×

Niedziela dla włosów (5) | koloryzacja z Biokap Delicato

18 maja 2014 52
Cześć kochani. Ostatnio mam tak mało czasu, że zaglądam tu i do was zdecydowanie rzadziej. Niestety nadszedł okres zaliczeń i jakoś muszę się z wszystkim uporać. W tym tygodniu niedziela (a raczej powinnam powiedzieć sobota) dla włosów upłynęła pod znakiem koloryzacji. Kilkucentymetrowe odrosty doprowadzały mnie już do szału, a że pod ręką miałam farbę Biokap stwierdziłam, że najwyższa pora ją wykorzystać. Farbę dostałam w ramach naboru na testerki, który organizowała firma jakiś czas temu. Kolor, który wybrałam to 5.34 miodowo kasztanowy. Teraz kilka słów na temat samej farby a efekty będą tradycyjnie na końcu.

Od producenta:

BIOKAP Nutricolor Zielona DELICATO jest produktem gwarantującym maksimum ochrony, gdyż dodatkowo nie zawiera w swoim składzie PARAFENYLENODIAMINY. Jako zamiennik zastosowano w niej zbiór barwników o innym wzorze chemicznym w bardzo małych stężeniach. Dzięki temu udało się uzyskać bogatą paletę odcieni BIOKAP a jednocześnie zminimalizować ryzyko podrażnień. Pozostałe składniki oraz ich działanie w farbie pielęgnacyjnej z serii Zielonej DELICATO nie różnią się od tych użytych w serii Pomarańczowej. Aby dowiedzieć się więcej o pozostałych składnikach przejdź do opisu BIOKAP Nutricolor Pomarańczowa.

Więcej na temat farby, jak i jej dostępności możecie dowiedzieć się ze strony Biokap.

 

Opakowanie:

W kartonowym pudełeczku znajdziemy:
- tubkę z kremem koloryzującym
- emulsję rozwijającą
- odżywkę
- saszetkę kremu ( jak mniemam do zabezpieczenia skóry przed farbą)
- instrukcję obsługi wraz z ukrytymi w środku rękawiczkami
-ulotki


Konsystencja i zapach:

Farba jest dosyć gęsta, dobrze rozprowadza się na włosach i co najważniejsze z nich nie ścieka. Zapach bardzo mnie zaskoczył. W dobrym tego słowa znaczeniu. Przy nakładaniu farby czułam się jakbym szła przez pole pełne pszenicy. Wychowałam się na wsi więc przypomniał mi kilka miłych chwil z dzieciństwa. O ile jednak w trakcie farbowania ta woń bardzo mi się podobała to już po jej zmyciu niekoniecznie chciałam się czuć jak zbożowa księżniczka. Niestety zapach nadal był bardzo intensywny.

Efekty:

Farbę trzymałam na włosach zgodnie z zaleceniem producenta łącznie 35min. Po zmyciu nałożyłam odżywkę dołączoną do opakowania. Ło matko jak ona śmierdzi. Miałam wrażenie że wylewam na włosy krople żołądkowe. Działanie ma jednak genialne bo włosy momentalnie zrobiły się mięciutkie. Pierwszy raz w życiu były też tak śliskie, że nie dało ich się wepchnąć pod czepek bo zaraz stamtąd wyłaziły. Po wyschnięciu ten efekt nadal się utrzymywał. Włosy się wygładziły i nabrały blasku. Kolor bardzo mi się spodobał. Co prawda miodowy brąz na chwilę obecną to nie jest ale bardzo dobrze się w nim czuję. Za kilka tygodni dam wam znać jak ma się sytuacja z wypłukiwaniem.
52
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

52 komentarze:

  1. podoba mi się :)
    ja jestem teraz na etapie szukania farby dla siebie, ale ciągle mam też ochotę na hennę...
    jestem w kropce xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor faktycznie świetny - czekam na recenzję o trwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem ciekawa jak farba wypada pod względem trwałości.

      Usuń
  3. bardzo ładny kolor :) wygląda naturalnie- PODOBA MI SIĘ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tej farby nigdy, ale kolor bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyszedł dużo ciemniejszy niż miodowy brąz powinien wyglądać, ale i tak jest ładnie i ważne, że włosy po farbowaniu są błyszczące i śliskie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolorek :)
    Taki ciepły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciemna ;) myślałam, że rzeczywiście będzie miodowa:) ja aktualnie mam włosy czerwone, ale planuję mieć złoty brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia ;)

    Dodasz komentarz? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolor, chciałam mieć podobny przy efekcie ombre, lecz w końcu zrezygnowałam z koloryzacji. Za bardzo lubię swój blond :D.

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam kiedyś- kolorek rzeczywiście fajny ale niestety u mnie szybko się "zmył" :(

    Obserwuję i zapraszam do mnie
    http://swiatdzikuski26.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie wyszło, daj znać jak z wypłukiwaniem będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo naturalny kolor :) ja farbuję na blond tylko u fryzjera ale kuzynkom polecę tę farbę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny kolor ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny kolor. Bardzo błyszczące włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny kolor ! :-)
    obserwuję http://naturalblondhair.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny kolor. Jestem ciekawa wszystkich bardziej naturalnych farb i cieszę się, że napisałaś tego posta. :D Przymierzam się do lekkiego rozjaśnienia moich włosów, żeby henna lepiej łapała, a nie mogę już patrzeć na taką falę przejściową kolorów na mojej głowie. :P Coraz bardziej interesuje mnie Biokap, ale na celowniku mam też Sanotint. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach nie zachęca, ale sam efekt bardzo mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ochotę właśnie na ta farbę

    OdpowiedzUsuń
  19. Dla mnie za ciemny ten kolor ;) a z farbą pierwszy raz się spotykam

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor jest rewelacyjny :) kiedyś właśnie chciałam się na taki farbować, ale zawsze wychodził mi za ciemny. Myślałam o Biokapie, więc poczekam aż napiszesz jak to jest z wypłukiwaniem i dopiero podejmę decyzję.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolor wyszedł bardzo ładny i działanie też fajnie się zapowiada, choć szkoda, że tak śmierdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam kiedyś ten farby, tylko w innym kolorze i również wyszła ciemniej :<
    ale włosy były w ogóle nie zniszczone i to plus : )

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam, że takie farby niby są fajne i nie niszczą włosów, ale to takie bomby z opóźnionym zapłonem. Mam nadzieję, że nie jest to jednak prawda, bo sama zamierzam wypróbować. Nie mam już siły do henny, która się zaraz wypłukuje :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa jestem ja, sprawdzzja sie odcienie blondu. Chetnie bym wyprobowala te farbe, ale boje sie efektow ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny kolor i piękne włoski! :) Kiedyś się zastanawiałam nad tą farbą dla mojej mamy - ma bardzo wrażliwą skórę i wypadające włosy, większość drogeryjnych ją uczulało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że z tej byłaby zadowolona. Też mam problem z wypadaniem ale po tej farbie na pewno się ono nie nasiliło.

      Usuń
  26. kolor jest bardzo ładny :) to, że odżywka tak śmierdzi można przeboleć patrząc na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi się ten kolorek :)
    Ale wkurza mnie, ze jedno jest napisane na farbie, a drugie wychodzi na włosach ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam się już do tego przyzwyczaić. I tak jestem zadowolona że wyszedł brąz a nie czarny jak to zwykle u mnie bywa.

      Usuń
  28. kolor taki ciepły i promienny wyszedł :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe określenie z tą zbożową księżniczką :) Ja też tak mam, że zapach np. odżywki generalnie mi się podoba, ale już zaczyna mnie drażnić jak utrzymuje się na włosach :))

    OdpowiedzUsuń
  30. wygląda bardzo łądnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Trochę ciemny,ale ładnie kryje ta farba
    I do tego równomiernie ;)Pewnie troszkę zrobi się jaśniejsza po kilku myciach

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolorek wyszedł bardzo ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odcień prezentuje się bardzo ładnie, ja z farbami nie ma żadnego doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie uzywalam zadnej farby z tej firmy, ale kolor faktycznie wyglada bardzo fajnie. Poza tym, zapach pszenicy rowniez i ja wspominam z czasow dziecinstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jestem obecnie zakochana w farbowaniu henną, nigdy moje włosy nie wyglądały tak dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. wygląda tak naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo interesujący kosmetyk :) Moje włosy ostatnio wyglądają tragicznie i na prawdę straciły kolor, nigdy się nie pozbędę tych prześwitów blond :-( Na cholerę ja je rozjaśniałam :(
    Daj znać jak się farba trzyma.. Może akurat :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Hmmm...nie slyszalam o tym kosmetyku ;) musze zakupic!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ładny kolorek chociaż jak dla mnie powinien być trochę jaśniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  40. moja mama regularnie używa tej farby i jest pod wrażeniem :) szkoda, ze wszyscy producenci farb, nie robią ich dla osób na prawdę krótko ściętych, bo ta farba jest dość droga i moja rodzicielka zawsze ponad połowę farby wyrzuca :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Przecież Biokap można dzielić na pół a nawet na 1/4 ja mam krótkie włosy i farbę mam na 3 razy.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL