×

Płyn micelearny do demakijażu BingoSpa.

7 grudnia 2014 37
 Cześć kochani. Niedziela, niedzielą ale z racji tego, że jutro mam kolokwium nie bardzo mam czas na blogowanie. Dlatego też bez żadnego wstępu zapraszam was na kolejną recenzję, którą udało mi się przygotować kilka dni temu.


Od producenta:

Bazą płynu micelarnego Bingospa jest woda demineralizowana. Główny składnik to micele - bardzo małe cząsteczki o kształcie kuleczek, które skutecznie usuwają makijaż (nawet wodoodporny) i wszelkie zanieczyszczenia. Zewnętrzne cząsteczki tworzące micele mają własności hydrofilowe - przyciągają wodę, natomiast cząsteczki tworzące wnętrze miceli są hydrofobowe - odpychają wodę, ale dobrze łączą się z tłuszczami. Micele z łatwością, bez nadmiernego wycierania wacikiem, przyciągają zanieczyszczenia tłuste np. łój, sebum oraz tusz wodoodporny do wnętrza miceli oraz rozpuszczają w roztworze wodnym pozostałe zanieczyszczenia. Dzięki tym właściwościom płyn micelarny dobrze sobie radzi z wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniami, które dostały się na skórę w ciągu całego dnia.
Płyn nie podrażnia skóry ani nie pozostawia tłustego filmu. Nie wymaga stosowania dodatkowych preparatów wyrównujących pH. Pozwala oczyścić skórę oraz okolice oczu bez użycia wody.
 Płyn micelarny BingoSpa posiada szereg innych właściwości wynikających ze składu kosmetyku. Oprócz tego że dokładnie zmywa makijaż, odświeża także cerę i neutralizuje poziom PH skóry, przywracając jej kwaśny odczyn. Największą zaletą składników pomocniczych jest to, że nie wysuszają skóry twarzy, a także nie podrażniają skóry wokół oczu. Cera pozostaje czysta i odświeżona. Wskutek regularnego stosowania płynu skóra twarzy staje się ona miękka, gładka i przyjemna w dotyku.
 SKŁADNIKI AKTYWNE:
 Aloes intensywnie nawilża skórę, łagodzi wszelkie podrażnienia,
 Len reguluje poziom wilgoci w naskórku, odżywia go i chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry,
 Rumianek łagodzi podrażnienia, zmniejsza obrzęki, odświeża skórę,
 Alantoina - działa regenerująco, łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę,

Sposób użycia:

 Płyn micelarny Bingospa może być stosowany do porannego odświeżenia skóry i przygotowania jej do makijażu. Płyn rozprowadzić wacikiem na twarzy, szyi i dekolcie. W przypadku demakijażu oczu wystarczy przytrzymać przez kilka sekund nasączony wacik na zamkniętej powiece a następnie zmywamy ruchem okrężnym od zewnętrznego do wewnętrznego kącika. Cały demakijaż należy wykonywać do czasu, aż wacik będzie całkowicie czysty – to znak, że skóra została dokładnie oczyszczona i jest gotowa do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Po użyciu płynu micelarnego nie trzeba już zmywać skóry wodą.

Skład:

 
Cena: 16zł/150 ml do kupienia TUTAJ

Opakowanie:

Przyznam, że jeszcze nie miałam okazji spotkać się z płynem micelearnym, który posiada opakowanie z pompką. Początkowo byłam do niego dość sceptycznie nastawiona, ale okazało się bardzo praktyczne i wygodne w użyciu. Dozownik nie zacina się i aplikuje płyn stopniowo, w niewielkich ilościach. Buteleczka jest przezroczysta co pozwala kontrolować zużycie produktu.


Moja opinia:

Celowo pominęłam tym razem akapit o konsystencji i zapachu, bo byłby on praktycznie identyczny jak we wszystkich płynach micelearnych. Kosmetyk to przezroczysta ciecz podobna do wody, jak dla mnie pozbawiony jest prawie zapachu. Przejdę za to od razu do najważniejszego czyli do działania. Produkt całkiem nieźle radzi sobie z makijażem (u mnie jest to przede wszystkim tusz). Zmywa go praktycznie całkowicie, chociaż zależy jakiego tuszu użyję - z tymi bardziej trwałymi średnio daje radę. Fajnie odświeża cerę, nie uczula, nie pozostawia tłustej czy klejącej warstwy. Nie zauważyłam też by wysuszał, a w porze zimowej w przypadku mojej cery o to bardzo łatwo. Tym bardziej więc jestem na tak. Muszę przyznać, że micel BingoSpa to całkiem przyzwoity produkt. Trochę mało wydajny, ale jednak wart wypróbowania.
 
37
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

37 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niewiele produktów BingoSpa miałam możliwość używać, ale z tego co pamiętam to były średnie :) Płynu micelarnego używam do wstępnej fazy zmywania makijażu i wymagam od niego aby przynajmniej fajnie go rozpuścił. Ten tutaj, ma całkiem fajny i ciekawy skład, dlatego jeśli nadarzy się ku temu okazja, to pewnie go kupię :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli będę miała okazje to go wypróbujè,wydaje się być ok.Ja wymagam tylko żeby zmywał makijaż ,nie robił krzywdy i nie wysuszał i jak piszesz ten daje rade:-) Póki co używam Biedronkowego micela:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam ten płyn micelarny i też był moim pierwszym płynem w opakowaniu z pompką;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cały czas szukam płynu dla siebie, niestety ale wszystkie używane do tej pory powodują powstawanie zaskórników i w sumie to nie wiem dlaczego tak jest:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie się zapowiada :) Ja póki co zużywam wielką butlę płynu Corine de Farme i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. e wiedziałam że bingo mam płyny micelarne :o

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby wydaje się ok, ale chyba bałabym się go wypróbować ;) ta marka kojarzy mi sie raczej z produktami o świetnych zapachach, ale słabych właściwościach pielęgnacyjnych, ot takie gadżety do kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ufam tej marce jeśli chodzi o maski do włosów, cała reszta jakoś mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam go, ale dobrze wiedzieć, że jest całkiem nie zły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nic z Bingo Spa,ale ten micel chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam żadnego produktu tej marki... jakos mnie ona nie przekonuje do siebie. Nawet nie wiem dlaczego :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie przekonuje mnie do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też nie, w ogóle jego opakowanie nie przemawia do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego płynu nie miałam, ale lubię BingoSpa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym go spróbowała ;) Ja coraz częściej spotykam się z atomizerami ! ♥ które uwielbiam , pod warunkiem że nie nawalaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny ten płyn :) mam na niego ochotę

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie się zapowiada, nie miałam jeszcze okazji używać produktów BingoSpa, ale ten ciekawie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawe, ciekawie, ale jednak się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mialam, ale chetnie bym wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja na razie jestem wierna Garnierowi, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę micelka z tej firmy. Pomimo tego, że nie przepadam za nią, ten produkt bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam swoich ulubieńców, więc nie sądzę, że sięgnę po ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie miałam go ale może kiedyś się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jakoś nie mam przekonania do produktów z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam, ale jak wykończę obecne produkty to chętnie wypróbuje z ciekawości, słyszałam o nim już troszkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwszy raz wg widze płyn micelarny z Bigospa!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam ale nie wiem czy bym się skusiła mam już swojego faworyta;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Brzmi zachęcająco. Ja jednak do tej pory używam różowego micelka z Garniera. Jest mega wydajny! Używam go już chyba z 3 miesiące:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię takie rozwiązania jak atomizer w kosmetykach, mam taki tonik i on jest bardzo wygodny w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. fajnie, że jest w formie spray'u ;) ostatnio właśnie przelewałam częśc swoich micelków, bo to jest niebo lepszy sposób na oczyszczanie twarzy + wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wszystkie swoje micele przelewam do opakowania z atomizerem, więc to udogodnienie bardzo mi się podoba :) Ostatnio mam duży problem z demakijażem, bo nawet Garnier po zużyciu całej butli zaczął mnie wysuszać, więc wybrałam Oeparol. Zobaczymy, jak się sprawdzi :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  33. Zachęcona Twoją recenzją postanowiłam, że kupię ten płyn miceralny. Jestem fanką tego typu produktów, zdecydowanie wolę od wysuszających toników, po których miewam często zaskórniki. Cieszy mnie informacja, że płyn o którym piszesz nie wysusza skóry, dla mnie to też jest równie ważne zimą. Ciekawa również wydaje się być pompka. Z racji, że nie jest jakiś bardzo drogi skorzystam z oferty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie miałam micela z te firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwszy raz się z nim spotykam, ale jest bardzo ciekawy. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL