×

Nawilżające mleczko łagodzące Tołpa

25 maja 2015 25
Cześć skarby. Obiecałam wczoraj, że w tym tygodniu nadrobię chociaż trochę blogowe zaległości także dzisiaj przychodzę do was z recenzją kolejnego produktu z Joy boxa. Tym razem padło na mleczko do ciała Tołpy.


Od producenta:

Mleczko nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Odbudowuje naturalną barierę ochronną. Poprawia elastyczność i wygładza. Wspomaga regenerację mikrouszkodzeń i łagodzi podrażnienia Przywraca skórze komfort i miękkość. Mleczko nie zawiera: alergenów substancji zapachowej sztucznych barwników PEG - ów silikonów oleju parafinowego parabenów i donorów formaldehydu

Cena: ok. 20zł/ 200 ml

Skład:


Moja opinia:

Od wczoraj za oknem piękne słoneczko. Mam nadzieję, że taka pogoda zostanie z nami na dłużej. Nie ukrywam, że kiedy temperatura rośnie lubię odsłonić trochę więcej ciałka. Chętniej wskakuję w sukienki czy krótkie bluzeczki. W takiej sytuacji ważne jest dla mnie żeby moja skóra wyglądała idealnie. Niestety po zimie trochę ją zaniedbałam i teraz daje o sobie znać brak nawilżenia. Sięgam po coraz to nowe mazidełka aby poprawić jej kondycję ale nie wszystkie sobie z tym radzą.
Mleczko Tołpy znajduje się w dosyć miękkiej tubce utrzymanej w biało-zielonej kolorystyce przyjemnej dla oka.


Obawiałam się trochę, że kosmetyk, jak większość mleczek, z którymi miałam styczność będzie bardzo rzadki. Na szczęście ma on postać średnio gęstego kremu, który świetnie rozprowadza się na ciele. Wchłania się błyskawicznie za co z mojej strony olbrzymi plus.


Nie klei się, nie pozostawia żadnej nieprzyjemnej warstwy. Po jego zastosowaniu skóra jest odżywiona, podrażnienia złagodzone ale efekt ten niestety jest bardzo krótkotrwały. Produkt pachnie bardzo przyjemnie, delikatnie, nie nachalnie.
Co do samego działania to dla obecnych potrzeb mojej skóry mleczko to jest jednak trochę za słabe. Nawilżenie może okazać się wystarczające dla osób, które nie mają zbyt dużych wymagań. Ja w chwili obecnej stawiam jednak na gęste i bardziej odżywcze masła a do tego delikwenta wrócę zapewne bliżej lata, kiedy już doprowadzę moją skórę do dobrej kondycji.

25
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

25 komentarzy:

  1. Mnie trochę odpycha cena produktów tołpy, nie oferują zbyt dużej pojemności więc póki co skrupulatnie omijam tę firmę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam kosmetyków Tołpy,ale jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nic z Tołpy więc nie wiem jak by u mnie się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jeszcze nic nie miałam z tołpy ah. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim przypadku też bym go zostawiła do lata.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy pełnowymiarowych kosmetyków Tołpa, jedynie cieszyłam się próbeczkami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nigdy. Wole jednak długotrwały efekt, mam wymagającą skórę

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie jestem fanką mleczek, raz się zraziłam i już jakoś nie mam ochoty próbowac

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie produkty tołpy na ciele się kompletnie nie sprawdzają, ale za to te do włosów to marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja skóra nie wymaga bardzo dużego nawilżenia ;) . Plus dla produktu,że się nie lepi. Nienawidzę tego :) . Lubię kiedy produkt się szybko wchłania i nie pozostawia nic po sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, że się nie lepi, nie znoszę tego

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię produkty Tołpy, ale tego mleczka jeszcze nie próbowałam. Może się skuszę :)

    Pozdrawiam,
    A

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też wolę treściwe i konkretne kosmetyki, mam suchą skórę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za produktami Tołpy

    hairoutine.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam wersję ujędrniającą z imbirem, nawet się polubiliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie lepiej powróć do niego jak będziesz miała lepszą kondycję ;)
    Ja używam tego czerwonego balsamu z Garniera do intensywnej pielęgnacji i on u mnie w takich sytuacjach sprawdza się najlepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podejrzewam, ze i dla mnie byloby za slabe ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że mleczko by się u mnie sprawdziło.
    Na chwilę obecną nie mam większych problemów z suchością skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie niesttey musi być mega nawilżanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tołpy to używam tylko balsamu po goleniu a mleczek nie używam w ogóle. Ale fajna recenzja. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL