×

Balea, Dusche & Creme, Żel pod prysznic mandarynka

31 stycznia 2015 53
Cześć kochani. Dzisiaj na szybko przychodzę z kolejną recenzją. Tym razem będzie to drugi i niestety ostatni w mojej kolekcji żel pod prysznic Balea. Poprzednio pisałam o wersji Mango mambo a teraz przedstawię mandarynkową.


Od producenta:

Kremowy żel pod prysznic zawierający ekstrakt z mandarynki oraz specjalną formułę Poly-Fructol dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysychaniem. Ma cudowny egzotyczny zapach. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie.


Skład:




Cena: ok. 6zł/ 300ml

Moja opinia:

Żel podobnie jak wszystkie inne z Balea znajduje się w buteleczce o pojemności 300ml zamykanej na zatrzask. Inna jest jedynie szata graficzna. W tym przypadku mamy na etykiecie soczystą mandarynkę, która aż woła o to by ją zjeść.


Kosmetyk ma przepiękny, żywy, pomarańczowy kolor, kremową konsystencję i zapach, który oczarował mnie od pierwszego użycia. Myślałam, że po przygodzie z żelem Mango mambo nic mnie tak nie zachwyci. Myliłam się, bo wersja mandarynkowa przypadła mi do gustu jeszcze bardziej.Co prawda dla mnie zapach bardziej przypomina słodziutką czerwoną pomarańczę ale i tak jest przepiękny. Duży plus za to, że dosyć długo utrzymuje się na ciele.
Sam w sobie żel jest typowym przeciętniakiem. Dobrze myje, nie wysusz. Już niewielka ilość tworzy sporo piany. Po użyciu produktu skóra jest oczyszczona i odświeżona. Ja niczego więcej nie wymagam.
Jeżeli nie miałyście okazji wypróbować myjadeł Balea to gorąco polecam chociażby ze względu na sam zapach. A jeśli macie swoje ulubione żele tej firmy to dajcie znać. Planuję zakupy i nie bardzo wiem na jakie się zdecydować.
53
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

53 komentarze:

  1. nie miałam przyjemnosci ich jeszcze stosowac

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze kosmetyków Balea… a szkoda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam żadnych kosmetyków firmy Balea, bo stacjonarnie nie mam do nich dostępu. Ale muszę w końcu kupić coś przez internet. Jeśli zamawiasz online to z jakiego sklepu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Online akurat jeszcze nie zamawiałam. Kosmetyki Balea, które mam to albo wygrane w rozdaniu albo prezent od znajomej, która była w Niemczech.

      Usuń
  4. Czeka u mnie w kolejce kilka żeli Balea ;) Niebawem przystąpię do używania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech... szkoda, że nie mam do nich dostępu :(((

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jeszcze o tej firmie =)

    http://luxwell.blogspot.com/2015/01/long-absence.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm Uwielbiam owocowe zapachy;*

    OdpowiedzUsuń
  8. oo tak ten zapach < 33 Musi być cudowny !

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam Purple Kisses i White Passion. Pierwszy pachnie jak owocowo-kwiatowe perfumy - bardzo intensywny i przyjemny zapach, który nie za wiele ma wspólnego z wyobrażeniem o soczystych owocach. Jest podobny do perfum Playboy'a, tak mi się wydaje. :) Natomiast White Passion jest bardziej standardowy, również ślicznym, ale nie zapadł mi w pamięci, więc jakiś wyjątkowy nie jest. :) Mam AZS i żaden z tych żeli nie powoduje u mnie suchych placków, więc je uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zaciekawiłaś mnie tym zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje ulubione żele z tej firmy pochodzą z edycji limitowanych, więc... :D Natomiast limtika wiosenno-letnia prezentuje się ciekawie - dostępna od polowy lutego. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wpadła mi w oko ta limitka i na pewno postaram się ją dorwać :)

      Usuń
  12. Niestety przez dostępność nie miałam jeszcze nic z Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę kiedyś wypróbować produkty Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę w końcu wypróbować produkty Balea :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie miałam jeszcze żadnego żelu tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę w końcu wypróbować ;) a ten mandarynkowy mnie bardzo kusi

    OdpowiedzUsuń
  17. Truskawkowy bardzo lubiłam, tego nie miałam, a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  18. też uważam że żele Balea to takie przeciętniaczki. Miałam o zapachu kokosa z mandarynką chyba i był okej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam go również! uwielbiam z tej serii arbuzowy, kokosowy <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooo dobrze wiedzieć! Jak zobaczę gdzieś w DM to sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie mam ulubionego zelu z tej firmy ale zdecydowanie dużo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwiwlbiam zapach mandarynek :-) kusi mnie ten żel ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam tego zapachu, ale żele Balea tak

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię wersję kokosowo-brzoskwiniową oraz marakujową :)
    Lubię żele Balea właśnie za ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. chyba każdy ich żel pachnie cudownie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam mandaryni, więc żel jak najbardziej dla mnie. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie duże znaczenie ma zapach produktu do kąpieli :) Aktualnie używam świetnego żelu z Lierene o zapachu miodu , kąpiel to sama przyjemność :D

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo fajna ta firma, szkoda że tutaj nie mogę na nią nigdzie trafić w dublinie ;/ brak rossmana mnie męczy strasznie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapach na pewno przypadł by mi do gustu uwielbiam mandarynki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeżeli ładnie pachnie i nie wysusza skóry, to na pewno bym się z nim polubiła :))

    OdpowiedzUsuń
  31. och, chciałabym spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię żele pod prysznic Balea- kojarzą mi się z latem :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam jeszcze żadnego żelu Balea :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Mandarynkowego jeszcze nie miałam, jak na razie używam wiśniowego :) Bardzo lubię te żele, szkoda, że w Pl jest do nich taki słaby dostęp :(

    OdpowiedzUsuń
  36. Też mam te żele i potwierdzam zapach jest szałowy! szkoda, że u nas niedostępne. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja uwielbiam marakujowy, a ten mam w zapasach ;))

    OdpowiedzUsuń
  38. Zdecydowanie ten żel mandarynkowy jest dużo lepszy od tego o zapachu mango :) wypróbowałam oba i ten jest moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. muszę kiedyś zdobyć kosmetyka Balea, czytam i czytam i jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Żele Balea uwielbiam,ostatnio używam żelu pod prysznic Black Secret vanilia&pomarańcza jest on z limitowanej edycji

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL