×

Uroda, Melisa, Płyn micelarny

28 marca 2014 47
 Witajcie. Jakiś czas temu pisałam wam o kremie Melisa firmy URODA. Te z was, które przeczytały ten wpis zapewne pamiętają, że kosmetyk kompletnie się nie sprawdził i dodatkowo mnie uczulił. Nikogo więc nie powinno dziwić, że do płynu micelearnego tej firmy podchodziłam z dystansem. W końcu jednak zdecydowałam się wypróbować. Jesteście ciekawe czy nie żałuję tej decyzji? Zapraszam do lektury.



Od producenta:

Płyn ma lekką konsystencję, pozostawia skórę oczyszczoną, zdrową i zadbaną.
Zawiera specjalnie dobrane składniki aktywne:
- wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Chroni ją przed działaniem wolnych rodników i promieni słonecznych,
- wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikro - krążenie, uelastycznia. Działa przeciw utleniająco, łagodząco, tonizująco. Chroni przed wolnymi rodnikami,
- prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt. 


Skład:

 Aqua, Propylene Glycol, Sodium Cocoamphoacetate, Polysorbate 20, Camellia Sinensis Leaf Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Glycerin, Parfum, Butylene Glycol, Disodium Edta, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3 - Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl, Methylpropional, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene.

Cena: ok. 7zł/200 ml

Opakowanie:

Plastikowa, przezroczysta buteleczka z zamknięciem na zatrzask. O ile design bardzo mi się podoba o tyle z reszty nie jestem zadowolona. Szczególnie przeszkadza mi ścięty na prosto czubek który skutecznie utrudnia dozowanie produktu. Kolejnym problemem jest zamknięcie, które już po kilku dniach się odłamało.

Konsystencja i zapach:

Micel jak micel zwykły bezbarwny płyn niczym się nie wyróżniający. Zapach jest przyjemnie świeży. Z melisą ma może niewiele wspólnego ale i tak go lubię. Fajnie potrafi mnie rano rozbudzić.

Działanie:

Tutaj kosmetyk bardzo przyjemnie mnie zaskoczył. Bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem makijażu bez względu na to czy jest to tusz czy podkład. Szczególnie dobrze sprawdza się w tym pierwszym przypadku. Usuwa tusz szybko i sprawnie bez konieczności tarcia. Nie podrażnia przy tym oczu. Przyjemnie oczyszcza twarz ale niestety pozostawia uczucie ściągnięcia więc bez kremu się nie obejdzie. Mimo to jestem z produktu zadowolona i gdyby nie te kilka niedogodności mogłabym uznać że to jeden z najlepszych płynów micelearnych jaki miałam okazję używać.

Ocena: 4/5
47
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

47 komentarzy:

  1. U mnie niestety się nie sprawdził, szkoda bo tonik lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też się sprawdził i również jestem mile zaskoczona.
    Polecam ci ten szampon Madzia :)
    http://kosmetycznieee.blogspot.com/2014/01/szampon-do-wosow-equlibra.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już na mojej wish liście. Jeśli nie znajdę go stacjonarnie na pewno gdzieś zamówię :)

      Usuń
  3. Mnie nie "ściąga" ale pozostawia takie uczucie gorąca a nawet pieczenia czasem. Zmywa całkiem dobrze, ale jednak delia o której kiedyś pisałam bije go na głowę.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ochotę go wypróbować ;)
    Ogólnie kusi mnie cała seria Melisa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "ściągnięcie" to nie dla mnie, micel musi być neutralny dla skóry

    OdpowiedzUsuń
  6. To u mnie odpada, ja muszę mieć ala nawilżające płyny ponieważ mam przesuszoną skórę :-) Ale cena dobra jak za micel :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jestem na nie, dla tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mógłby być dobrym zmiennikiem dla Be beauty z taką ceną. Ale nigdy nie słyszałam o tej firmie i nigdzie jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam ale dużo dobrego na jego temat słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widzę go w swojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tonik z tej serii, więc może micel również by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam już o nim i z każdą nową recenzją coraz bardziej mnie kusi do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem w trakcie testowania płynu z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie niestety podrażnił. Całą twarz miałam czerwoną ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie taki efekt był po kremie tej firmy. Micel na szczęście nie siał już takiego spustoszenia. :)

      Usuń
  15. nie używałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej firmy. Przy okazji tego wpisu przeczytałam Twoją opinie na temat kremu i mimo, że chciałam go kupić, to teraz tego nie zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz spotykam się z tą marką. Chyba muszę się za nim rozejrzeć, gdy skończy się mój micel :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio polubilam plyny micelarne :)
    klaudmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. A miałam go nawet w rękach, będąc w wczoraj w Hebe. Szkoda, że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Posiadam go i niestety pierwszy raz gdy zmywałam oczy bardzo mnie podrażnił i powodował pieczenia. Stosuje go tylko do zmycia podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uuu sporo dziewczyn podrażnił, a szkoda, bo ma parę fajnych rzeczy w składzie. Nie odważę się, bo okolice moich oczu są bardzo wrażliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje oczy do wrażliwych nie należą więc niestety nie mogę powiedzieć jak sprawdzi się u wrażliwców. Z tego co jednak widzę sporo dziewczyn na to narzeka.

      Usuń
  21. Ja nie odważyłam się używać go do oczu, ale jako tonik sprawdza się fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiałam się nad tym płynem, bo od zaciekawiła mnie ta firma. Chyba czas najwyższy go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam go, ale uwielbiam tonik z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam wiele o kremie z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mi jakoś on nie pod pasował. :) Ale cieszę się, że Tobie się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że u Ciebie się sprawdził, bo czytałam, że innych nieco zawiódł.

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się tematyka twojego posta. Wygląd twojego bloga ma w sobie to coś, chętnie wpadnę tu po raz kolejny. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://nictitatingmmembrane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten płyn nie jest dedykowany do demakijażu oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam balsam do ciała tej firmy i całkiem fajnie mi się go używa. Zapach melisy mnie relaksuje dlatego najbardziej lubię używać go na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie spotkałam go jeszcze stacjonarnie, a chętnie bym użyła. Podoba mi się szata graficzna tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  31. Podobno tonik z tej serii jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie tonik Melisy uczulił :/ Podchodziłam do niego dwa razy i jestem już pewna, że to jego sprawka. Nie mogłam dalej używać, więc oddałam go siostrze. Może u niej się sprawdzi...

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam kiedyś tonik Melisy i pamiętam że byłam zadowolona więc może i micel wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę ze kiedyś się pokuszę i wypróbuję a teraz śmiem twierdzić że z demakijażem oka lepiej sobie radzi tonik z |AVON niż micel z Biedronki - ten pierwszy choć nie szczypie w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. zapowiada się ciekawy produkt;)
    mam do Ciebie prośbę, mogłabyś poklikać mi w linki ?
    http://woman-with-class.blogspot.com/2014/03/must-have-sheinside.html
    byłabym bardzo wdzięczna ! ; ))

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo fajnie, że jest to płyn a nie mleczko, których po prostu nie znoszę. Mój powoli się kończy i rozglądam się za czymś nowym, ale tyle produktów kusi, że ciężko wybrać jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wydaje się być całkiem całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaki fajny zbieg okoliczności,dzisiaj w sklepie miałam go w ręce,ale się powstrzymałam :( rozsądek podpowiedział że muszę zużyć najpierw ten z BeBeauty.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja się nad nim zastanawiałam, ale czytałam 9/10 złych opinii i jednak stwierdziłam, że go nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy wczesniej na niego nie trafilam, ale z checia bym przetestowala za taka cene :) Krem pod oczy nakladam zawsze, wiec uczucie sciagniecia mysle, ze nie byloby az takim problemem ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Widziałam go ostatnio. Teraz trochę żałuję że nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL