×

Chusteczki do zmywania lakieru z paznokci JELID

25 listopada 2014 34
Cześć. Produkt, który dziś przedstawię dla części z was jest już znany i krążą o nim w blogosferze różnorodne opinie. Jedne go uwielbiają, inne twierdzą, że to zupełnie zbędny gadżet. Mam na myśli chusteczki zmywające lakier z paznokci. Jak sprawdziły się u mnie? O tym za chwilę.


Od producenta:

Chusteczki do zmywania lakieru z paznokci JELID, to nowy produkt dedykowany pielęgnacji dłoni i stóp.Chusteczki JELID są produktem pozwalającym KAŻDEJ kobiecie w wieku 16+ na zachowanie komfortu nawet w stresującej sytuacji. Pakowane są indywidualnie w saszetkach, które nie zajmują wiele miejsca, a dzięki niskiej cenie są produktem nabywanym impulsowo, bo nigdy nie wiadomo, kiedy będą potrzebne. 
Nie są produktem sezonowym, więc ich posiadanie wydaje się być koniecznym elementem wyposażenia każdej damskiej torebki. 1 chusteczka starcza na zmycie 10 paznokci, a dzięki zawartemu w składzie olejkowi kokosowemu, pozostawiają po użyciu przyjemny zapach. Nie zawierają acetonu.

Skład:

Isopropyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Coco Oil, Propanediol, Acetyl Cellulose, Witamina E, Zapachy

Cena: ok. 25zł za całe opakowanie

Moja opinia:

Chusteczki otrzymujemy w zgrabnym papierowym pudełeczku. Są one pakowane pojedynczo, dzięki czemu zajmują bardzo mało miejsca i bez problemu zmieszczą się w każdej kosmetyczce/torebce. 
Producent zapewnia, że jedna chusteczka wystarczy na zmycie lakieru z 10 paznokci. W przypadku bardzo jasnych kolorów to faktycznie się udaje, ale kiedy wytoczę cięższe działo i sięgnę po czerwień czy fiolet to zaczyna się problem. W takiej sytuacji jedna chusteczka starcza mi na zmycie jednej dłoni. I tak nie jest to zły wynik.
Chusteczki mają jak dla mnie neutralny zapach. Nie śmierdzą jak większość zmywaczy, co jest zapewne zasługą braku acetonu. Nie wysuszają paznokci ani skórek. Pozostawiają jedynie delikatną, jakby oleistą warstewkę.
Myślę, że takie chusteczki to fajny gadżet do torebki czy w podróży. Nie zajmie dużo miejsca, mamy pewność że nic się nie wyleje. Na co dzień wolę mój kochany zmywacz Isany ale chusteczki Jelid mam zawsze przy sobie.
34
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

34 komentarze:

  1. Stosowałam kiedyś te chusteczki i są naprawdę świetne. Polecam stronę: http://www.traider.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe te chusteczki, nigdy takich nie miałam. Też używam zazwyczaj zmywacza z Isany i radzi sobie oki

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam okazję używać i są na prawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne do torebki i do zabrania w podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę dokładnie tak jak Ty - w podróż rozwiązanie idealne, jednak na co dzień również wolę tradycyjny zmywacz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ile tych chusteczek jest w opakowaniu? Jakoś to nie moja bajka, wolę tradycyjnie watę/waciki i zmywacz, najlepiej z Isany ;-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam je i jestem z nich zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  8. No fajny to gadżet, szczególnie w podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Im więcej o nich czytam tym bardziej chce je mieć:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o nich, jednak nie miałam. W najnowszym shinyboxie za to trafiły do mnie podobne, ale innej marki. Zobaczymy jak się sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiadają się fajnie:) Jakoś jestem fanką Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się. Na wyjazd są dobrym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio używam podobnych chusteczek lub zmywaczy w płatkach, które nie śmierdzą jak zwykle zmywacze po które sięgam w przypadku np: piasków czy brokatów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne na podróż, tak na codzienne użycie trochę drogie

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajna wersja turystyczna, lubię je ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zostanę przy tradycyjnym zmywaczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy wynalazek:) Ja jednak wolę tradycyjne zmywacze

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mialam jeszcze, ale faktycznie do torebki by sie przydaly ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A nie ciapiesz się tym? Kurde, ja mam biedronkowe chusteczki, co kiedyś był szał, ciał, pał na nie i w ogóle. I okej zmywa, ale kurczę jestem cała uciapana nimi, całe dłonie, palce i wszystko dookoła xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też te płatki z Biedronki i muszę przyznać że rozwiązanie z chusteczkami jest jednak jak dla mnie dużo wygodniejsze. Tutaj nie jestem niczym umazana, a w płatkach był dodatkowo ten problem, że palce były całe tłuste.

      Usuń
  20. Kiedyś w nie zainwestuje z czystej ciekawości:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przydałyby się. ;] Czytałam wiele pozytywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zostałaś u mnie nominowana do blogwej zabawy, zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. miałam dwie chusteczki w październikowym ShinyBoxie, ale kompletnie sie nie sprawdziły, Nie dały rady nawet zmyć odzywki z paznokci..

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakoś nie jestem do nich przekonana, ale może kiedyś je wypróbuję :)

    Zapraszam do siebie na nowy post: http://melladonna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale świetne i praktyczne muszą być te chusteczki :) Nieraz miałam jakieś sytuacje, w której lakier mi odprysnął z paznokci i wyglądały dość dziwnie :) Fajnie mieć przy sobie taką chusteczkę i można szybko zmyć lakier :) Super recenzja :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nominowałam Cię do zabawy zapraszam do udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam, ale czytam dużo dobrego na ich temat. ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz racie do torebki by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL