×

Kosmetyka Morza Martwego | Mineralny oczyszczający scrub do ciała

17 kwietnia 2014 48
 Cześć kochani. Dzisiejszy dzień rozpoczął się dla mnie bardzo przyjemnie. Wszystko to wasza zasługa. Rano moim oczom ukazał się taki widok:
Nie sądziłam, że przy moim słomianym zapale kiedykolwiek doczekam tak pięknej liczby. Dziękuję wam z całego serducha.
Mam nadzieję, że taki początek dnia jest zwiastunem dobrych wieści na cały dzisiejszy dzionek. Przyda się, bo ja niestety nie mam jak większość dzisiaj wolnego. Nie wiem co za idiota wymyślił, żeby w Wielki Czwartek jechać na uczelnię i to po to żeby napisać kolokwium z makro. Mam nadzieję, że je zaliczę i będę mogła w spokoju obchodzić święta. Tak więc trzymajcie kciuki.
A teraz przechodzimy do dzisiejszej recenzji.


Od producenta: 

Zawiera minerały i sól z Morza Martwego, morskie wodorosty i pestki moreli. Efektywnie oczyszcza i odświeża skórę. Aktywizuje procesy wymiany komórek. Zawartość naturalnych, zmielonych pestek moreli pozwala osiągnąć efekt masażu,  usuwa martwe komórki, zapewnia wspaniały efekt masażu, stymuluje odnowę i odmłodzenie skóry, dzięki czemu staje się gładka i sprężysta. Komórki skóry są pełne siły i witalności a stan skóry doprowadzony do perfekcji.

Sposób użycia: nanieść na czystą skórę, masować delikatnymi okrężnymi ruchami, zmyć ciepłą wodą.

Skład:

Opakowanie:

Miękka tubka w fajnym morskim klimacie. Zamykana na zakrętkę pod którą znajduje się celofonowe zabezpieczenie.


Konsystencja i zapach:

Scrub ma kremową, delikatną konsystencję. Porównałabym go nawet do balsamu z zatopionymi w nim drobinkami ścierającymi. Zapach jest niezwykle odprężający i naprawdę ma w sobie coś morskiego.


Działanie:

Jak pewnie wiecie jestem fanką wszelkiego rodzaju zdzieraków do ciała. Lubię kiedy moja skóra jest dobrze oczyszczona i gładka. Scrub z minerałami z morza martwego posiada drobinki peelingujące (jak wynika z opisu producenta są to pestki moreli), które są bardzo delikatne i przy masażu niestety szybko tracą moc. Można oczywiście jakoś temu zaradzić nakładając kosmetyk na suchą skórę ale ja nie przepadam za taką formą. Mimo to po aplikacji skóra jest przyjemna w dotyku a martwy naskórek zlikwidowany. Po użyciu produktu ciało jest lekko nawilżone ale nie nie tyle by zrezygnować z balsamu. W przypadku mojej suchej skóry skończyłoby się to zapewne katastrofą.
Scrub bardzo dobrze się zmywa. Zawsze bawią mnie pływające po całym prysznicu ziarenka przypominające trochę fusy od kawy.
Polecam ten kosmetyk osobom, które mają wrażliwą skórę i muszą obchodzić się z nią delikatnie. Myślę że nie będziecie rozczarowane. Ja scrub zużyłam podczas codziennego prysznica. Cieszę się że miałam okazję go wypróbować ale jednak wolę coś mocniejszego. Lubię czuć, że coś tam podczas tego peelingu się zdziera.
48
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

48 komentarzy:

  1. ja stosowałam na sucha skórę i zawsze byłam zadowolona :) cukrowe zdzieraki zazwyczaj pozostawiają tłustą warstwę, która może i jest plusem, ale nie przed depilacją. Gratuluję pierwszego tysiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O u mnie pewnie by się sprawdził- mam wrażliwą skórę :) Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wole mocniejsze zdzieraki ;] gratuluję liczby obserwatorów ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję takiej ilości czytelników !! :)
    Ja też wolę mocniejsze zdzieraczki !! :D Ale ten chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję, przekroczyłaś magiczną liczbę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Do zdzieraków dopiero powoli się przekonuję ;) Tutti Frutti mnie zachwycił :D Ten wydaje się być fajny :)

    Gratuluję 1000 :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenie mieć tylu obserwatorów...;)
    http://mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam kciuki!

    gratuluje obserwatorów :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję takiej liczby obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, fajnie, że masz już tylu czytelników :) Ja też chętnie do Ciebie wpadam :)

    A co do recenzji, to jestem bardzo leniwa w kwestii peelingowania samej siebie, dlatego zazdroszczę Ci wytrwałości;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję tak ładnego wyniku :)
    Scrub wygląda ciekawie i takie delikatne zdzieranie też czasem doceniam, ale parafina w składzie trochę mnie rozczarowała. W przypadku peelingów mam do niej uraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję 1000 :)a ten scrub ciekawie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krótko czekałaś na taką liczbę obserwatorów więc chylę czoła :) i gratuluję :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję pięknej liczby obserwatorów :) Wiadomo, że jakość a nie ilość się liczy ale taka liczba robi wrażenie :)
    A peeling mam i bardzo go lubię, a to dlatego, że właśnie na suchą skórę go używam, wtedy efekt jest naprawdę świetny.

    OdpowiedzUsuń
  15. gratuluję tylu obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Od czasu do czasu lubię takie delikatne zdzieradełka :D Mam nadzieję, że kolokwium poszło dobrze :) Gratuluję liczby obserwatorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś napisałam. Wyniki będę miała dopiero po świętach więc na razie nie ma co o tym myśleć :)

      Usuń
  17. Mam ten peeling i mam podobne zdanie o nim jak Ty. Gratuluję okrągłej liczby obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę ci wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzących świąt, ciepłej i rodzinnej atmosfery. :)

    Dodasz komentarz? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Scrub bardzo fajny, a obserwatorów gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio mam fazę na wszystko na czym jest napisanie " Morze Martwe" ;) Co do peelingów - rozkochałam się w cukrowych! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, nie lubię peelingów z parafiną i silikonami, powłoczka, którą pozostawiają doprowadza mnie do szału. Teraz mam scrub z Tołpy i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję takiej pięknej liczby :) Też wolę mocniejsze zdzieraki i nie przepadam za parafiną w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. parafina w składzie = oblepiona, tłusta powłoczka na skórze, której nie lubię. Zapachy morskie natomiast uwielbiam :) gratuluję liczby obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejnej takiej liczby ; * , Ja bardzo lubię peeling od Eveline z kofeiną :D .

    OdpowiedzUsuń
  25. Wolę chyba mocniejsze zdzieraki:)
    Gratuluję 1000 obserwatorów:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję tysiaka! Mam nadzieję, że też kiedyś dojdę do takiego stanu, to musi być niesamowita nagroda za pracę włożoną w bloga :)

    W temacie scrubu powiem, że też wolę mocniejsze zdzieranie, więc raczej nie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje ;*
    ostatnio też polubiłam scrub'y ale narazie musze zużyć te napoczęte :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Gratuluję okrągłej liczby :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję liczby obserwatorów ! ;)
    Wolę jednak mocniejsze zdzieraki .

    OdpowiedzUsuń
  30. gratuluję :)
    nie słyszałam wczesniej o tym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja też zdecydowanie wolę mocne zdzieraki, najlepiej cukrowe :)
    gratuluję okrągłej liczby i życzę niejednej jej wielokrotności :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje z okazji tak zacnej liczby! :D Piękny wynik i niech rośnie ta liczba dalej i dalej :))
    Ja też lubię mocne zdzieraki, więc z chęcią umieszczę go na mojej liście 'must try' :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratulacje i oby bylo jeszcze więcej :) do mnie przemawiają jednak bardziej mocne zdzieraczki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. peelingu akurat nie uzywalam,ale z tej serii mialam maskęi fakt faktem jesli sie ma suchą skórę to nie ma co liczyc tutaj na nawilzenie tymi produktami

    OdpowiedzUsuń
  35. gratuluje Ci tylu obserwatorow! :) Mam nadzieje, ze kiedys bede miec chociaz 300 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała nie tylko 300 ale i dużo więcej. :)

      Usuń
  36. fajny jest ten peeling, ale mógłby mieć treściwszą konsystencję moim zdaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratuluję tysiąca Twoich wiernych czytelników :D

    A co do produktu, chętnie bym przetestowała :D Jestem głodna nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję 1000. Oby więcej takich liczb :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL