×

Szybki konkurs z Garnier Czysta Skóra | do wygrania krem matujący

5 lipca 2016 6
Hejka :) Dzisiaj na szybko mam dla was konkurs z Garnier Czysta Skóra. Od kilku dni testuję krem matujący z tej linii i jedno opakowanie mam również dla was.

Korygujący krem przeciw niedoskonałościom to produkt stworzony do walki z głównymi problemami cery trądzikowej, ze skłonnością do niedoskonałości. To pierwszy krem od Garniera, który w nawilżającej formule łączy antyoksydacyjny ekstrakt z borówki, kwas salicylowy o właściwościach antybaktreyjnych oraz mikrozłuszczający kwas LHA, aby zwiększyć skuteczność przeciwdziałania niedoskonałościom. Widocznie zwęża pory, redukuje niedoskonałości i zaskórniki. Zmniejsza widoczność śladów po niedoskonałościach i wygładza skórę. Matuje i zmniejsza błyszczenie skóry Nawilża przez 24h* Efekt od pierwszego dnia *Test instrumentalny 24 kobiety 


Zasady konkursu są banalnie proste. Wystarczy być publicznym obserwatorem bloga i w komentarzu pod postem udzielić odpowiedzi na 2 pytania:

1. Który owoc nawilża skórę, jednocześnie działając wygładzająco i pomagając zwalczyć zmiany skórne?
2. Czego oczekujesz od idealnego kremu?

Konkurs trwa od 5.07.2016 r. do 8.07.2016 r. Wyniki zostaną ogłoszone dzień po zakończeniu konkursu.
Pełen regulamin dostępny jest TUTAJ.


6
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

6 komentarzy:

  1. 1. Borówka nawilża skórę, jednocześnie działając wygładzająco i pomagając zwalczyć zmiany skórne.
    2. Od kremu oczekuje nawilżenia mojej skóry. To dla mnie bardzo istotny fakt w pielęgnacji i dlatego też kładę na to szczególny nacisk. Skóra dzięki dobremu nawilżeniu jest w lepszej kondycji ale też radzi sobie z codziennymi trudnościami jak na przykład zmienne warunki atmosferyczne. Kolejnym ważnym wymaganiem jest działanie regenerujące zmiany skórne oraz ochrona przed powstawaniem kolejnych. Niedoskonałości powstające na twarzy to jest to czego nie chce żadna kobieta :( Krem idealny powinien również współgrać z podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedź: Jest to Borówka (U mojej mamy mamy krzaczek;))
    Idealny krem? Hmm.... kiedy mówimy o idealne tyle wspaniałości przelatuje przez głowę...ale podejdę do tego dość realnie ;)
    Obowiązkowo musi robić 2 rzeczy! Po pierwsze idealnie nawilżać cerę, bo jeżeli chodzi o kremy mimo że mam cerę mieszaną w kierunku do tłustej to zdrowa skóra to nawilżona skóra. Powtarzam to sobie jak mantrę, w kółko i w kółko ;) Ale jako nastolatka nie byłam tego świadoma i głupie dziewcze myślałam że jak cera tłusta to trzeba suszyć ile wlezie....i tak oto za młodu ma cera była w stanie krytycznym, ale podczas reanimacji doszła do siebie.
    A druga ważna rzecz to matowienie mojej cery, bo kto lubi się świecić z kilometra? Chyba nikt :) No oczywiście jeżeli ma to być ideał to te 2 cechy to nie wszystko....powinien dobrze się wchłaniać, bo nie lubię czekać kiedy to całkowicie wniknie w cerę, często się śpieszę i zwyczajnie nie mam na to czasu kiedy to chcę wykonać makijaż. Najlepiej jak by buzię pozostawiał satynową w dotyku, łagodził moją szaloną cerę :)(ostatnio nawet wręcz opętaną)
    Oczywiście nie oczekuję że będzie niwelował za pierwszym zamachem pryszcze, ale fajnie by było gdyby łagodził objawy, i w jakiś sposób troszkę blokował występowanie niedoskonałości :) Co do zapachu chyba nie mam szczególnych wymagań, mój nos jest nad wyraz tolerancyjny. Tak wiec takie są moje oczekiwania co do tego idealnego kremu ;) Wtedy taki krem stał by się tym idealnym, wymarzonym i jedynym nie na dzień czy na dwa a na lata ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też, u mnie też ;D Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Borówka :)
    2. Czego oczekuję od idealnego kremu?
    Po pierwsze: uczucia komfortu. Lubię, kiedy krem nałożony na twarz koi ją, relaksuje i uspokaja. Nie musi pięknie pachnieć; raczej nie jestem zwolenniczką dodatków zapachowych (ten, kto ma cerę podobną do mojej wie, że lubią podrażniać). Lubię czuć, że "pracuje" na skórze".
    Po drugie: wywiązywanie się z obietnic producenta. 5w1 nie oznacza 4w1 albo 6w1 (no, ale te multi-kosmetyki, wielozadaniowce to już kolejny temat rzeka). Dział marketingu nieźle się głowi reklamując swój produkt, a ja potrafię być bardzo upierdliwa , konfrontując te obietnice z realnym życiem. Tak więc "bez gwiazdek" - proszę.
    Po trzecie: wymagam, żeby kosmetyk po prostu pomagał. Chcę, żeby systematyczne i sumienne jego użycie pozwoliło mi zapomnieć, jak bardzo problematyczna potrafi być moja cera. Do tego został stworzony, czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Borówka
    2. Mój idealny krem musi być przede wszystkim delikatny dla skóry. Musi dobrze się wchłaniać i nie pozostawiać żadnej tłustej warstwy na skórze. Najlepiej jakby był po wyschnięciu bezbarwny, żeby nie było widać żadnej różnicy w kolorze jeśli nierówno się nałoży. Jego działanie to wyrównanie kolorytu twarzy, idealne nawilżenie, zapobieganie świeceniu się skóry, pozbycie się zmarszczek i innych oznak starzenia. Te efekty powinny się utrzymywać dłuższy czas. Taki krem to był by prawdziwy cud. Działanie równe przeróżnym zabiegom w salonach kosmetycznych. Niestety na taki jeszcze nie trafiłam i szukam swojego ideału, ale może kiedyś. Taki zabieg chirurgiczny w tubce, którą możesz zabrać dosłownie wszędzie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL