×

Piękna jesienią | tydzień I | makijaż

10 października 2016 44
Hej hej kochane. Jesień zawitała już chyba na dobre. Nie ukrywam, że nie przepadam za tą porą roku. Jestem stworzeniem ciepłolubnym i najchętniej przespałabym cały ten zimny i deszczowy sezon. Niestety tak się nie da. Żeby więc nie zwariować i przy okazji nie rozleniwić się za bardzo zdecydowałam się wziąć udział w akcji organizowanej na blogu Pasje Karoliny " Piękna jesienią".


Co tydzień będzie pojawiała się specjalna notka prezentująca moich kosmetycznych ulubieńców z różnych kategorii idealnych na jesień. Mam nadzieję, że uda wam się podpatrzeć coś ciekawego, a przy okazji będzie to dla mnie motywacja do powrotu do regularnego pisania.
Dzisiaj zaczniemy od pierwszej kategorii czyli makijażu. Skupię się tu przede wszystkim na makijażu oka, ponieważ usta pojawią się w kolejnym tygodniu ;)
A oto kosmetyki, po które sięgam najczęściej:


Przyznaję, że mój codzienny makijaż ogranicza się jedynie do tuszu do rzęs. Dlatego też nie ma tu żadnego pudru, podkładu, itp. Kosmetyków tego typu używam tak rzadko, że nie jestem w stanie określić, który z nich sprawdza się najlepiej.
Skupmy się więc na tych produktach, po które sięgam regularnie. Po pierwsze, jak już wspomniałam wcześniej, tusz do rzęs. Uwielbiam mieć mocno podkreślone rzęsy więc w tej kwestii jestem strasznie wymagająca. Aktualnie używam maskary False Lash Wings od L'Oreale. Nasze początki były dosyć trudne. Dziwna szczoteczka przypominająca grzebień przeraziła mnie już na starcie. Dałam jej jednak szansę i po pewnym czasie nauczyłam się nią całkiem sprawnie manewrować.


Nie powiem, żeby ten tusz był moim ideałem bo nie jest, ale radzi sobie naprawdę fajnie. Jeżeli miałabym jednak wymienić swoje tuszowe ideały to są to: IN EXTREME DIMENSION LASH 3D MAC Cosmetics, Wibo Panoramic Lashes Shine&Volume oraz niezaprzeczalnie nr. 1 Maybelline Colossal Volume Express.

Kiedy mam ochotę na bardziej zaznaczone oko sięgam po eyeliner. Moim ulubieńcem jest produkt Prestige Cosmetics w kolorze brązowym. Pozwala na precyzyjne narysowanie kreski zarówno bardzo cienkiej, jak i grubszej. Dobrze się trzyma, nie rozmazuje się. Nie sprawia też problemów przy zmywaniu.

Ostatnim kosmetykiem, którego okazjonalnie używam do makijażu oczu są cienie do powiek. Zdecydowanie jestem zwolenniczką naturalnego koloru więc nie zdziwi was zapewne, że najchętniej sięgam po paletkę Catrice Absolute Matt. Ma piękne nudziakowe kolorki od jasnego beżu począwszy, na bardzo ciemnym brązie kończąc. Na moje potrzeby jest ona jak najbardziej wystarczająca. Kolorki są wyrazista, dobrze trzymają się nie powiece, nie osypują się w trakcie dnia, nie rolują się. Dla typowego laika makijażowego paletka wręcz idealna :)

Na dzisiaj to tyle. Chętnie dowiem się czy znacie przedstawione przeze mnie kosmetyki i jakie są wasze wrażenia po ich użyciu. A może zdradzicie jacy są wasi ulubieńcy do makijażu oka?
44
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

44 komentarze:

  1. A myślałam, że będę pierwsza :) Wyprzedziłaś mnie o kilka minut. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, ale o maskarze Maybelline słyszałam wiele dobrego (moja siostra ją uwielbia), ale jeszcze się nie złożyło :)

    Możesz dodać linka do swojego posta po moim dzisiejszym - właśnie puściłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezsenność dała o sobie znać. W końcu dostałam takiego kopa do działania, że nie mogłam się doczekać publikacji pierwszego posta :)
      Link już dodany :)

      Usuń
  2. a ja akurat bardzo lubię tusze loreal, tego akurat nie miałam ale zamierzam przetestować, mam dość długie rzęsy więc łatwo je podkreślić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę. Moje niestety naturalnie długością nie grzeszą. Są dosyć gęste ale niestety raczej krótkie :(

      Usuń
    2. ja stosuję odżywki dlatego są długie

      Usuń
    3. Chyba też będę musiała zacząć. Swego czasu używałam ich regularnie i efekty faktycznie były bardzo dobre.
      Dziękuję za przypomnienie :)

      Usuń
  3. Miałam dołączyć do tej akcji ale kilka postów musiałabym pisać "na siłę" więc sobie odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Maybelline Colossal to również mój faworyt, jeszcze nie znalazłam lepszego tuszu, a wciąż szukam :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście TUTAJ ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie znam przedstawionych przez Ciebie kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten tusz wygląda fajnie, jednak raczej się nie skuszę. Eveline ma bardzo fajne i tanie maskary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze że nie miałam jeszcze tuszu Eveline (a przynajmniej sobie nie przypominam) więc chyba najwyższa pora po jakiś sięgnąć :)

      Usuń
  7. Dokładnie na ta paletke patrzylam ostatnio w Hebe i mam w planach zakup. Uwielbiam matowe cienie, a już w szczególności w stonowanych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio bardzo się polubiłam z eyelinerem Inglota w odcieniu #77 ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta paletka ma bardzo ładne kolorki

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę paletkę i to moja ulubiona do makijażu na co dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na ten tusz mam ochotę. Ten z Mac, o którym wspomniałaś u mnie niestety nie zdał egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tych kosmetyków ale najbardziej używam i uwielbiam wodoodporny tusz do rzęs z Oriflame jest super :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Maskarę Maybelline wielbię, tej marki mam najwięcej tuszy do rzęs. Paletki z Catrice sa jak najbardziej w porządku, mam ich kilka i bardzo je lubię. Do codziennych makijaży jak znalazł. Kreski również bardzo lubię robić, a tego kosmetyku nie znam. Przyjrzę mu się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przypomniałaś mi, żeby sprawić sobie ten tusz ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, zobaczyć Twoje jesienne kosmetyki do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dostałam ten tusz w prezencie i czeka na swoją kolej, sama ciekawa jestem jak sprawdzi się na mopich słabych rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym kiedyś przetestować ten tusz z Mac :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesień i zima to zło :D Mam tusz z L'oreala Milion Lashes i to jest mój ulubieniec, chociaż ten na początku się z nim nie lubiłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupiłam False Lash Wings w końcu, ale jeszcze przez chwilę musi poczekać na pierwsze użycie 😉

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też do pierwszej części wyzwania postawiłam na tusz z Loreal. Mają naprawdę świetne szczotki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nie miałam tuszu z L'Oreal :) Ostatnio sięgam po tusze z Maybelline :) jakoś najbardziej mi pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam tą mascare ale jej podstawową wersję :) U mnie się świetnie spisała, szybko tylko się kończy

    OdpowiedzUsuń
  23. O tym tuszu słyszałam wiele, ale nie odpowiada mi w nim szczoteczka tak więc zostaje przy mojej miłości do Rimmel Wonder Full z Olejkiem arganowym <3

    OdpowiedzUsuń
  24. A dla mnie ten tusz jest świetny, bardzo dobre podkręca moje rzęsy dzięki czemu ubytki są mniej widoczne lub wcale ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dodam, że kosmetyki to nie wszystko, warto też jesienią, a w zasadzie o każdej porze roku dbać o zdrowie.Często z http://timona.pl/czerpię inspiracje jak robić to w naturalny sposób. Po prostu WOW:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie mam nic z twoich ulubieńców jesiennych ale dzisiaj dodałam posta z moimi, jeśli masz ochotę poczytać, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O ile lubię tusze Loreala, to ten tak średnio się u mnie sprawdził. Może dlatego, że mam dość krótkie rzęsy, a on na początku bardziej je oblepiał niż wydłużał. Z czasem było lepiej, ale to jednak nie d końca to co lubię. Z tuszy tej firmy wolę Telescopiki, albo Volume Million Lashes So Couture. Ale paletka Catrice ciekawa. Kolory cudne.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ta nudziakowa paletka wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mascara posiada rewelacyjną szczoteczkę

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja miałam jedną maskarę Loreal, ale bardzo się osypywała, czym zraziła mnie do pozostałych tuszy tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne kolorki palety ;) Jak dla mnie również Maybelline Colossal Volume Express jest najlepsza ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam nic z Twoich kosmetyków :) Ten tusz z Loreala za mną chodził ale nie jestem przekonana do szczoteczki :) Eyelinerów nie używam w ogóle, ta paletka mnie kusiła, ale po recenzji Mileny zniechęciłam się :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja dopiero w tym tygodniu napisałam posty z serii "Piękna jesienią", wszystkie już gotowe i teraz czytam posty uczestniczek :)
    Miałam podobny tusz Loreala i był spoko, ale nie został ulubieńcem

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL