×

Puszące się włosy- jak sobie z nimi radzić.

2 maja 2014 64
Cześć wszystkim. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić wam kilka moich sposobów na puszące się włosy. Moim wystarczy odrobina wilgoci aby idealnie ułożona fryzura zamieniła się w lwią grzywę. Walczę z nimi od dawna ale odkąd poznałam je lepiej udało mi się ten problem znacznie zminimalizować. Mam nadzieję, że ta lista i wam w jakiś sposób pomoże.

1. Zbawienne działanie olei.

Moim zdaniem najważniejszym elementem, który skutecznie zminimalizował puch na mojej głowie są oleje. Regularne olejowanie sprawiło, że włosy są błyszczące i dużo bardziej wygładzone.

2. Bawełniana koszulka zamiast ręcznika. 

Ta zmiana wpłynęła na moje włosy bardzo korzystnie. Kiedy po myciu odciskam nadmiar wody w koszulkę zamiast pocierać je ręcznikiem układają się dużo lepiej.

3. Czesanie tylko na mokro.

Punkt ten dotyczy posiadaczek włosów kręconych i falowanych. Takich włosów nie można czesać na sucho ponieważ potęguje to puszenie. Do czesanie najlepiej używać grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami i robić to po nałożeniu odżywki lub maski.

4. Uwaga na humektanty.

Nakładanie tych składników na włosy kiedy na zewnątrz panuje wilgoć czy jest bardzo sucho może skończyć się prawdziwym sianem. Należy więc pamiętać aby w takiej sytuacji stosować je w połączeniu z emolientami, które tworzą swego rodzaju barierę ochronną. Dni, kiedy warto sięgnąć po humektanty bez obaw o puch fajnie określa punkt rosy, o którym postaram się niebawem trochę napisać.

5. Odżywka bez spłukiwania potrzebna od zaraz.

Kosmetyk ten doskonale sprawdza się jako ochrona włosów i dodatkowo je dyscyplinuje. Możemy nakładać ją zarówno po myciu jak i w niewielkiej ilości w dni kiedy włosów nie myjemy.

6. Silikony nie takie straszne jak je malują.

W przypadku moich wysokoporowatych, zniszczonych końcówek nie wyobrażam sobie zabezpieczenia ich czymkolwiek innym niż silikonowym serum. Jeżeli poskąpię im tego produktu odstają we wszystkie strony i strasznie się puszą. Nie u każdego całkiem bezsilikonowa pielęgnacja się sprawdza. Ja na pewno do tej grupy nie należę.

 

7. Suszarka wcale nie taka dobra.

Puch spowodowany suszarką to sprawa indywidualna. U jednych występuje u innych nie. Moje włosy po bliższym spotkaniu z tym urządzeniem wyglądają jak po uderzeniu pioruna. U niektórych natomiast suszarka sprawia że włosy błyszczą i są ładnie wygładzone. Musicie same przetestować jak jest w waszym przypadku.

Na chwilę obecną nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Jeśli macie swoje sprawdzone sposoby na puszące się włosy dajcie znać. Będę systematycznie uzupełniała ten post.
64
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

64 komentarze:

  1. Ja używam teraz spraya Matrixa Total Results Sleek tej pomarańczowej i jest rewelacyjna. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie właśnie dobrze na puszenie się włosów działa olejek arganowy zamiennie z jedwabiem ;P to są moje zbawienia na niemal wszystkie takie bolączki włosowe ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście nie mam zbyt dużych problemów z puszącymi się włosami, ale na pewno pomagają mi właśnie oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe sposoby, chętnie coś wypróbuję, choć moje włosy przestały się puszyć dzięki odżywce Alterra :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. sposobu nr 2 muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. odkąd używam lepszych odżywek to nie mam z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozwolę sobiw dodać względem odżywki b/s - wcześniej nakładałam jej stanowczo za dużo i odkrycie, że to jej nadmiar powoduje puszenie, zasłużyło u mnie na miarę odkrycia włosomaniaczki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. stosuje się do wszystkich punktów i zauważyłam że odkąd zaczęłam to robić to moje włosy są nie do poznania, wgl się nie puszą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie mam problemu z puszeniem włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam problemów z puszącymi się włosami, ale bardzo przydatny post dla osób, które niestety ten problem doskwiera :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja włosów puszących nie mam, ale przydatny wpis ;) podesłałam dla przyjaciółłki która ma z tym duuuży problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam bardzo dużo grubych włosów. Kiedy jeszcze były długie potwornie się puszyły, wyglądałam co najmniej jak lew. Za dużo nie można było poradzić, więc zazwyczaj chodziłam w kitce. W poprzednie wakacje pojechałam do koleżanki, która akurat była na fryzjerstwie, żeby podcięła mi końcówki. Na końcówkach się nie skończyło, z włosów po pas zrobiłam sobie krótkie za ucho :) I jest rewelacyjnie, bardzo dużo osób pyta gdzie się obcinam :) A co wiecej, z puszeniem już nie mam problemów :)
    Ważne jest też to jak Cię zatną, ponieważ będąc w drugiej klasie podstawówki fryzjerka tak mnie ścięła, że nie dość że włosy się puszyły, to jeszcze sterczały w każdą możliwą stroną.
    Pozdrawiam,
    Natalia ***

    OdpowiedzUsuń
  13. Oleje i silikonowe serum działają zbawiennie na puszenie :) wtedy nawet mogę czesać włosy na sucho :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodałabym jeszcze niektóre składniki w odżywkach i maskach, które mogą potęgować puch ;) Każdy ma pewnie inne, u mnie jest to na pewno gliceryna, ziółka, czasem quaternium ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam właśnie bardzo puszące sie włosy, pomagają mi odżywki bez spłukiwania :) Puch nie znika do końca, ale jest już lepiej, w dodatku dbam o to aby regularnie,często je olejowć :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na szczęście nie mam problemu z puszeniem się :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pożegnałam się w dużym stopniu puchu kiedy zrozumiałam że mam kręcono-falowane włosy,teraz już puch pojawia się przy użyciu nieodpowiednich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  18. o zawijaniu włosów w koszulkę nie słyszałam, ale pewnie wypróbuję, bo też mi się włosy puszą. Suszarki nie używam, bo wyglądam podobnie jak opisała u siebie :P

    OdpowiedzUsuń
  19. o proszę jak dla mnie bardzo przydatny post :) moje włosy odmawiają mi posłuszeństwa;p

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie puch po suszarce występuje niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja polecam na puch sposób jeśli ktoś myje włosy na noc :D
    Wystarczy po prostu zrobić warkocz :D

    OdpowiedzUsuń
  22. puch też niweluje stylizacja jeśli jest się kręconą :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja także nie mam problemu z puszącymi włosami , ale przydatny post , będę wiedziała gdzie szukac informacji, gdy moje włosy się będę buntowały i puszyły. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przydatne te rady choć nie wszystkie udałoby mi się wdrożyć.

    OdpowiedzUsuń
  25. suszarka tylko jak musze szybko wyjsc, daje wlosom naturalnie wyschnac
    Zapraszam serdecznie do mnie na urodzinowe candy :)
    Pozdrawiam majowo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam raczej odwrotny problem, moje włosy są przyklapnięte...

    OdpowiedzUsuń
  27. oleje u mnie też poprawiły sprawę puszenia się włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mam puszace włosy i ciepły nawiew od suszarki działa na nie strasznie wyglądam wtedy jak król lew ;D za to zimny pięknie je wygładza ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na długości dzięki zasadom o jakich piszesz ograniczyłam puch na długości, szkoda tylko, ze ciężej z grzywką. Jej nie wiąże w razie pogody potęgującej puch.

    OdpowiedzUsuń
  30. suszarka niestety też tak działa na moje włosy :< staram się ograniczać używanie jej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie suszarka rowniez sie nie sprawdza ;/ W razie niechcianego puchu, kropelka olejku nalozona na wlosy zawsze dziala ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. u mnie niestety nic nie działa;((

    OdpowiedzUsuń
  33. ja na szczęście nie mam takiego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam bardzo podobny problem z puszeniem i nasza walka z eliminacją tego paskudztwa wygląda bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. to olejowanie mnie wzywa już długo długo..

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja właśnie muszę spróbować bawełnianej koszulki zamiast ręcznika, ale z ciekawości, bo nie mam problemu z puszącymi się włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  37. A mogłabyś podać jakiś przykładowy olej który poprawił Ci włosy?
    Muszę spróbować sposobu z bawełnianą koszulką;)

    http://mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek myślę że możesz wypróbować niebieską oliwkę Babydream. W Rossmanie są miniaturki za ok. 2 zł. U mnie stosowana regularnie sprawdziła się naprawdę dobrze.

      Usuń
  38. O bawełnianej koszulce nie słyszałam. Ale rzeczywiście od kiedy zaczęłam olejować włos to mniej się puszą :] kiedy jeszcze nie robiłam tego, to po prostu przygładzałam włosy żelem.

    OdpowiedzUsuń
  39. Moje sie strasznie elektryzuja... ciagle z nimi walcze teraz stawiam na rozne olejki jedwabie. Szalu nie ma, wyprobuje zamiast recznika ta bawelne, moze cos da.

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie idealnie sprawdził się Mythic Oil z loreala, polecam! Bardzo fajnie radzi sobie z puszącymi się włosami :) ciekawy post! Tą koszulkę bawełnianą muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Koniecznie muszę wypróbować sposobu z bawełnianą koszulką.

    OdpowiedzUsuń
  42. włosy czesane na mokro są bardziej podatne na uszkodzenia. mimo to tylko w ten sposób je czeszę i innej możliwości nie widzę, mam kręcone włosy o to wszystko wyjaśnia. gdybym rozczesała suche miałabym napuszoną masakrę na głowie. dobrze, że napisałaś o tym. suszarki nie używam nigdy- zniszczone włosy, wysokoporowate same szybko schną.

    OdpowiedzUsuń
  43. Odzywka b/s robi u mnie wielką różnicę)

    OdpowiedzUsuń
  44. O tak oleje i odżywki b/s u mnie to podstawa przy puszu :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wypróbuję sposób z koszulką :-) Walczę z moim puchem już długi czas i efekty są różne...

    OdpowiedzUsuń
  46. Też staram się uporać z puszeniem się włosów - raz wychodzi mi to lepiej, raz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  47. moje włosy strasznie się puszą :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Moje wlosy na szczęście sie nie pusza, ale ciesze sie ze opublikowalas taki wpis, na pewno bedzie przydatny dla innych. Pomysl z wycieraniem wlosow w bawelniana koszulke jest super! I nie tylko dla puszacycch sie wlosow ale i dla innych. Bawelna jest naturalna i na pewno nie zaszkodzi nikomu. Pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Mnie się lubią puszyć włosy podczas wilgoci, ale faktycznie oleje działają zbawiennie. Przydałaby mi się jeszcze maseczka bez spłukiwania...

    pozdrawiam niedzielnie
    :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Och spadłaś mi jak z nieba, bo moje kłaki strasznie się puszą! W sumie wiem, że sprawcą jest nowy szampon, ale w ramach projektu denko nie mogę go odstawić (haha wiem, że to brzmi kiepsko, ale wiem, że jak przestanę używać to zacznie zalegać na wieki :P ). Spróbuję sposobu z koszulką, ciekawa jestem czy to coś zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  51. mnie pomogły silikony i puszenie z głowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja na szczęście nie mam problemu z puszeniem się włosów ale z ich przesuszeniem ;(zwłąszcza końcówy ;(

    OdpowiedzUsuń
  53. Moje włosy też mają tendencję do puszenia się, dlatego przerobiłam już chyba każdą z tych metod. Najszybciej można je ujarzmić odżywką bez spłukiwania. Natomiast źle dobrany olej też może zrobić istne siano na głowie. U mnie najlepiej sprawdza się kokosowy - włosy są po nim gładziutkie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Bardzo ciekawy post szczególnie, że mam podobne włosy jak Ty

    OdpowiedzUsuń
  55. Wiele bardzo przydatnych informacji tu zawarłaś. Bardzo interesujący post. Piję herbatkę i czytam z zaciekawieniem kolejne posty <3

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej :). Czytałam trochę Twoich wpisów i widzę ze dosyć dobrze orientujesz się w tym wszystkim :).
    Mam takie pytanie, szukam jakiejś szkoły wizażu i może mogłabyś mi coś polecić? :),
    albo wypowiedzieć się jakoś na temat tej szkoły jeśli ja znasz? :)
    http://www.annazarko.pl/ będę bardzo wdzięczna za odpowiedz :), Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi ale niestety w tematyce wizażu orientuję się dosyć słabo i chyba jednak nie będę w stanie ci pomóc. Proponowałabym zwrócić się w tej kwestii do jakiejś blogerki makijażowej.

      Usuń
  57. Hej. Super porady, mam nadzieje ze mi sie przydadza! Zawsze mialam problem z wlosami, moze teraz troche chociaz sie to zmieni :), jeszcze raz dzieki!

    OdpowiedzUsuń
  58. Jak włosy się puszą to polecam serie B.app rewelacja ( kupuje w internecie bo taniej )

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziękuję za podpowiedż kupiłam i zobaczymy jak będzie. Umyłam włosy szamponem i spryskałam odżywką 5 działań pierwsze wrażenie fajne zobaczymy po dłuższym czasie

    OdpowiedzUsuń
  60. Cieszę się że mogłam pomóc . Ta seria to dla mnie odkrycie roku naprawdę

    OdpowiedzUsuń
  61. coś o mnie... musze wyprobowac pare twoich rad :) ja po wysuszeniu wlosow wyglądam jakby kopnął mnie prąd, a bez suszenia jeszcze gorzej :D obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL