×

Colgate-Palmolive, Lady Speed Stick, Wild Freesia Stick (Dezodorant w sztyfcie)

5 grudnia 2014 38
Witajcie kochani. Dziś mam dla was recenzję antyperspirantu Lady Speed Stick. Miałam już kiedyś do czynienia z tą firmą, ale ta znajomość skończyła się równie szybko jak się zaczęła. Po latach jednak postanowiłam dać marce jeszcze jedną szansę i zupełnie nie żałuję tej decyzji.


Od producenta:

Zawiera stopniowo uwalniające się składniki, które skutecznie chronią przed potem i przykrym zapachem. Posiada przyjemny, świeży zapach, który utrzymuje się przez całą dobę.




Skład:

 
Cena: 10zł / 45ml

Opakowanie:

Wygodny sztyft z wykręcaną zawartością. Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie, bo jak dla mnie jest dużo bardziej praktyczne od tradycyjnych roll-onów. Opakowanie utrzymane jest w przyciągającej uwagę kolorystyce. Nie od dziś wiadomo, że kolor fioletowy to jeden z moich ulubionych :)

Konsystencja i zapach:

Sztyft LSS w porównaniu do większości antyperspirantów w kulce nie jest w formie płynnej ale stałej, kremowej. Bez problemów rozprowadza się na skórze i momentalnie wysycha, dzięki czemu nie musimy czekać z nałożeniem ubrania. Dużą zaletą jest naprawdę przepiękny kwiatowy zapach, który utrzymuje się bardzo długo.

Działanie:

Wypróbowałam już w swoim życiu naprawdę wiele antyperspirantów i mało który chciałabym spotkać ponownie. Ten jednak mogę z czystym sumieniem polecić. Zapewnia naprawdę wysoki poziom ochrony przed potem. Genialnie zabija wszelkie nieprzyjemne zapachy, bo zamiast nich wyczuwalna jest przecudna woń frezji. Nie powoduje podrażnień, nawet wtedy gdy użyję go na świeżo wydepilowane pachy. Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, że jeśli po jego użyciu nakładamy ciemne ubrania, to niestety trzeba uważać, bo zdarza mu się pozostawiać białe ślady.
38
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

38 komentarzy:

  1. Będę musiała go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio dochodzę od sztyftów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w sprayu i jestem zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę już na którymś blogu same dobre rzeczy na temat Lady Speed Stick

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Tobą w 100%. Miałam ten antyperspirant jednak w innym zapachu i byłam bardzo zadowolona. Najlepszy jaki do tej pory używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię te dezodoranty ;) są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę kupić :) wieczorem uwielbiam uzywac takich

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie go używam :)fajny i nie drogi

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam go i uważam, że był dość dobry nic nie przebiło Rexony

    OdpowiedzUsuń
  10. ja go akurat bardzo lubię i często do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś używałam tylko tego, ale teraz znów przeniosłam się na antyperspiranty zwykłe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. używałam sztyftów lady speed stick będąc nastolatkom, ta forma antyperspirantu nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele pozytywnych opinii słyszałam o tych antyperspirantach, jednak osobiście nie używałam. Ale być może zdecyduję się na zakup

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba nie miałam ich sztyftów :) Fajnie, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wolę antyperspiranciki w spayu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię dezodorantów w sztyfcie. Już dawno zakończyłam z nimi przygodę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam tak ze sprayami. Jakoś nie mogę się do nich przekonać :)

      Usuń
  17. Jakoś do tej firmy mnie nigdy specjalnie nie ciągnęło ale chyba się skuszę po Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kiedyś używałam tego antyperspirantu ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam LSS Stainguard i nie zostawia śladów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. z Lady Speed Stick chyba nie miałam antyperspirantu

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubię takich antyperspirantów. Zawsze preferowałam w sprayu. Ostatnio mi sie poprzestawiało i siegnęłam po kulkę. Teraz ją męczę...

    OdpowiedzUsuń
  22. Kupiłam go w biedronce za 3 zł, ale o zapachu orchard blossom- czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego chyba nie miałam nigdy - muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja niestety nie lubię antyperspirantów w sztyfcie, zdecydowanie wolę te w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sztyfty mają lepsze działanie, ale niestety brudzą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam Lady Speed Stick w żelu i jest beznadziejny :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam go, ale lepiej się sprawdza wersja w żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. czyli jeszcze sztyft przede mną,po żelu i sprayu które lubię :) dzięki za opinię,zakupię na pewno tyle ze wybiorę klasyczniejszy bardziej mydlano/pudrowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Używałam go bardzo dawno, ale pamiętam, że lubiłam jego zapach. ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczerze mówiąc nie przepadam za antyperspirantami w sztyfcie. Zdecydowanie bardziej preferuje te w kulce, aczkolwiek ostatnio skusiłam się na nowość Garniera - antyperspirant w tubce i naprawdę fajnie mi się go używa! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja uwielbiam lady speed stick w żelu ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie się niestety nie sprawdził choć teraz zimą jakoś daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię tak samo jak Rexone ;0

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam wersję jabłkową i jestem bardzo zadowolona. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL