×

Olejowanie włosów | wszystko co musisz wiedzieć a boisz się zapytać

21 maja 2014 47
Cześć kochani. Obiecałam, że dzisiaj nadrobię zaległości i zgodnie z obietnicą mam dla was nowy post. Początkowo miała to być recenzja ale przejrzałam wasze odpowiedzi na ankietę, która pojawiła się na blogu jakiś czas temu i znalazłam kilka próśb o notkę na temat olejowania włosów. Nie pisałam jej wcześniej ponieważ wydawało mi się, że w sieci jest mnóstwo informacji na ten temat i nie ma sensu się powtarzać ale skoro wam na tym zależy to oczywiście postaram się przybliżyć wam ten temat.


Zacznijmy może od tego po co olejować włosy. Skoro mamy pod ręką ogrom masek, odżywek to po co jeszcze nakładać oleje?
Dla mnie olejowanie jest jednym z najważniejszych punktów pielęgnacji i nic tak jak ono nie poprawia kondycji moich włosów. Sprawia, że kosmyki są błyszczące, bardziej elastyczne, mniej się łamią i puszą. Efekty olejowania rzadko są widoczne od razu więc sporo osób się zniechęca a naprawdę warto uzbroić się w cierpliwość bo prędzej czy później one przyjdą.

Teraz kilka słów o podstawowych metodach olejowania:

1. Na sucho.

Najprostsza i chyba najczęściej wykorzystywana metoda. Na suche (nieumyte wcześniej) włosy nakładamy olej. Jest to też sposób, który ja sama wykorzystuję najczęściej, ponieważ nie wymaga dużo czasu a efekty na dłuższą metę są bardzo fajne.

2. Na mokro.

Tym razem olej nakładamy na wcześniej zwilżone wodą włosy. Ja akurat nie widzę u siebie różnicy między olejowaniem na sucho i na mokro więc zwykle zostaję przy pierwszej metodzie.

3. Na odżywkę.

Moim zdaniem zdecydowanie najlepsza forma olejowania. W tym przypadku olej nakładamy na włosy uprzednio pokryte odżywką. Moje włosy po takiej kuracji są niesamowicie miękkie i gładkie a to zapewne zasługa tego, że oprócz dobroczynnych składników z oleju włosy pochłaniają też sporo dobroci z odżywki. Ważne jest tylko aby wybrać dobrą odżywkę, najlepiej taką bez silikonów.

4. Na "rosołek".

Do miski z wodą wlewamy trochę olejku (ok. 1-2 łyżek) i moczymy w tej mieszance włosy. Sama nie próbowałam tego sposobu ale wiem, że wiele osób go chwali.

5. Serum olejowe w sprayu.

Metodę tą znalazłam na blogu Anwen i od razu mnie zaciekawiła. Serum takie tworzymy mieszając ze sobą olej, wodę i odżywkę w proporcjach 1:1:1. Przelewamy do butelki z atomizerem i spryskujemy włosy. Dziewczyny były zachwycone efektami więc i ja będę musiała wypróbować. Butelkę z atomizerem już kupiłam więc niebawem trochę się pobawię.

Teraz kilka pytań, która pojawiają się najczęściej w waszych wiadomościach i komentarzach.

 

1. Jaki olej wybrać?

Tutaj pojawia się pewien problem, bo mimo, że tworzone są zestawienia olejów najlepszych dla określonej porowatości to nie w każdym przypadku się to sprawdzi. Świetny wpis przygotowała na ten temat MademoiselleEve więc nie będę się powtarzać tylko odsyłam was do niej. Nie załamujcie się jednak jeśli jakiś olej z danej kategorii wam nie pasuje. Najlepszą i niestety często najdłuższą drogą jest tu eksperymentowanie i próbowanie różnych olejów. W końcu traficie na swój ideał.

2. Jak często olejować włosy?

Nie ma określonej częstotliwości dla olejowanie. Możecie robić to przed każdym myciem ale moim zdaniem absolutne minimum to raz w tygodniu, którego staram się trzymać.

3. Jak dużo oleju nakładać?

Myślę, że nie tylko ja miałam obawy dotyczące tego punktu kiedy po raz pierwszy przeczytałam o olejowaniu. Od razu stanął mi przed oczami kubek z olejem wylewanym na włosy. Tak wiem, przerażające :) Tak serio jednak 1-2 łyżki stołowe w zależności od długości i gęstości włosów w zupełności wystarczą. Włosy nie mają ociekać olejem ale być nim delikatnie pokryte.

4. Ile czasu trzymać olej?

Jest to sprawa bardzo indywidualna. Jednym osobom wystarczy kilka godzin, inne wolą nałożyć olej na całą noc. U mnie najlepsze efekty są po ok. 2-3 godzinach. Jeśli przetrzymam olej dłużej zaczyna pojawiać się puch.

5. Jak zmywać olej?

Prawdę mówiąc nigdy nie miałam problemów ze zmyciem oleju. Sprawdza się u mnie zarówno mycie szamponem jak i odżywką. Myślę, że problem taki może wynikać z nałożenia zbyt dużej ilości oleju. W takim przypadku jego zmycie faktycznie może być problematyczne.

To już chyba wszystko. Jeżeli o czymś zapomniałam dajcie znać a na pewno uzupełnię.
47
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

47 komentarzy:

  1. bardzo fajny i przydatny post :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo konkretny post :)
    Najtrudniej jest z doborem oleju do porowatości, tak jak piszesz, warto próbować i eksperymentować, tak uda się najszybciej znaleźć ideał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie siedzenie z "tłuszczem" na głowie jest mało komfortowe nie mówiąc o eksperymentach :D

      Usuń
    2. Ale olejowanie jest bardzo dobrze się opłaca dla naszych włosów - polecam olej pokrzywowyhttp://naturalnie.pro/ziolowisko-na-chmielnej/

      Usuń
  3. Dobry post dla początkujących :) Od siebie jeszcze dodam, że w przypadku, gdy ktoś dopiero zaczyna przygodę z olejowaniem włosów, nie warto szukać drogich olei przeznaczonych specjalnie do tego celu. Najekonomiczniej zacząć od olei spożywczych (w razie niepowodzenia zużyje się je w kuchni) lub dobrych olejków i oliwek do ciała (znana i kochana Alterra czy BD). Czasami jak widzę blogi początkujących włosomaniaczek, które skarżą się na brak efektów po jakiś indyjskich olejach za 60 zł, to aż się przykro robi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Na początek zanim jeszcze oswoimy się z samą metodą pielęgnacji najlepiej postawić na coś tańszego. U mnie to był właśnie olejek Alterra i miniaturka oliwki Babydream. Z czasem wiadomo, że zaczną nas kusić droższe oleje ale i na nie przyjdzie pora :)

      Usuń
  4. Dziękuję Ci za ten post ponieważ już od dłuższego czasu zbieram się do tego olejowania ale ciągle miałam jakieś pytania na ten temat - Ty wyczerpałaś go w zupełności - wiem już wszystko co chciałam:) teraz nic innego jak brać się za olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na odżywkę oleju jeszcze nie stosowałam, ale koniecznie muszę wypróbować taka metodę :) Zazwyczaj trzymam olej przez cała noc, więc najpraktyczniejsza jest wersja na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie super sprawdza się olejowanie na serum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przydatny pościk, ja olejku używam na suche wlosy i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja jakoś nie mogę się przekonać do olejowania włosów ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. dobry post :) olejek używam tylko na końcówki włosów

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam na mokre :) najpierw olej-potem maska

    OdpowiedzUsuń
  11. moje włosy bardziej lubią być olejowane na mokro ale w związku z tym, że olej nakładam będąc jeszcze w pracy robię to na sucho. łatwo jest określić swój typ włosów i dopasować do nich odpowiedni olej.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny wpis ! :) ja preferuję olejowanie na sucho i jestem w trakcie poszukiwania swojego idealnego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię olejować włosy a metodę na odzywkę jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie przydatny post :D Faktycznie bałam się pytać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Cię !! Rozwiałaś tyle moich wątpliwości !!! Teraz już wiem co i jak ! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam zawsze na sucho na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny post :) olejuję na pewno ponad rok i już nie przestanę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie najlepiej sprawdza się olejowanie na odżywkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. czytasz w moich myślach! planuje zabrać się za olejowanie włosów a teraz już wiem jak to zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja dopiero zaczęłam olejować (najpierw arganowym, teraz kokosowym) i już widzę efekty, włosy są gładsze, bardziej błyszczące.. więc widząc to nie mam zamiaru przestawać, zwłaszcza, że jest jeszcze tyyyyle olejków do przetestowania :D arganowy nakładałam w małej ilości po umyciu włosów - bez spłukiwania, natomiast kokos na suche włosy przed umyciem, a po umyciu na suche końcówki - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetny post, jeszcze nie olejowałam włosów i mam małe obawy przed tym, ale wiem, że nastanie taki czas :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post, zbiór wszystkich przydatnych informacji o olejowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja stosuję metodę 1 czyli na sucho :) ale muszę przyznać, że bardzo rzadko to robię :P

    OdpowiedzUsuń
  24. krótko, zwięźle i na temat :)
    przydatny post

    OdpowiedzUsuń
  25. DZIEKUJĘ! Tak dużo czytałam o tym olejowaniu, ale jakoś nie mogłam się zabrać, a Ty zawarłaś najważniejsze informacje w jednym poście! Jeszcze raz dziękuję <3 Teraz muszę zakupić olej i do roboty! :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post :) Ja oleju używam na suche włosy, zazwyczaj nakładając go na całą noc. Na skalp zazwyczaj wybieram oleje typu Sesa, a na długość używam czegoś tańszego i bardziej ekonomicznego - teraz akurat mam olej arganowy, ale zastanawiam się nad olejkiem z Isany :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje kapryśne włosy lubią kiedy zmieniam oleje, szybko się nudzą :P
    Najlepsze efekty widzę po "całej nocy w oleju" na głowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje mają podobanie. Jeśli kilka razy pod rząd zafunduję im ten sam olej zaczynają marudzić i puszyć się.

      Usuń
  28. Sporo przydatnych informacji :) Odkad do emulgowania oleju uzywam odzywke, nie mam problemy ze zmyciem, choc zdecydowanie przesadzam z iloscia ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja olejuję swoje włosy już od kilku miesięcy i nie wyobrażam sobie już ich pielęgnacji bez tego zabiegu. Olejuję tylko na sucho. Innych metod jeszcze nie próbowałam. Ciekawi mnie bardzo ta metoda "na odżywkę". Muszę koniecznie ją kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajny post, z tego wszystkiego wczoraj przeprowadziłam akcję olej na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przydatne informacje. Ja zazwyczaj wybieram metodę na sucho, z lenistwa. Chociaż moje włosy najbardziej byly z serum zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja stosuję 2 i 3 :D
    Z tym, że 3 - to u mnie puszka po masce - do niej wlewam olejki, trochę balsamu albo maski, mieszam i siup na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja olej z pestek winogron nakładam na całą noc a rano spłukuję odżywką :)


    http://makingoftheboss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Teraz wiem już wszystko co powinnam. Jesteś moim skarbem :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mieszkam w Turcji gdzie olejowanie wlosow jest popularne. Wszystkim kobietom blyszcza wlosy i zaciekawilo mnie to! Po raz pierwszy wlasnie sie z tym spotkalam tutaj i zaczelam olejki stosowac na moje wysokoporowate wlosy....zupelne sianko po farbowaniu!!!! olejek z migdalow slodkich...czasami z awokado czy arganowy!!!! doslownie pare kropli rezetrzec na dloniach i na mokre wlosy...ja po 2 tygodniach zauwazylam ze moje sianko znika ....a wlosy blyszcza super!!! slyszalam tez o innych olejkach jak z kielkow przenicy czy lniany....chetnie sprobuje. Mysle ze na mokro olejowanie przynosi lepsze efekty bo te wode zatrzymuje wlos.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL