×

Sylveco, Lipowy płyn micelarny

10 lutego 2015 53
Hejka. Ostatni stres dał mi naprawdę popalić. Miałam już nawet wrażenie, że któregoś dnia mój mózg po prostu odmówi mi posłuszeństwa i mnie opuści. Było blisko, ale na szczęście nadal jest ze mną. Dziś postanowiłam zrekompensować sobie sesyjną harówkę i wybrałam się na zakupy. Co prawda nie kosmetyczne ale w końcu nic tak nie poprawia humoru jak nowy ciuszek. Do domu wróciłam w zdecydowanie lepszym nastroju. Teraz zaś mam dla was recenzję ostatniego już produktu Sylveco z mojej kolekcji. Pisałam już o peelingach, a dziś przyszła pora na płyn micelearny.


Od producenta:

Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża. 

Skład:

 Aqua (woda), Tilia Platyphyllos Flower Extract (ekstrakt z lipy), Decyl Glucoside (glukozyd decylowy -  składnik łagodnie myjący), Glicerin (gliceryna), Panthenol (pantenol), Allantoin (alantoina), Hydrolized Oats (proteiny owsa), Aloe Barbadensis Leaf Extract (ekstrakt z aloesu), Lactic Acid (kwas mlekowy), Phytic Acid (kwas fitowy), Benzyl Alcohol (alkohol benzylowy - konserwant), Dehydroacetic Acid (kwas dehydrooctowy - konserwant).

Cena: ok. 17zł/200ml

Opakowanie:

Poręczna, zgrabna buteleczka z ciemnego plastiku. Zamkniecie typy zatrzask, które czasami sprawia trochę problemów przy otwieraniu. Z długimi paznokciami radzę uważać. Z jednej strony może to być uciążliwe, z drugiej jednak można zaliczyć to na plus, ponieważ zabierając micel w podróż mamy pewność, że nic się nie wyleje.



Konsystencja i zapach: 

Oczywiście jak sama nazwa wskazuje mamy tu konsystencję płynną o delikatnym żółto-pomarańczowym zabarwieniu. Zapach początkowo bardzo mnie zaskoczył. Pierwsze z czym mi się skojarzył to zapach poczekalni w gabinecie dentystycznym.To było jednak tylko pierwsze wrażenie, które szybko zniknęło, bo potem ten zapach zdecydowanie polubiłam.

Działanie:

Przetestowałam już w swoim życiu naprawdę sporo płynów micelearnych i zawsze było coś z nimi nie tak. A to źle zmywał makijaż, a to pozostawiał jakąś dziwną warstwę na twarzy, albo co gorsza przesuszał skórę. Tym razem jednak dostałam wszystko to czego potrzebowałam. Kosmetyk Sylveco jest naprawdę świetny. Bardzo dobrze oczyszcza cerę. Nie powoduje podrażnień, a nawet wręcz przeciwnie - łagodzi je. Nie zostawia żadnej klejącej warstwy, a skóra po jego zastosowaniu jest gładka i nawilżona. Z powodzeniem stosuję go także rano w celu odświeżenia. Jedyne do czego mogłabym się trochę przyczepić to demakijaż. Trochę czasu zajmuje zanim z jego pomocą zmyję tusz do rzęs. Poza tym jestem jednak z micela Sylveco bardzo zadowolona. Jak na tak dobry skład cena jest dosyć niska więc można sprawdzić, bo produkt z tego co widziałam zbiera naprawdę niezłe recenzje.
53
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

53 komentarze:

  1. Nie lubię płynów micelarnych właśnie dlatego, że cały czas coś źle zmywają. Po Mleczku budzę się z zaropiałymi oczami... Do zmywania makijażu używam oliwki BD.
    Ten ma bardzo fajny skład, więc może go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znałam go,ale jest bardzo ciekawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. urzekła mnie pomadka do ust marki Sylveco - pielęgnacja a+ peeling

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na nią wielką ochotę i myślę, że za jakiś czas ją sobie sprawię. Akurat zaczynam wykańczać moje produkty do ust więc to świetna okazja żeby rozejrzeć się za czymś nowym.

      Usuń
  4. Dużo blogerek i vlogerek sobie ten płyn zachwalają, aż muszę wypróbować :) Dobra recenzja ♥

    http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/
    Obserwuje:)

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go wprost uwielbiam! Ten tusz który teraz mam zmywał bez problemu, jak na razie tylko z tuszem Max Factor, 2000 Calorie miał problem delikatny, ale też go zmywal :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z tej firmy miałam żel do zmywania i tez super się sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę na ten produkt, bo markę wręcz uwielbiam, wszystko jak do tej pory mi się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj nie, ja mam zawsze dużo tuszu :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi płyn micelarny jest potrzebny do zmycia makijażu, lubię, kiedy robi to szybko i sprawnie, więc sylveco mógłby nie spełnić moich oczekiwań w tej materii. Tutaj bezsprzecznym ulubieńcem jest osławiony micel z garniera ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubieniec , na razie nie znalazłam lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak wykończę swoje zapasy to chętnie go wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam go ale z pewnością w krótce wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapach gabinetu dentystycznego raczej nie zachęca, ale do wszystkiego przecież można się przyzwyczaić. Najważniejsze, że dobrze sobie radzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było tylko takie pierwsze skojarzenie, a jak to mówią moi znajomi, ja mam akurat tendencję do dziwnych porównań więc myślę, że nie warto się tym zniechęcać :)

      Usuń
  14. Bardzo fajny, ja mam problem z powiekami po micelach - skóra jest paskudnie klejąca, także cały czas szukam jakiegoś który w 100% się sprawdzi, jeszcze na takowy nie natrafiłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciekawiłaś mnie nim, uwielbiam płyny i polubiłam tę firmę

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię kosmetyki tej marki, a tego płynu jeszcze nie miałam :) Na razie kończę micel z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam go, ale kto wie, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że Sylveco znajduję stacjonarnie tylko w zielarniach, gdzie ceny są nie z tej ziemi czasami. :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ok, dopisuję ten płyn do mojej listy życzeń:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że Sylveco znajduję jedynie w zielarniach gdzie ceny są czasami nie z tej ziemi. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja u siebie stacjonarnie niestety zupełnie nie mogę ich znaleźć. Zostają tylko zakupy przez internet.

      Usuń
  21. Muszę koniecznie wypróbować bo nie znalazłam jeszcze swojego ideału :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam o nim tak wiele pozytywnych opinii, że aż muszę sama sprawdzić jego działanie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam tej firmy ale skład produktu zachęca i twoja recenzja również :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ogólnie średnio się lubię z tego typu kosmetykami do demakijazu _ wole mleczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a ja właśnie strasznie się nie lubię z mleczkami. Miałam kilka i jak dotąd żadne mi nie podpasowało.

      Usuń
  25. zaciekawił mnie zapach tego micelka, ale jeśli byłby to zapach czysto ziołowy to podziękuje..

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam płyny micelarne, ten na pewno też kiedyś wpadnie w moje ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam ale zaciekawił mnie. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  28. Faktycznie sklad i cena super :) Mam nadzieje, ze kiedys go dorwe :) Coz tez za ciuszek nabylas ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nic specjalnego nie kupiłam: getry, bokserkę i sweterek. Poszłam głównie po tą pierwszą rzecz z myślą o kursie salsy no ale skończyło się trochę większymi zakupami :)

      Usuń
  29. Porównanie zapachu mnie zmroziło ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ma się ten talent. ;) Żartuję oczywiście, ale zapach naprawdę nie jest aż tak zły :)

      Usuń
  30. dzisiaj znalazłam sklep tej marki na hali mirowskiej - co za radość ;) kupiłam lekki krem rokitnikowy

    OdpowiedzUsuń
  31. Używam miceli tylko i wyłącznie do demakijażu oczu, więc ten by się u mnie nie sprawdził... :(

    OdpowiedzUsuń
  32. rumiankowy żel z Sylveco pewnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Brzmi bardzo ciekawie.. Musze przyznać, że nie dawno dopiero trafiłam na Sylveco, ale lubie ich produkty mają bardzo fajne składy, dobrze działają i nie kosztują majątku

    OdpowiedzUsuń
  34. skład produktu bardzo do mnie przemawia :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. No i tu jest problem, czytam kolejną pozytywną recenzję tego micera a ja muszę jak na razie zacisnąć pasa i zmuszona jestem nie kupować kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  36. Obecnie stosuję olejki do oczyszczania i pielęgnacji twarzy, ale rozważałam zakup tego płynu. Ciągle mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  37. wydaje sie być wartym grzechu ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Sylveco robi naprawdę przyjemne kosmetyki i działające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak. Z każdym kolejnym przekonuję się, że chcę więcej, a moja lista zakupowa nieubłaganie się wydłuża :)

      Usuń
  39. Mam go w zapasach i nie wiem czy otwierać

    OdpowiedzUsuń
  40. Micel wydaje się ciekawy :) Kiedyś kupię

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam nadzieję, że sprawdzi się do demakijażu i jako tonik.
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL