×

Niedziela dla włosów (9) | płukanka kawowa

6 lipca 2014 41
Dzisiaj po kilkutygodniowej przerwie w końcu przygotowałam dla was Niedzielę dla włosów. Duże opóźnienie wynikało z tego, że tymczasowo przeniosłam się do babci i kompletnie nie miałam głowy do wymyślania ciekawych przepisów pielęgnacyjnych. Najwyższa jednak pora to nadrobić i dopieścić trochę moją czuprynkę. Tym razem zdecydowałam się wypróbować płukankę kawową. Jest ona bardzo prosta w przygotowaniu. Pisałam o niej w TYM poście ale dla przypomnienia powtórzę jeszcze raz.

 

PŁUKANKA KAWOWA
2 czubate łyżeczki kawy zalewamy wrzącą wodą (250 ml). Przecedzamy i pozostawiamy do wystygnięcia. Rozcieńczamy wodą ( 2 szkl. wody na 1 szkl. kawy) i używamy do ostatniego płukania.

Zanim jednak wykonałam płukankę najpierw na ok. 1 godzinę nałożyłam na włosy olejek Alterra papaja i migdał. Następnie umyłam je szamponem Love2Mix z proteinami perły i nałożyłam maskę Pilomax henna WAX na ok. 15 min. Dopiero potem zmyłam maskę i wypłukałam je roztworem z kawy. Efekt, który uzyskałam przekonał mnie, że warto zainteresować się bardziej płukankami. Włosy były błyszczące i miękkie. Rudawe refleksy, których nabawiłam się od słońca zostały lekko przyciemnione. Mam nadzieję, że po kilku takich seansach staną się jeszcze mniej widoczne.


Skręt był całkiem niezły chociaż pojawił się delikatny puch. Wiem już jednak, że to wina olejku, którego mimo rozlicznych prób moje włosy jednak nie polubiły. Bardzo spodobało mi się to, że płukania nadała włosom ładnego zapachu, który utrzymywał się jeszcze kilka godzin po wyschnięciu. Wiem, że często narzekam, że strasznie nie lubię zapachu kawy ale tym razem miło się zaskoczyłam, bo kosmyki pachnące tym napojem jak najbardziej mi odpowiadają. Po płukankę kawową na pewno jeszcze sięgnę ale mam też listę kilku innych, które planuję wypróbować. Na bieżąco będę wam relacjonowała swoje poczynania więc bądźcie czujne.
41
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

41 komentarzy:

  1. ja mam chyba za jasne włosy żeby używać płukanki kawowej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. płukanki to na prawdę fajna sprawa, swego czasu bardzo lubiłam kawową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie próbowałam na włosach takiej płukanki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płukanki kawowej jeszcze nie używałam, ale może kiedyś spróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś regularnie ją robiłam, moje włosy bardziej niż płukanka kawowa barwi herbaciana, ale za to ta druga dość mocna wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię tę płukankę. Włosy są po niej bardzo miękkie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę wypróbować tę płukankę na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio próbowałam zrobić sobie peeling cukrowy na głowę...Miałam wrażenie, że nawet peeling nie dotarł do mojej głowy, a mieszał się z włosami. Mam włosy do pasa, mega problem z tymi płukankami :(

    OdpowiedzUsuń
  9. o, o płukance kawowej to nigdy w życiu nie słyszałam :) zapisuję, do sprawdzenia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo czytałam o tej płukance i muszę ją w końcu zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię zapach kawy i chętnie wykonywałabym taką płukankę, ale boję się przyciemnienia. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy wcześniej o niej nie słyszałam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie używałam, ale na pewno niedługo przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja właśnie nie mogę ścierpieć zapachu kawy w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie spróbuję tej płukanki ;]

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też mam ochotę przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przyznać, że nie spotkałam się jak dotąd z płukanką kawową. Jestem pewna, że ją niedługo wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może taką płukankę sobie zafunduję bo mnie zaintrygowałaś nią :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie próbowałam, ale opcja przyciemnienia bardzo mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubię płukankę kawową. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Alez pieknie wloski pofalowaly :)! Im beda dluzsze, tym fale beda bardziej widoczne :)
    Plukanke kawowa robilam calkiem niedawno i bylam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. pierwszy raz słyszę o płukance kawowej do włosów!

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny 'wynalazek' :) Szkoda, że zamazujesz swoją buzię :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mogę się przekonać do płukanek, za dużo z tym roboty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się zdarza zaparzyć zioła do picia, ale z racji dużego kubka nie zawsze wypijam do końca i wtedy do pół kubka dolewamy wody i stosuje jako płukanke;)

      Usuń
  25. Muszę swoim włosom zafundować taką płukankę ;]

    OdpowiedzUsuń
  26. Też ją wczoraj robiłam, ale chyba słabo odżywiłam włosy wcześniej, bo były lekko spuszone i szorstkie.

    OdpowiedzUsuń
  27. czytałam już o niej, ale nie przekonuje mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy nie stosowałam żadnej płukanki, muszę to zmienić ;) A ta brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak się zastanawiam teraz czy nie spisała by się dobrze na moje bardzo jasne końcówki. Cały czas miotam się z myślami czy je pofarbować aby wyrównać z resztą, ale chyba spróbuję z kawą najpierw. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie stosowałam nigdy żadnej płukanki, ale muszę przyznać, że masz bardzo ładne włosy;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz śliczny kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
  32. Czy płuczesz włosy po takim zabiegu? ;) Bo słyszałam, że mogę się posklejać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. To właśnie płukanką kawową wykonuję ostatnie płukanie i potem już nie zmywam tego wodą. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby włosy się posklejały.

      Usuń
  33. Masz przepiękne włosy. Mają cudowny kolor i bardzo ładny skręt.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL