×

Czy włosomaniactwo musi być drogie? Jak dbać o włosy i nie zbankrutować.

22 kwietnia 2014 68
Cześć wszystkim. Wracam do was po świętach. Jeszcze nie do końca w dobrej formie bo dwa dni siedzenia przy stole robią swoje ale daję radę.
Dzisiaj mam dla was post, który postanowiłam stworzyć po rozmowie z koleżanką. Asia ciągle narzeka, że ma na głowie brzydkie siano, nad którym nie potrafi zapanować. Na moje pytania dlaczego nie zmieni swojej pielęgnacji odpowiedziała, że nie stać jej na te wszystkie drogi maski, odżywki za ponad 100zł. To jest właśnie najczęstszy problem wśród wielu początkujących. Dziewczyny są przekonane, że włosomaniaczki śpią na kasie a na swoje włosy wydają miliony i dlatego są one takie piękne. Nic bardziej mylnego. Każda z nas może mieć zdrowe i ładne włosy nie wydając więcej niż 50zł. Sama jestem na to najlepszym dowodem. Jestem zwykłą studentką i naprawdę nie mam tyle pieniędzy by wydawać je na bóg wie jakie specyfiki do pielęgnacji. Radzę sobie jednak i dzisiaj pokażę wam jak skompletować zestaw startowy tak by zawierał wszystkie niezbędne elementy a przy okazji nie nadszarpnął naszego budżetu. Jest to zestaw uniwersalny więc nie u każdego musi się sprawdzić ale myślę, że warto od nich zacząć.

1. Delikatny szampon do częstego stosowania.



- szampon dla dzieci Babydream
- płyn do higieny intymnej Facelle
- szampon dla dzieci Hipp
Jeżeli chcecie poznać więcej propozycji odsyłam was do oddzielnego posta poświęconego tej tematyce TUTAJ.

2. Odżywki do włosów.


- Garnier Awokado i masło karite. Nie mogło jej tu zabraknąć, ponieważ sama ją uwielbiam. Jak dotąd nie znalazłam innej odżywki, którą by moje włosy tak kochały.
- Odżywka intensywnie regenerująca Artiste. Dostępna w Naturze.
- odżywki Joanna Naturia
- odżywki Nivea (Miałam okazję używać Intense Repair i Hydro Care. Obie sprawdziły się bardzo dobrze.)
- odżywka nawilżająca Isana. Do kupienia wyłącznie w Rossmanie.

3. Maski do włosów.


- maska Alterra Granat i aloes. Wiele dziewczyn się nią zachwyca. Ja swoją jakiś czas temu odstawiłam ale myślę że dam jej drugą szansę.
- maski BingoSpa.
- maska Kallos Crema al Latte

 

4. Oleje.


Od jakiegoś czasu nie wyobrażam sobie że mogłoby ich zabraknąć w mojej pielęgnacji.
- oliwka pielegnacyjna Babydream lub Babydream fur mama. Obie do kupienia w Rossmanie. Tą pierwszą można także dostać w formie miniaturki 50ml za ok. 2 zł.
- olejki Alterra
- powszechnie dostępne w marketach typu Tesco czy Biedronka oleje spożywcze np. oliwa z oliwek, olej lniany czy olej słonecznikowy

5. Coś do zabezpieczania końcówek.

Równie dobrze tę pozycję można zastąpić olejami, które z powodzeniem spełniają tę funkcję. Jeśli wolicie jednak gotowy produkt do polecam:
- jedwab w płynie Green Pharmacy
- serum Bioelixire Argan Oil
Inne kosmetyki do ochrony znajdziecie w TYM poście.

Mogłabym dopisywać kolejne punkty np. szampon oczyszczający ( tu wybór macie tak duży, że jedyne co mogę zasugerować to szampony Barwy), dla kręconowłosych kosmetyki do stylizacji jak żel czy pianka. Nie zapominajcie jednak, że równie dobrze jak drogeryjne kosmetyki mogą sprawdzić się te domowej roboty. Jajko, mleko, miód- z tych produktów możemy wyczarować coś naprawdę świetnego. Warto tylko trochę poszukać i pokombinować.
Warto też zwracać uwagę na promocje. W drogeriach kosmetyki bardzo często możemy kupić nawet o połowę taniej.
68
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

68 komentarzy:

  1. super post dla początkujących włosomaniaczek :) Co do zabezpieczania końcówek to polecam jedwab chi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja się przyłączę, u mnie chi się sprawdza.
      Post bardzo przydatny

      Usuń
  2. Jeśli jest się uczulonym na rumianek tak jak ja to koszty zdecydowanie rosną, ale dobra odżywka potrafi kosztować 5 zł i zdecydowanie się zgadzam;))

    OdpowiedzUsuń
  3. po prostu nie trzeba dać się zwariować na początku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Weźmy jeszcze pod uwagę, że te powyższe kosmetyki można kupić na promocji, np. odżywka Nivea za 6,99zł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze przy takich postach mam mieszane uczucia. Z jednej strony racja, włosomaniactwo nie musi być drogi, z drugiej jednak strony staje się taki kiedy okazuje się, że wszystko podrażnia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to jest właśnie duży problem u niektórych dziewczyn. Ja mam to szczęście że niewiele składników mnie uczula więc nie muszę zbyt daleko szukać ale domyślam się że jest to trudne.

      Usuń
  6. Bardzo dużo bardzo tanich propozycji:) żaden portfel nie ucierpi a włosy będą piękne i zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiele z tych rzeczy mam i ubóstwiam :D Jak się ma tak mało włosów na głowie tak jak ja to nie trzeba mieć dużo produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny post, podeślę młodszej siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Maska z Alterry jest wspaniała! najlepsza jaką miałam i jedyna, która daje efekty :)
    do zabezpieczenia końcówek ja używam jedwabiu albo oleju arganowego :)
    bardzo fajny post, bardzo przydatny dla początkujących w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widać można niedrogo i skutecznie dbać o włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Większość rzeczy, które wymieniłaś to moje ulubione.

    Włosomaniactwo absolutnie nie musi być drogie!

    OdpowiedzUsuń
  12. super post :) ja używam baby dream, ale ciekawi mnie jakie byłby włosy po tym płynie do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny pościk i kosmetyki ,które pokazałaś są świetne

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam kilka z tych produktów i bardzo je lubię, to prawda że nie trzeba wydawać majątku żeby zadbać o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest tyle fajnych kosmetyków, że z pewnością nie trzeba przepłacać :) Nie zmienia to jednak faktu, że raz na jakiś czas lubię zaszaleć i zafundować moim włosom produkt z górnej półki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakt, dbając o włosy nie trzeba wydawać majątku;) Sama niestety nie dysponuję dużą ilością drogich, odżywek bo mnie na nie nie stać;) Jednak kuszą mnie niektóre produkty z górnej półki;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Większość wymienionych przez Ciebie produktów nie sprawdziło się w mojej pielęgnacji włosów :) Tylko z maski Kallos Latte byłam tak na prawdę zadowolona. Warto zaznaczyć w takim wpisie, iż je to zestaw uniwersalny, bardzo często podawany w tego typu wpisach, ale nie musi sprawdzić się u każdego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Również kiedyś myślałam podobnie jak Twoja koleżanka, ale jak tylko zaczęłam czytać i wkręciłam się we włosomaniactwo okazało się, że wcale nie musi to być drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. odżywkę z Garniera kupiłam i czeka na swoje użycie :) i kilka rzeczy mnie zainteresowało szczególnie różnego rodzaju olejki do włosów lub do ciała :) Nie wiem jakby takie szampony się u mnie sprawdziły, bo włosy mam tragiczne. Regularnie je farbuje, więc są już trochę poniszczone i na dodatek strasznie się puszą, więc nie wiem czy te by sobie poradziły z moimi kłaczkami :) No ale wypróbować nie zaszkodzi, ale to w przyszłości, bo na razie mam duży zapas szamponów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tez nie wydaje wcale fortuny na włosy :) najwięcej chyba kosztowała mnie sesa :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja teraz kombinuje żeby było jak najtaniej i jak naturalniej :D A z Twoich propozycji na 100% skorzystam :)
    http://makingoftheboss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam niektóre z tych produktów i faktycznie w atrakcyjnej cenie można kupić coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja właśnie stawiam na tanie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na promocjach to dopiero szaleństwo :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię Rossamnnowską serię BabyDream. Mają naprawdę fajne kosmetyki w niskich cenach ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak ja lubie takie posty! Na pewno skorzystam, choć większość produktów chociaż z widzenia znam :).

    OdpowiedzUsuń
  27. Babydream zawsze mam w swojej szafce:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Rozmawiałam ostatnio z fryzjerką i powiedziała mi, że jedwab tak naprawdę wysusza włosy. ;) Nie wiem czy to prawda ale może cos w tym jest ;) Pozdrawiam
    http://mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Co racja to racja. Często jest tak, że tańsze kosmetyki mają równie dobre działanie jak te drogie, które kosztują tyle zwykle ze względu na markę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja uzywam wszystkich kosmetyków do pielęgnacji włosów firm przeznaczonych dla fryzjerów :) poklikasz w linki sheinside

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam mega problem z doborem oleju

    OdpowiedzUsuń
  32. jak się tylko chce dbać o włosy to każdy znajdzie dla siebie coś w przystępnej cenie:) fajny post:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Sama skorzystałam z kilku propozycji z Twojego dzisiejszego posta:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja mam niestety problem z tanią pielęgnacją włosów, bo mam alergię na cocamidopropyl betaine. Strasznie ciężko znaleźć szampon bez SLS i coca w jakiejś rozsądnej cenie, za ostatni zapłaciłam 35 zł :(
    Co do olei polecam z pestek winogron (ok 12 zł w Biedronce za pół litra) czy też kokosowy (ok. 17zł za 200ml).

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo przydatny post :)
    Chętnie skuszę się na kupno odżywek i maski :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Fantastyczny pomysł na post - wszystko prosto, czytelnie i w jednym miejscu! Włosomaniactwo jak widać nie musi być ani drogie, ani trudne do ogarnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślę, że włosomaniactwo wbrew pozorom jest dosyć tanią sprawą. Wydaje się, że potrzeba nam wielu drogich kosmetyków, ale tak naprawdę te najlepsze, największe perełki pochodzą z niższej półki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystko okey, tylko te ceny się nie zgadzają. Hipp muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam chęć na wypróbowanie tego szamponu z Babydream :)

    OdpowiedzUsuń
  40. i ja uwielbiam ten szampon dla maluchów z Baby Dream :)

    OdpowiedzUsuń
  41. bardzo fajna lista :) tanie czasem jest lepsze niż to drogie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. zgadzam się, wśród tanich kosmetyków jest wiele perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  43. genialnie to opisałaś na pewno przydadzą mi się informacje z tej notki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo przydatny post dla początkujących :) Ładnie to wszystko rozpisałaś. Ja osobiście uwielbiam szampon BD i odżywkę z Alterry granat i aloes. Ostatnio udało mi się w końcu dorwać też olejek BDFM, z czego jestem bardzo zadowolona, bo jeszcze nie używałam go nigdy. Maska Kallos niestety nie sprawdziła się na moich włosach kompletnie :/

    OdpowiedzUsuń
  45. Najważniejsze, żeby nie kupować sobie na początku miliona droższych kosmetyków! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja przeważnie używam tańszych szamponów i lepszych odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
  47. a jak sprawdza sie ten krem lirene na noc? :)

    OdpowiedzUsuń
  48. fajny post :)
    macchiatooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  49. Przydatna lista zakupów :) Ja właśnie szukam jakiegoś rozpraszacza dla moich włosów, bo jeden szampon to zdecydowanie za mało - skóra głowy się buntuje...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  50. Większość rzeczy, które tak schludnie opisałaś - albo testowałam albo mam nadzieję w przyszłości testować ;) Same dobre rzeczy! :) A jakie cuda z włosami robią! :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Dużo osób poleca tą odżywkę z Garniera, więc muszę spróbować i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  52. u mnie odzywki z Isany robia "tragedię włosową":)

    OdpowiedzUsuń
  53. Swego czasu też napisałam podobny post. Tylko, że podzieliłam go na dwie części: produkty dla osób z wysoką porowatością i niską :) wydawało mi się to bardziej praktyczne :) i faktycznie włosomaniactwo nie musi dużo kosztować, ale niestety nie wszystkie produkty mogą nam przypasować :/

    OdpowiedzUsuń
  54. Fajnie że można niewielkim kosztem dorwać tak dobre produkty :) Niektórych jeszcze nie miałam, chętnie się zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  55. Rzeczywiście by zadbać o swoje włosy nie trzeba wydać fortuny. Na początek wystarczą tanie szampony i oleje, a przede wszystkim systematyczność w ich stosowaniu i pielęgnacja dopasowana do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Post idealny dla początkowych włosomaniaczek :) Szampon z babydream używam i całkiem jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  57. większość rzeczy znam i bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Rzeczowy post i dobry temat. Dziewczyny wydają fortunę na kosmetyki, tymczasem dobra odżywka, dobrze dobrana, trafiona składowo, może zdziałać cuda z cudowną cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja właściwie stosuję podobną pielęgnacje, tylko jeszcze nigdy nie olejowałam włosów, muszę w końcu to zmienić ;p Odżywkę Garniera z awokado też lubię, a z Nivea moja ulubiona odżywka to Long repair :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Maskę Kallosa lubię :-) A w szamponie Babydream nie znoszę zapachu...

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny wpis. Dla początkujących ( w tym dla mnie) naprawdę bardzo przydatny. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Jej, bardzo przydatny wpis. ;) Przerażające jest to, że w czasie swojego "dbania o włosy" miałam większość z tych produktów. :D

    OdpowiedzUsuń
  63. szampon do włosów z babydream u mnie plącze wlosy:)
    olejek do ciała z babydream dla mam ma świetny zapach:)
    maska do wlosów z bingo spa u mnie dobrze się spisuje:)

    OdpowiedzUsuń
  64. Fajny pościk, nie wszystkie kosmetyki znam, ale niektóre bardzo dobrze się u mnie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  65. Bardzo fajny post, ja niestety wydałam juz małą fortune na moje kosmetyki i teraz ze spuszczoną głową wszystkiego używam i ani mi sie sni spojrzec na cos nowego, puki starego nie wykorzystam :( niektóre produkty nie yly warte swojej ceny i przypuszczam, że gdyby były tańasze, to bym tak nie żałowała.
    Wpis dla początkujących rewelacyjny i rewelacyjne produkty :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL