowy) i bardzo dobrze go wspominam ale jednak wolę Biolaven. No ale wiadomo, każda cera lubi co innego ;)

      Usuń
  20. Kosmetyki evree bardzo lubię, Ja akurat nie mam typowych ulubieńców na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z rol-onów Bio Oleo jestem mega zadowolona, naprawdę są bardzo wygodne, a dodatkowo świetnie działają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Działania płynu micelarnego nie znam, ale miałam okazję go powąchać:) OBŁĘD!

    OdpowiedzUsuń
  23. Produkty nie znane, a szkoda bo sporo tego a trochę strach tyle na raz testować

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie z Ziaji bardzo przypadła do gustu ta mgiełka ale w zielonej buteleczce z witaminą C :) Pozostałych produktów niestety nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oleje Biololeo mają świetną formę

    OdpowiedzUsuń
  26. Od razu wpadł mi w oko ten płyn Biolaven!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL