×

Maskara Inglot Full & Dense Lashes

10 marca 2014 48
Witajcie. Ostatnio zorientowałam się, że na blogu dawno nie pisałam o kosmetykach do makijażu. Postanowiłam to zmienić i dzisiaj mam dla was recenzję tusz pogrubiającego Inglot.


Opakowanie:

Tusz znajduje się w niedużej prostokątnej tubce w czarnym kolorze. Szczoteczka jest gęsta, wykonana z bardzo miękkiego włosia co nie do końca mi odpowiada.

Moja opinia:

Tusz otrzymałam w promocji za 12 zł przy zakupie cieni Inglot. Ma ładny czarny kolor ale to jedna z niewielu jego zalet. Kolejną jest to że nie skleja rzęs. Szczoteczka ma miękkie włoski a takich bardzo nie lubię. Dodatkowo trudno precyzyjnie umalować nią rzęsy w kącikach oczu. Efekt do spektakularnych nie należy i mnie nie do końca zadowala. Lubię mocno podkreślone rzęsy a ten tusz niestety tego nie zapewnia. Są lekko pogrubione ale to tyle. Co do trwałości to najgorsza nie jest. Dopiero pod koniec dnia zaczyna się lekko osypywać. Dla mnie to typowy przeciętniaczek po którego już raczej nie sięgnę ale osoby, które od tuszu wymagają niewiele mogą być z niego zadowolone.

Ocena: 3/5
48
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

48 komentarzy:

  1. Ostatnio się zastanawiałam jakie są ich tusze... już mi ciekawość minęła ;) Ale i tak kocham ich za cienie i pigmenty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię mocno podkreślone rzęsy, ale ten tusz również daje fajny efekt- taki naturalny. Do make up no make up nadawałby się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Daje taki neutralny efekt, dobry na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja mama kupiła sobie ta maskarę i muszę powiedzieć, że szału nie było :/

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba jeszcze nie miałam tuszu z Inglota:d

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię ich cienie, róże, konturówki, lakiery do paznokci, cienie i woski do brwi, ale tusze mnie zawiodły - miałam jakieś dwa, jeden całkiem niedawno, też za grosze kupiony w jakiejś promocji przy zakupie czegoś innego, a drugi już przed laty. Obydwa osypywały mi się koszmarnie. A nie zdarza mi się to w nawet tanich tuszach, których używam na co dzień, więc - jak dla mnie, niestety, buble :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jednak tusze nie są specjalnością Inglota. Ale cienie, lakiery i akcesoria są świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym nie mogę się nie zgodzić. Ich cienie i lakiery uwielbiam :)

      Usuń
  8. Tak myślałam, że "ochów i achów" nie będzie, jakoś nigdy nie słyszałam nic pochlebnego o tuszach Inglota ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że daje tak delikatny efekt, dla mnie byłby odrobinę za słaby :( Nigdy nie miałam tuszu z Inglota i jakoś mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię kosmetyki Inglot, ale do ich tuszów mnie jakoś nie ciągnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam jeszcze tuszu tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z inglota uwielbiam jedynie lakiery do paznokci :)
    Reszta niekoniecznie mi się spisała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na twoich rzęsach wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie zadowoliłby mnie w ogóle :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tusz z Inglota (inną wersję) i ja jestem bardzo zadowolona..

    OdpowiedzUsuń
  16. patrząc na zdjęcie podoba mi się jak ładnie rozczesane są brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również lubię efekt mocno pomalowanych rzęs więc raczej ten tusz mnie nie przekonuje.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie lubię klasycznych szczoteczek więc pewnie się nie skusze. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nigdy tuszu z tej firmy, szkoda, że przeciętny

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uzywam tej od eveline i jest okej !:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja raz na jakiś czas maluję się tuszem ;) . Szkoda,że ten jednak później już się osypuje .

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że taki przeciętniak.. ja osobiście wolę tusze wydłużające, idealnie rozdzielające :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie również za delikatny efekt...

    OdpowiedzUsuń
  24. szczoteczka dla mnie średnia, nie za bardzo takie lubię i efekt jest taki widzę delikatny. Ja wolę jednak mocniejszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak dla mnie, szczoteczka dyskwalifikuje tusz. Mam duże problemy żeby rozdzielić rzęsy przy malowaniu, a spiralkowate szczotki wcale mi tego nie ułatwiają.. Za 12 zł chyba wolę tusz z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  26. szczoteczka nie dla mnie przez co tusz odpada.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja wolę wydłużenie + podkręcenie więc tusz nie dla mnie :) A szkoda, bo Inglot ma raczej fajne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię cienie Inglota. Tuszu jeszcze nie miałam i pewnie nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. kupuję u nich jedynie cienie ☺ tuszu chyba nie kupię chociaż nie sklejanie rzęs to duża zaleta i cena też była ok ☺

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja się do inglota zrazilam; )

    OdpowiedzUsuń
  31. jeszcze nigdy nie miałam okazji używać kosmetyków tej firmy...;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Rzeczywiście tusz nie robi wiele. Nie zakupię go.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio się nad nim zastanawiałam i ciesze się że się, ze się jednak nie skusiłam!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja jestem fanką kredek do brwi tej firmy :D Z tuszami nie miałam jeszcze do czynienia :D

    OdpowiedzUsuń
  35. nie miałam okazji nigdy używać tego tuszu i chyba nie żałuję ; )
    zapraszam ---> http://acneass.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa jestem efektu jaki sprawia:):)

    OdpowiedzUsuń
  37. lubie takie szczoteczki ale chyba sie nie skusze :P

    OdpowiedzUsuń
  38. a myslalam że inglot di bardzo dobra firma ale widocznie przecietna
    catsandwe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja teraz używam Bourjois ale szukam nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. nigdy nie miałam zadnego produktu z inglota:)
    ale dużo o nich słyszałam i w dodatku dobrych recenzji:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubie ten tusz. chyba jedyny naprawdę pogrubiajacy,bo większośc mi skleja wloski ;/
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  42. Jakoś inglot nie zawsze jest dla mnie ;) mam swoje sprawdzone maskry ,więc wątpie ,że skusiła bym się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  43. A mi się efekt nawet podoba. Rzęsy są delikatnie podkreślone-bardzo naturalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Lubię kosmetyki Inglot ale na tusz bym sie nie zdecydowała, a to dla tego, że sama pani która obsługuje u nas stoisko INGLOT odradziła mi ich zakupu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL