×

Olej z pestek moreli 100% BingoSpa

31 lipca 2015 15
Olej z pestek moreli 100% BingoSpa
Cześć kochani. W końcu udało mi się ogarnąć ze wszystkimi sprawami. Obroniłam licencjat, dostałam się na wymarzoną magisterkę i tak naprawdę dopiero dzisiaj mogę odetchnąć. W związku z tym postanowiłam reaktywować bloga i przygotować dla was nowego posta. Tym razem będzie to recenzja jednego z moich ulubieńców do pielęgnacji włosów a mianowicie olejku z pestek moreli BingoSpa.


Od producenta:

Olej z pestek moreli 100% BingoSpa to tłoczony na zimno, z pestekdrzewa moreli (Prunus armeniaca), olej roślinny o zwiększonej stabilność i funkcjonalność. Charakteryzuje się jasnym kolorem i przyjemnym orzechowym zapachem. Bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe kwas oleinowy, kwas linolowy i palmitynowy oraz witaminę A.
Olej z pestek moreli BingoSpa głęboko nawilża i odżywia skórę, ściąga rozszerzone pory. Poprawia jędrność, elastyczność, napięcie zmęczonej skórze. Zapobiega powstawaniu zmarszczek.
Olej z pestek moreli BingoSpa polecany jest do każdego rodzaju skóry, nawet może być stosowany do skóry wrażliwej, podrażnionej, z zapaleniami i suchej.


Olej z pestek moreli BingoSpa może być wykorzystywany do masażu, w aromaterapii oraz jako składnik preparatów pielęgnacyjnych do twarzy, do ciała i włosów.

Cena: 16 zł/ 30 ml do kupienia TUTAJ

Moja opinia:

Olejek znajduje się w buteleczce wykonanej z ciemnego szkła. Posiada zwykłe zamknięcie w postaci zakrętki.Szata graficzna jest minimalistyczna i zawiera jedynie podstawowe informacje wydrukowane na białym papierze. Otwór moim zdaniem jest trochę za duży w związku z czym łatwo przesadzić z ilością produktu. Sam w sobie olej jest rzadki ale niezbyt tłusty, przezroczysty.
Olej z pestek moreli wybrałam do testów z myślą o moich włosach i nie zawiodłam się. Cudnie je dyscyplinuje i dociąża. Przy regularnym stosowaniu stają się błyszczące i wyglądają na dużo zdrowsze. Poprawił się też ich skręt.
Ogólnie jestem z tego olejku bardzo zadowolona mimo iż się tego nie spodziewałam. Z doświadczenia wiem, że moje kosmyki wolą mieszanki olejów ale jak widać można im dogodzić także czystym olejem. Trzeba tylko trafić na ten właściwy. Mi się tym razem poszczęściło i nabrałam ochotę na testowanie kolejnych olejów.


15

Nicole Cosmetics - zapach nr 130.

13 lipca 2015 22
Nicole Cosmetics - zapach nr 130.
Cześć kochane. Mało mnie tutaj ostatnio bo mimo, że teoretycznie rok akademicki już zakończony to mnie czeka jeszcze obrona pracy licencjackiej. To już we wtorek, a im bliżej tym większy stres zaczynam odczuwać. Dlatego też nowe posty pojawiają się teraz tak rzadko.
Dzisiaj jednak postanowiłam dać sobie wolny ranek i przygotować coś specjalnie dla was. Chciałabym opowiedzieć wam pokrótce o zapachu, który miałam możliwość testować dzięki współpracy z Nicole Cosmetics.

Jak mówi sam producent perfumy Nicole sprawią, że poczujesz się magicznie i wyjątkowo, a zarazem nadadzą Ci otoczki tajemniczości i kobiecości. W ofercie zapachów damskich znajdują się perfumy o unikalnym, trwałym i wyjątkowym zapachu. Produkty Nicole to odpowiedniki markowych, oryginalnych perfum wyróżniające nuty kwiatowe, świeże jak i zmysłowe.
Tak się składa, że miałam możliwość sama wybrać zapach, który chciałabym wypróbować. Jest to podobno odpowiednik perfum Versace/ Versace Bright Crystal. 

Nicole nr 130 z grupy: zmysłowe. Owoc granatowca, piwonia, ambra, owoc yuzu, magnolia, piżmo, lotos, mahoń

Nie ukrywam, że wybieranie zapachów "w ciemno" to coś czego nie lubię. Zazwyczaj mam pecha i kiepsko trafiam. Tym razem jednak szczęście mi dopisało, bo zapach, który wybrałam bardzo przypadł mi do gustu. Przez chwilę po użyciu jest może zbyt intensywny i trochę przytłaczający jednak już po kilku minutach możemy się cieszyć pięknym zmysłowym zapachem, który towarzyszy nam naprawdę długo. Moja mama twierdzi, że kiedy używam perfum Nicole rano to jeszcze kilka godzin po moim wyjściu z domu ich aromat jest wyczuwalny w łazience. Biorąc pod uwagę, że zapach trafił w mój gust to jest to niewątpliwie duża zaleta. Gorzej by pewnie było, gdyby doszło do sytuacji odwrotnej :P
Zapachy Nicole zamknięte są w szklanych buteleczkach o pojemności 30 ml ale dostępne są również opakowania o innych pojemnościach. Szata graficzna jest bardzo skromna i identyczna dla wszystkich zapachów. Nie rzuca się może w oczy i nie zachwyca jakoś szczególnie ale idealnie nadaje się do noszenia w torebce.

Firma Nicole Cosmetics posiada w swojej ofercie naprawdę szeroki wybór przeróżnych zapachów. Oprócz grupy zmysłowych znajdziecie tam również wersje świeże oraz kwiatowe. Także dla każdego coś dobrego :)
 

Macie swoje ulubione zapachy? Jakie rodzaje perfum preferujecie?
 
22

Płyn micelarny HYDRAIN 3 HIALURO H2O

4 lipca 2015 27
Płyn micelarny HYDRAIN 3 HIALURO H2O
Pogoda za oknem przepiękna więc domyślam się, że większość z was planuje weekend na świeżym powietrzu. Jeżeli jednak znajdziecie chwilkę czasu, albo po prostu zechcecie odpocząć od upałów w domowym zaciszu to zapraszam was na kolejną recenzję :)


Od producenta:

Zalecany do demakijażu i oczyszczania wrażliwych oczu i skóry twarzy. Również dla osób nietolerujących wody, tradycyjnych preparatów do demakijażu i mydeł. Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy, Hydroveg VV, Gliceryna, Alantoina, Mocznik. Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia pozostawiając uczucie świeżości i czystości. Zmiękcza i utrzymuje nawilżenie warstwy rogowej skóry. Nie zatyka porów i nie pozostawia filmu na skórze. Nie podrażnia oczu. Przebadany okulistycznie. Hypoalergiczny.

Cena: 20zł/ 200 ml

Skład:

Aqua, Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Hyaluronate, Urea, Diglycerin, Sodium PCA, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, L-Lysine, Allantolin, Lactic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

Moja opinia:

Płynów micelearnych wypróbowałam już naprawdę wiele. Jedne okazały się totalną katastrofą, inne nawet polubiłam ale prawdziwy ideał chyba jeszcze nie staną na mojej drodze. Muszę jednak przyznać, że bohaterowi dzisiejszego posta niewiele do tego tytułu brakuje.
Opakowanie jest poręczne i wygodne w użyciu, aczkolwiek ja akurat jestem posiadaczką wersji miniaturowej, którą znalazłam w Joy boxie. Sam płyn jest przezroczysty i bardzo ładnie pachnie polnymi kwiatami. Tak się składa, że wychowywałam się na wsi i zapach ten od razu przenosi mnie do krainy dzieciństwa i spacerów po łące. Za to więc duży plus. 


Kosmetyk jest delikatny. Dobrze radzi sobie z makijażem, chociaż jeżeli ktoś maluje się mocniej to będzie musiał poświęcić na demakijaż zdecydowanie więcej czasu. Na moje potrzeby jest jednak w sam raz. Nie podrażnia, nie wysusza, nie pozostawia żadnej tłustej czy klejącej warstwy. Faktycznie zmiękcza skórę i przygotowuje ją na przyjęcie kremu. 
Ja osobiście jestem z tego płynu bardzo zadowolona i zastanawiam się już nad zakupem pełnowymiarowego opakowania.

27
Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL