×

Porady włosowe: Dagmara i jej problem z opornymi włosami.

3 października 2014 43
Cześć dziewczyny. Dzisiaj mam dla was kącik porad włosowych. Kilka dni temu zgłosiła się do mnie Dagmara z problemem, z którym nie jest w stanie sobie poradzić. Jak sama pisze jej włosy są wiecznie suche i puchate mimo pielęgnacji.  Patrząc na zdjęcia widzę trochę jakby moje włosy z początków włosomaniactwa, z tym, że moje były duuużo krótsze. Kondycja jednak jest bardzo podobna. Poniżej publikuję mail Dagmary z nadzieję, że i wy będziecie chciały jej pomóc i podzielić się swoimi doświadczeniami:

Mam bardzo dziwny problem z włosami. Moje włosy są wysoko porowate i wiecznie przesuszone. Plączą się i latem i zimą , są puchate, poplątane i nie da się ich wyprostować ,ponieważ od razu się puszą. Próbowałam olejowania, różnych odżywek a nawet udałam się na zabieg keratynowego prostowania jednak o dziwo efekt utrzymał się u mnie tylko przez tydzień w co nikt nie mógł uwierzyć. Nie susze włosów,nie prostuje nigdy ich nie farbowałam ani nie rozjaśniałam, najczęściej spinam w luźny kok a próbowałam już mycia i szamponami bez SLSów i z nimi i domowych odżywek i kupnych i zostawiałam je same sobie...nic na nie nie działa. Były one całkiem długie (za łopatki) jednak musiałam je ściąć ze względu na ich stan i teraz regularnie je prostuje. Używam serum na końcówki. Jest to dla mnie ogromny problem ,bo są matowe i strasznie "puszyste" . Prosiłabym tylko o jakiekolwiek porady jeśli oczywiście coś można z tym zrobić.
Moim zdaniem włosy Dagmary przede wszystkim wymagają porządnej dawki nawilżenia. Dobra maska nawilżająca jest jak najbardziej mile widziana.
Zaproponowałam jej również by nie rezygnowała tak szybko z olejowania. U mnie pierwsze efekty były widoczne po ok. 2 m-cach regularnego olejowania, a niektórzy widzą je jeszcze później. Możliwe też że wcześniej Dagmara trafiła na oleje, które były dla niej nieodpowiednie i dodatkowo puszyły jej włosy. Warto dać tej metodzie jeszcze jedną szansę.
Wg. mnie włoski te mają potencjał na fajne fale i można by było pokombinować coś w tym kierunku. Moje kosmyki pozostawione samym sobie też się puszą i wyglądają nieciekawie, ale odżywka b/s i odpowiedni stylizator (żel czy krem do loków) potrafią zdziałać cuda i dzięki nim od jakiegoś czasu zapomniałam o istnieniu puchaczy na mojej głowie.

Jestem bardzo ciekawa co poradziłybyście Dagmarze. Nie ukrywam, że ona także czeka na wasze pomysły :)
43
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

43 komentarze:

  1. i ja miałam taki problem ze swoimi włosami z tym, że moje praktycznie się nie plączą :) Rozwiązaniem okazały się być u mnie oczywiście oleje ! Ale przy takich włosach na pewno nie kokosowy, bo tylko wszystko potęgował i zniechęcał :) u mnie świetnie się sprawdził olej z migdałów i z kiełków pszenicy :) I co najważniejsze włosy przestałam....czesać ! Gdy myję głowę robie tylko przedziałek i to wszystko. Dzięki temu ładnie się układają i łapią skręt, przy tych włoskach też widać, że coś tam próbują :) Może pomoże też koczek do skręcania włosów, tak żeby powstały lekkie fale po rozpuszczeniu? I oleje stosowane na suche włosy przed wyjściem, żeby je troche ujarzmić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też rezygnacja z czesania pomogła w zdefiniowaniu skrętu. Teraz czeszę je tylko na mokro po nałożeniu odżywki d/s grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami lub po prostu palcami. Jeżeli rozczeszę je później mogę zapomnieć o fajnym skręcie.
      Koczek to też dobry pomysł bo może pomóc w jakimś stopniu ograniczyć puszenie.

      Usuń
    2. ja własnie nie mam takiego grzebienia,ale chyba muszę go sobie sprawić. Może też i u mnie się sprawdzi :))
      Najważniejsze to znaleźć na swoje włosy sposób metodą prób i błędów :)
      ZOstają też różne maski, odzywki pianki, które mają pomóc w skręcie, u mnie jednak słabo się one sprawdzają bo sklejają włosy i są takie "sztuczne" :(

      Usuń
    3. Dokładnie tak. Każde włosy są inne i niestety nie zawsze to co sprawdza się u innych równie dobrze zadziała u nas. Ja z piankami do stylizacji też się nie polubiłam za to żele i kremy do loków od jakiegoś czasu są moimi wielkimi przyjaciółmi. Dzięki nim skręt jest podkreślony i utrwalony a włosy mięciutkie i sprężyste :)

      Usuń
  2. Mam identyczny problem. Ciągle szukam produktow dla siebie. Jak dotąd najlepszy efekt dały mi olejowanie ciepłym olejem łopianowym Greenfarmacy (podgrzewam na spodeczku podczas zaparzania skrzypopokrzywy;) na pół godziny przed myciem i maska Romantica z jedwabiem. (Tak, ta z alk. izopropylowym, ktorej Anwen nie polecała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciągle zastanawiam się czy wypróbować ten olejek. Jedni go chwalą, inni nienawidzą.i w sumie nie ukrywam, że trochę się obawiam czy nie pogorszy moich i tak już sporych problemów z wypadaniem. Niestety dopóki nie wypróbuję nie dowiem się tego.

      Usuń
    2. Gdy trzymałam go dłużej niż godzinę nie robił na mnie wrażenia. Przypadkiem odkryłam, że gdy trzymam go pół godziny-jak producent każe- włosy lśnią i są mięciutkie. A od dziś w Naturze maska aloesowa w promocji za 15.99 (?) Tak kojarzę. Ale ona akurat szału u mnie robi, a jest polecanym nawilżaczem.

      Usuń
  3. Też mam wiecznie ten sam problem: ) końcówki mam poplątane ale to dlatego że pamiętają jeszcze rozjasniane i muszę czesto je podcinac. Więc może delikatne podcinanie by trochę pomoglo. Poza tym może taka uroda niektórych włosów wysokoporowatych.. Jeśli włosy się nie obciąžą, to można jeszcze spróbować nakładać jakieś serum na koncowki albo właśnie odżywkę bez spłukiwania. Oleje też mogą pomóc ale są to zmiany zauważalne dopiero po dłuższym czasie. Przynajmniej w moim wypadku tak było: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podcinam włosy regularnie i ostatnio przycięłam jakieś 5-6 cm ,więc myślę ,że sporo ,ale moje włosy od razu znowu zaczynają być okropne...serum też codziennie używam i ani nie dociąża mi włosów ani nie chroni końcówek jakoś specjalnie :(

      Usuń
  4. Dagmara jest falowana jak nic ;)
    Warto popróbować jakiegoś stylizatora, na początek może jakiś żel ze sklepu spożywczego za 2zł, bez alkoholu ;)
    Jest przeważnie słabszy i ciężej zrobić sobie nim krzywdę w postaci strączków, niż mocniejszymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym! :)
      Fale są i nic tego nie zamaskuje!

      Usuń
  5. Ja po pierwszych efektach olejowania przez długi czas zbyt widocznych niezauwazalam. Ale nie poddawalam się i systematycznie, raz w tygodniu olej na wlosy. Ja bym jeszcze polecila Ci odżywkę niebieska Isany. Twoje wlosy potrzebuja nawilzenia. Odżywkę mieszaj np z Garnierem Avokado i Karite i nakladaj na pare min, tak jak zawsze. Taki duet po dwoch miesiacach ostatecznie zmienil moje wlosy :D nie poddawaj sie przede wszystkim. Może zmien olej? Olejek z Yves Rocher jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo i na pewno wypróbuje !

      Usuń
    2. Sama mam ten olejek YR na liście i jak tylko wpadnę do ich sklepu na pewno powędruje do koszyka. Tyle dobrego się o nim nasłuchałam że nie mogę nie spróbować :)

      Usuń
  6. U mnie efekty olejowania pojawiły się dopiero po pół roku :) Zdecydowanie nie rezygnować z olejów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A kapka odpowiedniego oleju po umyciu? Powinna pomóc :) Chociażby mieszanka olei od Alterry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Włosy Dagmary bardzo przypominają mi moje włosy sprzed włosomaniactwa. Ja poleciłabym poszukać w Internecie informacji na temat pielęgnacji włosów szklistych, bo na takie Twoje włosy właśnie mi wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już wczoraj zaczęłam ogarniać i mam nadzieje ,że to będzie strzał w dziesiątkę :)

      Usuń
    2. Włosy szkliste? To są takie ? :D Aż zaraz poszukam na necie co to takiego :)

      Usuń
    3. Są są i niestety zaliczają się do tych bardzo trudnych w utrzymaniu. Postaram się w najbliższym czasie przygotować jakiś wpis na ten temat.

      Usuń
  9. Ja takich nie miałam włosków ;) więc nie wiem co poradzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam bardzo podobne włosy i tak samo nie potrafię ich ogarnąć ;'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że rady moje i dziewczyn z i pod tym postem w jakimś stopniu i dla ciebie okażą się przydatne.

      Usuń
  11. A moje włosy prawie wgl nie sprawiają mi problemów ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. a może kremowanie włosów ? może ta metoda mogłaby pomóc.. wiele dziewczyn chwali sobie tą metodę oraz zrobienie własnej maski na włosy z jajek, oliwy itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robiłam i tylko dodatkowo mi wysuszyła włosy :(

      Usuń
  13. Może spróbowałaby zmieszać trochę mąki ziemniaczanej z odżywką? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jakiś pomysł. Mąka ziemniaczana w wielu przypadkach pomaga ograniczyć puszenie.

      Usuń
    2. Ile się trzyma taką mieszankę z mąką ziemniaczaną na głowie?

      Usuń
    3. Ja trzymam tak jak zwykłą odżywkę czy maskę ok. 15-20 min :)

      Usuń
    4. Aha :) To pewnie też wypróbuję coś takiego :)

      Usuń
  14. próbowałam do kallosa z keratyną dodać i niestety też żadnych efektów nie zauważyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj też mam problem z puszącymi się i suchymi włosami, dlatego często wybieram kosmetyki (odżywki, maski) nawilżające + nakładanie olejków przed każdym myciem włosów na minimum 2 godziny. Oczywiście po każdym umyciu odżywka ekspresowa w sprayu i na końcówki serum, żeby one się nie puszyły. Jest ok, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak, nawilzenie to podstawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. z tym olejowaniem sie mega zgadzam.. ja pamiętam jak olejowałam i na smaym początku myślałam, że to śmieszne nic nie działa, żadnej różnicy -.-

    OdpowiedzUsuń
  18. I ja miałam taki problem przez na prawdę długi czas, czasami zawiniły złe szampony, no i nigdy nie wiązałam włosów np. na noc, ostatnio jak śpię w warkoczu to widzę sporą poprawę, ogólnie dalej są troszkę przesuszone, ale stosuję olej kokosowy regularnie, do tego serum L'biotica na końcówki no i mocna maska np. keratynowa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie po olejowaniu zauważyłam że wypada więcej włosów ale póki co nadal staram się walczyć jeśli nie będzie poprawy to z niego zrezygnuję. A ogólnie Dagmara ma bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Osobiście uważam, że włosy są bardzo ładne i Dagmara niepotrzebnie zbyt się przejmuje włosami . Moje są w znacznie gorszym stanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierz ,nie są fajne :( są suche jak wiór i ani to upiąć ani zostawić :(

      Usuń
  21. Ja niestety zbyt wiele nie pomogę. W kwestii włosomaniactwa jestem laikiem i sama uczę sie metoda prób i błędów zapanować nad swoimi kosmykami.
    Ale też mi się wydaje że pomogło by regularne stosowanie maski nawilżającej.

    OdpowiedzUsuń
  22. też uważam, że włosy mają fajne fale...warto je podkreślić :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL