×

Rossmann, Isana, Body Creme Granatapfel & Feige (Krem do ciała z owocem granatu i figą)

27 stycznia 2014 72
Cześć kochane. Za oknami zima ma się świetnie. Nie wiem jak u was ale u mnie od rana wieje niemiłosiernie. Do tego śniegu mamy po kolana a mróz ciśnie niesamowicie. Aż się nie chce wychodzić z domu. Nasza skóra niestety też nie przepada za taką pogodą. Moja strasznie się przesusza i wymaga porządnego nawilżenia. Dzisiaj będzie więc o produkcie, za pomocą którego udaje mi się doprowadzić ją do stanu normalności.


Od producenta:

Z pantenolem i masłem shea. Komfortowa pielęgnacja skóry suchej.
Działanie pielęgnacyjne: Isana krem do ciała Owoc Granatu i Figa został specjalnie opracowany do pielęgnacji skóry suchej. Bardzo skutecznie działający pantenol pomaga utrzymać równowagę wilgotności skóry i w ten sposób chroni ją przed wysuszeniem. Ekstrakt z owocu granatu wzmacnia to działanie i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Specjalna formuła pielęgnacyjna zawierający pełny witamin ekstrakt z figi i bogate w składniki masło shea rozpieszcza skórę, a łagodny zapach kremu uwodzi zmysły. Krem do ciała dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania, nie pozostawiając klejącej warstwy na skórze. Bez olejów mineralnych, silikonów i parabenów.

Skład: 

Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE, Ethylehexyl Stearate, Xanthan Gum, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol, Punica Granatum Fruit Extract, Ficus Carica ( Fig) Fruit Extract, Panthenol, Cococ Nucifera Oil, Phenoxyethanol, Acrylates C/10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Sodium Ceteryl Sulfate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone.

Cena: 9,90zł / 500ml do kupienia w Rossmanie


Opakowanie:

Potężny słój z niezbyt grubego plastiku. Opakowanie jest wygodne i pozwala zużyć produkt do końca ( chociaż ja szczerze mówiąc nie wiem kiedy on nastąpi). Jedynym problemem jest pokrywka, która przy dłuższym stosowaniu słabo trzyma. Lepiej uważać żeby słoik nie wypadł z rąk bo może być katastrofa.


Konsystencja i zapach:

Po otwarciu słoika i oderwaniu folii zabezpieczającej na mojej twarzy pojawiło się niemałe zaskoczenie, ponieważ kosmetyk kompletnie nie przypomina gęstego kremu, którego się spodziewałam. Zdecydowanie konsystencją bliżej mu do mleczka. Zapach natomiast dla mnie jest zniewalający. Delikatnie słodkawy, owocowy. Po prostu cudo. Do tego długo utrzymuje się na skórze.


Moja opinia:

Moja skóra należy do tych bardziej wymagających i szczególnie zimą potrzebuje porządnej porcji nawilżenia. Kremik Isany całkiem nieźle daje radę a przyznaję, że początkowo wcale się tego nie spodziewałam. Nałożony na ciało bardzo szybko się wchłania. Moja skóra wręcz go pije. Przy zbyt dużej ilości może sprawiać problemy, ponieważ zaczyna bielić i trzeba poświęcić trochę czasu na jego wmasowanie. Nie pozostawia tłustego filmu ani klejącej warstwy. Nawilżenie jest na przyzwoitym poziomie. Przy regularnym stosowaniu 2 razy dziennie moja skóra odzyskała miękkość i stała się przyjemnie gładka. Plus za fajny skład. Na wysokiej pozycji znajdziemy substancje nawilżające ( Butyrospermum Parkii Butter, Butylene Glycol ) i ekstrakty z owoców (Punica Granatum Fruit Extract, Ficus Carica ( Fig) Fruit Extract, Panthenol, Cococ Nucifera Oil). Ostatnią kwestią, o której chcę wspomnieć jest wydajność. Jak można się domyślić po pokaźnym słoju kosmetyk starcza na naprawdę długo. Momentami zastanawiam się kiedy wreszcie się skończy bo ileż można używać tego samego.

Ocena: 4/5
72
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

72 komentarze:

  1. Musi naprawdę ślicznie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jego zapach mnie skusił ;) jak skończę swoje opakowania kremów to później ten przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam tylko wersję kakaową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może wypróbuję. Teraz co kilka dni używam oliwki z Hipp i nigdy jeszcze nie miałam tak nawilżonej i miękkiej skóry. Tak więc - polecam dla wymagającej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i lubię, całkiem fajnie nawilża mimo tak lekkiej konsystencji no i ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam go, naprawdę bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekwiłaś mnie jego zapachem. Miałam dwa takie wielkie słoje kremu z Balei i dobrze je wspominam, jestem ciekawa jakie wrażenie zrobiłaby na mnie Isana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam jego zapach,ale działanie wolę masełka z masłem shea;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja poluję na wersję kakaową :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo go lubię, jest odpowiedni do mojej skóry, takie nawilżenie jak mi trzeba. A czytałam kilka opinii niezbyt dobrych, szkoda, że nie którzy tak go widzą. Wielkie opakowanie, duża pojemność. Świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  11. Juz od dawna planuję kupić masełko Isany, ale jakoś nie pamiętam o nim jak jestem w sklepie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie w przyszłości go wypróbuję, bo lubię gdy zapach długo trzyma się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O to widać, że całkiem przywoity :) Zresztą Isana ma całkiem sporo przyzwoitych produktów. U mnie całe szczęście zima bardziej w postaci mrozu niż śnigu, bo inaczej, to nie wiem w jaki sposób miałabym się w miarę szybko dostać na uczelnię.
    Pozdrawiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawią mnie ich kremy do ciała. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak wykończę zapsay to napewno sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś w wersji kakaowej i bardzo lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że mam dwa balsamy do zużycia, bo już dziś pobiegłabym do Rossmanna. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. serio tak fajnie działa? Jakoś nie umiem się przekonać do niczego innego, oprócz zmywacza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dotychczas byłam fanką jedynie ich zmywacza ale przełamałam się i było warto bo ten kremik naprawdę polubiłam :)

      Usuń
  19. tego kremu używam wyłącznie na ciało. miałam wersję z masłem kakaowym ale zdecydowanie wolę ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kakaową wersję i też była fajna, ale dość szybko przejadł mi się zapach ;) Rzeczywiście jest to trochę nudne używać w kółko tego samego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam masełka od Isany oliwkowe i kakaowe, w kakaowym się zakochałam, lecz konsystencja i tłusty film jaki pozostawał na mojej skórze był nie do zniesienia :<
    Uwielbiam mgiełki do ciała o zapachu granatu, ubóstwiam po prostu, dlatego wiem, że te masełko muszę koniecznie powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  22. widzę coraz częściej pozytywne opinie na temat produktów Isany i zastanawiam się nad kupnem jednego z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam tylko jeden kosmetyk z Isany - jakiś żel pod prysznic czy coś;p i jakoś nie ciągnie mnie do tej firmy - zupełnie nie wiem czemu...

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam o nim dość podzielone opinie, ale chyba o kupię gdy wykończę kakaową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam oliwkową wersję (ale jakoś nie udało mi się jej zużyć i większość opakowania przeterminowała się:)) oraz masło shea&kakao - nie do końca mój zapach, ale świetnie działał zarówno na ciało jak i włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. muszę go w końcu kupić, teraz jest promocja w rossmanie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Maseł do ciała Isany nie miałam ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam wersję kakaową i bardzo się z nią polubiłam, chętnie spróbuję innej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie szukam kremu do ciała
    Jaki byś mi radziła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od twoich potrzeb. Myślę że ten wart jest wypróbowania. Jeśli masz ochotę na coś innego to ja bardzo polubiłam się z balsamem Azja Spa od Bielendy. Fajnie nawilża a zapach ma idealny na zimę.

      Usuń
  30. Ciekawy, może się skuszę...? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. wygląda ciekawie ;)

    obserwuję i liczę na rewanż
    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Dlatego ja zawsze kupuję mniejsze opakowania, żeby szybko zużyć i się nie męczyć. Szczególnie ważne jest to w przypadku perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię takie pachnące wynalazki, z tej serii miałam jedynie masło o zapachu oliwki - cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale wielki słój ;D
    Zapach musi być piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  35. muszę się w końcu skusić na tą Isanę

    OdpowiedzUsuń
  36. tego jeszcze nie miałam kremiku, ale miałam z oliwy z oliwek :)

    OdpowiedzUsuń
  37. uwielbiam granat w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Cena i skład jak najbardziej zachęca do kupna :) Ostatnio chciałam wrzucić go do koszyka, ale nie wiem czemu się powstrzymałam :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam jego kakaową wersję, ale wciąż czeka na swoją kolej i teraz zachciało mi się tej wersji zapachowej :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Rzeczywiście skład fajny. Zawsze podchodze do kosmetyków Isany, ale jakoś jeszcze nigdy się nie skusiłam. Moja skóra jest teraz bardzo przesuszona i myslę że go spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  41. Taką konsystencję to ja lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja nie kupuję balsamów w takich dużych słojach, bo mi szybko nudzą się zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo ciekawy :)

    Pozdrawiam i nominuję Cie do Liebster Blog Award
    http://prettinessfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. wiem co czujesz, moja skóra zimą jest też strasznie słucha.kupialam zel nawilzajacy do buzi z bebeauty , zobaczymy jak bedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nigdy jakoś nic nie kupiłam z tej firmy ale chyba to zmienię

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam wersję kakaową i też się zastanawiam, kiedy ja to zużyję! Z jednej strony fajnie, bo produkt dobry, ładny zapach, ale po pewnym czasie to się po prostu nudzi :P

    OdpowiedzUsuń
  47. słyszałam już o tym kosmetyku dużo dobrego, ale nie miałam jeszcze okazji używać. moja skóra również przez te mrozy nie jest w najlepszej kondycji i do łask wróciło masło Alverde, które świetnie sobie radzi w ekstremalnych warunkach :) o kremie z Isany będę pamiętać - skoro szybko się wchłania, to coś dla mnie! :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja kupiłam wersję z kakao i masłem shea, głównie z myślą o włosach, ale już widzę, że nie bardzo się sprawdza, więc wykorzystam go do ciała i też zastanawiam się kiedy się skończy, bo opakowanie jest spore.

    OdpowiedzUsuń
  49. jest w promocji teraz, a myślałam nad zakupem :) teraz już wiem, że warto wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  50. hehe, zwłaszcza zapach uwodzi, no i działanie;)

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie miałam okazji go wypróbowania, jego zapach bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  52. bardzo lubie kosmetyki Isany :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Na pewno skuszę się na jakiś kosmetyk tej marki:) Granaty uwielbiam jeść i ciekawi mnie jak się spiszą u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mam oliwkowy i muszę przyznać,że te kremy do ciała są bardzo wydajne, ponieważ nie widać dna :D.

    OdpowiedzUsuń
  55. Miałam oliwkowy był świetny, ale jego zapach nie był już tak cudowny :D
    Obserwuję Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jakoś mnie nie korci by wypróbować kremy z Isany, ale żele pod prysznic bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jak taka cena i efekty to koniecznie trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Bardzo lubię produkty z ISANY:) Tego kremu jeszcze nie miałam, muszę dopisać do listy "must have" :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Uwielbiam zapach granatu :) Nie wiem czemu jeszcze nie kupiłam tego cuda, skoro kosztuje niewiele i słyszę o nim wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Używałam go kiedyś, ale w ogóle nie przypadł mi do gustu. Zdecydowanie wolę wersję oliwkową lub kakaową :-)

    OdpowiedzUsuń
  61. Muszę go w końcu wypróbować, bo wszyscy zachwalają te masła :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Ja dobrnęłam do dna masła kakaowego z Isany i tobie zdenkować to też na pewno się uda! :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Odkąd zniszczyłam sobie skórę olejkiem arganowym, teraz uważniej dobieram balsamy. Mam nadzieję, że ten mnie "nie skrzywdzi", bo chętnie go przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL