×

Pompujemy pośladki, czyli listopad miesiącem ćwiczeń z Mel B.

1 listopada 2015 37
Cześć Skarby. Dziś taki dzień, że większość z was zapewne planuje spędzić go z rodziną. Ja mam podobnie dlatego dzisiejszy post pojawia się tak wcześnie.


Od jakiegoś czasu patrząc w lustro nie jestem zadowolona z tego co widzę. Niby jestem szczupła ale moje ciałko dalekie jest do ideału. Chciałabym je trochę wyrzeźbić i nadać mu pożądanych kształtów. Dlatego też postanowiłam, że zaczynam ćwiczyć. Co prawda takie plany miałam już od dawna ale zawsze znajdywałam jakąś wymówkę: a to zajęcia na uczelni, a to zmęczona, a to znów zimno... Naprawdę jestem mistrzem wymigiwania się.:P Tym razem ma być inaczej i zamierzam przez cały listopad uparcie ćwiczyć. Na początek chcę popracować nad swoimi pośladkami i tutaj w ruch idzie Mel B. Uwielbiam jej 10-min treningi, bo dają naprawdę świetne efekty a przy okazji są proste do wykonania.

Motywacją są dla mnie poniższe zdjęcia:




Wierzę, że przy odpowiednim samozaparciu jestem w stanie osiągnąć swój wymarzony cel.
Dodatkowo oprócz ćwiczeń z Mel B zastanawiam się nad wprowadzeniem przysiadów i realizacją tego wyzwania:


Poza tym obowiązkowo masaże bańką chińską i wklepywanie kremów i olejków ujędrniających w celu poprawy napięcia i sprężystości skóry.
No cóż. Plany mam zacne. Mam nadzieję, że i z ich realizacją będzie równie pięknie. :) Jeżeli macie jakieś sprawdzone sposoby na poprawę wyglądu pośladków, jakieś fajne ćwiczenia to piszcie śmiało :) Listopad to tylko początek. Wiem, że w ciągu miesiąca raczej nie uda mi się osiągnąć obranego celu i mam zamiar ćwiczyć nadal, a przy okazji w kolejnych miesiącach dodatkowo skupiać się na innych partiach ciała.
A może macie ochotę przyłączyć się do mnie? Wiadomo, w grupie zawsze raźniej :D
37
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

37 komentarzy:

  1. Wykroki i przysiady ale pod warunkiem, że są wykonywane dobrze. Żeby angżowały mięśnie pośladkowe a nie tylko czworogłowe ud. Oraz wypychanie bioder, najlepiej z ciężarem. To cwiczenie jest też chyba w Mel B gdzieś na końcu. Ja polecam położyć sobie na biodra coś ciężkiego, jakaś gruba książka np. Albo jeśli masz to jakiś ciężarek i stopniowo zwiększać ciężar z tygodnia na tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, mi przysiady angazowaly tylko uda i w konsekwencji mam wielkie czwórki :)

      Usuń
    2. W takim razie chyba zastanowię się jeszcze nad tymi przysiadami. Rozbudowane uda to akurat ostatnie czego mi trzeba. A to wypychanie bioder z dodatkowym obciążeniem to bardzo fajny pomysł. Na pewno wypróbuję :)

      Usuń
  2. Zwykle przy ćwiczeniach poddaje się po kilku dniach ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się. Ja też :( Mam nadzieję że tym razem uda mi się wytrwać. To będzie taki mały sprawdzian mojej silnej woli :D

      Usuń
  3. miałam kiedyś podejście do Mel B. nie było złe ale bardziej odpowiadały mi ćwiczeni z Jillien:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niedawno zakończyłam akcje z przysiadami na swoim blogu :) Efekty były już po dwóch tygodniach, teraz myślałam właśnie nad Mel B. bo kiedy się odchudzałam i intensywnie trenowałam, to ten trening był u mnie obowiązkowy każdego dnia :) A efekty niesamowite :)

    No cóż, zmotywowałaś mnie do działania :) Bardzo dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zerknęłam na twojego bloga i wpis okazał się bardzo pomocny. Szczególnie jeśli chodzi o to jak prawidłowo wykonywać przysiady. Teraz już wiem jakie błędy popełniałam i postaram się ich wystrzegać :) Dziękuję bardzo :*

      Usuń
  5. Przysiady różnego rodzaju a jest ich pelno i to z obciążeniem !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja zaczęłam ćwiczyć z Kaylą Itsines i są to fajne ćwiczenia a dają ponoć super efekty :) też muszę zacząć wklepywać kremy bo moja skóa wygląda okropnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi brak motywacji, ćwiczyłam tydzień. Ale Tobie życzę powodzenia z całego serca :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zaczęłam ostatnio walczyć o lepsze pośladki. Nawet dobrze mi szło, bo wypełniałam złożony plan... do momentu aż mnie choroba pokonała i już od tygodnia leżę i nie ruszam się w ogóle... Ale mam nadzieję, że jak w końcu choroba odpuści to powrócę do walki. Trzymam za nas kciuki! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę szybciutkiego powrotu do zdrowia :*

      Usuń
  9. U mnie też motywacji wystarcza tylko na kilka dni, jednak trzymam za ciebie kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia!! Mi neurolog zabronił intensywnych ćwiczeń, więc zamiast killera Chodakowskiej zaczynam skalpela i 10 minutówki MelB

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba dołączę się do ćwiczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało. Im nas więcej tym weselej :D

      Usuń
  12. ej.... zmotywowałaś mnie :P. do pośladków dorzucam brzuch i lecimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za brzuch wezmę się w następnej kolejności :) Cieszę się, że nie będę sama :)

      Usuń
  13. Trening z Mel B świetnie "pali" pośladki, uwielbiam go! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Jak dotąd to jeden z niewielu treningów, który mi się nie nudzi :)

      Usuń
  14. Miec taki tyłeczek :D od razu motywacja rośnie

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ją lubię, sama z nią ćwiczę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po miesiącu ćwiczeń z Mel B schudłam a figurę cudownie poprawiłam ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie pośladki to marzenie, chyba zacznę robić przysiady zgodnie z tym wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, masz przepiękny szablon bloga i masę ciekawych wpisów!
    Jesteś naprawdę motywującą osobą. Ja osobiście troche sobie biegam i się odchudzam, ważę 47kg ale właściwie nigdy nie dzieliłam się tym publiczniee. Może kiedyś sama coś o tym napiszę, bo zainspirowałaś mnie do pisania o mojej wadze na moim bloguuu! ;)

    Obserwuję z czystym sercem! Liczę na mały rewanżyk :)
    madziuchnaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ćwiczyłam kiedyś z Mel przez miesiąc a potem... cóż, pupa nie była taka jak na zdjęciach, to mi się odechciało :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Mel B ćwiczyłam na początku swojej przygody ze zdrowym stylem życia;)

    OdpowiedzUsuń
  21. 3mam kciuki za Twoja systematycznosc Kochana :) Ja rowniez jestem mistrzynia wymowek i zabieram sie do cwiczen od wiosny ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. przymierzam się do ćwiczeń, ale jakoś zebrac się nie mogę. Mel B uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam pompować pośladki z Mel B. =)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jestem za leniwa, ale Tobie życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oj sama z nią zaczęłam ćwiczyć, daje w kość :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL