×

Ziaja, Maska oczyszczająca kaolinowa z glinką szarą

22 lutego 2014 58
 Cześć wszystkim. Przerwa semestralna niestety dobiega już u mnie końca. W poniedziałek wracam na uczelnię. Na szczęście mam taki plan, że nie będzie on kolidował z moim blogowaniem więc nie musicie obawiać się że zniknę. Dzisiaj mam dla was recenzję kosmetyku, który przez wiele z was jest znany i z tego co czytałam nawet uwielbiany. Mam na myśli maseczką oczyszczającą Ziaji.


Od producenta:

Maska kaolinowa z glinką szarą do skóry mieszanej, tłustej, trądzikowej.
Zmniejsza widoczność rozszerzonych porów. Glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%), normalizuje pracę gruczołów łojowych. Kompleks proteinowo - cynkowy łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody. Skutecznie łagodzi podrażnienia skóry.
Prowitamina B5 aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
Alantoina, pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.
2 - 3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10 - 15 minutach.

Skład: 

Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Kaolin, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Hydrogenated Coco-Glycerides, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Dimethicone, Titanium Dioxide, Saccharomyces/Zinc Ferment, Allantoin, Panthenol, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Buthylphenyl Methylpropional, Sodium Hydroxide.

Cena: 1,50 zł / 7ml


Opakowanie:

Jak większość maseczek tak i ta znajduje się w saszetce o pojemności 7 ml. W moim przypadku jedno opakowanie bez problemu starcza na dwa użycia.

Konsystencja i zapach:

Maska ma postać ciemnoszarej mazi. Nie jest zbyt gęsta dzięki czemu łatwo rozprowadza się ją na twarzy. Zapach to dla mnie w tym przypadku element neutralny. Nie jest ani zachwycający ani odrzucający. Po prostu obojętny.

Moja opinia:

Spośród maseczek oczyszczających wypróbowałam już naprawdę wielu delikwentów więc mam z czym porównywać. Ziaja przyznam szczerze nie powaliła mnie na kolana. Dobrze rozprowadza się na buzi, nie zasycha zbyt szybko i nie tworzy skorupy. Cera jest po niej miła w dotyku, delikatnie nawilżona a pory zwężone. Do tego lekko matuje i nie wysusza. Niestety najważniejsze zadanie nie zostało wykonane. Maseczka dosyć słabo radzi sobie z oczyszczeniem mojej cery. Praktycznie nie zauważyłam żadnej różnicy nawet po kilku użyciach kosmetyku. Dlatego też mimo wielu zalet nie została ona moim ulubieńcem. W kwestii oczyszczenia moją faworytką nadal pozostaje maseczka Efektima. Do Ziaji pewnie jeszcze kiedyś wrócę. Za tak małe pieniądze warto mieć ją w swojej kosmetyczce na wypadek sytuacji awaryjnej.

Ocena: 4/5
58
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

58 komentarzy:

  1. Z glinka szara jeszcze nic nie miałam:) lubie ghassoul i biała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie nie daje ona tak spektakularnego efektu.. porównanie mam na razie jedynie z oczyszczającą z Kolastyny - jest lepsza..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ją lubię, jest dość delikatna. Najbardziej lubię ją i brązową. A ogólnie z maseczek, to wolę glinki zielone, czerwone takie proszkowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie zaraz będę nakładać z ziaji glinkę zielona <3 głównie ja używam tej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię te maseczki z Ziaji choć faktycznie oczyszcza słabo.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię te maseczki ;) zieloną bardziej, ale szara też jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię glinki, ale ta maseczka nie nadaje się do mojej cery. ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię ją ale chyba wg mnie z glinką zieloną jest lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam o niej takie samo zdanie, bez spektakularnych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją w pudełku z próbkami i maskami w saszetkach - wygląda na to, że trzeba by po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I tak ją kiedyś kupię, jestem jej bardzo ciekawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja akurat bardzo lubię te maseczki z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Saszetkowej glinki nie miałam żadnej, tylko z Fitomedu:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam, ale wole maseczki ściągane :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś kompletnie nie mam przekonania do masek ziaji, mimo że wiele kosmetyków tej firmy posiadam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kiedyś bardzo lubiłam tą maseczkę, teraz przerzuciłam się na naturalną glinkę Rhassoul ;) Ta to dopiero oczyszcza!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też będę musiała tak zrobić :)

      Usuń
  17. miałam ta maseczkę i była super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze żadnej maseczki z ziaji - ale szczerze nie przepadam za saszetkowymi opakowaniami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. czasami wracam do maseczek ziaji,lubie ta z glinka żółtą;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie mogę używać maseczek, bo zaraz mnie uczula :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kupiłam niedawno i czeka u mnie w kolejce do zużycia, mam też brązową glinkę bardzo dobrze działa na skórę ale ma bardzo intensywny słodki zapach 10 min wytrzymać w niej to dla mnie koszmar ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam, ale mnie też niestety nie powaliła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak piszesz, że lekko matuje i zwęża pory to kupię ja przy okazji :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam, jak wiele różnych maseczek oczyszczających ;)
    ja mam z maseczkami tak, że zawsze zakładam, że efekt oczyszczający uzyskam na tak zwane "tu i teraz" - czyli, że jeśli potrzebuję oczyszczonej skóry, która pozostanie taką maksymalnie przez dobę, to używam maseczki ;)
    jakoś nigdy nie nastawiałam się na nic spektakularnego (aż raz zaskoczyły mnie pod tym względem naturalne glinki, które mieszałam z wodą różaną, ale teraz nie stać mnie już na takie inwestycje, niestety :().
    w każdym razie - lubiłam zarówno tę maseczkę, jak i bodajże dwie inne z tej saszetkowej serii Ziaji. były fajne, ale fakt, maseczki Efektimy są wspaniałe :)!

    OdpowiedzUsuń
  25. często kupowałam tą maseczkę. teraz wolę same glinki

    OdpowiedzUsuń
  26. Maseczki Ziaji jakoś nigdy do mnie nie przemawiały, kilka wypróbowałam, ale mnie również nie zachwyciły ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. z tej serii mialam tylko glinkę zieloną;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię ją jak każdą maseczkę z tej serii ;) W sumie zawsze mam ją w swoich zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiem czemu, ale do mnie te saszetkowe maseczki w ogóle nie przemawiają;/

    Wolę maseczki w większych pojemniczkach, które starczą na dłużej więc i działanie można po czasie zaobserwować:)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie używałam jej, ale maseczek Efektima tak i także je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z Ziaji niestety nic mnie nigdy nie powaliło i myślę, że od takiej maseczki 100 razy lepsze jest czarne mydło :) Plusem jest niepodrażnianie wrażliwej cery, co Ziaji się niestety zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zużyłam kilka saszetek i mnie też nie powaliła, choć była przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Używałam kilka dni temu, ale nie powaliła mnie. Skóra niby fajna, ale też nie zauważyłam aby oczyszczała. Do tego ciężko było mi ją zmyć :-/

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubie tą maseczkę, ale nie zachwyciła mnie w 100% :) Mimo wszystko często do niej wracam, bo mnie nie podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo lubię maseczki Ziaji :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tej wersji jeszcze nie miałam, moim ulubieńcem jest żółta maseczka ;D

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam wszystkie te maseczki z Ziaji z glinką. Chyba sobie sprawię jakąś większą puchę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. akurat leży u mnie i czeka na wypróbowanie. Liczę, że też będę mogła ją w miarę dobrze ocenić :)

    OdpowiedzUsuń
  39. lubię ją :) mam nawet parę na zapas :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie próbowałam ale chyba jednak skuszę się na Efektimę którą polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam tą maskę i bardzo często ją kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie miałam jej jeszcze, szkoda trochę że słabo oczyszcza ale myślę ze i tak warto ją wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja jakoś nie jestem przekonana do ziaji, bo zawsze jak coś kupię, o jestem niezadowolona, ale może faktycznie sobie ją sprawię skoro warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. ja aktualnie uzywam zielonej ;-))

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja czasami tą maseczkę stosuję. Także nie widzę jakichś spektakularnych efektów. Ale mimo tego do niej wracam co jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. moja ulubiona : tania i skuteczna przy cerze tłustej/trądzikowej.

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba po nią nie sięgnę - zresztą i tak rzadko sięgam po maseczki ;) Ostatnio zużyłam jedynie 2 z Shinyboxa ;)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  48. Great review!! I love this brand!

    XOXO!

    OdpowiedzUsuń
  49. Lubię te Ziajowe maseczki, szczególnie za taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam ja i lubiłam :) Polubiłam się jednak bardziej z tą maseczką z glinką zieloną :")

    OdpowiedzUsuń
  51. Lubię ją. Faktycznie nie ma oszałamiających efektów, ale myślę, że są one adekwatne do ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Używałam tej maseczki, fajna była, ale rzeczywiście bywają lepsze tego typu kosmetyki. Jednak ogólnie jakość przyzwoita;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mam takie samo zdanie na temat tej maseczki. Jednak prawie zawsze gości w mojej kosmetyczce. :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL