×

Joanna, Naturia, Odżywka z lnem i rumiankiem (bez spłukiwania)

6 października 2014 60
 Cześć. Jak zapowiadałam wam kilka dni temu w najbliższym czasie będzie mnie tutaj mniej ale posty przynajmniej jak na razie nie przestaną się pojawiać. Dzisiejszy również jest publikowany z automatu, ponieważ do domu wrócę prawdopodobnie ok. 20. Zapraszam jednak do lektury, bo opowiem wam o kosmetyku, który zalicza się do grona moich ulubieńców.


Od producenta:

Wyciągi roślinne doskonale pielęgnują włosy: len je odżywia i nawilża oraz ułatwia układanie, a rumianek zawiera wiele cennych substancji o działaniu łagodzącym, ochronnym i regenerującym.
Włosy są łatwiejsze w rozczesywaniu i układaniu, odzyskują witalność i mniej się elektryzują. Stają się miękkie i sprężyste.
Odżywka bez spłukiwania. 


Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Panthenol, Linum Usitatissimum Extract, Chamomilla Recutita Extract, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Citric Acid, Parfum, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone

Cena: ok. 4zł/ 200g do kupienia w niektórych drogeriach i sklepach spożywczych np. Lewiatan

Opakowanie:

Wygodna, poręczna butelka zamykana na zatrzask. Utrzymana jest w biało-niebieskiej kolorystyce. Mimo, że nie jest przezroczysta to trzymając ją pod światło możemy określić ile kosmetyku jeszcze zostało. Otwór przez który wypływa odżywka jest wg. mnie minimalnie za duży przez co na początku można przesadzić z ilością. Z czasem jednak ten drobiazg nie robi żadnej różnicy.

Konsystencja i zapach:

Odżywka jest bardzo rzadka, wręcz posunęłabym się do stwierdzenia, że wodnista. Ma lekko perłowy kolor. Zapach jest przyjemny dla nosa, typowo roślinny ale nie potrafię określić czy jest to zapach lnu. W niewielkim stopniu może ma coś z rumianku.

Działanie:

Przez lata bardzo nieufnie podchodziłam do odżywek b/s. Byłam przekonana że nadmiernie przetłuszczą i obciążą mi włosy. Z czasem postanowiłam jedną z nich wypróbować i wybór padł na szeroko wychwalaną odżywkę Joanny len i rumianek. Od tej pory nie może jej zabraknąć w mojej łazience. Doskonale dyscyplinuje moje fale, nadaje im ładny kształt. Zatrzymuje nawilżenie we wnętrzu włosa. Dzięki niej fale są miękkie i sprężyste. Nigdy nie zdarzyło się by obciążyła mi kosmyki. Jest tak lekka że przy moich włosach jest to wręcz niemożliwe. Dzięki niej od jakiegoś czasu nie wiem już co znaczy puchate siano na głowie. Medalowo eliminuje puszenie za co będę ją teraz wychwalać pod niebiosa. Patrząc na cenę jestem aż w szoku, że tak tanio można kupić tak genialny produkt. Wiem, że w niektórych miejscach jest problem z jej dostępnością dlatego też polecam poszukać w sklepach czy marketach, które mają w swojej ofercie również kosmetyki. Ja swoją kupiłam w Lewiatanie ale widziałam ją ostatnio także w Jaskółce i Tesco. Warto się rozejrzeć bo to produkt naprawdę warty zachodu.
60
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

60 komentarzy:

  1. To mam tak jak Ty, unikam odzywek bez spłukiwania... Ale po tym co napisałaś pewnie się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie czegoś takiego szukałam :) jestem fanką odżywek bez spłukiwania...to oszczędność czasu i wody :) nie znałam wcześniej tej odżywki...na pewno spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jej nie miałam,ale mam obiekcje po nieudanym romansie z odżywką b/s z lnem :/ brr to był koszmar

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie produkty z Joanny jakoś się do włosów nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też praktycznie wszystkie szampony i maski szły w odstawkę bo kompletnie mi nie pasowały ale tej odżywce dałam szansę i nie żałuję :)

      Usuń
  5. Dawno nie miałam nic z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej wersji jeszcze nie miałam,ciągle kupuje tą z miodem lub tą zieloną wersję chyba z pokrzywą :) Ale one coś u mnie podrożały pamiętam jak kiedyś kupowałam je za niecałe 3 zł a ostatnio widziałam ją za 5 zł z groszami

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mimo kilku prób nie umiem przekonać się do odżywek bez spłukiwania - od czasu do czasu są w porządku, ale raczej podkradam je mamie, niż sama kupuję :) Joannę miałam, ale nie dawała moim włosom żadnego efektu odżywienia czy nawilżenia.
    Pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją ale po jej uzyciu mialam strasznie suche wlosy i boję się z nią dalej eksperymentować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja babcia używa tej odżywki i z rozczesywaniem jest średnio. Jak na razie mam Joannę z miodem i cytryną, ale może kiedyś też tę przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze sprobowac takiej odzywki ;) moze sie u mnie sprawdzic ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te odżywki ja akurat mam wersje z miodem i cytryną, i też kiedyś miałam wrażenie że nadmiernie będą się przetłuszczać po nich włosy, ale na szczęście tego nie mam po nich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie! pomimo, że Joanna nie ma jakichś szczególnych składów godnych polecenia, to siłą rzeczy ich kosmetyki są całkiem ciekawe i w praktyce dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko potwierdza zasadę że tanie też może być dobre :)

      Usuń
  14. kurcze slsyzalam o niej wiele dobrego ;< a nigdzie nie moge jej znalezc

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam włosy proste i skłonne do obciążeń, więc martwię się, że taka odżywka nie wpłynęłaby pozytywnie na ich wygląd. Za 4 zł warto jednak wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam maskę z tej serii i była na prawdę rewelacyjna, później długo nie mogłam jej nigdzie znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też się trochę boję takich odżywek b/s. Takie w sprayu jeszcze ok, bo są lekkie ale takie w kremie czy balsamie troszkę się boje. Ale skoro jest fajna to może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie używam odżywek bez spłukiwania, więc trudno jest mi się odnieść do tego konkretnego produktu, ale lubię niektóre kosmetyki z Joanny, więc myślę, że gdybym się jednak przekonała do takich cudeniek, to na pewno bym ją wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam taką lecz z makiem i dziwnie się czułam po 2 użyciach ale nie jest najgorsza według mnie ;)
    Zapraszam do mnie na nowy post tutaj klik

    OdpowiedzUsuń
  20. mam z tej samej serii wersję z miodem i cytryną, pachnie obłędnie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. te odzywki nie miałam, ale kiedyś używałam takiej czerwonej, z makiem bodjaże

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam odżywkę z tej serii o zapachu miodu i cytryny, pachniała pięknie, myślę że kiedyś do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moim ulubieńcem w kwestii kosmetyków bez spłukiwania jest balsam upiększający ze Schwarzkopf'u :). Co prawda nie jest to kosmetyk leczniczy ale idealnie sprawdza sie podczas układania włosów i jako ochrona przed suszarką i prostownicą :) bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawno nie miałam odżywek bez spłukiwania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajna odżywka :) muszę wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie odżywki b/s raczej się nie sprawdzają, ale tą może przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też kiedyś myślałam, że odżywki b/s są nie dla mnie. Bardzo obciążały mi włosy. Ale znalazłam taką: Farmona lniana. I dałam jej szansę. Zadziałała świetnie !!! Nalezy tylko używać jej malutko. Nie obciąża a nawilża moje włosy :) Jak skończę swoją Farmonę na pewno rozejrzę się za tą z Joanny :) W tej chwili nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez tej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  28. U mie z kolei ta odzywka mocno wysuszala klaczki, ale moje z reguly tak reaguja na isopropyla w skladzie ;( Czytalam juz jednak o niej wiele pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego trochę obawiałam bo nie wiedziałam jak na isopropyl zareagują moje włosy. Na szczęście nie jest on im straszny.

      Usuń
  29. Jeszcze nie miałam;) Musze spróbować

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak myślę i myślę i chyba oprócz peelingu nie miałam nic od joanny:):)

    p.s. zapraszam do siebie na rozdanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich peelingi to już są kultowe. Nie ma chyba dziewczyny, która ich nie zna :)

      Usuń
  31. z przyjemnością wypróbowałabym jakąś odżywkę bez spłukiwania z tej firmy. Jestem ciekawa jakby się u mnie spisała.

    OdpowiedzUsuń
  32. dla mnie wszelkie odżywki bez spłukiwania niestety są za słabe. Miałam jedną z Joanny i zbierała dużo pozytywnych opinii, ale ja niestety nie byłam z niej zadowolona. Jeśli już bez spłukiwania mam którejś użyć to wybieram taką z atomizerem do spryskiwania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety te w sprayu są zwykle za słabe i nie dają rady dostatecznie dociążyć moich włosów.

      Usuń
  33. nie miałam okazji używać, ale może w przyszłości spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię odżywki bez spłukiwania tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Odpowiedzi
    1. Ja też a nie ukrywam, że to twoja zasługa bo tak ją zachwalałaś, że w końcu musiałam wypróbować :)

      Usuń
  36. nie miałam jej jeszcze, ale każdy tak ją zachwala to na pewno ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo lubię kosmetyki Joanny :) nie wiedziałam, że tą odżywkę można dostać w sklepach takich nie kosmetycznych, nie widziałam ją w Rossmanie więc rozejrze sie za nia w Lewiatanie :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie stosowałam odżywki b/s, bo myślałam podobnie jak Ty - że mi włosy przetłuści i będzie... źle. :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie za bardzo lubię preparaty których sie nie spłukuje ale Joanna coraz bardziej mnie do siebie przekonuje i chętnie wypróbuję tę odzywkę. Zgadzam się , ze z dostępnością jest słabo. Nawet w moim Rossmannie już nie mogę znaleźć nic do włosów z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

  40. obserwacja za obserwacje ? Zacznij a napewno się odwdzięczę <3 <3 :* świetnyy blog .

    OdpowiedzUsuń
  41. Tej jeszcze nie miałam,ale moje włosy polubiły się z jej koleżanką miód - cytryna ;)) .

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam jakieś produkty do włosów z serii Naturia, ale mega szału nie było ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak podkreśla fale, to muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie uzywam kosmetyków z tej firmy, ale brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. dla mnie odpada z powodu rumianku na który jestem uczulona :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Na moje włosy kosmetyki z Joanny działają bardzo dobrze. Jeszcze nigdy nie miałam tej odżywki, ale wiele pozytywnych opinii czytałam na ten temat, więc muszę ją zakupić, bo len pozytywnie wpływa na moje włosy. Pozdrawiam! :)

    Obserwuję bloga :)

    http://magda-wlosy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL