×

TAG Moje włosowe sekrety + propozycja.

26 sierpnia 2014 55
Cześć dziewczyny. Dziś dla odmiany przygotowałam tag Moje włosowe sekrety.
Pojawił się on co prawda w blogosferze dosyć dawno ale zainteresował mnie, ponieważ dotyczy włosów i myślę że odpowiedzi na te kilka pytań pozwolą wam lepiej poznać moją czuprynę.


1. Twój naturalny kolor to?
Urodziłam się jako blondynka, ale włosy szybko ciemniały i przechodząc po drodze przez jasny brąz stałam się posiadaczką trochę niejakiego średniego brązu.
 
2. Twój obecny kolor włosów?
Ciemny brąz ale przez lato pojawiły się miejscami jasne, wręcz rude refleksy. Na wrzesień planuję koloryzację.
 
3. Aktualna długość włosów?
To będzie niestety tylko coś ok. 38 cm.
 
4. Długość na jaką chciałabyś zapuścić włosy?
Myślę że jeśli dobiję do 55-57cm to będę zadowolona. :-)
 
5. Jak często podcinasz końcówki?
Staram się robić to raz na 2-3 miesiące, ale ostatnio trochę się zapomniałam i już widzę że wołają o podcięcie.
 
6. Twoje włosy są proste, kręcone czy falowane?
Przez lata byłam święcie przekonana, że mam proste włosy, które po prostu lubią się wywijać i puszyć. Dopiero zainteresowanie włosomaniactwem uświadomiło mi, że jestem posiadaczką całkiem niezłych fal.
 
7. Jaką porowatość mają Twoje włosy?
Co do tego nie mam wątpliwości i jest to niestety porowatość wysoka.
 
8. Jakie są Twoje włosy - np: suche, przetłuszczające się?
Ciągle ich największą wadą jest to, że niemiłosiernie się puszą i ciężko nad nimi zapanować.
 
9. Jak wygląda rytuał Twojej codziennej pielęgnacji?
Zaczynam od odżywiania przed myciem. Zazwyczaj jest to olej, rzadziej jakaś bogata składowo maska. Następnie myję włosy delikatnym szamponem. Raz na kilka tygodni wybieram coś mocniejszego do oczyszczania. Kolejnym krokiem jest nałożenie odżywki lub maski na m.in. 15 min pod czepek i turban. Ostatnim etapem mojej pielęgnacji jest stylizacja, o której kiedyś zawsze zapominałam. Jest to zwykle ugniatanie włosów najpierw odżywką b/s a następnie żelem. Bardziej dokładnie o mojej pielęgnacji możecie poczytać w serii Niedziela dla włosów.
 
10. Czego nie lubią Twoje Włosy-np.wiatru,silikonów,wszystko co przyjdzie do głowy?
Na pewno nie lubią wilgoci, bo puszą się przez to niesamowicie. Jeśli chodzi o kosmetyki to niewiele jest takich, które kompletnie się nie sprawdziły. Unikam tylko tych z Alcohol denat, bo sieją spustoszenie na mojej głowie.
 
11. Co lubią Twoje włosy-np.olejowanie,spacery przy blasku księżyca itp.
Moje kosmyki na pewno są mi wdzięczne za to że wprowadziłam do pielęgnacji oleje. To one w dużej mierze przyczyniły się do poprawy ich kondycji. Lubią też bogate składowo odżywki i maski nakładane nawet po każdym myciu. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby coś je obciążyło.
 
12. Jaka jest Twoja ulubiona fryzura!
Zdecydowanie najlepiej czuję się w rozpuszczonych włosach ale w dużej mierze wynika to z tego, że moje włosy są obecnie zbyt krótkie aby wyczarować z nich jakąś efektowną fryzurę.
 
13. Gdyby Twoje włosy umiały mówić, co by powiedziały?
Aż się boję pomyśleć co by powiedziały, bo pewnie nieźle by mi się oderwało za te lata tortur, które im fundowałam.
 
14. Od kiedy stosujesz świadomą pielęgnację?
We włosomaniactwo na dobre wciągnęłam się stosunkowo niedawno bo na początku 2014 r. Pierwsze moje zdjęcie pochodzi z lutego tego roku.



Na koniec dzisiejszego wpisu mam pewną propozycję a nawet powiedziałabym, że prośbę. Od jakiegoś czasu dostaję sporo maili i pytań od dziewczyn, które nie potrafią zaakceptować swoich włosów i na dobre zaprzyjaźniły się z prostownicą. Wiele z nich chce przerwać to błędne koło ale nie bardzo wiedzą jak i brakuje im motywacji żeby wykonać ten pierwszy i najtrudniejszy krok. Opowiadam im swoją historię ale to trochę za mało. Stąd mój pomysł, aby stworzyć na blogu rubrykę motywacyjną dla takich osób. Pojawiałyby się w niej historie dziewczyn, którym udało się wyjść z nałogu prostowania, ich opowieści o wzlotach i upadkach, momentach zwrotnych na drodze do zdrowych i pięknych włosów. Chciałabym abyście również zdradziły co stało się tym impulsem do zerwania z prostownicą i jak wygląda teraz wasza pielęgnacja. Zdjęcia są jak najbardziej mile widziane. :)
Jestem ciekawa co na ten temat sądzicie i czy podoba wam się ten pomysł.
Jeżeli chcecie być motywacją dla innych dziewczyn i nie ukrywajmy, trochę im pomóc, możecie wysłać swoją historię na adres mirabelka1993@gmail.com. Pod tym adresem odpowiem też na wszystkie nurtujące was pytania.
55
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

55 komentarzy:

  1. moich włosów mniej nie ma niż jest ostatnio :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie ;) i leci ich strasznie dużo ;P

      Usuń
  2. Również mam fale :) A nie prostuje włosów od bardzo dawna chodź mnie teraz kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już nie kusi. Ostatnio swoje wyprostowałam i jak spojrzałam w lustro to stwierdziłam, że wyglądam dziwnie. Już nie czuję się dobrze w prostych.

      Usuń
  3. Śliczne zdjęcia i ciekawe notki <3
    Będę wpadała tu codziennie < Masz talent >
    Obserwujemy ?<33
    http://syyyyyylwia.blogspot.com/
    Odpowiedz u mnie ok <3:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy TAG ;) Ja mam okres kiedy prostownicy nawet nie ruszam a jak mnie zacznie kusić to mam chęć prostować je codziennie ;/ :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy tag :)
    Myśle, że to dobry pomysl i takie motywacyjne posty mogłyby wielu osobom pomóc, ja akurat mam z natury proste włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny pomysł pomocy, zgadzam się w 100% prostowanie to nałóg ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja prostowałam włosy przez kilka lat, a teraz nie wyobrażam sobie siebie (:D) nie w falach. Może kiedy doprowadzę je do lepszego stanu podeślę coś na rodzaj włosowej historii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zapuszczam od roku i chyba od tego czasu zaczelam o nie naprawde dbac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też jak się urodziłam to miałam jasne włosy, potem takie mysie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Postaram się znaleźć chwilkę czasu i chętnie wyślę Ci moją historię, efekty prostowania były straszne, ale w końcu udało mi się wyjść z nałogu. Jeżeli uda się kogoś namówić do odstawienia prostownicy to będzie sukces :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia dotarła za co ślicznie dziękuję. Już niebawem pojawi się na blogu :)

      Usuń
  11. ja aktualnie zerwalam z nałogowym prostowaniem wlosow ale ciezko bylo ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy pomysł z tą motywacją do zaprzestania prostowania :-)
    Ja tu jednak niewiele pomogę, bo z natury mam bardzo proste włosy i wiele bym dała za lekki skręt ;-)
    A w ogóle to bardzo fajnie czytało się twój tag!

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja mam proste z wywijajacymi się koncami i żadna ilość nawilzenia i pielęgnacji tego nie zmieniła wiec chyba taki ich urok :D podoba mi się pomysł z taka seria, ja jp pdsrawilam prostownice bo wlosoeta tak się kurczyly ze nie było widać przyrostu oraz rok gdzies :) no i suche były strasznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny tag :) chetnie go zrobię :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zapuszczam grzywkę też. Całkiem nieźle mi idzie
    ;)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  16. podoba mi się ten tag, jeżeli pozwolisz też go umieszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę żadnych przeszkód. Chętnie przeczytam twoje odpowiedzi.

      Usuń
  17. Ja na szczęście nie farbuję i nie prostuję włosów - a pomimo to potrafią mi wychodzić garściami :/ No i nie pamiętam już kiedy miałam długie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj ja też mam problem z puszącymi się włosami. Strasznie tego nie znoszę :/

    OdpowiedzUsuń
  19. mam podobne włosy do Twoich ;) a pomysł który zaproponowałaś jest genialny!! mi cały czas nie udało się zerwać z prostownicą, choć ograniczyłam jej stosowanie i przeważnie prostuję tylko tak z grubsza włosy w celu wygładzenia oraz z przodu, a resztę zostawiam jak jest. Natomiast bez wyprostowanej grzywki można mnie zobaczyć maks 2-3 razy w roku....z tego nie potrafię zrezygnować :(

    OdpowiedzUsuń
  20. To samo mogłabym napisać pkt. 6:) Chyba pokuszę się o zrobienie tego Tag-u u siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że sporo falowanych miało tak samo. :)

      Usuń
  21. Kurde...moje włosy są sianowate i zawsze wyglądają średnio nieważne jak bardzo bym się starała :(


    http://joannok.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  22. Na szczęście nigdy się z prostownicą lub lokówką nie zaprzyjaźniłam, więc z odwykiem problemów nie miałam. Jestem jednak bardzo ciekawa historii innych dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomysł bardzo fajny, ja nie używam prostownicy od pół roku u widzę, że moje włosy są w o niebo lepszym stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę że mamy taki sam staż. Ja swoją też rzuciłam pół roku temu :)

      Usuń
  24. Z prostownicą zerwałam z dnia na dzień. Obcięłam kilkanaście centymetrów zniszczonych wieloletnim prostowaniem i stwierdziłam, że koniec z prostownicą. Poszło nadzwyczaj łatwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajny teg,chetnie sie do niego przyłącze w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem ciekawa co moje włosy by powiedziały ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajny tag :) Dobrze, ze przeszlas na falowana strone :)! Moich wlosow jakis czas temu (2, 3 m-ce) rowniez nie bylo w stanie nic obciazyc, ostatnio zdarza sie to czesciej, jednak nie na tyle czesto, zebym zrezygnowala z bogatej pielegnacji ;)
    Pomysl na serie bardzo fajny :) Obecnie mam spory mlyn, ale za jakis czas postaram sie podeslac cos od siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajny ten tag :) Kiedyś bardzo często sięgałam po prostownicę, ale praktycznie z dnia na dzień z niej zrezygnowałam i teraz używam jej jedynie czasem na wielkie wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo fajny tag :) Też niby jestem posiadaczką fal, ale moje włosy o wiele lepiej wyglądają gdy są proste, ale bez użycia prostownicy, z nią pożegnałam się już dobre 5 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Prostowałam włosy może 10 razy w ciągu całego życia :D
    Ale i tak uwazam że są zniszczone i mimo wszelkich prób nie jest tak jakbym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale super tag! chyba sama takiz robię

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie kiedyś nie było dnia bez prostownicy, ale już od 2 lat nie prostuję a, włosy są zupełnie inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny tag, ja również podcinam włosy raz na 2-3 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam proste włosy i gdyby nie moje lenistwo to zaprzyjaźniłabym się z lokówką:D Bo loki i fale mi się ogromnie podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny tag. Sporo się można z niego dowiedzieć na temat twoich włosów. Będę niecierpliwie czekała na opowieści dziewczyn o ich zmaganiach z prostownicą bo sama zaczynam tą drogę.

    OdpowiedzUsuń
  36. nie wiedziałam, że jest coś takiego jak uzależnienie od prostownicy :) ja niestety zapominam o końcówkach ;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Wilgotnosc to rowniez wrog moich wlosow ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. wygląda na to, że mamy takie same włosy (nawet kolor) :)

    OdpowiedzUsuń
  39. 13 pytanie mnie rozwaliło, na szczęście włosy nie gadają:P

    OdpowiedzUsuń
  40. a ja nie wiem co mam na glowie, myslalam ze fale, ale sa zbyt proste :D super pomysl na cykl!

    OdpowiedzUsuń
  41. A mi ostatnio włosy strasznie wypadaja już nie wiem czym się ratować. Jak biore je do ręki to czuję znaczną różnicę że jest ich mniej... Jem zdrowo, biorę witaminy, mam multum odżywek. Już po prostu nie wiem co robić .. :(

    www.marrtab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. ja unikam prostownicy ;) chociaz zdarza mi sie jeszcze czasami ja wyciagnac;)
    suszarki juz nie uzywam wcale.. staram sie o nie dbac wiec chyba mają sie ze mna dobrze a tego nie doceniaja hehe bo nie chcą rosnac;/

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie pilam jeszcze pokrzywy, moze spróbuje ;]]
    Unikam prostownicy ile damy rady, ale czasami muszę po prostu jej użyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  44. rozbawil mnie punkt 11 ;) spacery przy blasku ksiezyca ;D takie tam skiezycowanie wlosow :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jako dziecko też miałam piękne długie, falowane blond włosy :) a teraz to tylko wspomnienie, niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie też czas już na podcięcie końcówek:)

    OdpowiedzUsuń
  47. też przez całe życie myślałam, że moje włosy są proste i tylko dziwnie się wyginają.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL