×

Balsam do ciała Bath&Body Works Midnight Pomegranate

3 września 2015 27
Cześć wszystkim. Zgodnie z obietnicą powoli zaczynam nadrabiać zaległości w recenzjach. Dzisiaj będziecie mieli okazję poczytać co nieco o balsamie do ciała B&BW. Dla osób, które czytają mnie od dłuższego czasu nie jest zapewne tajemnicą, że zapachy kosmetyków tej firmy niezmiennie mnie zachwycają. Tak było i tym razem, ale zacznijmy jednak od początku.


Balsam zalegał w mojej łazience już od dłuższego czasu. Swego czasu wygrałam go w jakimś rozdaniu, ale jakoś tak się składało, że zawsze miałam coś innego do testowania i odkładałam go na później. Ostatnio jednak udało mi się znacznie uszczuplić moje mazidełkowe zapasy i jako kosmetyk pielęgnacyjny na lato wybrałam właśnie balsam B&BW.
Jest on umieszczony w plastikowej, przezroczystej buteleczce o nietypowej pojemności 236 ml z dużą różowo-czerwoną etykietą na przodzie. Butelka posiada zamknięcie na "klik". Nie jestem miłośniczką tego rodzaju rozwiązań, ale muszę przyznać, że akurat w tym przypadku nie jest ono jakoś szczególnie uciążliwe. Wynika to najprawdopodobniej z konsystencji balsamu, która jest kremowa ale lekka i bez problemu wypływa przez niewielki otwór.


Niewątpliwą zaletą kosmetyku jest właśnie jego zapach. Piękny, słodkawy ale nie mdły. Jest bardzo intensywny, co wielu osobom może się nie spodobać. Bardzo szybko przesiąka ubrania co sprawia, że czujemy go praktycznie przez cały czas także dosyć szybko może się znudzić.


Skład balsamu nie powala na kolana. Na drugim miejscu mamy co prawda glicerynę ale tuż za nią jest petrolatum - substancja komadogenna czyli potencjalnie zapychająca. Bardzo wysoko figuruje zapach więc nic dziwnego, że działanie nawilżające nie jest tu szczególnie zachwycające.


Jest to typowy przeciętniak, który sprawdzi się w przypadku mało wymagającej skóry. Jeden plus za to, że szybko się wchłania i nie pozostawia żadnej klejącej warstwy.
Nie ukrywam, że dla mnie balsam ten w trakcie lata pełnił głównie funkcję zastępcy perfum. Nawilżenie okazało się dla mnie za słabe, bo po kąpielach słonecznych moja skóra potrzebuje jednak czegoś z większym kalibrem :)
Balsam B&BW oczarował mnie zapachem ale nic poza tym. Dodatkowo cena 49 zł, którą musimy wydać na jego zakup skutecznie zniechęca mnie do powtórnego spotkania z tym gagatkiem.

27
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

27 komentarzy:

  1. petrolatum to dla mnie pozytywny składnik, bardzo dobrze nawilżający, jeśli ktoś nie ma skłonności do zapychania to nie ma się czego bać. Miałam tylko jeden balsam z B&BW. Nie wybrałam najlepiej bo zapach szybko zaczął mnie mdlić, strasznie słodki był.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach w tych balsamach dominuje - odpowiada mi to, akurat w wersji "a thousand wishes".

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nic nie miałam z tej marki, jedynie co mnie kusi to ich mgiełki do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go w zapasach - wąchałam go w salonie B&BW i jestem oczarowana, ale właśnie słyszałam, że słabo u nich z nawilżaniem, więc w lato wybierałam coś, co sobie lepiej radzi ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety do zakupu zniechęca mnie koszt zakupu tego balsamu - na pewno można znaleźć coś bardziej naturalnego i tańszego lub w podobnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapach mnie przytłaczał a nawilżenia nie odczułam żadnego :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa recenzja. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego balsamu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cena wysoka, a działanie słabe. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  9. cena rzeczywiście zabójcza.. ale zapach musi być piękny :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam i zużyłam w męczarniach. Niczym mnie nie zachwycił niestety...

    OdpowiedzUsuń
  11. cena :/ ale zapachy mają cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś czuję, że jego nawilżanie również okazałoby sie dla mnie niewystarczające...

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie przepadam za balsamami od nich bo mają jedynie ładne zapachy, a nawilżenie bardzo średnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, że ten balsam to przeciętniak i kiepsko nawilża, ale trudno nie kochać BBW za ich zapachy! Mam ich małą kolekcję, a od coconut&lime jestem prawie uzależniona:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że tak przeciętnie wypadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. zgadzam się,zapachy bath and body works są cudowne!
    zapraszam do siebie -> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  17. konsystencja wygląda nieźle, ale cena faktycznie odstrasza:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że słabo nawilża. mam suchą skórę, wiec przede wszystkim tego oczekuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiatj twój blog jest naprawdę ciekawy twoje stylizacje oryginalne i niepowtarzalne:)
    Zachęcam cię do wziecia udziału w konkursie na najlepsza stylziację:)DO wygrania
    zestaw kosmetyków o wartosci ponad 100 zł.
    Zapraszam serdecznie
    link tutaj>>https://www.facebook.com/In.English.Style.UK/photos/a.880513825371492.1073741828.863811313708410/883876058368602/?type=1&theater

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy nie miałam nic z tej firmy, ale nigdy jakoś mnie nie zachęcała

    OdpowiedzUsuń
  21. Cena faktycznie zaporowa, jak na Taki sklad ;/ Ciekawi mnie ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że produkt sprawdzi się jedynie w przypadku mało wymagającej skóry

    OdpowiedzUsuń
  23. Od dawna marzy mi się jakiś balsam tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. za 50,00zł nie chciałabym przeciętnego kosmetyku;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak jestem w pobliżu tego sklepu, kuszą mnie te balsamy. Może kupiłabym dla zapachu, ale ponieważ staram się ograniczyć chemię (jedzeniowo i kosmetycznie), mówię sobie NIE :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL