×

Kosmetyczne podsumowanie września.

28 września 2013 45
Kosmetyczne podsumowanie września.
Ten czas leci zdecydowanie za szybko. Spojrzałam dziś w kalendarz i uświadomiłam sobie, że kończy się wrzesień. Od października rozpoczynam kolejny rok studiów więc mogę rzadziej pojawiać się na blogu. Postaram się jednak was nie zaniedbywać i dlatego już od jakiegoś czasu przygotowuję notki na zapas.

No ale dosyć tego gadania. Wraz z końcem miesiąca przyszła pora na kolejne podsumowanie.
We wrześniu zrecenzowałam 12 kosmetyków. Jak na mnie to całkiem niezły wynik. Miałam sporo szczęścia, ponieważ wśród nich znalazło się kilka produktów, które bez wątpienia trafią na moją listę KWC.

Do swoich nowo poznanych ulubieńców mogę zaliczyć:

- Maseczkę oczyszczającą Efektima.


Wypróbowałam naprawdę sporo maseczek oczyszczających ale dopiero po tej zauważyłam widoczne efekty. Skóra jest oczyszczona, przyjemnie gładka i idealnie matowa przez kilka kolejnych dni.

- Chusteczki odświeżające Cleanic Clean&Chic.


Od kilku tygodni goszczą w mojej torebce. Są niezastąpione w różnych sytuacjach. Doskonale odświeżają, nie pozostawiają mokrej warstwy. A przede wszystkim przepięknie pachną.

- Odżywczy balsam do ciała Kolastyna.

Do tej pory byłam przekonana że tylko gęste masła potrafią odpowiednio nawilżyć moją skórę. Ten balsam uświadomił mi, że się mylę. Doskonale odżywia ciało, pozostawia je idealnie gładkim i przyjemnie pachnącym.

Podsumowując muszę uznać wrzesień za udany miesiąc pod względem nowości kosmetycznych. Wierzę że październik będzie podobny.

A jak u was z podsumowaniem września? Mam nadzieję, że bilans wyszedł na plus.
45

Marion, Oczyszczające płatki na brodę i czoło

26 września 2013 28
Marion, Oczyszczające płatki na brodę i czoło
Cześć dziewczyny. Niedawno pisałam wam o płatkach oczyszczających na nos Marion, które u mnie niestety się nie sprawdziły. Obiecałam że przygotuję również recenzję podobnego produktu tylko że na czoło i brodę. Tak więc zaczynamy.


Od producenta:

Likwidują zaskórniki, usuwają zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum.
Płatki błyskawicznie oczyszczają skórę strefy T z głęboko osadzonych zanieczyszczeń, tłuszczu i wągrów. Formuła oczyszczająca płatka zawiera ekstrakt z oczaru wirginijskiego, który działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, przyspiesza proces regeneracji skóry.
Stosować nie częściej niż 3 razy w tygodniu. W celu użycia płatka należy po wyjęciu zdjąć plastikową ochronkę. Na oczyszczoną i zwilżoną skórę brody i czoła położyć gładką stroną płatek, docisnąć. Jeśli płatek nie przylega mocno do nosa, zwilżyć go z wierzchu wodą. Po 10 - 15 minutach, oderwać płatek (zacząć w kierunku jego środka). Użyć bezpośrednio po otwarciu opakowania.
Nie stosować na skórę podrażnioną, ze stanami zapalnymi, wysuszoną, poparzoną, ze zmianami trądzikowymi, skłonną do alergii.
Tylko do użytku zewnętrznego.



Cena: 2,50zł


Skład: 

 Dimethicone (and) Dimethicone Crospolymer-3 (and) Dimethicone Copolyol (and) Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Titanium Dioxide, Hydrolyzed Collagen, Kaolin, Propylene Glycol, Hamamelis Virginana Extract, PVP Polyvinylpyrrolidone, Methylparaben.

 

Moja opinia:

Tym razem w opakowaniu mamy 2 plasterki. O ile ten na brodę jest odpowiedni to ten na czoło moim zdaniem jest zdecydowanie za mały. Nakleja się je podobnie jak płatek na nos czyli na oczyszczoną, zwilżoną skórę na 10-15 min.


Co do efektów mam mieszane uczucia. Płatek na czoło nie zrobił nic. Pozostawił za to zaczerwienioną, podrażnioną skórę. Natomiast plasterek na brodę zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Pięknie oczyścił skórę usuwając wszystkie jej problemy. Stała się ona idealnie gładka.
Trudno jest mi ocenić te plasterki. Początkowo po zerwaniu tego z czoła byłam pewna że zasługują tylko na 1. Tymczasem płatek z brody okazał się bardziej pracowity i doskonale spełnił swoje zadanie.
Czy kiedyś do nich wrócę? Wydaje mi się że nie. Podobny a może i lepszy efekt uzyskuję przy regularnym wykonywaniu peelingu.

Ocena: 3/5
28

Wibo, Express Growth ( Czerwony lakier do paznokci)

24 września 2013 65
Wibo, Express Growth ( Czerwony lakier do paznokci)
Hej dziewczyny. Te z was które regularnie czytają mojego bloga wiedzą zapewne że mam słabość do lakierów w kolorze czerwonym. Nazbierało mi się ich sporo ale dziś chciałabym pokazać wam mojego ulubieńca. Ten odcień  mnie zauroczył i mógłby nie znikać z moich paznokci.


Od producenta:

Lakier z zaawansowaną multi - witaminową formułą wspomagający wzrost paznokcia.
Zawiera:
- wapń,
- proteiny soi,
- witaminy: A, C, E.

Cena: 5zł / 8ml


Pędzelek:

Klasyczny, raczej wąski. Ma długie włoski, które dobrze rozprowadzają lakier. Nie pozostawia smug. Jest wygodny w użyciu.


Moja opinia:

Lakier jest dosyć gęsty dzięki czemu już jedna warstwa daje całkiem niezłe krycie. Ja jednak wolę nałożyć dwie dla uzyskania pięknego głębokiego koloru. Nie jest to duży problem ponieważ lakier bardzo szybko wysycha. Utrzymuje się na paznokciach ok. 3-4 dni. Nie jest to może idealna trwałość ale myślę że zadowalająca. Ze względu na kolor jestem skłonna wybaczyć mu naprawdę wiele a na pewno tę drobną wadę.

Ocena: 5-/5
65

Marion, Głęboko oczyszczające płatki na nos

21 września 2013 53
Marion, Głęboko oczyszczające płatki na nos
 Cześć kochane. Dzisiaj będzie o zaskórnikach, a właściwie o produkcie za pomocą, którego próbowałam z nimi walczyć. Czy wygrałam? Przekonajcie się same. Zapraszam do recenzji :)

Od producenta:

Płatki wnikają głęboko w pory, dokładnie oczyszczając skórę z tłuszczu i zanieczyszczeń. Skutecznie usuwają istniejące wągry oraz zapobiegają powstawaniu nowych. Pozostawiają skórę czystą i doskonale gładką.
  • skutecznie likwidują wągry
  • usuwają zanieczyszczenia i nadmiar sebum
 

Skład: 

PVP/VA Copolymer, Polyvinyl Alcohol, Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Bentonite, Kaolin, Hamamelis Virginiana Extract, Titanium Dioxide, Glyceryl Isostearate, Methylparaben

Cena: ok. 2zł / szt.



Moja opinia:

W saszetce znajduje się tylko jeden plasterek. Jest on wykonany z miękkiego materiału typu fizelina. Kształtem idealnie dopasowuje się do kształtu nosa.
Zgodnie z zaleceniami producenta nakleiłam plasterek na lekko zwilżony, uprzednio oczyszczony peelingiem nos. Początkowo nie przylegał on idealnie więc delikatnie zmoczyłam plaster wodą. Wszystko super. Teraz tylko odczekać ok. 15 min. Niby nie jest to dużo ale przy jakiejkolwiek próbie rozmowy czy robienia min plaster zaczyna się odklejać. Włączyłam więc TV i czekam. Po 15 min przyszła pora na jego zerwanie. Pociągnęłam zgodnie z instrukcją zaczynając od dołu i...nic. Żadnego bólu. Na nosie naokoło plasterka pozostała jedynie klejąca warstwa.Po jej zmyciu skóra okazała się idealnie gładka i przyjemna w dotyku.
Czy zauważyłam jakieś efekty? Niewielkie. Niby plaster po zerwaniu był żółty więc coś tam pewnie wyciągnął ale rewelacji nie zauważyłam. Zaskórniki tak jak były tak i zostały. Niestety.
Mam jeszcze do wypróbowania plasterki na czoło, nos i brodę. Zobaczymy jak one się sprawdzą.

Ocena: 3-/5
53

Kolastyna, Odżywczy balsam do ciała

19 września 2013 53
Kolastyna, Odżywczy balsam do ciała
 Cześć dziewczyny. Dzisiaj mam dla was kolejną recenzję. Tym razem pokażę balsam do ciała, który na mnie wywarł bardzo dobre wrażenie. Jesienią z pewnością nie zabraknie go w mojej łazience :)
Czy u was będzie podobnie? Zapraszam do recenzji.


Od producenta:

Zapewnia skórze uczucie długotrwałego nawilżenia i skutecznej pielęgnacji.Technologicznie zaawansowana formuła chroni skórę, dodaje energii oraz pobudza jej aktywność każdego dnia. Collasten Complex, unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu usprawnia dotlenienie komórek i ich metabolizm. Zawarty w formule Xpertmoist zapewnia efekt długotrwałego nawilżenia.Naturalne masło awokado, będące bogatym źródłem witaminy E, odżywia skórę i zapobiega jej odwodnieniu.
Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów.

Cena: 11zł / 250ml

Skład:



Opakowanie:

Biała, plastikowa buteleczka z różowym zamknięciem na zatrzask.Otwiera się dobrze, nie trzeba się obawiać że złamiemy paznokcie. Opakowanie jest lekko przezroczyste, co pozwala na kontrolowanie ilości kosmetyku znajdującego się w butelce.


Konsystencja i zapach:

Balsam jest raczej rzadki ale zdecydowanie różni się konsystencją od mleczka. Dobrze się wchłania chociaż przy nałożeniu większej ilości trzeba się trochę postarać żeby go wsmarować. Zapach dla mnie jest bardzo przyjemny. Początkowo dość intensywny, po pewnym czasie staje się delikatniejszy, bardzo kobiecy.


Moja opinia:

Mimo że polubiłam mleczko do ciała Kolastyny to teraz wiem że balsam jest od niego jeszcze lepszy. Przede wszystkim ma bardziej subtelny, milszy zapach, który dosyć długo utrzymuje się na skórze. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku aby uzyskać pożądane rezultaty. Ciało jest idealnie nawilżone i to na bardzo długo. Dla osób z suchą skórą polecam gorąco. Dodatkową zaletą jest to że balsam szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Moja skóra nareszcie została odpowiednio odżywiona.

Ocena: 5-/5
53

Eveline, Colour Show, Lakier do paznokci nr. 609

18 września 2013 48
Eveline, Colour Show, Lakier do paznokci nr. 609
 Witajcie kochane. Pogoda za oknem nie nastraja do pisania, nie wspomnę już o robieniu zdjęć. Udało mi się jednak coś stworzyć i chciałabym pokazać wam lakier, którego kolorek doskonale pasuje na jesienną szarugę.

Od producenta:

Niezwykle klarowne i idealnie kryjące lakiery zostały oparte na nowoczesnej, odpornej na uderzenia formule. Idealnie rozprowadzają się na płytce paznokcia i pozostawiają wyjątkowo gładką i ekstremalnie lśniącą powierzchnię na wiele dni.
Lakiery są bezpieczne dla paznokci. Nie zawierają toluenu i formaldehydu.


Cena: 7zł / 10ml


Opakowanie:

Niewielka szklana buteleczka.Lakier posiada klasyczny, wygodny w użyciu pędzelek. Jest on wytrzymały. Nawet po kilku miesiącach malowania nie gubi włosków.

Konsystencja:

Lakier jest dosyć rzadki przez co do uzyskania ładnego pełnego krycia konieczne jest nałożenie 2 warstw. W moim przypadku było to niezbędne również dlatego że pierwsza warstwa pozostawia brzydkie smugi.

Tak lakier prezentuje się w pomieszczeniu:


A tak wygląda na zewnątrz:


Moja opinia:

Lakiery z Eveline bardzo lubię. Przyznaję szczerze że seria MiniMax mnie oczarowała. Ten lakier - delikatny brąz Colour Show kupiłam dosyć dawno. Ostatnio pogoda za oknem sprawiła że postanowiłam nadać moim paznokciom trochę jesiennego wyglądu i wybór padł właśnie na ten lakier. Dobrze się nim maluje. Pędzelek dokładnie rozprowadza lakier chociaż przy pierwszej warstwie trochę smuży. Konieczne jest nałożenie drugiej. Nie jest to jednak zbyt uciążliwe ponieważ lakier dosyć szybko wysycha. Z trwałością nie jest niestety tak różowo. Już na drugi dzień po pomalowaniu końcówki zaczynają się ścierać a dzień później pojawiają się pierwsze odpryski. Z tego też względu lakier zalega u mnie od dłuższego czasu. Kolorek na lato jest trochę za ciemny. Jesienią natomiast kiedy biegam na uczelnię nie mam czasu na codzienne malowanie paznokci. Szkoda, bo gdyby był bardziej trwały pewnie bym go nawet polubiła.

Ocena: 3/5
48

CLEANIC Clean & Chic, chusteczki odświeżające.

16 września 2013 45
CLEANIC Clean & Chic, chusteczki odświeżające.
Cześć dziewczyny. Ostatnio przeziębienie trochę mnie rozłożyło ale ma to też swoje zalety. Miałam trochę czasu na przygotowanie kolejnych postów na bloga. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam trochę o chusteczkach odświeżających od Cleanic.


Od producenta:

Chusteczki odświeżające Cleanic Clean & Chic to produkt, którego nie może zabraknąć w torebce nowoczesnej kobiety. Chusteczki, nasączone płynem antybakteryjnym, zostały specjalne zaprojektowane do szybkiego odświeżenia oraz oczyszczenia w ciągu dnia, zarówno w pracy jak i w podróży. Posiadają przyjemny, kwiatowy zapach połączony ze słodką nutą pomarańczy, który zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. Dodatkowo małe, estetyczne opakowanie z wygodnym systemem zamykania sprawia, że produkt idealnie nadaje się do każdej kobiecej, stylowej torebki.
Chusteczki dostępne są również w wersji Pure & Glamour.

Skład:

Aqua, Alcohol Denat, Diglicerin, Tetrasodium Glutamate Diacetate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethlylhexyglycerin, Citric Acid,
Cetylpyridinium Chloride, Parfum, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Salicylate, Butylphenyl
Methylpropional, Limonene, Citronellol.

Moja opinia:

Chusteczki mieszczą się w niewielkim prostokątnym opakowaniu. Jest ono praktyczne i wygodne w użyciu. Bez problemu zmieści się w każdej kobiecej torebce.


Chusteczki mają przyjemny kwiatowy zapach przełamany nutą pomarańczy. Utrzymuje się on na skórze ok. 2 godz ale jest mało intensywny. Chusteczki są bardzo dobrze nasączone, nie wysychają tuż po użyciu. Wystarczy jedna aby odświeżyć całe ciało. Byłam pewna że po przetarciu nimi skóry pozostawią na ciele mokrą, klejącą warstwę. Okazało się jednak że nie. Za to skóra jest oczyszczona i odświeżona właściwie natychmiast.


Od pierwszego użycia chusteczki Cleanic stały się moimi ulubieńcami. Nie wyobrażam sobie że mogłoby zabraknąć ich teraz w mojej torebce. Doskonale sprawdzają się w codziennych sytuacjach ale też po intensywnym wysiłku fizycznym. Dla mnie niezastąpione.

Ocena: 5/5
45

Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli Winter Cocoon, Senses.

14 września 2013 62
Kremowy żel pod prysznic i do kąpieli Winter Cocoon, Senses.
Witajcie kochane. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję żelu pod prysznic od Avon. Myślę że ta linia dla większości jest doskonale znana. Ja również mam swoich ulubieńców ale dzisiaj będzie o nowości, która dopiero niedawno pojawiła się w sprzedaży. Jesteście ciekawe czy okazała się kolejnym hitem? Wszystkiego dowiecie się z recenzji.


Od producenta:

 Pierwsze chłodne wieczory? Otul się zmysłowym ciepłem! Kremowe połączenie zmysłowych nut drewna sandałowego i słodkiej wanilii to rozkoszny sposób na wieczorną kąpiel lub prysznic.

Działanie: Zmysłowy żel pod prysznic oczyszcza skórę, nadając jej delikatny zapach.


Cena: ok. 10 zł. bardzo często dostępne są jednak w promocji nawet za 5 zł.

 

Skład:

Opakowanie:

Plastikowa, przezroczysta buteleczka o pojemności 250 ml. Posiada zamknięcie typu zatrzask, które jest dosyć problematyczne przy otwieraniu. Radzę uważać na paznokcie, bo można je złamać.


Konsystencja i zapach:

Żel ma kremową, dosyć rzadką konsystencję. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i doskonale się pieni. Jeśli chodzi o zapach to spodziewałam się czegoś bardziej wyrazistego. Niestety jest on jak dla mnie po prostu nijaki. Wanilia jest ale wyczuwalna bardzo słabo a to ze względu na nią kupiłam ten żel.

Moja opinia:

Miałam okazję wypróbować naprawdę sporo żeli Senses od Avon. Przeszłam przez kilkanaście zapachów. Niektóre bardzo przeze mnie lubiane zostały wycofane ze sprzedaży. Myślałam że ten zajmie ich miejsce ale trochę się przeliczyłam. Nie ukrywam że żel spisuje się naprawdę dobrze. Fajnie, delikatnie myje ciało. Dobrze się pieni bez konieczności używania gąbki. Nie powoduje podrażnień ( przynajmniej u mnie). Minus za wydajność. Buteleczka 250 ml kończy się błyskawicznie. Dla mnie wadą jest też zapach. Nie wykluczam że dla niektórych się spodoba ale do mnie akurat nie trafia. Jak pisałam już wcześniej jest bez wyrazu i nie utrzymuje się na skórze co przecież obiecuje producent. Trochę się zawiodłam na tym produkcie. Poszukiwania żelu idealnego ciągle więc trwają.

Ocena: 4-/5

A może polecicie mi jakiś fajny, pachnący i niedrogi żel pod prysznic?

62

Nivea, Hydro Care, Nawilżający szampon i odżywka do włosów.

11 września 2013 28
Nivea, Hydro Care, Nawilżający szampon i odżywka do włosów.
Witajcie. Dzisiaj mam dla was recenzję 2 w 1. Chciałabym przedstawić szampon i odżywkę do włosów, a ponieważ używałam ich jednocześnie nie potrafię ocenić, które z nich przyczyniło się do poprawy wyglądu moich włosów. Dlatego też zdecydowałam się opisać w tym poście oba.


 SZAMPON:


Od producenta:


NIVEA® hydro care szampon to lekka formuła z ekstraktem z lilii wodnej i aloesem:
  • zapewnia głębokie nawilżenie bez obciążania włosów
  • łagodnie myje i pielęgnuje włosy
  • pozostawia włosy miękkie i gładkie w dotyku 

Cena: 12,99 zł/ 400ml
 

Skład:

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Hydrolyzed Keratin, Nymphaea
Odorata Root Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glyceryl Glucoside, Panthenol, Polyquaternium-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Citric Acid, Sodium Benzoate, Propylene Glycol, Citronellol, Limonene, AlphaIsomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Parfum

Opakowanie:

Przezroczysta buteleczka wykonana z niebieskiego plastiku. Posiada zamknięcie typu "klik", które bardzo wygodnie się otwiera, nie obłamuje się.

Konsystencja i zapach:

Szampon ma postać lekko zagęszczonego, bezbarwnego płynu. Dzięki temu nie wycieka przez palce przy wylewaniu na dłoń. Bardzo dobrze się pieni. Zapach jest delikatny, trudny do opisania ale przyjemny.

ODŻYWKA:

 

Od producenta:


NIVEA® hydro care odżywka z ekstraktem z lilii wodnej i aloesem:
  • zapewnia głębokie nawilżenie bez obciążania włosów
  • ułatwia rozczesywanie
  • pozostawia włosy miękkie i gładkie w dotyku
Cena: 9,49 zł/ 200ml

Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Dimethicone, Cetrimonium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Keratin, Nymphaea Odorata Root Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coco Betaine, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Sodium Chloride, C12-15 Pareth-3, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Citronellol, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Parfum

Opakowanie:

Plastikowa, jasnoniebieska buteleczka. Podobnie jak szampon ma zamknięcie na "klik" i to właśnie na nim jest stawiana.

Konsystencja i zapach:

Odżywka ma lekko kremową konsystencję. Jest biała, średnio gęsta. Bez problemów rozprowadza się na włosach i nie spływa z nich. Zapach jest prawie identyczny jak w przypadku szamponu.

Moja opinia:

Swoją ocenę zacznę od szamponu. Dobrze myje włosy, nie plącze ich. Już podczas jego zmywania czułam że moje kosmyki są mięciutkie. Wiem, że wiele z was będzie narzekać na SLS w składzie ale u mnie żadnej krzywdy on nie wyrządził.
Odżywka dodatkowo sprawiła, że włosy są gładkie i miłe w dotyku. Producent zapewnia również, że ułatwia ona rozczesywanie. W tej kwestii jednak się nie wypowiem, ponieważ z tym akurat nigdy nie mam problemu. Moje włosy natomiast dosyć szybko się przetłuszczają. Na szczęście ten duet nie przyspieszył tego procesu.
Teraz pora na najważniejszy element a mianowicie nawilżenie. Kosmetyki nawilżyły moje włosy. Co do tego nie mam wątpliwości. Nie jest to nawilżenie dogłębne, ale i tak jestem zadowolona z efektów.
Reasumując: Linia Nivea hydro care jest naprawdę warta uwagi. Nie wiem jak kosmetyki sprawdziłyby się osobno, ale razem tworzą bardzo zgrany duet. Z moimi włosami poradziły sobie całkiem dobrze i nie wykluczam, że jeszcze kiedyś pojawią się w mojej łazience.

Ocena: 4/5
28

Maybelline, Illegal Length(Wydłużający tusz do rzęs)

9 września 2013 63
Maybelline, Illegal Length(Wydłużający tusz do rzęs)
 Witajcie. Dzisiaj będzie o tuszu, który okazał się całkiem fajnym zamiennikiem mojego kochanego Maybelline, Colossal Volum' Express. Nie jest co prawda tak świetny ale naprawdę całkiem niezły.


Od producenta:

Maskara Illegal Length dzięki formule zawierającej mikro włókna oraz specjalnej szczoteczce Fiber - Fix pozwala osiągnąć efekt maksymalnie wydłużonych rzęs - nawet do 4 mm. Wyjątkowa szczoteczka została zaprojektowana tak, aby dokładnie rozprowadzić włókna znajdujące się w tuszu,
docierając do każdej rzęsy.

Cena: 31zł / 7ml

Szczoteczka:

Ma kształt stożka zwężanego ku górze. Posiada niezbyt gęste, twarde włoski.Nie przepadam za szczoteczkami tego typu, ta jednak okazała się bardzo przyjemna w użytkowaniu. Dobrze rozdziela rzęsy, nie skleja ich.


Moja opinia:

Jest to kolejny tusz Maybelline, który naprawdę polubiłam. Ma piękny, czarny kolor. Szczoteczka mimo moich początkowych obaw okazała się bardzo wygodna. Fajnie wydłuża i delikatnie pogrubia rzęsy. Maskara jest trwała. Nie osypuje się ani nie rozmazuje.Spokojnie wytrzymuje cały dzień bez poprawek.Nie wywołała też żadnego uczulenia czy łzawienia oczu.
Kosmetyk ten jest dla mnie kolejnym dowodem na to że tusze Maybelline są naprawdę godne uwagi.

Ocena: 5-/5
63

Nivea Deodorant, Dry Comfort Roll - On (Dezodorant antyperspiracyjny w kulce)

7 września 2013 38
Nivea Deodorant, Dry Comfort Roll - On (Dezodorant antyperspiracyjny w kulce)
Cześć dziewczyny.Lato co prawda zbliża się ku końcowi ale jest kosmetyk o którym nie możemy zapomnieć nawet w chłodniejsze dni.Jest nim oczywiście antyperspirant.Dzisiaj przedstawię wam jeden,który miałam okazję testować.Jesteście ciekawe jak się sprawdził? Zapraszam na recenzję.



Od producenta:


NIVEA® dry comfort antyperspirant w kulce z zawartością minerałów zapewnia skuteczną ochronę przed nadmiernym poceniem i uczucie przyjemnie suchej skóry przez cały dzień. Jest doskonałym połączeniem niezawodnej ochrony antyperspirantu i delikatnej pielęgnacji NIVEA.
  • skuteczna ochrona i świeży, lekki zapach przez cały dzień
  • nie zawiera alkoholu, barwnikówi konserwantów
  • przebadany dermatologicznie

Cena: ok.11zł /50 ml

Skład:


 Aqua, Aluminum Chlorohydrate, PPG-15 Stearyl Ether, Steareth-2, Steareth-21, Parfum, Magnesium Aluminum Silicate, Persea Gratissima Oil, Trisodium EDTA, Limonene, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Citral.

Opakowanie:

Buteleczka wykonana z dosyć grubego,ciężkiego szkła.Dla mnie to minus,ponieważ cały czas boję się,że przez przypadek zrzucę ją z szafki i zbije się w drobny mak.Za zaletę potraktuję jednak to,że dzięki przezroczystemu opakowaniu możemy kontrolować zużycie kosmetyku.W moim przypadku kulka nie zacina się ale wiem że niektórzy zaobserwowali to u siebie.



Konsystencja i zapach:

Antyperspirant ma postać lekko białego płynu.Schnie ok.pół minuty.Moim zdaniem to przyzwoity czas.Zapach jest delikatny,kremowy,typowy dla kosmetyków Nivea.Utrzymuje się na skórze bardzo długo.

Moja opinia:

Antyperspirant kupiłam z nadzieją,że jak wiele innych kosmetyków Nivea zadziała u mnie i pomoże mi się rozprawić z nadmierną potliwością.Darzę tą markę dużym zaufaniem i niestety tym razem zostało ono wystawione na próbę.Antyperspirant nie spełnia swojego podstawowego zadania czyli nie chroni przed nadmiernym poceniem.Producent obiecuje 48-godzinną ochronę.Ja zauważyłam co najwyżej 3-godzinną i to bez wielkiego wysiłku.Po tym czasie pojawiły się pierwsze mokre plamy.Na szczęście kosmetyk bardzo dobrze radzi sobie z nieprzyjemnym zapachem więc żaden smrodek nie był wyczuwalny.Plusem jest też to,że produkt nie podrażnia skóry pod pachami,nawet tej świeżo ogolonej.
Tym razem Nivea mnie zawiodła.Kosmetyk ma wiele zalet i jedną wadę która kompletnie go dyskwalifikuje.Może u osób które nie mają problemu z poceniem ten produkt się sprawdzi.Ja z pewnością już nigdy do niego nie wrócę.

Ocena: 2/5
38

Wibo Express Growth (trends NUDE)

5 września 2013 40
Wibo Express Growth (trends NUDE)
Cześć dziewczyny.W ostatnim poście pisałam wam o modnych kolorach lakierów na jesień.Dziś jednak chciałabym pokazać wam nudziak, który moim zdaniem doskonale spisze się w każdej sytuacji.Idealnie sprawdzi się w pracy i nie trzeba z niego rezygnować nawet jesienią.


Od producenta: 

Lakier do paznokci w najmodniejszej kolorystyce
  • lakier z zaawansowaną multiwitaminową formułą
  • bogatsza kolorystyka lakierów
  • wzmacnia i odżywia płytkę paznokcia
Zawiera aminokwasy soi, wapno, wit. A, E i C. Lakier z zaawansowaną multiwitaminową formułą. Wzmacnia i odżywia płytkę paznokcia. Bazę lakieru stanowi białko jedwabnika, które wzmacnia i uszczelnia płytkę paznokcia. Dzięki regularnej aplikacji zapewnia odpowiednie nawilżenie, paznokcie stają się mocniejsze, bardziej odporne na złamania, łuszczenie i rozwarstwienie. Bogata gama kolorystyczna uwzględniająca najnowsze trendy w modzie.

Cena: ok. 5zł/ 8 ml

Opakowanie:

Szklana buteleczka o pojemności 8 ml.Jest ona przezroczysta dzięki czemu można bez problemu kontrolować zużycie produktu.Lakier ma wąski pędzelek, który początkowo trochę mi przeszkadzał.Przyzwyczaiłam się do szerokich,płaskich pędzli SH. To jednak kwestia wprawy chociaż trochę trzeba się nim napracować.

 

Konsystencja:

Lakier jest rzadki.Niestety ma to duży wpływ na jego krycie.Konieczne są 2 a nawet 3 warstwy żaby uzyskać ładny jednolity kolor.Przy aplikacji lakier niestety pozostawia smugi.Pojawiają się też pęcherzyki powietrza.



Moja opinia:

Lakier Wibo jak za taką cenę jest całkiem całkiem.Ogromną zaletą jest bardzo duża gama kolorystyczna pozwalająca każdej z nas wybrać odpowiedni kolor dla siebie.Kosmetyk rozprowadza się łatwo niestety problemem są smugi, które pozostawia.Pędzelek mi akurat nie przypasował ale tak jak już pisałam wcześniej jest to kwestia upodobań.


Dobre krycie uzyskamy po nałożeniu 2 warstw.W przypadku nudziaka wydaje mi się że jest to całkiem niezły wynik.Dużą zaletą jest to że lakier bardzo szybko wysycha.Po pół godzinie mogę spokojnie wrócić do swoich obowiązków bez obawy o manicure.Trwałość również nie jest najgorsza.Na moich paznokciach wytrzymał ok.3 dni a przyznam że w tym czasie ich nie oszczędzałam.Producent mówi że lakier ma wspomagać wzrost paznokcia.Nie zauważyłam tu żadnej różnicy ale to zapewne dlatego że moje pazurki i bez niego rosną bardzo szybko.
Podsumowując twierdzę że jest to całkiem fajny lakier i mimo że za nudziakami raczej nie przepadam to ten przypadł mi do gustu.

Ocena: 4-/5
40

Efektima, Claryfing Mask (Glinkowa maseczka oczyszczająca)

1 września 2013 33
Efektima, Claryfing Mask (Glinkowa maseczka oczyszczająca)
Witajcie kochane.Tak jak zapowiadałam dzisiaj przygotowałam recenzję maseczki oczyszczającej,która zawojowała moje serce.Mam na myśli glinkową maseczkę Efektimy.Więcej na jej temat znajdziecie poniżej.


Od producenta:

Nowoczesna, szybko działająca maseczka. Zapewnia natychmiastowy efekt poprawy wyglądu skóry. Zastosowane składniki aktywne sprawiają, że skutecznie oczyszcza, usuwa nadmiar sebum oraz zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości na skórze. Koi i łagodzi podrażnienia. Dodatkowo maseczka wzbogacona została w wyciąg z bergamotki, który tonizuje, nawilża i pobudza skórę do regeneracji. Efektem zabiegu jest odświeżona, pełna naturalnego blasku skóra. Pory zostają doskonale oczyszczone, a skóra odpowiednio przygotowana do przyjęcia nowych cennych składników. 



 

Cena: 2,69zł / 7ml

Skład:




Opakowanie:

Tak jak większość maseczek, tak i ta mieści się w saszetce o pojemności 7ml.Opakowanie jest biało-zielone z cytrynką na pierwszej stronie.Bez problemów można otworzyć je palcami.Nie ma konieczności sięgania po nożyczki,co ja osobiście bardzo sobie cenię.W moim przypadku jedna saszetka wystarcza na 2 użycia.

Konsystencja i zapach:

Maseczka jest średnio gęsta.Ma zielony kolor,który jednak w trakcie zasychania stopniowo zmienia się w biały.Kosmetyk bez trudu rozprowadza się na twarzy i nie sprawia problemów przy zmywaniu.Cytrynka widniejąca na opakowaniu może trochę zmylić.Otóż maseczka nie pachnie wcale tym owocem,za to przy otwieraniu saszetki wyczuwalny jest aromat nagietka.Nie przepadam co prawda za tym kwiatem ale na szczęście po nałożeniu na twarz zapach błyskawicznie się ulatnia.

Moja opinia:

Od jakiegoś czasu jest to mój nr.1 wśród maseczek oczyszczających.Pozytywnie zaskoczył mnie fakt,że kosmetyk spełnia wszystkie obietnice zawarte na opakowaniu.Bardzo dobrze oczyszcza cerę pozostawiając ją aksamitnie gładką na kilka kolejnych dni.Zwęża pory dzięki czemu są one mniej widoczne.Największą jednak zaletą jest to,że maseczka cudownie matowi skórę.Mam cerę mieszaną i moim największym problemem jest wiecznie tłusty,świecący się nos.Po zastosowaniu maski rzeczywiście widziałam w tej kwestii poprawę.Byłam jednak pewna,że na drugi dzień wszystko wróci do stanu sprzed aplikacji.Wielkie było moje zdumienie i ogromna radość kiedy rano spojrzałam w lustro.Żadnego błysku,idealny mat,któremu nie zaszkodził nawet krem nawilżający.
Co tu dużo mówić.Chyba nareszcie odkryłam moją maseczkę idealną. :)

Ocena: 5/5
33
Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL