×

Garnier, Hydra Adapt, Matujący i odświeżający krem - sorbet do cery mieszanej i tłustej

10 lipca 2014 60
Cześć. Znowu post pojawia się trochę późno ale w najbliższym czasie pewnie tak będzie. Praca niestety nie pozwala mi na wcześniejsze skorzystanie z komputera więc mam nadzieję że zrozumiecie. Dzisiaj mam dla was recenzję dobrze znanego i szeroko swego czasu reklamowanego kremu Garniera do cery mieszanej i tłustej. Zanim jednak przejdziecie do recenzji chciałabym przypomnieć, że jeszcze tylko dziś możecie zgłaszać się do rozdania z kosmetykami Bioelixire Argan Oil. Macie czas do północy więc śpieszcie się.


Od producenta:

Matujący i odświeżający krem – sorbet wzbogacony został w ekstrakt z zielonej herbaty o właściwościach detoksykujących.
Matuje skórę i daje uczucie świeżości, które utrzymuje się przez cały dzień. Ma nietłustą konsystencję i świetnie się wchłania.
Kremy Hydra Adapt od Garniera to nowa generacja kremów dopasowanych do codziennej pielęgnacji skóry. Nawilżające przez 24 godziny aktywne formuły zostały stworzone na miarę potrzeb różnych typów cery, aby działać w harmonii ze skórą i odpowiadać na jej potrzeby.
Wszystkie kremy zostały wzbogacone w intensywnie nawilżający eliksir roślinny, który łączy w sobie minerały i składniki odżywcze takie jak: syrop klonowy, gliceryna i mannoza. Każdy krem posiada indywidualnie dobrany zestaw składników aktywnych, który idealnie dopasowuje się do potrzeb skóry.
 

Skład:

 Aqua/Water, Glycerin, Isononyl Isononanoate, Alcohol Denat., Acer Saccharinum Extract/Sugar Maple Extract, Ammonium Polyacryldimethyltauramide, Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Behenyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Biosaccharide Gum-1, Cammelia Sinensis Leaf Extract, Capryryl Glycol, CI 42090/Blue1, CI 47005/Acid Yellow 3, Citronellol, Disodium Ethylene Dicocamide PEG-15 Disulfate, Glyceryl Stearate Citrate, Limonene, Linalool, Mannose, Phenoxyethanol, Pyrus Malus Water/Apple Fruit Water, Silica, Sodium Acrylates, Crosspolymer-2, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Xanthan Gum, Parfum/Fragrance (F.I.L B158083/1). 

Cena: ok.16zł/50ml

Opakowanie:

Krem znajduje się w niewielkiej zielonej tubce zamykanej na zatrzask. Jest ona poręczna i nie zajmuje dużo miejsca, tak że spokojnie można zabrać ją ze sobą na wakacje czy w podróż. Dodatkowo tubka umieszczona jest w papierowym pudełeczku, które zawiera wszelkie potrzebne informacje tj. skład, datę ważności czy słowa producenta.


Konsystencja i zapach:

Zastanawiałam się zawsze jak może wyglądać kosmetyk określany mianem "sorbet". Okazało się, że konsystencją przypomina on lekki mus. Krem ma delikatny zielony kolorek i dobrze się rozsmarowuje. Szybko i dobrze się wchłania, nie pozostawiając przy tym tłustej ani klejącej warstwy. Zapach jest dla mnie neutralny, trochę chemiczny ale momentami przebija się alkohol, który trochę przeszkadza.

Działanie:

Lato to pora, kiedy moja mieszana cera wymaga przede wszystkim porządnego zmatowienia. Niestety już na początku muszę przyznać, że na Garnierze się zawiodłam. Podoba mi się jego konsystencja i to, że jest wyjątkowo lekki dzięki czemu na lato jest naprawdę idealny. Poziom nawilżenia jak na moje potrzeby jest również wystarczający. Faktycznie po nałożeniu czuć jakieś odświeżenie. Kolejny plus za to, że kosmetyk nie zatyka porów, a w moim przypadku znalezienie takiego kremu jest naprawdę trudne. Niestety matowienie można pomiędzy bajki włożyć. Po porannej aplikacji utrzymuje się on może ze 2 godziny. Po tym czasie nos i czoło znowu zaczynają się niemiłosiernie błyszczeć. Takie efekty są w przypadku cery mieszanej a myślę, że przy tłustej mogłoby być jeszcze gorzej. Zawiodłam się i do tego sorbetu już nie wrócę. Nadal będę szukała kremu, który zapewni mi mat idealny na wiele godzin. Mam nadzieję, że coś takiego istnieje.
60
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

60 komentarzy:

  1. Szkoda że się nie sprawdził u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. krem- sorbet - brzmi pysznie, szkoda, że w działaniu już nie jest tak dobrze :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten krem i bardzo go lubię, chociaż faktycznie, sam z siebie matu nie zapewni... Ale jako baza pod makeup sprawdza się świetnie :) Kiedyś Garnier miał w swojej ofercie krem z serii Czysta Skóra, to był prawdziwie matujący kosmetyk, niestety wycofali ze sprzedaży...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie podoba mi się ten alkohol w składzie;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Po co oni wpakowali denat do tych kremów :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam krem z tej serii (żółty) i jest baaardzo zły. :< Obserwuję. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wersje pomaranczowa zdaje sie rozswietlajaca i jest ok

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, ze jednak sie zawiodlas. Mam podobny problem w lecie ;) 3mam kciuki za znalezniele idealnego kremu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja do garniera dopiero się przekonuje powoli, jakoś wcześniej omijałam kosmetyki tej firmy szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze ja równiez potrzebuję zmatowienia w lato i myślałam, ze ten krem by zaradził. szkoda, ze się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli na dłuższe zmatowienie nie ma co liczyć, a szkoda bo produkt z reklam zapowiadał się bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  12. to w takim razie nie dla mnie, ja się błyszczę godzinę po nałożeniu czegokolwiek :(

    OdpowiedzUsuń
  13. no niestety Justine ,również on nie służył :)

    buziaki
    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  14. Planowałam kupić ten krem jednak mnie odpycha od niego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. też mam ten krem;) tak samo myślałam, że zmatuje... niestety nie zmatował... i leży gdzieś w koncie ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda że nie matuje na długo :(

    OdpowiedzUsuń
  17. ja szczerze mówiąc krem na dzień używam tylko wtedy jak wiem że nie bede sie malowac i ze nie wyjde z domu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że mat nie jest długotrwały ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wielki plus dla produktu, że kosmetyk nie zatyka porów. ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. No cóż, jak dalej dobre nawilżenie, to może używaj go pod makijaż? Chyba mało który krem cię zmatowi na dłużej. A próbowałaś coś z Vichy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Vichy jak dotąd się nie skusiłam ale i na tą firmę przyjdzie pewnie kolej :)

      Usuń
  21. Miałam z tej serii krem zółty i różowy-jak dla mnie oby dwa tragedia. Moja cera po nich była bardzo tłusta... Ale ten zielony jest u mnie stałym bywalcem od jakiegoś czasu. Chociaż nie matuje rewelacyjnie, to jak pisała koleżanka wyżej jest świetną bazą pod makijaż! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem właścicielką cery tłustej i mieszanej. Też nadal szukam kremu idealnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeżeli szukasz czegoś co zmatuje Ci skórę na cały dzień , polecam od Avonu bazę pod makijaż Magix , może to nie jest krem ale rezultat jest świetny , sama posiadam cerę bardzooo tłustą , a ta baza działa cuda , nawet nie nakładając na nią makijażu ;)

    Pozdrawiam i zajrzyj do mnie :) --> http://loveliliowe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nie matowi skóry :/ Ja zwłaszcza latem tego właśnie potrzebuję...

    OdpowiedzUsuń
  25. Mialam ten krem i mam na jego temat takie same zdanie jak ty .

    OdpowiedzUsuń
  26. Przez kremy z tej serii miałam bardzo sobie uszkodziłam cerę, mega zaczerwienienie, pieczenie.. przez pierwsze 2 tygodnie nic się nie działo, ale później długo skóra się regenerowała. Zerknij do mnie - 2 razy już pisałam o tych kremech

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie to bubel wszechczasów. Wysypało mnie po nim, skóra się błyszczała , nawilżenie trwało co najwyżej 5 minut. Co z tego, że zapach ładny, jak działanie fatalne :(

    OdpowiedzUsuń
  28. niestety u mnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawi mnie jego konsystencja, ale nic poza tym. Na pewno się na niego nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam jego próbkę i zdecydowanie mnie nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  31. miałam, bardzo tłuści cerę, nie robi nic z tych rzeczy, jakie obiecuje producent.
    taki bubel dla nastolatek z bezproblemową skórą, tyle ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam i mi nie podpasował, zdecydowanie nie był to krem matujący;/

    OdpowiedzUsuń
  33. dobrze matuje siarkowa moc z barwy :) po ten sorbet nawet bym pewnie nie sięgnęła odkąd sprawdzam składy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siarkowa moc niestety mnie wysuszyła. Szkoda bo mat dawała naprawdę świetny. Ten krem wygrałam w rozdaniu i tak do mnie trafił. Sama też pewnie bym się nie zdecydowała na zakup.

      Usuń
  34. Mam jego próbkę, ale jeszcze nie używałam, zobaczymy jak się spisze u mnie, ale podejrzewam to samo co u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie służą mi kosmetyki z tej firmy :-/

    OdpowiedzUsuń
  36. Sama go używałam jakiś czas. Nawilżenie w porządku, uczucie chłodu i orzeźwienia w upalne dni na plus. Matowienie skóry nie wierzę w takie coś :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie kusił mnie jakoś nigdy ten krem ;) Może dlatego, że z Garniera lubię jedynie produkty do włosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Odżywka Garniera awokado i masło karite do mój prawdziwy hit :)

      Usuń
  38. Zawsze mnie kusił ten sorbet ale wysoka zawartość alkoholu w składzie mnie skutecznie zniechęciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Sporo osób ma o nim kiepskie zdanie... No niestety obietnice długotrwałego matu to zazwyczaj tylko obietnice, ale może kiedyś coś ulepszą i będzie git ;-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  40. Faktycznie matuje średnio, ale ja i tak go bardzo lubię za tą konsystencję i lekkość :)

    OdpowiedzUsuń
  41. mialam go, faktycznie matowac to on nie matuje ale ogolnie bylam z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo nie lubię tych kremów Garniera....

    OdpowiedzUsuń
  43. Alkohol denat w kremie do twarzy?oj nie polubiłabym się z nim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety myślę, że wiele osób ze względu na ten składnik mogłoby go skreślić. I w sumie słusznie.

      Usuń
  44. Ńie miałam juz dawno żadnego kremu od Garniera

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam żółtą wersję z SPF 20 ale moja cera się z nim nie polubiła więc nie skuszę się więcej na kremy z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  46. Szkoda, że się na nim zawiodlaś :/

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że się nie spisał. Nie nadaje się do mojego typu cery, ale zastanawiałam się nad jakimś innym z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  48. Mat idealny mam po kremie Bioderma Sebium Pore Refiner :) Ale uwaga może lekko wysuszać i najlepiej kupić na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  49. O nie ja nie mogę używać matów, nie dla mnie, ja muszę mieć mega nawilżacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. szkoda, że nie dał fajnego efektu :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Ostatnio w sklepie się nad nim zastanawiałam, ale zrezygnowałam z zakupu :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Tego kremu jeszcze nie miałam, nie wiem czy sprawdziłby się u mnie. :p

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie zachwyca. Dobrze że się na niego nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL