×

BingoSpa, Japanese, Body Scrub (Scrub do ciała z roślinami japońskimi)

4 stycznia 2016 22
Hej hej laleczki :) Dziś tak na szybko i bez zbędnego gadania zapraszam was na nowy post. Tym razem niestety nie będzie już tak kolorowo jak ostatnio i recenzja z pewnością nie będzie należała do pozytywnych.


Od producenta:

Krystaliczny scrub BingoSpa z ekstraktami z roślin z Japonii - Camelia Sinensis, Ginkgo Biloba, Panax Ginseng.
Krystaliczny scrub usuwa martwy naskórek, oczyszcza i relaksuje zmęczoną skórę.
Scrub przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, dla kobiet w każdym wieku. Usuwając martwy naskórek, likwiduje szorstkość lub nadmierne łuszczenie, utrzymuje skórę w dobrej kondycji, skutecznie ją regeneruje i odżywia, pozostawia ją gładką, miękką i zrelaksowaną.
Dobrze oczyszczona skóra - jest bardziej podatna na działanie preparatów nawilżających i natłuszczających.

Cena: 24zł / 550g


Skład:



Moja opinia:

Peeling zamknięty jest w dużym plastikowym słoiczku o bardzo ładnej szacie graficznej. Niestety produkt BingoSpa to dla mnie właściwie sól nienadająca się do wykonania peelingu. Suche kryształki, które nie są ze sobą w żaden sposób powiązane momentalnie się osypują i wykonanie za ich pomocą jakiegokolwiek masażu jest dla mnie czymś nierealnym. Bez względu na to czy użyję ich niewiele czy zaczerpnę całą garść to i tak ześlizgują się z ciała uniemożliwiając jakikolwiek ruch na skórze. 


Dużym minusem jest dla mnie również zapach. Bez dwóch zdań kojarzy mi się z jakimś tanim kwiatowym odświeżaczem powietrza. Jest nieprzyjemny i momentami wręcz duszący.
Jedynym sposobem na zużycie tego niby peelingu było dla mnie wykorzystanie go jako sól do kąpieli stóp. Niestety produkt bardzo nieprzemyślany. Najprościej byłoby zmienić jego nazwę na sól do kąpieli, wtedy na pewno nie czułabym się aż tak rozczarowana.

22
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

22 komentarze:

  1. Solne peelingi najlepsze sa w polaczeniu z olejami, dziwne ze nie dodali jakiejs dobrej jakosci olejku, byloby super! No i zapach... szkoda.
    Pearl in Fashion

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. autorka pisze, ze jest niezadowolona z produktu, więc moze najpierw lepiej jednak przeczytać notkę?

      a co do posta:
      szkoda, że taki suchy, tak jak wyzej ktoś pisze z olejkiem byłoby super. a już myślałam, ze się na niego skuszę.

      Usuń
  3. Ja to ogólnie jakoś nie mogę się polubić z kosmetykami bingo spa, często mnie zawodzą

    OdpowiedzUsuń
  4. Aha czyli peeling sobie trzeba z czymś wymieszać... nie dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam peeling z stały wuklanicznej i na początku byłam rozczarowana,bo działa jak zwykła sól

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jednak wole takie gotowe peelingi bo zazwyczaj robię wszystko na szybko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To raczej nie dla mnie....ale ogólnie bardzo lubię peelingi

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie jak spojrzałam na zdjęcie skojarzył mi się bardziej z solą niż z peelingiem. Musiało ci być mega trudno go używać. :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię duszących zapachów, więc raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  10. coś w tym jest... do stóp pasuje każdy zapach kremu :D, ale do ciała musi być idealne dopasowany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaję mi się, że należałoby dodać czegoś to sklei ze sobą kryształki, np jakiś olejek. Jednak peeling to, to nie jest :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam produktów tej marki, ale z czystej ciekowości nawet bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. czasem trafiają takie nieudane produkty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapraszam na konkurs Noworoczny :)
    http://www.inszaworld.com/2016/01/konkurs-noworoczny/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet nie wiedziałam, ze Bingo ma taki scrub

    OdpowiedzUsuń
  16. łee, kolejny ich produkt do kitu..

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiś cudak... Ja jakoś nie mam chęci na Bingo Spa, na szczęście nie mam zbyt dobrego dostępu do marki.

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja dostałem "to" od żony w prezencie na moją wyjątkowo trudną skórę. Moja pani już kilkakrotnie pytała kiedy skuszę się na tę sól (na obrazku mojego opakowania są jakieś białe grzybki). Cóż, po przeczytaniu powyższych uwag podjąłem decyzję o podejsiu do problemu w sposób zadaniowy....... Czegóż się nie robi dla Ukochanej... :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL