×

Magda poleca | Vubu.pl

23 marca 2015 45
Magda poleca | Vubu.pl
Cześć kochane. Dziękuję ślicznie za zrozumienie i wszystkie miłe słowa, które dostałam od was pod ostatnim postem. Wsparcie, które mi okazałyście, mimo że wirtualne, okazało się bezcenne. Powoli zaczynam wracać do siebie i mam nadzieję również do blogowania.
Dzisiejszy post będzie trochę inny niż zwykle. Zamiast o kosmetykach będzie o ciuchach, bo przecież chyba każda kobieta lubi dobrze wyglądać. Poza tym idzie wiosna, a zatem niebawem powoli zaczniemy zrzucać kurtki i chętniej nosić sukienki. Przynajmniej ja lubię o tej porze roku trochę zaszaleć z kolorami i nowymi ciuszkami.
Jakiś czas temu natrafiłam w internecie na fantastyczny sklep z ubraniami Vubu.pl, którego asortyment jest naprawdę szeroki i myślę, że każda z was znajdzie coś w sam raz dla siebie. Ja jestem nim oczarowana i praktycznie każda wizyta na stronie sklepu kończy się zakupami. Trudno się powstrzymać, bo ceny są naprawdę na dobrym poziomie, a częste promocje tym bardziej zachęcają do szaleństwa. Poza tym co kilka dni pojawiają się nowe ciuszki więc jest w czym przebierać.
Fajnym rozwiązaniem jest też to, że po złożeniu zamówienia przesyłkę możemy otrzymać od kuriera lub odebrać ją osobiście w kiosku RUCH-u. W tym drugim przypadku koszt jest zdecydowaniu niższy.
Nie ma również problemów z wymianą. Jeżeli ciuszek okaże się nietrafiony w ciągu 14 dni możemy go zwrócić lub wymienić, a koszty z tym związane ponosi tylko i wyłącznie sklep.

Na koniec pokażę wam kilka ciuszków na które już ostrzę sobie pazurki:






To tylko kilka propozycji, na których najbardziej mi zależy. Gdybym chciała pokazać wam wszystkie pewnie ten post byłby kilometrowy. :)
Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić was do zakupów na VUBU.PL. Na pewno nie będziecie rozczarowane.
45

Diadem, Long Lasting Foundation with Squalane (Długotrwały podkład ze skwalanem)

16 marca 2015 34
Diadem, Long Lasting Foundation with Squalane (Długotrwały podkład ze skwalanem)
Cześć skarby. Przepraszam, że ostatnio mnie tutaj mało ale mam poważne powody. Mój brat w ciężkim stanie leży w szpitalu i najzwyczajniej w świecie nie jestem w stanie myśleć o niczym innym. Wczorajszy dzień był chyba najgorszym dniem w moim życiu, tak potwornie się bałam, że go stracę. Wierzę, że zrozumiecie i dacie mi trochę czasu na dojście do siebie. Dzisiaj zostawiam was z recenzją, którą napisałam już jakiś czas temu. Czekała tylko na publikację.


Od producenta:

Nowoczesna formuła podkładu sprawia, że perfekcyjnie kryje wszelkie niedoskonałości cery.
Unikalny dobór biopolimerów-pochodne skrobi kukurydzianej - gwarantuje długotrwałe utrzymanie podkładu na skórze, nadaje jej gładki,aksamitny wygląd, matowi oraz usuwa nadmiar sebum.
Zawarty w składzie D - pantenol (witamina B5) skutecznie łagodzi podrażnienia.
Obecność witamin (witamina C i witamina E )odpowiada za długotrwałą pielęgnację oraz poprawę elastyczności skóry. Skwalan poprawia kondycję skóry. Delikatna i lekka konsystencja doskonale ujednolica kolor skóry i zapewnia równomierne rozprowadzenie fluidu.
Skóra nabiera świeżości i jest doskonale nawilżona.
Działanie skwalanu na skórę-naturalnego hypoalergicznego składnika decydującego o jej stanie:
- zapewnia prawidłowe nawadnianie nie dopuszczając do parowania wody z wnętrza skóry, powodując jej miękkość i elastyczność,
- jest to antyoksydant chroniący lipidowe struktury przed utlenianiem i wolnymi rodnikami polecany w produktach przeciwzmarszczkowych,
- posiada właściwości gojące drobne uszkodzenia i stany zapalne,
- zwiększa transport składników aktywnych w głąb skóry,
- jest składnikiem o niskim stopniu komedogenności (nie zatyka porów).


Skład:

Aqua, Cycopentasiloxane,Titanium Dioxide,Paraffinum Liquidum,Aluminium Starch Octenylsuccinate,Polybutene,Glycerin,Propylene Glycol,Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone,Sodium Chloride,Caprylic/Capric Triglyceride,Hydrogenated Polydecene,Squalane,Panthenol,Magnesium Sulfate,Tocopheryl Acetate,Ascorbyl Palmitate,Disodium EDTA Polyglyceryl-3 Diisostearate Phenoxyethanol,Methylparaben,Propylparaben,PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,Parfum,CI77492,Ci77491,CI77499.

Cena: 22,50zł / 30ml do kupienia TUTAJ
 

Moja opinia:

Kosmetyk dostajemy w szklanej poręcznej buteleczce z bardzo wygodnym dozownikiem. Za to duży plus, bo pompka nie zacina się i dzięki niej nie muszę się bawić w wymachiwanie butelką w celu wydobycia produktu. Podkład ma przyjemną, kremową konsystencję. Bez problemów rozprowadza się na twarzy, nie tworzy smug. Odcień, który wybrałam - naturalny - okazał się dla mnie idealny. Świetnie stapia się ze skórą, nie powodując efektu maski. Do wyboru jest jeszcze kilka innych odcienie, przy czym tylko porcelana jest jaśniejsza od mojego. Niestety posiadaczki jasnej karnacji nie mają za bardzo w czym wybierać. Miejmy nadzieję, że producent zatroszczy się także i o takie osoby. Krycie na moje potrzeby jest wystarczające, ale jeżeli borykacie się z większymi niedoskonałościami to obawiam się, że kosmetyk ten może sobie nie poradzić. Trwałość jest wyjątkowo dobra. Przy mojej mieszanej cerze zwykle najpóźniej po 2 godzinach zaczyna mi się świecić nos i czoło. Tym razem podkład wytrzymał bez uszczerbku praktycznie cały dzień. Myślę jednak, że duża w tym zasługa kremu matującego Perfecta, którego od jakiegoś czasu używam.
Niemniej jednak podkład Diadem spełnił moje oczekiwania i używam go z przyjemnością.

 
34

Odżywka do rzęs Miralash | efekty po miesiącu stosowania

11 marca 2015 41
Odżywka do rzęs Miralash | efekty po miesiącu stosowania
Cześć kochane. Niedawno minął miesiąc od momenty kiedy zaczęłam swoją przygodę z odżywką do rzęs Miralash. Pisałam już o niej w TYM poście i potwierdzam, że w dalszym ciągu nie pojawiły się zaczerwienienia, czy obrzęki. Odżywka nie uczuliła mnie i bardzo fajnie mi się jej używa.


Po miesiącu faktycznie zauważalne są już pierwsze efekty. Rzęsy są dłuższe i gęstsze. Szczególnie widzę to rano kiedy sięgam po tusz do rzęs. Wystarczy kilka pociągnięć i mam naprawdę ładne firaneczki. Już się nie mogę doczekać jak będą wyglądały za kolejne 2 miesiące ale już teraz jestem bardzo zadowolona.
41

Niedziela dla włosów (21) i zakręćmy się na wiosnę (1).

8 marca 2015 47
Niedziela dla włosów (21) i zakręćmy się na wiosnę (1).
Cześć kochane. Na początek z okazji naszego święta chciałabym wszystkim moim czytelniczkom złożyć najserdeczniejsze życzenia. Aby uśmiech zawsze gościł na waszych twarzach i by nie brakowało wam sił i determinacji do podejmowania kolejnych wyzwań i realizacji swoich marzeń. :*
Przechodząc do dzisiejszego posta - będzie tym razem podwójnie. Mam dla was Niedzielę dla włosów (co prawda skromną, ale jednak) i pierwszą próbę zakręcania do akcji Nakręćmy się na wiosnę.
Zaczynając od początku. Moja pielęgnacja tym razem była bardzo minimalistyczna. Mam wyrzuty sumienia, że ostatnio zaniedbuję moje kosmetyki. A przecież wiosna za pasem i niebawem będą widoczne w pełnej okazałości. Biję się jednak w pierś i obiecuję poprawę :)

Mycie: szampon Schwarskopf przeciw wypadaniu włosów (ostatnie użycie i wylądował w koszu)
Odżywianie: odżywka Balea czerwona pomarańcza
Ochrona: odżywka b/s Argan Star i serum Bioelixire Argan Oil na końcówki

Włosy pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia. Niestety dostrzegłam lekki puch co może być wynikiem delikatnego przeproteinowania. Niepotrzebnie sięgnęłam po odżywkę Argan Star, bo w tygodniu zafundowałam włosom dosyć sporo protein. No ale cóż. Człowiek uczy się na własnych błędach.
Pojawiły się też delikatne fale, ale postanowiłam wypróbować nowy sposób na loki bez użycia ciepła. Ja nazywam go Myszką Miki, a dlaczego dowiecie się z filmiku, który dokładnie pokazuje na czym ta metoda polega.


Fale jakie uzyskała autorka filmiku naprawdę mnie oczarowały. Zrobiłam więc wszystko tak jak trzeba, ale popełniłam jeden znaczący błąd. Położyłam się spać w takich koczkach. Biorąc pod uwagę, że zwykle śpię na boku to był to bardzo zły pomysł, bo rano miałam niezły nieład na głowie. Koczek po lewej stronie kompletnie się rozwalił więc i o skręcie mogłam zapomnieć. Po prawej stronie było lepiej, wyszły całkiem ładne fale, ale co z tego. Całościowo taka fryzura wyglądała bardzo kiepsko. Spójrzcie zresztą same.


Próbuję je teraz ratować jednym ślimakiem i mam nadzieję że za kilka godzin ułożą się w miarę równomiernie. Metoda na Myszkę Miki spodobała mi się i na pewno jeszcze do niej powrócę, ale następnym razem rozplotę koczki wcześniej i sprawdzę jaki będzie efekt.
Na następny tydzień planuję koloryzację. Na tym zdjęciu co prawda tego nie widać, ale na poprzednich same zauważyłyście, że moje końcówki są dużo jaśniejsze, a i wyżyj widać już prześwity. Poza tym wraz z wiosną mam ochotę na jakąś zmianę. Co z tego wyjdzie przekonamy się za tydzień.

47

Olejek na cellulit Super Slim Evree

4 marca 2015 37
Olejek na cellulit Super Slim Evree
Cześć skarby. Przepraszam was strasznie, że w ostatnim czasie tak was zaniedbałam. Mam masę spraw do załatwienia, ciągle jestem zabiegana. Na szczęście drugi rozdział licencjatu napisałam i wysłałam promotorce więc mam chwilę oddechu. Najwyższa więc pora nadrobić blogowe zaległości, które mi się zrobiły. Dlatego też dzisiaj zapraszam was na recenzję mojego nowego ulubieńca czyli olejku do ciała Evree.


Od producenta:

Główne działanie olejku Super Slim evree: redukuje cellulit, ujędrnia i wygładza, modeluje i napina skórę, zmniejsza obrzęki.
Składniki aktywne olejku Super Slim evree:
  • Polyplant Seaweed Complex ™ - skoncentrowany kompleks algowyz listownicy, brunatnic, morszynu i kowniatka morskiego pobudza przemianę materii w komórkach, wspomaga redukcję cellulitu oraz usuwa zatrzymaną wodę
  • w organizmie.
  • Olejek perilla – znany z wyjątkowych właściwości ujędrniających i uelastyczniających poprawia napięcie i sprężystość skóry.
  • Olejek grapefruitowy – redukuje cellulit, poprawia napięcie i jędrność skóry jak również rozjaśnia blizny i rozstępy.
  • Olejek makadamia – poprawia sprężystość, wygładza nadmiernie wysuszoną skórę, odżywia, reguluje proces rogowacenia naskórka.
  • Olejek migdałowy - głęboko nawilża i wygładza, wzmacnia barierę lipidową naskórka.
  • Olejek winogronowy – działa przeciwobrzękowo, spowalnia proces starzenia się skóry.
  • Pieprz cayenne/ Chili – przyspiesza mikrokrążenie podskórne i przyspiesza walkę z cellulitem.
Cena: ok. 29,99zł/ 100mldo kupienia w Rossmanie

Opakowanie:

Mamy tu solidne kartonowe pudełeczko w pięknej wiosennej, bo zielonej kolorystyce. W środku znajdujemy niewielkich rozmiarów buteleczkę wykonaną z plastiku. Jest ona otoczona kolorową etykietą. Mamy jednak niezaklejony pasek przez który można zobaczyć jak dużo produktu nam zostało. Buteleczka posiada zamknięcie na klik, które jest dla mnie bardzo wygodnym rozwiązaniem. Otwiera się bez problemów, nie przecieka, dozuje odpowiednią ilość olejku.


Konsystencja i zapach:

Jak to w przypadku olejku mamy tu do czynienia z dosyć rzadką cieczą. Mimo takiej konsystencji nie jest on kłopotliwy przy aplikacji. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i co mnie zaskoczyło, ale jednocześnie ucieszyło, naprawdę szybko się wchłania. Już po chwili od użycia jestem gotowa zakładać ubrania i nie ma obaw że coś się klei czy brudzi. Zapach jest naprawdę przepiękny. Myślałam, że po olejkach Alterra już nic mnie tak nie oczaruje, ale jednak się myliłam. Olejek Evree kojarzy mi się z cytrusami. Nie z jakimś konkretnym. To raczej taka mieszanka: pomarańcza, grejpfrut i coś jeszcze. Niemniej jednak to coś co lubię.


Działanie: 

Nie ukrywam, że jestem dosyć sceptycznie nastawiona do kosmetyków o działaniu wyszczuplającym. Prawdę mówiąc z nadmierną wagą nigdy nie miałam problemów. Jedynym problematycznym miejscem są dla mnie uda, na których niestety pojawił się cellulit. Olejek ku mojemu zdumieniu naprawdę daje radę. Po ok 3 tygodniach codziennego stosowania zauważyłam ze skóra stała się widocznie bardziej ujędrniona, napięta i genialnie nawilżona. Myślę, że gdybym dołączyła do tego jakieś ćwiczenia to efekty byłyby jeszcze lepsze. Na pewno to sprawdzę, bo już planuję zakup kolejnej buteleczki. Z czystym sumieniem mogę polecić to cudo fankom olejków, ale myślę że także te z was, które za nimi nie przepadają ze względu na długie wchłanianie tym razem będą usatysfakcjonowane.
37
Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL