×

Avon, Care, 3 in 1 Oil Control Cleanser, Toner and Moisturiser (Żel 3 w 1 z wyciągiem z echinacei i kiełków pszenicy)

29 października 2014 45
Cześć kochani. Dziś przybywam z kolejną recenzją. Tym razem mój wybór padł na żel do mycia twarzy Avon, który sprawiłam sobie już jakiś czas temu.

 

Od producenta:

Letnia świeżość i pielęgnacja dla twojej twarzy. Oczyszczający żel 3 w 1 do cery normalnej i mieszanej z wyciągiem z echinacei i kiełków pszenicy pomaga kontrolować nadmiar sebum.
Efektywnie usuwa zanieczyszczenia. Kontroluje wydzielanie sebum. Pozostawia skórę piękną i odświeżoną.

Cena: 12zł / 200ml zazwyczaj jednak można go dostać dużo taniej, bo nawet za 5zł


Skład:


Opakowanie:

Plastikowa butelka w biało-zielonych kolorach. Jest bardzo wygodna, dobrze trzyma się w ręku. Posiada zamknięcie na zatrzask, które otwiera się bez większych problemów. Otwór przez który dozujemny żel jest odpowiedniej wielkości, co zapobiega wylewaniu zbyt dużej ilości.

Konsystencja i zapach:

Żel ma niezbyt gęstą konsystencję w perłowobiałym kolorze, z lekkim zielonkawym zabarwieniem. Niestety nie pieli się w ogóle co dla niektórych może okazać się sporym minusem. Sama również nie jestem z tego faktu zadowolona. Zapach jest przyjemny, bardzo świeży. Kojarzy mi się trochę z zieloną herbatą.


Działanie:

Miałam już kiedyś ten żel w wersji niebieskiej i nawet nieźle się sprawdzał. Jakiś czas temu wpadła mi w oko wersja zielona, a że jest przeznaczona właśnie dla mojego typu cery - czyli mieszanej - postanowiłam go wypróbować. Po użyciu tego produktu cera jest dobrze oczyszczona i odświeżona. Nadmiar sebum faktycznie został usunięty, dzięki czemu uzyskujemy prawie że idealny mat. W niektórych miejscach skóra jest delikatnie ściągnięta, ale nie wysuszona. Żel pozostawia po sobie delikatny film. Nie jest on w żaden sposób uciążliwy, bo nie klei się ani nie jest tłusty. Jak mniemam może być on zasługą gliceryny. Nie jest to produkt do demakijażu więc nie oczekiwałam, że sobie w tej kwestii poradzi ale wypróbować musiałam. Niestety, tusz jedynie rozmazuje, a oczy po jego użyciu niemiłosiernie pieką. Nie polecam więc powtarzać tego eksperymentu. Mimo tej ostatniej wady jestem z tego żelu całkiem zadowolona. Nie wiem czy jeszcze kiedyś po niego sięgnę ale będę go dobrze wspominać.

Macie swoje ulubione żele do mycia twarzy? Polecicie mi coś godnego uwagi?
45
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

45 komentarzy:

  1. Żeli do mycia twarzy ulubionych nie mam, ale kiedyś bardzo lubiłam piankę z Solutions z Avon (czy jakoś tak) :D Teraz do mycia także używam pianek, ale już innej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. teraz twarz myję tylko mydłem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam tego żelu i niestety u mnie się nie sprawdził. Nie był w stanie nawet dobrze oczyścić cery po całym dniu, więc zużyłam go do porannego odświeżania. :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja raczej rzadko używam żeli, ostatni jaki miałam to z bebeauty i był naprawdę w porządku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. do mycia twarzy używam mydło siarkowe. miałam ten produkt z avonu ale u mnie się w ogóle nie sprawdził. strasznie żałowałam, że nie kupiłam wtedy szamponu zamiast tego żelu. ale tak to bym się nie przekonała heh.. ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. jeżeli zostawia delikatny film to nie dla mnie, nie cierpie tego. Kiedys mialam go kupic bo cena zachęca, ale teraz się cieszę ze jednak nie zrobilam tego;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za Avon. Teraz mam żel z green pharmacy i jest super

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę,że zapach zielonej herbaty bi mi pasował może kiedyś sięgne,ale nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś żele do twarzy z Avonu mnie nie przekonują :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam złe doświadczenia z żelami tej marki, ale inne jakoś u mnie lepiej się sprawdzają :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przepadam za kosmetykami pielęgnacyjnymi tej marki

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie żel do mycia twarzy powinien faktycznie myć, czyli zmywać makijaż i nadmiar sebum. Dla mnie bez sensu mieć taki produkt... Używam mydła cedrowego od babuszki agafii i dla mojej twarzy jest znakomity.

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie troszkę piekło przy jego używaniu a tez mam cere mieszana

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie siegam po zele, a o tym wczesniej nie slyszalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja wolę płyny do demakijażu, toniki i pianki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam swojego ulubienca - zel z Bielendy do cery tradzikowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten żel i sprawdza się świetnie . Używam jeszcze taki z biedronki bebeauty , i z oriflame taki zielony pure nature ?(nie pamiętam nazwy ) ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ogólnie lubię kosmetyki z Avonu, ale akurat z tej linii raczej mało produktów przypadło mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oprócz Planet Spa jakoś inne kosmetyki z Avonu w ogóle mnie nie interesują... jakoś ta marka nie przypadła mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam 2 ale inne zapachy i leżą na półce i się kurzą - nie lubię ich. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie lubię kosmetyków do mycia buzi z avonu, powodują u mnie wysyp niedoskonałości, wszystkie bez wyjątku:/

    OdpowiedzUsuń
  22. Na razie mam swój ulubiony z Biodermy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mój ulubiony żel do mycia buzi to ten z pharmaceris T i nie zdradzam go już długi, długi czas :)

    OdpowiedzUsuń
  24. moja twarz nie lubi kosmetyków z Avonu..

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja za nim nie przepadam, wolę te fioletową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja za żelami nie przepadam. Dużo chętniej sięgam po olejki i kremy/pianki do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie lubie produktów do twarzy od Avon

    OdpowiedzUsuń
  28. Mi najbardziej przeszkadza w nim to że się nie pieni - i dla mnie był bardzo mało wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, że nie przypadlby mi do gustu, po pierwsze dlatego, że się nie pieni, a po drugie, że nie domywa makijażu i szczypie. Mój żel z Loreala jest całkowicie odwrotny, pieni się i zmywa calusieńki makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  30. dawno nie stosowałam kosmetyków z Avonu.
    udanego wieczoru:)
    swiatwkolorzeblond.com

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam go i u mnie się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam kiedyś wersję fioletową i nie sprawdzał się u mnie zbyt dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam właśnie wersję niebieską i jakoś nie zapadła mi szczególnie w pamięć.
    Teraz do mycia używam serum z jedwabiem z BingoSpa i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie to serum wybrałam teraz do testów. Niebawem zaczynam go używać i mam nadzieję, że przypadnie mi do gustu tak samo jak tobie :)

      Usuń
  34. ostatnio gustuję w piankach :) a z Avonem nie żyję za pan brat ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja do mycia twarzy najbardziej lubię naturalne mydełka, tego żelu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Tez kiedyś miałam taki niebieski i przyznam że był ok. Ja lubię żel z biedronki w niebieskiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersji. Jest tani i u mnie dobrze się sprawdza :-)

      Usuń
  37. miałam ten żel ale niestety u mnie się nie sprawdził.. ostatnio bardzo lubię tego typu produkty w formie pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ostatnio z braku inwencji twórczej zaczęłam myć twarz mydełkiem Avon Care. Tak tym zwykłym. I ku mojemu zdziwieniu, moja skóra ma się z tym bardzo dobrze. A ja wydawałam mnóstwo pieniędzy na LRP czy Vichy...

    OdpowiedzUsuń
  39. Produkt teoretycznie nie ma większych wad, ale nie oczyszcza tak dobrze jak inne produkty, które są dostępne na rynku i mam wrażenie, że przy dłuższym stosowaniu zatyka pory.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL