×

Jak pożegnać się z cellulitem?

11 kwietnia 2014 68
Cześć kochane. Zaraz mamy połowę kwietnia, słońce świeci coraz mocniej i chcemy czy nie niebawem zrobi się naprawdę ciepło. W tak piękną pogodę zwykle chcemy pokazać trochę ciałka: wskoczyć w szorty czy jakąś zwiewną sukienkę. Co stoi na przeszkodzie? Nasze kompleksy i niezadowolenie z własnego ciała. Sama zwykle przeżywałam nadejście sezonu letniego bo mimo, że jestem bardzo szczupła to na udach i pośladkach pojawił się cellulit. Nie był on jakoś szczególnie widoczny ale dla mnie stał się ogromnym problemem. Myślę, że nie tylko ja się z nim zmagam i dlatego dzisiaj postanowiłam zdradzić wam moje sposoby na jędrne uda bez cienia cellulitu.

1. Po pierwsze i chyba najważniejsze - RUCH. 

Nic tak nie pomaga jak porządna porcja ćwiczeń. Nie zmuszam was oczywiście do robienia nie wiadomo jakich i poświęcania na to całego dnia. Wystarczy pół godziny dziennie a po dwóch tygodniach na pewno zauważycie różnicę.
Ćwiczenia, które ja wykonuję:


Do tego czasami dołączam ćwiczenia na pośladki z Mel B. Kobieta daje niezłego kopa a efekty są zadziwiające.

2. Wspomaganie kosmetykami.

Nie ma co się łudzić: Samo wsmarowywanie balsamów jeszcze u nikogo cellulitu nie zlikwidowało. Za to w połączeniu z ćwiczeniami fajnie wspomaga i przyspiesza ten proces. Ja kosmetyki ujędrniające wmasowuję w problematyczne partie, a przy okazji lekko je oklepuje i podszczypuje. Kosmetyk wchłania się dużo szybciej i daje lepsze rezultaty. Nie musicie wydawać na nie ogromnych pieniędzy. Ja najbardziej chwalę sobie serum chłodzące Slim Extreme 3D Eveline i serum kolagenowe Bingo Spa. Oba spisały się u mnie bardzo dobrze.

3. Picie wody.

O regularnym piciu wody pamiętam zwykle latem kiedy na dworze upał. Kiedy jest chłodniej często zapominam o piciu przepisowego 1,5 l dziennie. Odkąd jednak się pilnuję zauważyłam, że nie tylko skóra wygląda lepiej ale i ja czuję się zdrowsza.

4. Zminimalizowanie słodyczy.

Słodycze to taki mój nałóg którego nie jestem w stanie się pozbyć. Staram się jednak je ograniczać a ostatnio z racji tego że mamy post udało mi się je odstawić. Zastępuję je owocami lub innymi bardziej wartościowymi przekąskami.

Po miesiącu stosowania się do tych 4 punktów mogę powiedzieć, że cellulit zniknął prawie całkowicie a pupa zdecydowanie poszła w górę. Chyba po raz pierwszy od wielu lat nie mogę się doczekać aż wyjmę z szafy letnie ciuchy. Oczywiście nie zamierzam teraz zaprzestać. Ćwiczenia stały się takim moim codziennym rytuałem i wykonuję je z przyjemnością.

Jak widzicie nie potrzeba wiele, żeby pozbyć się tego paskudztwa. Odrobina samozaparcia i silnej woli naprawdę pomagają. I wcale nie jest prawdą, że wymaga to nie wiadomo jakich poświęceń.
Tak więc dziewczyny, jeśli macie podobny problem to do roboty. Zróbmy czasem coś dla siebie. :)
68
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

68 komentarzy:

  1. Twój post uświadomił mi, że powinnam wziąć się za siebie i powalczyć trochę z cellulitem... Ehh :) Pozdrawiam! :) ruda-dziewczynka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slim Extreme 3D Eveline - zawiera mnóstwo parabenów które powodują zmiany hormonalne oraz zatykanie por...

      Usuń
  2. O Boże, chyba też muszę się w końcu wziąć za siebie, jestem szczupła, ale moje ciało jędrnością nie grzeszy. Nie wyobrażam sobie wypijać 1,5 l wody dziennie, cały czas bym siusiała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadmiar wody też szkodzi...ba! może nawet zabić ;)

      Usuń
    2. Samej wody też bym nie dała rady wypić :D, ale woda zawiera się też w herbatce i innych produktach :))

      Usuń
    3. Dokładnie. Może trochę źle się wyraziłam chodziło mi o 1,5l płynów. Tylko że u mnie płyny to głównie woda. Soków słodzonych raczej nie piję, za herbatą też nie przepadam.

      Usuń
  3. Zależy jaki masz cellulit - na mój (mam cellulit wodny) wystarczą kremy i preparaty usuwające nadmiar wody z organizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a na brzuch możesz zrobic takie ćwieczenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam akurat problemu z cellulitem na brzuchu więc niestety nie będę w stanie stworzyć takiego posta. Nie będę potrafiła ocenić skuteczności ćwiczeń nie wypróbowując ich.

      Usuń
  5. ja po ćwiczeniach z MelB (codziennie m.in. pośladki) pozbyłam się cellulitu, po miesiącu praktycznie go nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mojego cellulitu już się przyzwyczaiłam, wątpię, by dało się go pozbyć. Ewentualnie można go trochę zredukować.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również zauważyłam, że jest go jakby mniej :) niestety nie pije tego 1,5 l wody dziennie chociaż staram się ile mogę. Do tego może niecodzienne ćwiczenia ale chociaż 3 razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje wytrwalosci i efektow :)! Ja nadal nie moge sie zebrac do cwiczen ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja codziennie staram się włączyć jakąś aktywność :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ćwiczę codziennie, ponadto aerobic i basen w tygodniu. Ciałko musi być jędrne! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. dieta i ruch u mnie dają najlepsze efekty :) kremy i sera to zazwyczaj głównie działają na psychikę, że czuje się lepiej wklepując te piekące ustrojstwa :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjnie to opisałaś;p
    Dla mnie zdrowy tryb życia to już teraz hobby :)
    Super post i wygląd bloga :) Tak trzymaj;)
    Obserwuję i liczę na rewanż:):)
    marlensss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój cellulit zniknął niemal całkowicie po tym jak schudłam (5 kilo będzie), odstawiłam tłuszcze i słodycze :)
    sam z siebie, po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie czas się poruszać :)

    jak nie zacznę teraz to już nigdy

    OdpowiedzUsuń
  15. Zmotywowałaś mnie !, dziękuje Ci za ten post :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet gdybym pierwsze 3 pkt spełniła to przy 4 na pewno polegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja właśnie jestem na etapie ostrego starcia z cellulitowym koszmarkiem :) W końcu wiosna już pełną parą, a samo się nie zrobi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nienawidze tego tematu :P latwo przyszło, gorzej ma odejsc..niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  19. zgadzam się z każdym wymogiem i najważniejszy jest ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja ostatnio nie mam czasu, żeby ćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam właśnie ćwiczenia z Mel B! Nie mam problemu z cellulitem ale ruch zawsze wskazany:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ruch i piję mnóstwo wody, ale czas odstawić Michałki na bok!

    Kasieńka

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie wezme pod uwage te cenne rady, bo lato tuz tuz wiec o uda trzeba zadbac choć za ćwiczeniami nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj tak, zgadzam się i do tego dołączam jeszcze masaż peelingiem taką mocną gumową szczotką, daje efekty!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja aż od 4 dni nie jem słodkiego haha

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na swój cellulit nie mogę patrzeć... Kiedyś miałam zdecydowanie mniejszy, ale siedzący tryb i obcisłe spodnie zrobiły swoje. Zastanawiam się nad bańkami chińskim. Zaczęłam się znów ruszać: skakanka i hula hop no i wcinam mniej słodyczy. Na pewno będzie lepiej. Poza tym 8/10 kobiet ponoć ma celulit, więc jakoś mnie to pociesza :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie okazało się, że cellulit dość mocno związany jest tez z dietą. Czytałam, że niektóre mimo wody i ćwiczeń nadal go mają, ale to pewnie trochę kwestia indywidualna lub inna odmiana. Ja na szczęście wiem od czego mam z nim problem. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba zastosuję się do Twoich rad, bo już przestałam sobie dawać z nim radę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja na szczęście nie mam tego problemu. Cieszę się, bo za leniwa jestem na ćwiczenia:) Ogólnie sporo się ruszam, spaceruje itp, ale nie lubię takich typowych wymachów nóżką czy rączka, bo mnie strasznie nudzą.
    Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podoba mi się proponowane zestawienie ćwiczeń. Wygląda na łatwe i przyjemne :) Z Mel B od dawna mam zamiar ćwiczyć, ale wciąż brakuje mi motywacji :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Słyszałam dużo dobrego o tym serum z Eveline i muszę w końcu wypróbować. Pozostałe punkty spełnione, czasem ciężko bywa z tymi słodyczami, ale i tak już jest lepiej niż było kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  32. na szczęście nie mam..JESZCZE!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  33. wszystkie Twoje rady są prawdziwe i staram się do nic stosować. ciekawy artykuł, staję się stałym czytelnikiem

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne rady! ;) Ja staram się dużo pić.

    OdpowiedzUsuń
  35. fajne ćwiczenia, w sumie to i podobne są w zestawach Jillian , w ćwiczenia i w dietę - wierzę, na kosmetyki mi szkoda kasy i czasu

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo proste i łatwe ćwiczenia. Ja mam jedynie taki problem,że po dłuższym czasie tracę motywację:/

    OdpowiedzUsuń
  37. Zapiszę sobie tą grafikę i prawdopodobnie zacznę wykonywać te ćwiczenia, o ile moje wadliwe kolana nie zaczną protestować :)

    OdpowiedzUsuń
  38. oj ja walcze, walcze dzielnie!!

    OdpowiedzUsuń
  39. muszę wprowadzić ten zestaw ćwiczeń do swoich regularnych treningów:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Najgorzej chyba byłoby mi rozstać się ze słodyczami. Kochaj łakocie i nie wyobrażam sobie życia bez nich:P

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam ćwiczyć z Mel B. Naje niezłego kopa do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja ostatnio zapisałam się na siłownię. Ćwiczę też z Mel B lub Chodakowską kiedy mam. :)
    Przydatny post! :P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ostatnio ćwiczę z Jillian,Ewa jakoś mi się przejadła musimy od siebie odpocząć:).Zrezygnowałam ze słodyczy a to już ogromny przełom:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ehhh, żeby to było takie proste! :P Póki co mnie udało się więcej pić wody o trochę ograniczyć słodycze i owoce, z regularnym ruchem jest trochę gorzej :P

    OdpowiedzUsuń
  45. przydatny wpis ^^ akurat zaczęłam walkę z cellulitem ;p

    OdpowiedzUsuń
  46. Robię dokładnie to co opisałaś już od ponad miesiąca i jest poprawa! ;)) Chyba pierwszy raz nie będę się wstydzić swoich ud w krótkich spodenkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Fajny post ! Oh ja tyle trenowałam, ale teraz jestem w ciąży i dopiero mogę wznowić ćwiczenia, ale muszę już się zaopatrzeć w zestaw ćwiczeń dla kobiet w ciąży :-)
    Dziękuje za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo - niestety o bieganiu mogę zapomnieć :(

      Usuń
  48. Ja cały czas staram się pić więcej wody, wiem, że to ma na mnie dobre działanie a jakoś ciężko mi się zorganizować ^^

    OdpowiedzUsuń
  49. Muszę się przekonać do picia wody ;) słodycze zastępuję orzechami. Mówisz, że po miesiącu widać spore zmiany?

    OdpowiedzUsuń
  50. Przydałoby mi się za takie ćwiczenia zabrac :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jeja jak patrzę na te ćwiczenia wydają się takie proste i łatwe, a człowiekowi nie chce się nawet tych pajacykó z rana robić ;))

    OdpowiedzUsuń
  52. Oj tak , Mel B uwielbiam i ja :D A mój cellulit nigdy nie zniknie i juz chyba się z nim jakoś tam pogodziłam :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Jak nie zapominam to ćwiczę ^^ ale słodycze to moja słabostka nie mówiąc o chipsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. O, tez się muszę wziąć za swoje uda, bo obrosnę tłuszczem (cellulitem) na amen:|

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja bym dorzuciła masaż bańką chińską albo chociażby rękawicą sizalową. Poprawia ukrwienie, wygładza i pomaga pozbyć się toksyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. stosuję wszystkie rady mniej lub więcej [nawet tańczę 15 lat] a noga wciąz niesttey 'rosnie;p'

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL