×

LUKSUSOWY KREM UJĘDRNIAJĄCO - WYGŁADZAJĄCY Eveline

11 listopada 2014 45
Cześć dziewczyny. Kilka dni temu przy okazji pisania recenzji o masełku Eveline obiecałam wam, że przedstawię niebawem inne mazidło tej firmy, które jeszcze bardziej przypadło mi do gustu. Dziś więc przyszła pora abyście go poznały.



Od producenta:

Szwajcarska receptura
intensywne ujędrnienie i odżywienie, aksamitna gładkość, elastyczność, ukojenie
24-godzinnenawilżenie
Filtry UVA / UVB
do skóry suchej i bardzo suchej
olejek arganowy  * kwas hialuronowy * witaminy A, E, F

Extra Soft  Bioolejek makadamia- luksusowy krem ujędrniająco-wygładzający do skóry suchej i bardzo suchej, wymagającej głębokiego odżywienia  i natychmiastowego ukojenia.
Olejek makadamia regeneruje, nawilża, wygładzai uelastycznia. Chroni skórę przed wolnymi rodnikami i przed szkodliwym działaniem promieni UV.
Olejek  arganowy i kwas hialuronowy wyraźnie odmładzają, długotrwale nawilżają, ujędrniają i wygładzają. Kompleks witamin (A, E, F)  poprawia jędrność i elastyczność oraz błyskawicznie nadaje skórze aksamitną gładkość i miękkość.

Skład:


Opakowanie:

Podobnie jak poprzednie masełko Eveline, które recenzowałam wam kilka dni temu także i to znajduje się w plastikowym słoiczku. Nie jest on tak ozdobny jak w wersji arganowo-waniliowej ale równie przyjemny dla oka. Również mamy tu zabezpieczenie w formie srebrnej folii aluminiowej, które umieszczone jest pod pokrywką.

Konsystencja i zapach:

Krem nie jest już tak zbity jak masełko, ale również dosyć gęsty. Ma lekko różowy kolorek. Wchłania się błyskawicznie bez względu na to jaką ilość nałożymy na skórę. Nie bieli jej, nie roluje się. Otwierając go myślałam, że zapach będzie nijaki ale bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Produkt pachnie obłędnie. Dla mnie są to świeże, czerwone winogrona świeżo zerwane z krzaka. Po prostu bajka. Tutaj akurat fakt, że zapach utrzymuje się dosyć długo jest niezaprzeczalnie jego zaletą.


Działanie:

Nie będę się zbyt długo rozpisywać, bo to co chcę wam przekazać można bez problemu zmieścić w jednym słowie: FENOMEN. Kiedy dostałam do testów te dwa masełka Eveline od razu zabrałam się za wersję arganowo-waniliową. Nie ukrywam, że ładne opakowania zawsze na mnie działały. Tutaj jednak popełniłam duży błąd odstawiając początkowo krem, bo jak się okazało to on zawojował moim sercem. Kosmetyk nie tylko pięknie pachnie - jest to bez wątpienia nuta zapachowa, która idealnie trafia w mój gust - ale też genialnie działa. Skóra po jego użyciu jest niesamowicie miękka i gładka, doskonale odżywiona i nawilżona. Wszelkie przesuszenia z jakimi borykam się jesienią zniknęły jak przy użyciu czarodziejskiej różdżki. Dla mnie ten produkt to niewątpliwie ideał. Mimo, że rzadko sięgam dwa razy po to samo mazidło to z nim nie mam zamiaru się rozstawać.
45
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

45 komentarzy:

  1. Świetna recenzja kremu do ciała :) Zdecydowanie zachęciłaś mnie do jej zakupu :) Kiedyś widziałam ten krem w jakimś sklepie, ale jednak go nie kupiłam :) Super, że się sprawdził u Ciebie bardzo pozytywnie :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszelkie balsamy, kremy do ciała Eveline bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzadko u mnie bywa, że sięgam dwa razy po ten sam produkt, ale też mam swojego faworyta i wracam często do mydła węglowego:) produkty Eveline ogólnie mi odpowiadają prócz kremów do depilacji, które mi szkodzą:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś balsam do Ciała w słoiczku z Eveline ale nie powalił mnie na kolana (biały słoik). Ten na pewno jest lepszy, ale ja mam upatrzone coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro tak mówisz, to chyba dam mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapiszę sobie, że musze kupić:) ja lubię jeszcze takie masełko z Bielendy, a pachnie cudownie..

    OdpowiedzUsuń
  8. a czy ujędrnia ??:)
    może sobie kupie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś tam działanie w tym kierunku ma ale spektakularne ujędrnienie to nie jest. Wiadomo, że gdyby go połączyć z ćwiczeniami to na pewno efekty byłyby lepsze.

      Usuń
    2. A ja nigdy nie wierzę w ujędrnianie i działanie antycelulitowe. Według mnie jest to skutek uboczny masażu podczas wcierania produktu w skórę.
      Szkoda, że krem ma w składzie Petrolatum i Mineral Oil :/

      Usuń
  9. uwielbiam te kremy z Eveline, obecnie mam ten czerwony SOS ;) zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. wiele dobrego czytałam na tego produktu, fajnie że i u Ciebie się spisał

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie miałam nawilżaczy z Eveline i chyba na razie się na to nie zapowiada bo mam spore zapasy. Ale może kiedyś po nie sięgnę skoro tak je zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej wersji jeszcze nie miałam. Z tych, które testowałam najbardziej polubiłam krem intensywnie regenerujący.

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam kiedyś balsam z Eveline :) i byłam z niego całkiem zadowolona, bo dobrze nawilzał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Eveline coraz bardziej mnie zaskakuje :) te nowe masełka muszę wypóbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kosmetyki Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę go u nas na półkach sklepowych więc pewnie kupię skoro tak dobrze sobie radzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Potwierdzam wszystko. Te kremy to istne cuda. Polecam ten w żółtym opakowaniu o boskim zapachu pomarańczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to coś dla mnie. Kocham pomarańczę pod każdą postacią :)

      Usuń
  18. Jestem zaskoczona, że ten produkt okazał się tak dobry:) Bardzo jestem ciekawa zapachu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam. Spodziewałam się przeciętniaka, a tu proszę :)

      Usuń
  19. Super, ze tak fajnie sie spisal :)

    OdpowiedzUsuń
  20. skoro taki fenomen, to muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale mnie szczerze zachęciłaś :) Bo jak tu nie przetestować takiego fenomenu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Informacja o szybkim wchłanianiu się bardzo mnie ucieszyła - nie znoszę przyklejającej się piżamy do ciała... Muszę pamiętać o tym kremie :) Na przełamanie lodów z marką byłby w sam raz.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  23. hmm, ale mnie zaciekawiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam wersję oliwkową i arganową , tą drugą bardziej lubiłam ze względu na przyjemny, słodkawy zapach

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam jeszcze nigdy masełka z eveline, chyba się na to skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post! :)

    http://melbrix-magazine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jestem wierna moim masełkom do ciała - uwielbiam linię sweet secret i delia cosmetics :) Tego kremu nie używałam nigdy. Ogólnie nie mam nic do kosmetyków Eveline, być może kiedyś spróbuję :)

    ____________
    a Ty? bierzesz już udział w rozdaniu? :)

    http://wyprobuj.blogspot.com/2014/10/konkurs-wygraj-bon-o-wartosci-100-do.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Ma naprawdę niezły skład, muszę się za nim rozejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  29. Opis zapachu brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ogromnie zaciekawił mnie zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja uwielbiam ten krem ale w zielonym opakowaniu z tego co pamiętam jest silnie regenerujący. Ten również zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie przepadam za Eveline, chociaż ostatnio trafiłam na dobry płyn do higieny intymnej tej marki ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo zaciekawił mnie ten krem. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  34. super ! już wiem jaki będzie mój kolejny zakup :)


    Zapraszam również do mnie, drugie życie mojego bloga, z tej
    okazji rozdanie z nivea ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Aaa mam z tej serii kremik i uważam, że ma mega fajną konsystencję - niby tłusty ale szybko sie wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hmmm... bardzo mnie zaintrygowało to masło, ale czekam na wersję antycellulitową jeszcze :P
    Chociaż to pewnie było by idealne do mojego użytku. Masło nakładam tylko na strefy specjalne: stopy, łokcie, kolana.
    Ogólnie bardzo lubię Eveline- super kosmetyki, ceny w porządku, a już od jakiś 3 lat nie rozstaje się z Eveline push up do biustu (ten różowy)- mistrz!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL