×

Pierre Rene | Mascara GÈNIAL VOLUME

4 marca 2016 26
Cześć kochane. Dzisiaj dosyć krótki post, w którym chciałabym opowiedzieć wam trochę o tuszu do rzęs Pierre Rene. Jest to pierwszy produkt tej marki, z którym miałam styczność ale jak dowiecie się z dalszej części wpisu, niestety nie był to udany związek.


Od producenta:

Nowy wymiar rzęs w kilka sekund!
1 warstwa - efekt naturalnych rzęs
2 warstwa - efekt sztucznych rzęs
Genialna mascara - pogrubia, wydłuża, definiuje makijaż!
Komfortowa silikonowa szczoteczka z innowacyjną końcówką

Cena: ok. 17zł/ 12 ml

Moja opinia:

Tusz Pierre Rene ma silikonową szczoteczkę z krótkimi dosyć ostrymi ząbkami. Początkowo miałam z nią trudności ale w końcu się przyzwyczaiłam. Szczoteczka bez problemu dociera do wszystkich rzęs.


Niestety z mojej strony na tym się kończą zalety tego produktu. Tusz jest dosyć gęsty, brudzi i rozmazuje się. Efekt, który daje jest również daleki od ideału. Pogrubienie i wydłużenie są delikatne, a ja akurat jestem zwolenniczką efektu wow. Tusz do rzęs to jedyny kosmetyk jakiego używam w codziennym makijażu więc jestem w tej kwestii bardzo wymagająca.


Kolejnym minusem jest fakt, że tusz pozostawia na rzęsach nieestetyczne gródki dające efekt tzw. "motylich nóżek". Na zdjęciu akurat tego nie widać, ale musicie wierzyć mi na słowo.
Cóż mogę powiedzieć - nie jest to tusz dla mnie. Zawiodłam się na nim i z pewnością więcej po niego nie sięgnę.
26
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

26 komentarzy:

  1. właśnie miałam pisać, że "motylich nóżek" na zdjęciu nie widać ale doczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie za słaby efekt. Będę ją omijać. Grudek nie cierpię

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna szczoteczka,szkoda że mizerny efekt

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość słaby efekt, szkoda że taki bubelek :) nie miałam go i nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się efekt podoba, chociaż ja ostatnio mam tak marne rzęsy, że większość efektów tuszów na innych osobach jest zarąbista :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie kusi mnie ten tusz, bo czytałam już o nim niezbyt pochlebne recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ehhh szkoda, a taka fajną ma szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten tusz ale nie użyty leży, może to i lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam tuszy tej firmy i może to i dobrze. Niby na zdjęciu wygląda całkiem nieźle, ale skoro serwuje owadzie nóżki, to jest już u mnie skreślony :C

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuu szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  12. na zdjęciach wygląda przyzwoicie :) ale szkoda, że się rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię takich szczoteczek

    OdpowiedzUsuń
  14. zdecydowanie wolę klasyczne szczoteczki... za efekt pandy dziękuję...
    zostaję na blogu na dłużej ;) może pokażesz maskarowego ulubieńca!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapamiętam by na pewno po niego nie sięgnąć..

    OdpowiedzUsuń
  16. oj to nieciekawie...ja właśnie wyjęłam tusz Pierre Rene Volumator,będę testować jutro po raz pierwszy,mam nadzieję Że nie będzie tak źle jak z Twoim...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie przepadam za maskarami Pierre Rene, za to moja mama tak :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z tej marki nie próbowałam nic i jakoś mnie nigdy nic nie kusi. Ja się zakochałam ostatnio w tuszu So Glamour Volume z Eveline, uwielbiam!


    klauduskiswiat.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że nie wyszlo z nim :<

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety znalezienie tuszu idealnego wcale nie jest łatwe :( Ja ostatnio zachwycam się wodoodpornym tuszem Catrice Glamour Doll :)

    OdpowiedzUsuń
  21. szczoteczka ciekawa, ale musiałabym sprawdzić na swoim oku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fakt, szczoteczka jest bardzo ciekawa. Ale ogólnie nie powala mnie, ja jestem bardzo wymagająca jeśli chodzi o tusze do rzęs.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL