×

Uroda, Melisa, Balsam do ciała.

17 września 2014 54
 Cześć kochani. Powoli zaczynam nadrabiać zaległości w recenzjach. Z racji tego mam dziś dla was wpis przedstawiający balsam do ciała Melisa firmy URODA.

Od producenta:

 Silnie nawilża, lekko ujędrnia. Zalecane do pielęgnacji skóry delikatnej.
Zawiera specjalnie dobrane składniki aktywne:
Wyciąg z melisy: regeneruje, łagodzi, uspakaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Chroni ją przed działaniem wolnych rodników i promieni słonecznych.
Wyciąg z zielonej herbaty: spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Działa przeciwutleniająco, łagodząco, tonizująco. Chroni przed wolnymi rodnikami.
Olej z orzechów makadamia: zawiera potas, fosfor, wapń i witaminy B1 i B2, doskonale wygładza, nawilża, działa przeciwstarzeniowo, pielęgnuje skórę suchą i wrażliwą.
Prowitamina B5: działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt.
Alantoina: regeneruje uszkodzony naskórek. Łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.
Sorbitol: wiąże wodę w przestrzeniach międzykomórkowych, skutecznie nawilża, wygładza, poprawia elastyczność i regeneruje skórę przesuszoną i spierzchniętą.
Mleczko posiada lekką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Pozostawia skórę zdrową i zadbaną.



Cena: ok. 8zł / 200ml

 

Skład:


Opakowanie:

W tym przypadku za opakowanie daję duży plus. Jest to niewielkich rozmiarów, poręczna buteleczka z wygodną pompką. Dla mnie jest to najlepsze wyjście z możliwych jeśli chodzi o balsamy do ciała. Pompka nie zacina się, nie rozpryskuje kosmetyku dookoła. Dozuje pożądaną ilość produktu.

Konsystencja i zapach:

Balsam ma lekką, kremową konsystencję. Jest średnio gęsty. Jak dla mnie jest to idealne rozwiązanie na lato, do czego przekonuje mnie też zapach. Jest on niezbyt intensywny, ale świeży i przyjemny dla nosa. Niewiele się różni od kremu z tej samej linii.

Działanie:

Balsam całkiem dobrze spełnia swoje zadanie. Mimo, że jest dosyć lekki to na zadowalającym poziomie nawilża skórę. Sprawia, że jest ona gładka i przyjemna w dotyku. Niestety oprócz odżywiania kosmetyk pozostawia po sobie tłustawą warstewkę, która dosyć długo się wchłania. Wiem, że dla niektórych z was jest to ważny element dlatego też nie mogłam go pominąć.
Jeżeli chodzi o ujędrnienie to takowego nie zaobserwowałam ale wcale tego nie oczekiwałam więc rozczarowania nie było.
Podsumowując: Balsam Melisa firmy Uroda zaliczę do średniaków. Po micelu tej firmy, który był genialny i kremie, który okazał się totalnym niewypałem nie wiedziałam czego spodziewać się tym razem. Okazało się jednak, że produkt jest całkiem niezły ale ma też swoje wady, na które nie zawsze potrafię przymknąć oko.
54
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

54 komentarze:

  1. Nie lubię tłustych warstewek. Ale pompka jest na plus.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie prezentuje się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i średniak, aczkolwiek cena 8 zł więc czego oczekiwać :) świetna recenzja !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda jak na taką cenę to nawilżenie jest naprawdę dobre chociaż ja masełko Isany kupiłam za tyle samo, a nawilżenie było na dużo wyższym poziomie.

      Usuń
  4. Czasami produkty z tej firmy są całkiem niezłe. Tego balsamu jeszcze nie miałam okazji używać ale 8 zł to mało więc nie ma co narzekać :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie przepadam za tą tłustą warstewką, którą często pozostawiają balsamy ;) miałam płyn micelarny tej firmy i faktycznie jest niezły ale z kolei tonik zupełnie nie przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie, trochę za słabo nawilżał ale nie był o zły balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że długo się wchłania ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny, tani produkt :) Mi nie przeszkadza, że się długo wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego balsamu i chyb sie nie skusze bo nie lubie jak balsam zostawia tłustą warstwe na skórze. Ale cena wedlug mnie bardzo fajna: )

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie czuję się zachęcona do tego balsamu :[

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten balsam znam, faktycznie pachnie przyjemnie,
    co do tego filmu to na bardzo suchej skórze nie
    pozostawia bo natychmiast skóra tak jakby go
    przyjmuje - to tylko moje spostrzeżenia. =)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi tłusta warstewka nie przeszkadza, więc z chęcią bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam go i tak właśnie myślałam że będzie średni i oddałam go siostrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale że kosztuje tylko 8 zł, chętnie go sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przekonuje mnie ion do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba 1 raz widzę coś doskórnego z melisą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nie miałam i w sumie po twojej recenzji nawet nie wiem czy chcę go mieć :/

    OdpowiedzUsuń
  18. powiem szczerze,że nie przepadam za kosmetykami tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  19. takie balsamy właśnie lubię, lekkie a nawilżające i wygładzające :)
    http://whatisinthehat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji używać nic od Melisy, ale w kolejce czeka płyn micelarny, mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdził się świetnie ale wiadomo, że co cera to inne efekty. Mam jednak nadzieję że ty również będziesz zadowolona.

      Usuń
  21. parafina na drugim miejscu całkowicie mnie zniechęca

    OdpowiedzUsuń
  22. Opakowanie faktycznie na plus - szkoda, że tak rzadko się to zdarza :) Nie miałam jeszcze nic z tej firmy i chyba na ten balsam też się nie skuszę. Jest dużo innych średniaków do wypróbowania :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  23. Mieszane mam odczucia co do niego niby zachęca...ale do końca mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo nie lubię w balsamach tłustej warstewki, więc jak dla mnie odpada :(

    OdpowiedzUsuń
  25. jak już widzę pompkę, to mimo wad kupuję :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tej serii najbardziej lubię tonik. Jak dla mnie jest świetny!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toniku akurat nie znam ale myślę że niebawem to nadrobię.

      Usuń
  27. Na razie nie kuszą mnie ich kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ah te balsamy do ciala... zaden na mnie nie działa i juz mmi szkoda pieniedzy bylo na nie wydawać w pewnym momencie... Na szczescie odkrylam nawilzanie od srodka i nawilzanie podczas kapieli. ;) Ale ja to takie fenomen ;) dobrze ze na innych balsamy dzialaja jak powinny ;p

    pozdrawiam i zapraszam do mnie - zannxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mialam niczego z tej marki, ale mysle, ze za ta cene mozna przymknac oko na wady, jesli i zalety sa ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Teraz w Biedronce są (albo już były) balsamy w podobnych buteleczkach i ja też jestem z takiej formy zadowolona. Ten balsam jest ciekawy i jak skończę już swoje preparaty do ciała to chyba spróbuję i tego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moja skóra niestety nie przepada za Parafiną ;/

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam balsamy z pompką! Ale swojego ulubieńca do ciała już znalazłam i teraz ciężko mi próbować nowych rzeczy ;-D Trzeba się w końcu przełamać ;-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajna opcja z pompką, ale nie lubię jak balsam pozostawia na skórze tłustą warstwę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie lubię tłustej warstwy na skórze po użyciu balsamu- słowem nie dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja nie nawidze tłustego na skórze, dlatego rzadko stosuje balsamy co jednak jest głupie ;/ bo powinam z moją suchą skórą coś nie dla mnie :D
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Kurcze, może gdyby lepiej nawilżało i szybciej się wchłaniało to mogłabym przebaczyć.
    A cena nie usprawiedliwia niczego :p ma być dobry i już :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Przez to, że wolno się wchłania odpada ;]

    OdpowiedzUsuń
  38. Podoba mi się szata graficzna tych kosmetyków, ale jestem ogólnie zbyt niecierpliwa :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Szkoda, ze długo się wchłania.
    Bardzo lubię pomadkę ochronną z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawy balsam, nigdy go nie używałam ...

    OdpowiedzUsuń
  41. miałam tonik i płyn micelarny, z kolei krem tak jak u Ciebie się nie sprawdził i zużyłam go na stopy ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam go jakiś czas temu i był całkiem przyjemny, ogólnie polubiłam go za lekkość :)

    OdpowiedzUsuń
  43. nie miałam jeszcze styczności z tą marką, micelka chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie słyszałam o tej firmie :) Balsamów natomiast nie znoszę

    OdpowiedzUsuń
  45. widziałam kosmetyki tej marki w polo markecie jednak nie wzbudziły we mnie pożądania

    OdpowiedzUsuń
  46. Oj taka tłusta warstwa to doprowadza do szału.W sumie według mnie taki średniak.

    OdpowiedzUsuń
  47. miałam krem z tej serii i zapach mi sie nie spodobał wiec z tym balsamem byłoby tak samo :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL