×

Niedziela dla włosów (2) | Zabieg laminowania Marion

27 kwietnia 2014 66
Dzisiaj mam dla was kolejny post z serii Niedziela dla włosów. W tym tygodniu postanowiłam dostarczyć moim kosmykom trochę protein i przy okazji zużyć kupiony już jakiś czas temu zabieg laminowania Marion. Do tej pory nie odważyłam się wypróbować domowego laminowania żelatyną ale postanowiłam sprawdzić czy te saszetki będą dla mnie dobrą alternatywą.
Rano na ok. 40 min nałożyłam na włosy olej avokado. Potem umyłam je szamponem Lov2Mix Organic z białą perłą. Po odsączeniu nadmiaru wody nałożyłam na włosy zabieg laminowania Marion. Producent zaleca trzymanie go na włosach ok. 15 min ale ja wydłużyłam ten czas do ok. pół godziny. Zanim przejdę do efektów opowiem wam najpierw co nieco o samym produkcie.


Od producenta: 

Laminowanie to zabieg, dzięki któremu w szybki i łatwy sposób można uzyskać efekt doskonale prostych i wyjątkowo gładkich włosów. Do włosów niesfornych, puszących się.
Składniki aktywne dodatkowo je kondycjonują i odżywiają:
- płynna keratyna, wnikając w głąb włosów, przyczynia się do ich odbudowy , zapewnia im zdrowy wygląd, gładkość i naturalny połysk,
- proteiny pszenicy pielęgnują strukturę włosów, wygładzając ją i wzmacniając,
- kompleks składników nawilżających gwarantuje natychmiastowe, optymalne i długotrwałe nawilżenie włosów.
Zabieg powoduje, że włosy są:
- gładkie i proste,
- ujarzmione i nawilżone,
- miękkie i błyszczące.
- łatwe do rozczesania.
Duo saszetka - dwie aplikacje
Do każdej saszetki dołączany jest czepek utrzymujący ciepło. Powoduje on wzrost temperatury, co wspomaga wnikanie składników aktywnych w strukturę włosów.

Cena: 2,50zł / 2x10ml


Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol (emolient), Gelatin (żelatyna), Cetearyl Alcohol (emolient), Ceteareth-20 (substancja myjąca), Glycerin (gliceryna-humektant), Isopropyl Myristate (emolient), Cetrimonium Chloride (Substancja kondycjonująca włosy: poprawia rozczesywalność, zapobiega splątywaniu, nadaje połysk i wygładza włosy, wykazuje działanie antystatyczne), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Hydrolazed Wheat Protein/Pvp Crosspolymer (Hydrolizat protein pszenicy), Trimethylsilyamodimethicone (silikon), C11-15 Pareth-5 (substancja myjąca), C11-15 Pareth-9 (substancja myjąca), Cyclopentasiloxane (polimer silikonowy, substancja lotna), Amodimethicone (silikon usuwalny delikatnym szamponem), Dimethiconol (silikon usuwalny delikatnym szamponem), Hydrolazed Keratin (hydrolizat keratyny), Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride (antystatyk tworzący na włosach ochronną powłokę), Parfum (zapach), Pentylene Glycol (humektant-substancja nawilżająca), Glycerin (humektant), Fructose, Urea (mocznik-humektant), Maltose, Sodium PCA (humektant), Trehalose, Allantoin (alantoina- nawilża, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka), Sodium Chloride (powoduje wzrost lepkości kosmetyku), Sodium Lactate (hydrofilowa substancja nawilżająca), Sodium Hyaluronate (humektant-zmiękcza i wygładza), Glucose, Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin, Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Citric Acid (konserwant), Triethanolamine (regulator pH), Sodium Hydroxide (regulator pH), Hexyl Cinnamal (zapach), Buthylphenyl Methylpropional (zapach), Linalool (zapach).

Opakowanie:

Zabieg laminowania Marion znajduje się w podwójnej saszetce. W przypadku moich dość krótkich włosów jedna saszetka bez problemu starcza na jedno użycie a nawet jest jej za dużo. Do produktu dołączono foliowy czepek, który mnie osobiście bardzo cieszy.

Konsystencja i zapach:

Kosmetyk ma bardzo gęstą, wręcz zbitą konsystencję. Nie sprawia to jednak większych problemów przy aplikacji. Zapach jest typowo chemiczny. Kojarzy mi się trochę z odżywki dołączanymi do farb. Na szczęście nie utrzymuje się zbyt długo na włosach.

Działanie:

Po wyschnięciu włosy są błyszczące i przyjemnie miękkie w dotyku. Nie puszą się. Zostały lekko wygładzone o ile o czymś takim można mówić w przypadku moich fal. Skręt jest widocznie rozluźniony co nie do końca mi odpowiada. Nie liczyłam na wyprostowanie włosów bo jest to u mnie niemożliwe bez użycia prostownicy. Odkąd świadomie dbam o ich potrzeby kręcą się dużo mocniej i coraz trudniej je rozprostować. O dziwo przyzwyczaiłam się do fal i coraz bardziej mi się podobają.
A teraz pora na to na co jak myślę najbardziej czekacie czyli efekty na włosach.

1 zdjęcie: włosy jeszcze trochę mokre stąd lekki puch
2 zdjęcie: włosy całkiem suche. Najlepiej obrazuje fale jakie ostatnio pojawiły się na moich włosach.

Miałyście styczność z tym zabiegiem laminowania? Jakie są wasze opinie?
66
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

66 komentarzy:

  1. kuuurcze msuzę to zkaupić, bo efekty są niezłe :DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba też zafunduję sobie dzisiaj laminowanie bo zostały mi jeszcze dwie saszetki na dnie szafki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja mam na włosach takie dziwo, że odkąd świadomie o siebie dbam, to mniej mi się kręcą. A tak kochałam swoje fale!

    OdpowiedzUsuń
  4. też sobie kupiłam i czekam tylko aby użyć :) ciekawa jestem jaki będzie efekt u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Piękne masz włosy! A to laminowanie zakupiłam tak naprawdę tylko dla czepka:) Ale skoro ma takie dobre efkety pewnie też spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że u mnie też znalazło się tylko z powodu czepka. Odkopałam je jednak podczas ostatnich porządków i stwierdziłam, że najwyższa pora sprawdzić co kryją te saszetki :)

      Usuń
  6. już któryś raz widzę to laminowanie, chętnie wypróbuję, bo mam włosy zniszczone rozjaśnianiem

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja od dwóch miesięcy poluję na ten produkt i nadal mi mówią panie w moich drogeriach, że nie ma w hurtowniach :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę, ładnie Ci się włosy układają... mi tylko cały czas się buntują. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moimi falami jest tak, że jednego dnia wyglądają pięknie a kolejnego tragicznie. Taka już ich natura. Ciągle się uczę nad nimi panować.

      Usuń
  9. wow! nie wiedziałam,że masz takie cudne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  10. kilka razy robiłam sobie laminowanie włosów żelatyną, ale kusi mnie wypróbowanie tego "bajeru" z Marion, może się sprawdziłby się u mnie lepiej, niż laminowanie tradycyjne żelatyną. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie tak dawno pokazywałam ten zabieg również u siebie, jest ok, ale jakoś szału nie ma za wielkiego :)
    Śliczne włosy!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkładam to i odkladam, ale w koncu będę musiala wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawe jak taki zabieg zadziałałby u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja laminowałam włosy żelatyną i efekt był bardzo fajny. Chciałabym spróbować i tej wersji Mariona, ale nie mogę nigdzie jej znaleźć. Bardzo ładne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam nigdy ale może się skuszę :D
    Zapraszam na www.kassfit.bloog.pl może coś Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam i próbowałam, ale u mnie efektów nie było żadnych.

    OdpowiedzUsuń
  17. masz śliczne włosy! Muszę wypróbować ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam już o tym zabiegu, ale raczej negatywne opinie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miło przeczytać, że jednak nie u wszystkich ten zabieg się nie sprawdza. Pięknie włosy się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również robiłam laminowanie z Marion i byłam bardzo zadowolona ;). A moje włosy mało co lubią :P. Masz śliczne włosy, ja też mam kręcone/falowane, ale marzą mi się dokładnie takie fale, jakie Ty masz na tym zdjęciu :) Niestety wiem, że raczej nigdy takich nie osiągnę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekt daje bardzo fajny, muszę w końcu kupić ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładny efekt daje :) chętnie wypróbuję dla efektu wygładzenia :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie, poluje ma niego w pobliskich sklepikach ale jeszcze nigdy nie jest dostępny

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz słyszę o laminowaniu ale na pewno spróbuję. Ps: masz śliczne włosy ! Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam styczności z tym zabiegiem , ale Twoje włosy wyglądają bardzo ładnie ;)) . Podobają mi się takie fale na końcach ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam jeszcze okazji laminować - ale noszę się od dłuższego czasu z tym zamiarem:) Moim marzeniem są błyszczące i mięciutkie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie niestety ten zabieg praktycznie nic nie zrobił, nie widziałam żadnych efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  28. nie miałam okazji na taki zabieg, ciekawa recenzja
    Pozdrawiam Niedzielnie i życzę udanego tygodnia :))
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  29. Śliczne masz włosy! Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ostatnio wolę laminować włosy siemieniem lnianym, z żelatyna się na razie pożegnałam, ale byc może skusze się na laminowanie Marionem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi Twoje obecne fale bardzo się podobają! Chciałabym takie uzyskać :)
    http://makingoftheboss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Super post. Postarałaś się ze składem, jest świetnie rozpisany co jest czym. Marzą mi się takie fale i w tym kolorze. :) Efekt jest fajny, widać mocny blask, dobry sposób na ładne włosy przed ważnym dniem/randką. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Za saszetka niedlugo do mnie dotrze i jestem ciekawa, jaki bedzie efekt na moich wlosach ;) Twoje prezentuja sie fantastycznie, ja tam zadnego puchu na 1 zdjeciu nie widze :)!

    OdpowiedzUsuń
  34. Śliczne włosy, jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdził :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie laminowałam jeszcze włosów, u Ciebie efekt jest ładny- włosy fajnie się błyszczą.:)

    OdpowiedzUsuń
  36. dużo dobrego słyszałam o tym zabiegu, a teraz jeszcze bardziej go chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetne fale. Mi po pierwszym razie z tym zabiegiem włosy się lekko wyprostowały, natomiast za drugim miałam wrażenie, że jedna saszetka to za mało, wyprostowałam je na szczotce, przeleciałam prostownicą i skończyłam z szopą na głowie, bo na dworze wilgoć:( Na szczęście mam jeszcze 2 saszetki, więc kolejne próby przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie stosowałam tego kosmetyku jeszcze. Powiem Ci, że bardzo ładny efekt uzyskałaś :) Piękne te fale Ci się utworzyły :) Może się sama skuszę na ten preparat ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurczę nie ma porównania przed, trudno mi ocenić efekt. Włosy są piękne i błyszczące faktycznie. Muszę znaleźć tą saszetkę gdzieś u siebie na mieście. W której drogerii mam szansę ją znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie właśnie, gdzie można znaleźć?

      Usuń
    2. Wiem, że często jest dostępny w Naturze. Ja swój kupiłam w drogerii Laboo. Warto też poszukać w mniejszych punktach, które mają w swojej ofercie kosmetyki Marion.

      Usuń
  40. Chciałabym mieć takie śliczne fale, ale u mnie to raczej niemożliwe :( Po tą saszetkę nie sięgnę, bo nie przepadam za tą marką ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie lubię niestety marki Marion, a jeśli chodzi o zabieg laminowania to moje włosy nie lubią protein dlatego nie próbowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam jeszcze tego produktu, a wygląda interesująco. Ciekawe jaki efekt dałby na moich prawie prostych włosach :) Zastanawiałam się od dłuższego czasu co to jest ten "efekt laminowania", ponieważ interesuje mnie szampon z Lov2Mix Organic miałaś może z nim do czynienia?
    Dziękuję za komentarz na moim blogu zapraszam częściej :) Obserwuję :)
    inspiracjekasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. ten zabieg jakoś mnie nie przekonuje...
    ale włosów Ci zazdroszczę - cudne fale i piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak dla mnie ten produkt to prawdziwe cudo. Fantastycznie wyprostowal wlosy, staly sie blyszczace i niewiarygodnie mieciutkie,az nie moglam sie oprzec i chcialam ich bez przerwy dotykac:)

    OdpowiedzUsuń
  45. jakoś ten produkt mnie nie przekonał:)

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo ciekawy ten zabieg, chciałabym miec takie ładne naturalne fale :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ale masz piękne włosy! ja dziś kupiłam sobie ten zabieg laminowania i niedługo będę testować na swoich włosach

    OdpowiedzUsuń
  48. już długo mnie ciekawił ten produkt, musze go w końcu gdzieś dorwać

    OdpowiedzUsuń
  49. jak dla mnie te saszetki nie mają nic wspólnego z laminowaniem..

    OdpowiedzUsuń
  50. Robiłąm ten zabieg i jest bardziej odżywczy dla włosów niż prostujący :)

    OdpowiedzUsuń
  51. ja laminowanko robię sobie sama :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Pierwsze fanty na rzecz zwierzaków już na sprzedaż :)
    http://brokatwspreju.blogspot.com/2014/04/blogowa-akcja-charytatywna-i-wspopraca.html

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny efekt :) Jestem bardzo ciekawa tego zabiegu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. świetne masz włosy takie, jak masz!

    OdpowiedzUsuń
  55. kupiłam go, ale jeszcze nie używałam. Też nie liczę na wyprostowanie, ale zobaczymy jak zareagują na niego moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  56. ten zabieg pięknie podkreślił fale ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. U mnie nie przynosi to pożądanego efektu niestety

    OdpowiedzUsuń
  58. Włosy ślicznie falują i cudnie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL