×

Imbirowy czar, peeling do ciała EKOA nature&spa

26 lutego 2014 40
Witajcie. Nie wiem jak pogoda u was ale ja za oknem mam wiosnę. Piękne słoneczko od samego rana. Aż mam ochotę iść na spacer. W sumie to zaraz pójdę- na autobus, żeby dojechać na uczelnię :)
Zanim jednak odjadę mam dla was recenzję cudownego kosmetyku, który zauroczył mnie od pierwszego użycia. Jest to peeling imbirowy Ekoa nature&spa.


Od producenta:

 Aromatyczny peeling do ciała, bogaty w leczniczą sól jodowo-bromową, naturalne oleje i masło Shea. Drobinki cynamonu delikatnie masują skórę, usuwając martwy naskórek. Peeling odświeża skórę, działa ujędrniająco i odżywiająco. Olejek ze słodkich migdałów zapewnia zmiękczenie i nawilżenie skóry, olej z awokado chroni przed jej wysuszeniem. Masło Shea zabezpiecza przed działaniem czynników zewnętrznych, olej z awokado działa antyoksydacyjnie. Kompozycja zmysłowych olejków eterycznych przyjemnie rozgrzewa ciało i wprowadza w stan głębokiego relaksu.

Sposób użycia: Niewielką ilość peelingu nanieś na wilgotną skórę, masuj kolistymi ruchami, a następnie zmyj ciepłą wodą.

Cena: 31,99 zł dostępny na ekoa.pl

Skład:

 Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Ecocert), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Simmondsia Chinensis (Ecocert), Cera Alba, Cinnamonum Bark Powder, Parfum, D-Limonene, Eugenol, Citral, Cinnamaldehyde, Geraniol, Citronellol, Cinnamal, BHT [200g].

 

Opakowanie:

Plastikowy, okrągły słoiczek o pojemności 200 g z metalową zakrętką. Dookoła niego umieszczona jest papierowa etykieta z nazwą kosmetyku i firmy. Pod wieczkiem znajduje się dodatkowo foliowe zabezpieczenie.

Konsystencja i zapach:

Peeling jest mocno zbity ale nie przeszkadza to w rozprowadzeniu go na ciele. Drobinki ścierające są raczej słabo wyczuwalne. Zapach to duża zaleta wszystkich kosmetyków EKOA. Jest on wyrazisty i niesamowicie aromatyczny. Po kąpieli przez cały wieczór unosi się w łazience.


Moja opinia:

Gdybym miała opisać ten peeling jednym słowem bez wahania stwierdziłabym, że to mój IDEAŁ. Mimo, że jestem fanką ostrych zdzieraków a ten raczej do takich nie należy to i tak go kocham. Za co? Przede wszystkim za działanie. Świetnie odświeża skórę, doskonale oczyszcza, a dzięki zawartości olejków po jego użyciu ciało jest idealnie nawilżona. Nawet lepiej niż po niejednym balsamie. Moja skóra jest z tych wymagających ale peeling tak ją dopieścił że przestała kaprysić i odwdzięczyła się promiennym wyglądem. Co tu dużo mówić: pokochałam go i chyba nic już tego nie zmieni.
Dzięki próbkom innych kosmetyków EKOA miałam okazję poznać pozostałe serie i już wiem że wersja czekoladowa na pewno niebawem u mnie zagości. Pachnie zniewalająco, jak świeżo wyjęte z piekarnika ciasto czekoladowe.

Ocena: 5/5
40
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

40 komentarzy:

  1. O rany, koniecznie go chcę!:) wydaje mi się, że zakochałabym się w nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam ostatnio podobnego peelingu ziołowego z Rymanowa Zdroju z linii Celestynka i również byłam w nim zakochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach musi być przecudowny - uwielbiam imbir w każdym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zachwycająco nie wygląda , ale z tego co piszesz jest godny uwagi ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Poczułam niemożliwą chęć zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, juz czas na ujedrnianie, wiosna nadchodzi! :) Takze po peelingi i do dziela!

    visit me soon on http://pearlinfashion.blogspot.co.at/2014/02/tropicalheat.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ideał to z chęcią bym go wypróbowała na sobie, piękne opakowanie i zawartość zachęca jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda super, a skoro na skórę działa dobrze to nic tylko wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach na pewno cudowny! Szkoda tylko że słabo czuć drobinki bo ja uwielbiam gruboziarniste peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam peelingi, a Ty kusisz niemożliwie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytając opis normalnie poczułam zapach, musi byc cudny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo kusząco wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiego jeszcze nie miałam, a tym bardziej o takim zapachu :) oj kusi

    OdpowiedzUsuń
  14. Ooo muszę go mięć :) Idealny skład, idealnyyy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już sobie wyobrażam jak pięknie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie może być inaczej niż zakup jego :) zapach musi być prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie lubię imbiru, ale myślę, że peeling o innym zapachu przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat kiedy ja mam bana zakupowego to Ty tak bardzo kusisz takim super produktem!

    OdpowiedzUsuń
  19. Również jestem fanką mocnych zdzieraków, ale jeśli ten Ci się spodobał, to może i dla mnie przypadłby do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ma bardzo estetyczne i zachęcające opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie mnie kusi... no i ten czekoladowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam ale czuję się skuszona ;)
    u mnie tak świetnie spisuje się peeling Celestin argan & zioła, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Opakowanie jest tak proste, że skutecznie przyciągnęło moją uwagę :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale mi zrobiłaś na niego ochotę, wygląda rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie też dzisiaj było bardzo wiosennie, jedynie wieczorem zrobiło się zimno.
    Ale mi narobiłaś ochoty na ten peeling, ja mam podobny o zapachu mango, również bardzo dobrze odżywia skórę, ale już się kończy i chętnię kupiłabym coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapach musi być niesamowity, ale nie wiem czy chcę kupować peeling jedynie dla zapachu. Takie same efekty mam po domowym peelingu kawowym :)
    Ach, a zapach sobie zrobię olejkami eterycznymi, a co! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapas peelingów to ja mam duży ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. jeśli jest tak świetny to muszę za nim popatrzec ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Prezentuje się cudownie, podoba mi się skład i jestem ciekawa zapachu. Bardzo chętnie zamknęłabym się z nim w łazience na dłuższą chwilę :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Już z samego wyglądu wydaje się ideałem! Muszę się bliżej przyjrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  31. wszystko ładnie pięknie, ale nie przepadam za imbirowym zapachem...

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię peelingi z olejami, więc mogłabym go polubić, choć wolę mocniejsze zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię kosmetyki rozgrzewające, ale zimą. Muszę sobie go zapamiętać na następny sezon.

    OdpowiedzUsuń
  34. Chciałabym wypróbować tą wersję czekoladową. Musi być cudowna :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL