×

Niedziela dla włosów (12) | olejek kokosowy Arabian Almas

27 lipca 2014 44
Cześć kochane. Zapewne pamiętacie że jakiś czas temu zastanawiałam się jak na moich włosach sprawdziłby się olej kokosowy. Jako że jestem posiadaczką wysokoporowatych fal raczej efekty powinny być kiepskie. Długo myślałam nad zakupem aż w końcu zrezygnowałam. Pewnie całkowicie bym o nim zapomniała gdyby nie fakt, że na początku tygodnia dotarła do mnie przesyłka z Pachnącej krainy, a w niej znalazłam m.in. właśnie olejek kokosowy Arabian Almas. Nie jest to czysty olej kokosowy. Dodatkowo wzbogacono go oliwą z oliwek, olejem rycynowym, migdałowym i cytrynowym. Od pierwszej chwili zaskoczył mnie swoim przepięknym zapachem wiórek kokosowych. Mimo że ciągle się bałam to trzęsącymi się dłońmi nałożyłam go na włosy. Miał na nich zostać tylko godzinę ale przez moje gapiostwo wyszły z tego trzy. Przez ten czas olejek zdążył praktycznie całkowicie się wchłonąć.
Włosy umyłam jak zwykle szamponem Love2Mix. Mam go już długo a końca nadal nie widać. Następnie dla odmiany potraktowałam je maską Bioelixire Argan Oil na ok. 20 min pod czepek i turban. Końcówki zabezpieczyłam serum tejże firmy i czekałam w napięciu do wyschnięcia. Pierwsze co zauważyłam to to, że włosy zostały dosyć mocno wygładzone. Niestety zabrakło im dociążenia i pojawił się puch. Zastanawiam się jednak czy nie jest to przypadkiem wina potwornego upału jaki wczoraj panował a nie źle dobranych kosmetyków. Niestety skwar panujący od kilku dni moje włosy nienajlepiej znoszą i objawia się to właśnie chociażby puchem.


Najprawdopodobniej to właśnie pogoda zawiniła ponieważ po nocy w warkoczu francuskim włosy się zdyscyplinowały a puch prawie całkiem zniknął (jedynie baby hair fruwają na wszystkie strony). Pojawiły się lekkie fale, które mi się spodobały. Poza tym włosy były miękkie i błyszczące ale mojej charakterystycznej objętości trochę zabrakło. Nie będę jednak narzekać bo wg. mnie efekty końcowy i tak jest fajny. Olejek będę w najbliższym czasie namiętnie testować i za ok. miesiąc napiszę o nim coś więcej.

Znacie olej kokosowy? Jak reagują na niego wasze włosy?
44
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

44 komentarze:

  1. Przy moim włosach też niby olej kokosowy nie jest zalecany, a ja jednak go używam od paru lat i sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy wyglądają bardzo ładnie :)
    Moje niestety też na upały reagują źle, zazwyczaj puszą się i są przesuszone :/

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie też sprawdza się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy nie cierpią kokosa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam olej kokosowy, a teraz jest dostępny nawet w biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. spodobałby mi się ten olej skoro pachnie kokosem :) U mnie z kokosowym olejem bywa różnie - taki solo robi mi na głowie puch ale np. mieszanka Oilmedica, która prócz kokosa ma inne oleje w składzie działa bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie najbardziej się bałam kokosa solo dlatego się cieszę że wpadła mi w ręce taka mieszanka.

      Usuń
  7. U mnie się sprawdza. Ładnie nabłyszcza, fajnie wygładza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. olej kokosowy akurat nie jest przyjacielem moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie olej kokosowy nie zdziałał zbyt wiele. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie stosowałam oleju kokosowego

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie używałam olejku kokosowego, ale z pewnością wypróbuje bo mam w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mimo, że nie powinnam mam ochotę na kokosa. Dużo się naczytalam o włosach na których sprawdzil się mimo wyższej porowatości. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Posiadam takowy, jednak do dzisiaj nie odwazylam sie polozyc go na wlosy ;) Po Twoim wyczynie i chyba i ja zaryzykuje ;) U mnie rowniez upaly daja sie we znaki i klaczki szaleja ;/ Piekny masz kolor wlosow w naturalnym swietle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się niesamowicie bałam ale cieszę się że zaryzykowałam. A co do moich włosów, to sporo osób mówi mi że mają fajny kolor ale ja jakoś nie mogę się przekonać. Chyba jednak wolę siebie w ciemnym brązie.

      Usuń
  14. Moje włosy też się puszą podczas upałów. :D A właśnie też dzisiaj pierwszy raz z kokosem na głowie.

    OdpowiedzUsuń
  15. właśnie już 2 razy go ponownie zastosowałam na moich (WRESZCIE!!:) :) )średnioporowatych włosach i jestem zadowolona. Bo wcześniej jak miałam wysokoporowatki i dodatkowo jak robiłam olejowe miksy to nie wiem jak się sprawdzał

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaraz po tym jak zrobiłam sobie encanto olejek kokosowy świetnie się u mnie sprawdzał. Ale później niestety włosy wróciły do podobnego stanu jak sprzed encanto i musiałam zrezygnować z olejku kokosowego, bo bardzo puszył mi włosy. U mnie hitem jest olejek ze słodkich migdałów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. moim włosom nie specjalnie słuzy olejek kokosowy

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam olejków do włosów, ale akurat kokosowego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w tej chwili używam olejku kaktusowego - moje włosy go kochają:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać że takiego jeszcze nie spotkałam. Zaciekawiłaś mnie :)

      Usuń
  20. Ja kiedyś używałam Vatiki kokosowej i miałam puch na głowie, więc teraz tego oleju unikam.

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie olej kokosowy (taki wzbogacany) sprawdza się świetnie. Moje włosy go kochają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Skład jak najbardziej zachęcający tego olejku. Sama chętnie wypróbuję. Moje włosy również źle znoszą upały...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciągle zbieram się do wypróbowania czystego oleju kokosowego mimo iż czuję, że to będzie miłość. A przy takiej pogodzie puch to normalna rzecz. Nawet moim zdarza się buntować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. i u mnie olej kokosowy sprawdza się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja w tej chwili męcze kokos+ tamanu i macadamia. Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moje nie reagują na niego źle, a nawet całkiem dobrze, ale mimo to znalazła dla niego lepsze zastosowanie. Dodaje go do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  27. zazdroszczę zapachu olejku! ja też mam, ale nie pachnie nic, a nic :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim włosom olej kokosowy zawsze służył i muszę powrócić do jego stosowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czaiłam się wiele razy na olej kokosowy, ale ilekroś próbuję przeczytać o nim coś pozytywnego w internecie, to ciągle natrafiam na informacje, że puszy włosy. A to ostatnie, czego mi trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie niestety by się nie sprawdził bo mam wysokoporowate kłaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też są wysokoporowate. Czasem warto zaryzykować i samej się przekonać :)

      Usuń
  31. Ja też mam włosy wysokoporowe i samego oleju nie używałam tlyko w mieszance i sprawdził się dość przeciętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zmiana klimatu też dużo daje.
    Pojechałam na tydzień nad morze i myślałam, że oszaleję. Jakby to nie były moje włosy ! :((
    Ale po powrocie znowu stały się "kochane" i miękkie : )))

    OdpowiedzUsuń
  33. Zmiana klimatu też dużo daje.
    Pojechałam na tydzień nad morze i myślałam, że oszaleję. Jakby to nie były moje włosy ! :((
    Ale po powrocie znowu stały się "kochane" i miękkie : )))

    OdpowiedzUsuń
  34. moje włosy nienawidzą oleju kokosowego :<

    OdpowiedzUsuń
  35. a na mnie olej kokosowy wgle nie działa ;/

    Zapraszam na konkurs :)

    http://inszaworld.blogspot.com/2014/07/konkurs-wakacyjny.html

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie olej kokosowy (czysty) sprawdza się najlepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Upał też nie najlepiej wpływa na moje włosy. Potwornie się puszą i nie da się ich ogarnąć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL