×

Tusz do rzęs IN EXTREME DIMENSION LASH 3D MAC Cosmetics

16 maja 2015 37
Cześć kochani. Ostatnio jestem tak zabiegana, że i na bloga mam coraz mniej czasu. Dzisiaj jednak postanowiłam wykorzystać sobotni poranek i coś dla was naskrobać. Tak też powstał wpis o tuszu do rzęs MAC, który znalazłam w ostatnim JOY boxie. Zapraszam do czytania.


Od producenta:

IN EXTREME DIMENSION LASH dodaje rzęsom objętości i podkręcenia. Lekka, przypominająca kremową piankę formuła pokrywa rzęsy od nasady po same końce, zapewniając im ekstremalną objętość (natychmiast 98, po 8 godzinach 91%), uniesienie i podkręcenie (natychmiastowe podkręcenie 99%, po 8 godzinach 84%), jednocześnie zachowując ich miękkość i elastyczność. Poliakrylan sodu pomaga stworzyć wyjątkowy system zawiesiny, który łączy się z długotrwałymi polimerami, aby dodawać objętości, jednocześnie unosząc i podkręcając rzęsy. Nylon-6 (polikaprolaktam) pomaga stworzyć ultra małe włókna w kształcie litery Y, które wnikają pomiędzy rzęsy, dodając im błyskawicznej objętości i długości.

Cena: ok. 98 zł

Moja opinia:

Powiem szczerze, że moje pierwsze wrażenie po otwarciu tego tuszu nie było zbyt dobre. Wszystko to za sprawą szczoteczki, która ma krótkie i bardzo twarde ząbki. Ja - miłośniczka wielkich i grubych szczotek z długimi włoskami - nie byłam zbyt szczęśliwa. Okazało się jednak, że jest ona niesamowicie wygodna w użyciu. Świetnie się nią manewruje i bez problemu można dotrzeć do rzęs w kącikach oczu. Bardzo dobrze radzi też sobie z rozdzielaniem rzęs.


Tusz sam w sobie jest naprawdę godny polecenia. Piękna głęboka czerń i efekt, którego nie udało mi się osiągnąć za pomocą żadnego innego malowidła. Rzęsy są mega wydłużone i podkręcone a także bardzo fajnie pogrubione.


W ciągu dnia tusz nie kruszy się, nie osypuje także jak dla mnie ma same zalety. Niestety ogromną wadą jest jego cena. Wydatek rzędu 100 zł na tusz do rzęs to dla mnie mimo wszystko lekka przesada. Jeżeli jednak macie ochotę zaszaleć to naprawdę gorąco ten kosmetyk polecam:)
37
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

37 komentarzy:

  1. Co jak co, ale w życiu bym nie dała za maskarę 100 zł:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam ja na liście ale potem mi przeszło teraz znów kusisz 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie że się sprawdził, ale osobiście jakoś kosmetyki MAC nie wywołują u mnie zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny efekt ma rzęsach :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam go za sprawą JOYbox i po jednym użyciu jestem zadowolona, chociaż dostrzegam trudności w jego precyzyjnej aplikacji :P z drugiej strony takiej czerni to jeszcze nie widziałam! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi tusze starczają na 4-6 miesięcy więc te 100zł mogłabym zainwestować ;) oby były trwałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. warto było tego boxa kupić ze względu na ten tusz:) jakoś co rusz przegapiam te boxy, kiedy są wszystkie dostępne produkty, a potem to już mi szkoda zamawiać:/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedyny tusz na którego wydałabym 100zł jest to maskara od Laury Mercier, to co ona robi z rzęsami jest nieprawdopodobne! Ale plus za tą szczotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się efekt, jaki daje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja czasem lubię takie niepozorne szczoty nawet :) A cóż to jest ten Joy Box? Pierwsze słyszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ten tusz i dla mnie to całkowita strata pieniędzy.Bardzo szybko trafił do kosza.Szczoteczka beznadziejna,zawsze cała była oblepiona tuszem,który był tak rzadki,że nie dało się pomalować rzęs bez sklejenia i upaćkania powieki.Dałam mu drugą szansę i odstawiłam na jakiś czas ale to nie pomogło.Badzie jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam. Mam swojego ulubieńca z Avonu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cena powala zwłaszcza, że efekt końcowy też nie jest jakiś rewelacyjny. Wolałabym dołożyć sobie pieniędzy i kupić odżywkę do rzęs, bo wtedy każdy tusz się sprawdzi, nawet ten za 10 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cena powala zwłaszcza, że efekt końcowy też nie jest jakiś rewelacyjny. Wolałabym dołożyć sobie pieniędzy i kupić odżywkę do rzęs, bo wtedy każdy tusz się sprawdzi, nawet ten za 10 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc efekt nie zachwyca aż tak, żeby się skusić na tusz w tej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niee, 100 zł na tusz to dla mnie zbyt duży wydatek :) ale tusz ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj nie ;/ nie skusiła bym się na nią

    OdpowiedzUsuń
  18. ta cena w zupełności mnie odstrasza :/

    OdpowiedzUsuń
  19. 100 zł za tusz to zbyt dużo, tym bardziej, że akurat jeśli chodzi o tusze jest dużo tanich, które dają świetne efekty. Takie pieniądze wolałabym zainwestować w dobry krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiam się nad ich tuszami od dłuższego czasu, jednak mają taki wybór, że nie mogę się zdecydować :P no i ta niemała cena :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękne rzęsy!

    Zapraszam na recenzję błyszczyków powiększających usta, oraz do obserwowania! :)
    http://prostozkosmetyczki.blogspot.com/2015/05/wibo-spicy-lip-gloss-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  22. musiałabym wypróbować na moich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny produkt, ale wydanie 100 zł na tusz, z który nie robi żadnego wow, to dla mnie za dużo :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Daje efekt wachlarza rzęs,bardzo fajnie wygląda. Cena oczywiście wysoka, ale jak komuś nie szkoda, to naprawdę warto :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Szału nie ma :) Dla mnie najlepszym tłuszem jest Rimmel Scandaleyes (ten czarny) i wcale nie jest drogi :) Takze polecam :) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Podkradałam go kilka razy mojej Mamie i zdecydowanie nie można mu odmówić dobrego działania. Jego szczoteczka jest jednak tak potężna, że malowanie nim rzęs przysparzało mi problemów.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham go i nienawidzę! Używam chyba 3 opakowanie i zostanie ze mną na zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ehhh jak ja żałuję, że nie skusiłam się na ten joy box :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Też na początku z podobnymi szczoteczkami nie mogłam przywyknąć do krótkich, twardych ząbków. Jestem ciekawa fenomenu kosztu takich tuszów. Właściwie wszystkie z górnej półki mają takie szczoteczki. Może kwestia wykonania? Materiału? Składu?

    hairoutine.com

    OdpowiedzUsuń
  30. za taką cenę spodziewałabym się czegoś wow :(

    OdpowiedzUsuń
  31. rzęsy prezentują się pieknie, ale ta cena...
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  32. To prawda, cena trochę odstrasza, ale jak ktoś ceni sobie wysoką jakoś to pewnie sobie nie odmówi :)

    Pozdrawiam,
    A

    OdpowiedzUsuń
  33. Faktycznie, rzęsy wyglądają rewelacyjnie. Szczoteczka sprawia wrażenie topornej, ale ja coraz bardziej przekonuję się do tego typu szczoteczek, w drogeriach internetowych jest coraz więcej produktów z taką właśnie szczoteczką, więc będę szukała czegoś w moim zasięgu cenowym.

    OdpowiedzUsuń
  34. O kurcze, pierwszy raz widzę szczoteczkę tego tuszu. No ciekawe jak będzie mi się jej używać :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL