×

Sposoby na zwiększenie objętości włosów.

30 maja 2013 15
Sposoby na zwiększenie objętości włosów.
Nie zawsze jesteśmy zadowoleni z ilości naszych włosów. Bez względu na płeć i wiek większość z nas uważa, że włosów mogłoby być więcej. Niestety z wiekiem włosy wypadają, przerzedzają się, kruszą pod naporem zbyt dużej liczby zabiegów, a czasem zwyczajnie jest ich mało od zawsze.

 
Czy wiecie, że z największej liczby włosów cieszą się blondynki, oczywiście naturalne... Ilość blond włosów sięga
140 000, kolejne szczęściary to naturalne brunetki do 110 000. Powodów do wielkiej radości nie mają natomiast rudowłose, ilość włosów - do 90 000. Jak więc sprawić by fryzura wyglądała efektownie i nabrała objętości? Oto kilka trików które możecie zastosować:
  • Wybieraj łagodne szampony przeznaczone do włosów delikatnych i cienkich, a po każdym myciu nałóż lekką odżywkę (nie przesadzaj z ilością), ale tylko taką, którą się spłukuje (mniej obciąża włosy). Unikaj odżywczych kosmetyków, przeznaczonych do włosów suchych.
  • Do stylizacji używaj pianki lub sprayu zwiększającego objętość włosów. Zwróć jednak uwagę, aby nie przesadzić z ich ilością. Inaczej obciążysz włosy i bardzo szybko opadną. Jeśli stosujesz piankę - wystarczy kulka wielości mandarynki, w wypadku sprayu - kilka aplikacji na całość włosów (włącznie ze spodnią warstwą). Unikaj wosku i brylantyny.
  • Włosy susz z opuszczoną głową, najlepiej suszarką z dyfuzorem. W trakcie suszenia włosów masuj je tuż przy nasadzie, okrężnymi ruchami palców (suszarka powinna być wtedy nastawiona na niższy bieg). W ten sposób „odkleisz" włosy od głowy.
  • Nawiń włosy na duże wałki i lekko spryskaj lakierem (zacznij od czubka głowy). Pamiętaj, że im grubsze wałki, tym włosy będę bardziej proste i puszyste, a im cieńsze pasma i większa liczba wałków, tym bardziej spektakularny efekt. Następnie delikatnie wysusz ciepłym powietrzem (przez 2-3 minuty) i poczekaj 1-2 minuty, aby wystygły. Zdejmij wałki, odchyl głowę do tyłu i ostrożnie potrząśnij włosami.

  • Jeśli grzywka, to zdecydowanie długa i zaczesana na bok, tak by tworzyła całość z fryzurą.
  • Włosy powinny być bardzo krótkie lub sięgające linii brody. Im dłuższe, tym większy ciężar i pojawia się efekt przyklapniętych włosów. Taka fryzura i mała ilość włosów to zły duet.
  • Mała ilość włosów nie lubi jednolitych barw, szczególnie w ciemnych tonacjach. Wprowadź we włosy delikatne, rozświetlające pasma, dzięki temu fryzura nabierze wielowymiarowości i sprawi wrażenie większej ilości włosów.
  • Jeśli chcesz zwiększyć optycznie ilość włosów pomocne będą loki i wszelkiego rodzaju skręty na włosach. Pamiętaj, większa objętość, to efekt większej ilości włosów. Dla trwałego efektu wybierz trwałą ondulację.
  • Styling, to metoda unoszenia włosów u nasady, bez nadawania im skrętu. Polecana dla średniej długości fryzur, dla zwiększenia ich objętości i odbicia od nasady. Dzięki niej zapomnisz o codziennym wyciąganiu włosów na szczotkę.
  • Zdrowe, mocne włosy możesz zagęścić. Wybierając metodę bierz pod uwagę rodzaj mocowania nowych pasm do Twoich naturalnych włosów, ważne by łączenia nie były widoczne. A jeśli potrzebujesz zagęszczenia na chwilę, wybierz pasma mocowane za pomocą specjalnych zatrzasków, dzięki nim samodzielnie zagęścisz lub przedłużysz swoją fryzurkę. 
 A jakie są wasze sposoby na zwiększenie objętości włosów?
P.S. Na koniec przypominam osobom wykonującym makijaże do zabawy makijażowej że do soboty czekam na wasze prace inspirowane dowolnym krajem,miastem lub dowolnym innym obszarem.Jestem bardzo ciekawa czym zaskoczycie mnie tym razem.:)

15

Pierwsza współpraca czyli Sally Hansen Lakier Complete Salon Manicure Trouble Maker

28 maja 2013 19
Pierwsza współpraca czyli Sally Hansen Lakier Complete Salon Manicure Trouble Maker
Hejo. :)Dzisiaj kilka słów o mojej pierwszej współpracy.Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z drogerią internetową Nocanka.Kontakt mailowy z przedstawicielem sklepu przebiegał bez żadnych zastrzeżeń.Szybko otrzymałam potrzebne informacje i możliwość wybrania do testów dowolnego lakieru do paznokci z asortymentu drogerii.Sprawiło mi to sporo problemów, no bo jak wybrać ten jeden idealny spośród 170 innych.Mój wybór ostatecznie padł na lakier Sally Hansen.Słyszałam sporo dobrego o tej marce a nigdy nie miałam okazji wypróbować ich kosmetyków.Zdecydowałam się na fiolet, a spośród kilku odcieni wybrałam Trouble Maker (w dużym stopniu dlatego że to tytuł mojej ulubionej piosenki :)).Po wysłaniu maila z nazwą lakieru w piątek już w poniedziałe zawitał do mnie kurier z paczuszką.Oprócz lakieru otrzymałam również kupon rabatowy o wartości 5% na zakupy w drogerii Nocanka.Jeżeli jesteście ciekawe mojej opinii na temat lakieru zapraszam do przeczytania poniższej recenzji.

Od producenta:
Lakier do paznokci Sally Hansen Complete Salon Manicure – NOWOŚĆ na Polskim rynku
To co powoduje, że ta seria lakierów jest taka wyjątkowa to to, że ma bardzo bogaty skład. Lakier stworzony jest na bazie kompleksu kreatyniny i minerałów, które zdecydowanie wzmacniają płytkę paznokcia. Tak jak nazwa serii lakier jest kompletny czyli jest top coatem,bazą, nadaje kolor, zawiera odżywkę stymulująca wzrost i wzmacniacz płytki.
Ponadto lakier ma technologię nawilżająca płytkę i nadająca jej więcej blasku o nazwie Vital Care. Dzięki niej paznokcie są bardziej elastyczne i bardziej odporne na łamanie i rozdwajanie . Związki silikonu i minerałów botanicznych uelastyczniają płytkę i jest ona mniej podatna na odpryski. Lakier trzyma się nawet do 7 dni!!!
Jedną z największych zalet tych lakierów jest ich świetny pędzelek, który umożliwia łatwe rozprowadzenie lakieru po płytce
Ta seria lakierów zyskała sobie szerokie grono użytkowniczek zarówno w domach jak i w profesjonalnych gabinetach kosmetycznych

Pojemność: 14,7 ml
Cena: od 10 do 50 zł (w zależności od miejsca)
          12,49 zł (do kupienia w drogerii internetowej Nocanka)

Opakowanie:
Bardzo ładna, ciężka buteleczka z grubego szkła (spokojnie nada się na drobny prezent nawet dla koleżanek lubiących luksusowe drobiazgi).


Pędzelek:
Świetnie wyprofilowany pędzelek, który doskonale pokrywa paznokcie bez malowania skórek. Już nie muszę się męczyć godzinami, żeby perfekcyjnie pomalować paznokcie. Pędzelek jest gruby, płaski a na końcu lekko zaokrąglony dzięki temu maluje idealny łuk na paznokciu, jakby pomalował go profesjonalista. Prawdziwy hicior.

Konsystencja:
Lakier jest niezbyt gęsty.Bardzo dobrze rozprowadza się na paznokciach nie pozostawiając smug.Już jedna warstwa całkiem nieźle pokrywa paznokcie.Miejscami jednak pojawiają się prześwity.Dla lepszego efektu polecam nałożenie dwóch warstw.


Moja opinia:
Lakier bardzo wyróżnia się na tle moich pozostałych mazideł do paznokci.Wygląda elegancko i stylowo.Bardzo fajnie manewruje mi się pędzelkiem chociaż początkowo trochę się go obawiałam.Lakier bez problemów rozprowadza się na paznokciach i ku mojemu zaskoczeniu pierwsza warstwa wysycha błyskawicznie.Przy drugiej jest już trochę gorzej ale nie ma tragedii.Zachwycił mnie piękny kolor.Jak do tej pory nie miałam jeszcze fioletu a ten idealnie trafił w mój gust.Szczególnie pięknie wygląda w słońcu.Duży plus za to że lakier jest niesamowicie wytrzymały.Bez problemu pozostaje na paznokciach przez 5-6 dni bez żadnych odprysków ( bez nakładania lakieru nawierzchniowego).Przyznam szczerze że lakier ten stał się moim ulubieńcem.Jestem pewna że swój kupon rabatowy przeznaczę na zakup kolejnych wersji kolorystycznych.

Podsumowanie:
Plusy:
-opakowanie
-pędzelek
-nie zostawia smug
-trwałość
-kolor
-szybko wysycha
Minusy:
-nie znalazłam żadnych i zapewniam was że to nie dlatego że dostałam ten lakier za darmo.Z czystym sumieniem mogę go wam polecić i myślę że będziecie zadowolone.
19

W blasku fleszy czyli podsumowanie trzeciego tygodnia zabawy makijażowej.

26 maja 2013 16
W blasku fleszy czyli podsumowanie trzeciego tygodnia zabawy makijażowej.
Witajcie kochani.Jak zwykle na koniec tygodnia nadeszła pora na podsumowanie zmagań dziewczyn z kolejną kategorią zabawy ''Makijażowe czary-mary z Mirabelką''.Tym razem ich zadaniem było wykonanie make-upu inspirowanego stylem dowolnego celebryty.Zapraszam serdecznie do obejrzenia prac.Więcej zdjęć możecie znaleźć na blogach dziewczyn.Czekam na wasze opinie.

1.Agata T


2.Edyta Maluje Się


3.greeneyekitty22


W tym tygodniu to tyle.Dziękuję wszystkim dziewczynom za czas poświęcony na wykonanie makijażu.Wszystkie wyglądacie wspaniale.Od dzisiaj do 1.06 macie czas na wykonanie makijażu do kategorii ''Podróż dookoła świata''.Waszym zadaniem jest wybranie dowolnego kraju,miasta czy innego obszaru i wykonanie makijażu który będzie kojarzył się wam z danym miejscem.Już nie mogę się doczekać waszych pomysłów.Przypominam też że cały czas czekamy na nowych chętnych.Im nas więcej tym lepiej.;)
16

Rossmann, Synergen, Heart Beat, 5 in 1 Wasch - Creme (Kremowy żel myjący do twarzy 5 w 1)

24 maja 2013 22
Rossmann, Synergen, Heart Beat, 5 in 1 Wasch - Creme (Kremowy żel myjący do twarzy 5 w 1)
 Witajcie kochani.Dzisiaj kolejna recenzja.Ostatnio nazbierało mi się trochę kosmetyków więc teraz nadrabiam zaległości w pisaniu recenzji.Tym razem w kolejce znalazł się krem do mycia twarzy od Synergen.


Od producenta:

 Żel delikatnie oczyszcza i złuszcza martwy naskórek. Zapobiega powstawaniu nowych zmian skórnych i zwalcza te istniejące.


Skład: 
Aqua, Glzcerin, Kaolin, Alcohol Denat, Ethzlhexzl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Plamitic Acid, Stearic Acid, PEG 100 Stearate, Hexyldecyl Laurate, Hexyldecanol, Disodium Cocozl Glutamate, Polyethylene, Salicylic Acid, Alcohol, Parfum, Niacinamide, Sodium Polyacrylate, Hammamelis Virginiana Leaf Water, Zinc PCA, Xantan Gum, Sodium Chloride, Potassium Sorbate, Isopropyl Alcohol, Propylene Glycol, Carica Papaya Fruit Extract, Mangifera Indica Fruit Extract, Sodium Benzoate, Cl 47005, Cl 14700.

Cena: 7,49zł / 150ml

Opakowanie:
Kosmetyk znajduje się w biało-pomarańczowej tubce o pojemności 150ml.Opakowanie stawiane jest na plastikowym zamknięciu typu zatrzask.Otwór przez który wyciska się krem jest bardzo mały i przy pozostałościach kosmetyku trochę czasu zajmuje wydobycie jego odpowiedniej ilości.


Konsystencja i zapach:
Kosmetyk jak sama nazwa wskazuje ma konsystencję kremu.Jest bardzo gęsty ale w kontakcie z wodą dobrze sprawdza się jako kosmetyk myjący.Zawiera niewielką ilość dość ostrych drobinek ścierających.Zapach jest jak dla mnie rewelacyjny.Krem pięknie pachnie owocami,wyczuwalne jest mango i papaja.

Moja opinia:
Krem znalazł się w moim posiadaniu w wyniku ostatniej wyprawy mojej mamy do Rossmana.Początkowo byłam nastawiona do niego sceptycznie,ponieważ naczytałam się sporo niepochlebnych recenzji na jego temat.Przedstawię wam jednak szczerze swoją opinię.Przede wszystkim rzecz,która zwraca uwagę po otwarciu tubki to zapach.Krem rewelacyjnie pachnie owocami tropikalnymi co skutecznie uprzyjemnia jego użycie.Kosmetyk zawiera drobinki peelingujące.Jest ich niewiele ale są ostro i mogą podrażnić wrażliwą twarz.W moim przypadku nie spowodowały żadnych szkód.Krem delikatnie oczyszcza twarz ale rewelacji tu nie ma.Duży plus za to że dzięki zawartości cynku szybko i dobrze radzi sobie z niechcianymi krostkami.Muszę przyznać że nie miałam jeszcze kosmetyku,który wysuszałby je w takim tempie.Niestety przez pierwszy tydzień po umyciu twarzy tym specyfikiem moja skóra na policzkach reagowała delikatnym pieczeniem.Konieczne było stosowanie natychmiast kremu nawilżającego.Po tygodniu jednak wszystko się uspokoiło i moja twarz dosyć dobrze reaguje na ten kosmetyk.

Podsumowanie:
Plusy:
-zapach
-wysusza niechciane krostki 
-delikatnie oczyszcza skórę
Minusy:
-dosyć ostre drobinki ścierające
-powoduje pieczenie twarzy (co prawda tylko na początku ale i tak to minus)

Na koniec przypominam osobom które biorą udział w zabawie makijażowej że do jutra (ewentualnie do niedzieli) czekam na wasze prace inspirowane celebrytami.Bardzo mnie ciekawi co tym razem zmalowałyście.:)
22

Ziaja, Oliwkowa, Naturalny krem oliwkowy do cery suchej i normalnej `Lekka formuła`

22 maja 2013 14
Ziaja, Oliwkowa, Naturalny krem oliwkowy do cery suchej i normalnej `Lekka formuła`
 Na początku dzisiejszego posta chciałabym bardzo serdecznie podziękować wam za wszystkie miłe komentarze które codziennie od was dostaję.Dzisiejszy dzień jest dla mnie szczególny ponieważ liczba obserwatorów bloga sięgnęła 200.To ogromne wyróżnienie i  motywacja do dalszego działania.Jesteście moim motorem napędowym i jestem wam za to niezmiernie wdzięczna.

A dzisiaj zapraszam was na kolejną recenzję.Tym razem na warsztat wzięłam krem do twarzy od Ziaji.

Od producenta:
Seria oliwkowa. Aktywny krem z olejem z oliwek i masłem shea. Codzienna pielęgnacja skóry suchej i normalnej. Ultralekka formuła – potrójne działanie: regeneracja, ochrona, nawilżanie.
Intensywna pielęgnacja skóry narażonej na stres, dym papierosowy, zanieczyszczone środowisko, nadmierne opalanie. Odżywia oraz wyraźnie przyspiesza odnowę naskórka. Przywraca skórze prawidłowy poziom nawilżenia. Doskonale uelastycznia, zapewnia skórze delikatność i długotrwałe ukojenie. Polecany pod makijaż, szczególnie w przypadku skóry bardzo przesuszonej.
Odpowiedni dla dzieci od 3 miesiąca życia. Produkt uzyskał pozytywną opinię zdrowa dziecka.


Skład:
Aqua (Water), Isohexadecane,Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Glycerin*, Sorbitan Sesquioleate*, Diisostearoyl Polyglyceryl-3 Dimer Dilinoleate*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Ceresin, Dimethicone, Magnesium Sulfate, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Propylene Glycol, Hydrogenated Castor Oil*, BHA, Sodium Benzoate*, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Gerianiol, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Hydroxycitronellal, Citral, Amyl Cinnamal, Cinnamyl Alcohol, Citric Acid*.
*surowiec zaaprobowany przez ECOCERT.


Cena: ok. 7zł / 50ml

Opakowanie:
Krem mieści się w plastikowym słoiczku o pojemności 50ml.Opakowanie jest białe z zielonymi napisami.Nie wyróżnia się niczym szczególnym.W tej kwestii producenci postawili na minimalizm bez zbędnych ozdobników.Słoiczek przypomina mi trochę opakowania kremów ekologicznych.Jest bardzo wygodny w użyciu,a krem można wykorzystać do końca.


Konsystencja i zapach:
Krem jest lekki.Ani za gęsty ani za rzadki.Jak dla mnie idealny.Świetnie rozprowadza się na twarzy, nie roluje się.Dosyć szybko się wchłania przez chwilę pozostawiając lepką warstewkę.Zapach jest delikatny,naturalny,nie duszący.


Moja opinia:
Krem od jakiegoś czasu jest moim ulubieńcem.Świetnie nawilża skórę i to na wiele godzin,doskonale wygładza.Dobrze się wchłania, nie klei się.Świetnie radzi sobie z niedoskonałościami na mojej twarzy (przy regularnym stosowaniu kremu bardzo szybko znikają wszystkie drobne krostki).Nie podrażnia skóry.Zapach również jest w porządku.Nie jest zbyt intensywny i po pewnym czasie staje się prawie niewyczuwalny.Jedyne do czego mam zastrzeżenia to ochrona.Niestety nie ma żadnych informacji czy kosmetyk posiada filtr UV.Dlatego też latem muszę zastępować go innym specyfikiem.

Podsumowanie:
Plusy:
-opakowanie
-cena
-konsystencja
-nawilża skórę przez wiele godzin
- dosyć dobrze się wchłania

Minusy:
-brak ochrony przeciwsłonecznej
-skład ( parafina najlepiej nadaje się do rąk a nie do twarzy a isohexadecane to emolient który jest komedogenny czyli sprzyja powstawaniu zaskórników)

Miałyście ten kremik?Jestem ciekawa jak u was się sprawdził?
14

Look a'la Baby doll czyli podsumowanie drugiego tygodnia zabawy makijażowej.

20 maja 2013 12
Look a'la Baby doll czyli podsumowanie drugiego tygodnia zabawy makijażowej.
Witajcie.Nadeszła pora na podsumowanie kolejnego tygodnia zabawy ''Makijażowe czary-mary z Mirabelką''.W tym tygodniu dziewczyny miały okazję przygotować makijaże inspirowane stylem Baby doll.Nie będę się zbytnio rozpisywać na ten temat.Po prostu zerknijcie poniżej i same oceńcie jak wam się podoba.

1. greeneyekitty22


2. Agata T


3. puderniczkam


I to tyle jeśli chodzi o Baby doll.Jestem bardzo ciekawa waszych opinii.A teraz rozpoczynamy kolejny tydzień zabawy.Do 25.05 macie czas na przygotowanie makijażu do kategorii ''W blasku fleszy''.Tym razem waszym zadaniem jest wykonanie makijażu inspirowanego dowolną celebrytką.Macie szerokie pole do popisu i myślę że każda znajdzie gwiazdę do której chciałaby się upodobnić.Będę niecierpliwie czekała co tym razem zmalujecie.;) Pozdrawiam serdecznie.Mirabelka.

12

Neutrogena FM, Pomadka do ust

16 maja 2013 13
Neutrogena FM, Pomadka do ust
Witajcie.Dzisiaj mam dla was kolejną recenzję.Tym razem będzie to pomadka ochronna do ust od Neutrogeny.Badania prowadzone przez naukowców w USA pokazują że mężczyźni bardzo dużą uwagę zwracają na usta kobiet.Nie liczy się ich wielkość ale przede wszystkm to aby były zadbane i kuszące.Warto więc zatroszczyć się o swoje usteczka a dzisiaj pokażę wam kosmetyk który od lat mi w tym pomaga.

Od producenta:

Natychmiastowa ulga dla suchych i spierzchniętych ust. Głęboko nawilżająca formuła koi oraz poprawia wygląd i przywraca miękkość Twoich ust, jednocześnie zapewniając im długotrwałą ochronę przed utratą wilgoci.

Skład: 
Ricinus Communis, Paraffin, Cera Alba, Cetyl Palmitate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Cera Microcristallina, Candelilla Cera, Bisabolol, Sodium Cetearyl Sulfate, Sodium Sulfate, Stearic Acid, Palmitic Acid, Propylene Glycol, Farnesol, BHA, Propyl Gallate, Citric Acid, Parfum



Cena: ok. 10zł

Opakowanie:
Pomadka mieści się w wykręcanym sztyfcie.Opakowanie jest białe z czerwonymi i niebieskimi napisami typowymi dla tej marki.


Konsystencja i zapach:
Pomadka jest dosyć twarda.Nie topi się,nie łamie,jest bezbarwna.Bardzo łatwo rozprowadza się na ustach.Zapach nie zaskakuje.Jest to typowy zapach wazeliny.


Moja opinia:
Pierwszy raz pomadkę dostałam od taty (była gratisem do kupowanego przez niego kremu do rąk Neutrogeny).Towarzyszy mi już od kilku lat i nie zamierzam się z nią rozstać.Przede wszystkim doskonale nawilża usta,poprawia ich wygląd i sprawia że stają się mięciutkie.Świetnie chroni w każdych warunkach pogodowych (zawiera filtr SPF20).Moje usta mają skłonność do występowania opryszczki i w tym wypadku sztyft również super się sprawdza.Po 3-4 dniach nie ma po niej śladu.Dla wielbicielek pięknie pachnących pomadek zapach wazeliny może nie przypaść do gustu ale moim zdaniem skuteczność przysłania ten drobny defekt.Sztyft doskonale nadaje się nie tylko dla kobiet ale myślę że spodoba się również panom.

Podsumowanie:
Plusy:
-bardzo dobrze nawilża
-chroni usta przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi (filtr SPF20)
-wygładza usta
-świetnie radzi sobie z opryszczką
-wydajność (stosuję ją codziennie i bez problemu wystarcza na kilka miesięcy)
Minusy:
-dla niektórych może to być zapach chociaż mi osobiście on nie przeszkadza
13

Podsumowanie pierwszego tygodnia- lata 60-te.

13 maja 2013 21
Podsumowanie pierwszego tygodnia- lata 60-te.
Witajcie.Właśnie minął tydzień od momentu rozpoczęcia naszej zabawy ''Makijażowe czary-mary z Mirabelką''.Nadszedł czas na pierwsze podsumowanie.Od 4.05-11.05 miałyście okazję wykonać makijaże inspirowane stylem lat 60-tych.Marylin Monroe, Brigitte Bardot, Elizabeth Taylor...Która z nas nie podziwia tych pięknych kobiet.Uczestniczki zabawy dzięki kilku trikom makijażowym mogły przez chwilę poczuć się jak one.Poniżej możecie zobaczyć efekty pracy dziewczyn.Jestem bardzo ciekawa która stylizacja podoba wam się najbardziej.

1.Ania Aniqua 
(więcej zdjęć na blogu:  http://aniqua-makeup.blogspot.com/2013/05/makijazowe-czary-mary-z-mirabelka.html )

 2.Agata T
 3.greeneyekitty22

I to tyle.W tym tygodniu udział w zabawie wzięły 4 osoby.Niestety kilka dziewczyn zrezygnowało z powodu przygotowań do matury.Mam nadzieję że gdy uporają się z wszystkimi egzaminami przyłączą się do zabawy.Cały czas czekam na nowych chętnych.

W najbliższym tygodzniu (12.05-18.05) będziecie miały okazję zamienić się  w grzeczne dziewczynki.Landrynkowe cienie,pastelowy róż,mocno wydłużający tusz do rzęs i kilka makijażowych trików pomogą wam stworzyć look a'la baby doll.



Jestem bardzo ciekawa co tym razem wyczarujecie.
21

Yves Rocher, Peau Parfaite 6 in 1 BB Creme (Krem BB 6 w 1 `Idealna cera`) + przypominajka.

9 maja 2013 16
Yves Rocher, Peau Parfaite 6 in 1 BB Creme (Krem BB 6 w 1 `Idealna cera`) + przypominajka.
 Witajcie.Słoneczko nareszcie nas rozpieszcza.Od kilku dni piękna pogoda aż chce się cokolwiek robić.Zanim na resztę dnia ucieknę z domu mam dzisiaj dla was recenzję produktu który dostałam do testowania za pośrednictwem portalu ofeminin.pl.Jest to krem BB od Yves Rocher.

Od producenta:
 Efekt dla urody
6 właściwości, aby zapewnić natychmiastowy efekt idealnej skóry jednym gestem
●Doskonale nawilża skórę przez 24h.
●Idealnie ujednolica koloryt skóry.
●Tuszuje niedoskonałości skóry i oznaki zmęczenia.
●Wygładza powierzchnię skóry.
●Przywraca skórze blask.
●Chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

Składniki aktywne
Biała herbata: chroni skórę.
Pigmenty: przywracają blask i ujednolicają cerę.
Więcej o składniku aktywnym
Biała herbata, która wywodzi się z kultury chińskiej, znana jest ze swoich właściwości ochronnych.
Pigmenty to tlenki żelaza. Mają one właściwości rozświetlające i nadające skórze piękny wygląd.

Dodatkowy składnik aktywny: Mangiferyna z aphloïi, chroni przed czynnikami zewnętrznymi.

Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z białej herbaty, wyciąg z aphloïa, oligosacharydy z jabłka, woda z hamamelisu z ekologicznych upraw.

Stosowanie
Codziennie rano (tak jak podkład), równomiernie na twarz i szyję, omijając okolice oczu.

Sekret urody
Aby uzupełnić makijaż delikatnie przypudruj twarz.

Rezultaty
Dla 85% kobiet skóra jest widocznie piękniejsza*.
*Test satysfakcji przeprowadzony na 26 ochotniczkach.

Zaangażowanie Kosmetyki Roślinnej:
Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną.
Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego.

Cena: 49zł

Skład:

Aqua, Hammamelis Virginiana Flower Water, Glycerin, Dimethicone,Butylene Glycol, Ethylhexyl Cocoate,Glycine Soja (soybean) Oil, Alcohol,Cetearyl Alcohol, Talc, Coco-Caprylate/caprate, Propylene Glycol,Cetyl Alcohol, Hydrolyzed Pectin,Silica, Stearyl Alcohol, Ceteareth-33,
Parfum/fragrance, Cetearth-2 Phosphate, Ethyl Linoleate,Methylparaben, Xanthan Gum,
Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Acrylates/c10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Allantoin,
Ethylparaben, Sodium Hydroxide,Propylparaben, Bht, tetrasodiumEDTA, Sodium Benzoate, Potsium
Sorbate, Aphloia Theiformis Leaf Extract, Camellia Sinesis Leaf Extract,Cl 77491/Cl 77492/Cl 77499 (iron oxides), Cl 77891 (titanium dioxide).


Opakowanie:
Krem znajduje się w tubce o pojemności 50 ml z zamknięciem zakrętką.Dodatkowo umieszczona jest w kartonowym pudełeczku które jak zapewnia producent pochodzi z kontrolowanych upraw leśnych a nadruk wykonany jest tuszem roślinnym.
Opakowanie bardzo mi się podoba.Zarówno pudełeczko jak i sama tubka są kolorowe i przyciągają spojrzenie.

Konsystencja:
Krem jest delikatny, niezbyt gęsty.Bez problemów rozsmarowuje się na twarzy nie pozostawiając smug.

Kolor:
Krem dostępny jest w dwóch odcieniach: light i medium.Ja otrzymałam do testów ten pierwszy i niestety okazał się zdecydowanie za jasny.Wyciśnięty na rękę ma jasnobeżowy kolor który na skórze staje się jasnoróżowy.Myślę że dobrze sprawdziłby się u osób z bardzo bladą cerą.

Moja opinia:
Jest to mój pierwszy krem BB ponieważ zazwyczaj nie stosuje tego typu kosmetyków.Mam co do niego bardzo mieszane uczucia.Przede wszystkim otrzymałam do testów wersję light która okazała się dla mnie za jasna. Kosmetyk pokrywa tylko naprawdę malutkie niedoskonałości.Z większymi kompletnie sobie nie radzi.Ja na szczęście rzadko mam problem z wypryskami więc jakoś dał radę.Krem fajnie nawilża i wygładza skórę.Trzeba jednak uważać aby nie nałożyć zbyt dużej ilości ponieważ zaczyna rolować się na twarzy.Producent zapewnia również ochronę przed czynnikami zewnętrznymi.Jest to dla mnie totalna bzdura ponieważ krem nie zawiera nawet najniższego filtra UV który jest przecież konieczny w kosmetykach stosowanych zwłaszcza latem.
Niestety nie jest to krem dla mnie a szczególnie o tej porze roku kiedy pierwsze promienie słońca już delikatnie opaliły mi buzię.Myślę że przy odpowiednim dla mnie kolorze byłabym mniej surowa.

Podsumowanie:
Plusy:
-opakowanie
-konsystencja
-fajnie nawilża i wygładza
Minusy:
-cena
-nie pokrywa większych niedoskonałości
-większa ilość nałożona na twarz zaczyna się rolować
-brak filtra UV
-powinnam dać minus za nieujednolicenie koloru skóry ale uważam że tutaj zawinił nieodpowiedni kolor kremu a nie jego właściwości.

Na koniec kwestia organizacyjna.Przypominam osobom które mają ochotę wziąć udział w naszej zabawie ''Makijażowe czary-mary z Mirabelką'' że do soboty mają czas na wykonanie makijażu w stylu lat 60-tych. Pamiętajcie też aby wysłać mi zdjęcia lub link do publikacji swoich prac. :)
16

Maybelline, Colossal Volum' Express (Tusz do rzęs zwiększający objętość)

7 maja 2013 14
Maybelline, Colossal Volum' Express (Tusz do rzęs zwiększający objętość)
Wybór odpowiedniego tuszu to dla wielu kobiet sprawa wagi narodowej.Dzisiaj przychodzę do was z recenzją maskary która okazała się moim ideałem.Kupiłam ją jakiś czas temu w promocyjnej cenie a w prezencie otrzymałam jeszcze jeden tusz od Maybelline (o nim przeczytacie za kilka tygodni).


Od producenta:
Żel zawarty w formule maskary Colossal zwiększa objętość, wielopoziomowa szczoteczka dokładnie rozczesuje i nadaje rzęsom pożądany kształt. Żadna inna maskara nie osiągnie takiego efektu - 9 X większa objętość rzęs. Formuła Colo SSal Volum Express i opatentowana budowa szczoteczki pogrubiają rzęsy bez pozostawiania grudek. Dwa kolory: Classic Black i Glam Black.

Cena: ok. 25zł / 9,2ml

Opakowanie:
Żółta buteleczka z fioletowymi napisami.Kształt jak u większości tuszy tej firmy przypomina mi rakietę.Bardzo poręczna.

Szczoteczka:
Duża,delikatnie zaokrąglona.Ma gęste dosyć miękkie włoski które doskonale pokrywają i rozdzielają rzęsy.

Moja opinia:
Jest to moje drugie spotkanie z tym tuszem.Pierwsze było jakieś 3 lata temu i skończyło się bardzo szybko ponieważ nie przypadliśmy sobie do gustu.Przy malowaniu zawsze brudziłam sobie górną powiekę a rzęsy wcale nie wyglądały ładnie.Z upływem czaau wiem że to nie tusz był wadliwy tylko ja nie potrafiłam posługiwać się taką szczoteczką.Teraz moje zdanie jest zupełnie inne.Tusz ma wyrazisty kolor,pięknie podkreśla oczy.Doskonale wydłuża i pogrubia rzęsy nie sklejając ich.Przez cały czas używania nie pozostawiał grudek.Dopiero kiedy był już na wyczerpaniu i zaczął wysychać pojawił się efekt owadzich nóżek.Myślę jednak że jest to normalne u wszystkich tuszy po dłuższym czasie od otwarcia.Dużą zaletą jest to że maskara przez cały dzień trzyma się na rzęsach, nie osypuje się.Bardzo łatwo się zmywa podczas demakijażu.

Podsumowanie:
Plusy:
-duża,gęsta i poręczna szczoteczka
-fajnie wydłuża i pogrubia rzęsy
-nie skleja włosków
-nie osypuje się
-łatwo się zmywa
-nie podrażnia oczu
Minusy:
-nie znalazłam żadnych które zniechęciłyby mnie do ponownego kupna tego tuszu
14

Dove, Invisible Dry, Antyperspirant w kulce

3 maja 2013 16
Dove, Invisible Dry, Antyperspirant w kulce
W dzisiejszych czasach pośpiech i stres są na porządku dziennym. Dobre dezodoranty i antyperspiranty są więc niezbędne aby uchronić nas przed nieprzyjemnym zapachem potu i nieestetycznymi plamami na ubraniach.Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję antyperspirantu który od jakiegoś czasu towarzyszy mi w codziennych sytuacjach.


Od producenta:
Dove Invisible Dry został stworzony dla kobiet, które najlepiej czują się w czerni. Zawiera opatentowaną kombinację półprzeźroczystych składników antyperspiracyjnych, które zapewniają ochronę przed poceniem i przykrym zapachem przez 24 godziny nie pozostawiając białych śladów. Teraz bez problemu możesz założyć czarną sukienkę i cieszyć się z gładkiej skóry bez białych śladów.

Skład: 
Aqua, Aluminum Zirconium Pentachlorohydrate, Glycerin, Helianthus Annuus Seed Oil, Steareth-2, Parfum, Steareth-20, Citric Acid, Potassium Lactate, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicytate, Butylphenyl Methylpropional, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.

Cena: 10zł / 50ml

Opakowanie:
Antyperspirant ma białe opakowanie z ciemnoniebieskimi napisami.Duży plus za to że buteleczka jest stawiana ''na głowie'' dzięki czemu nie trzeba nią trząść aby wydostać resztki kosmetyku.


Konsystencja i zapach:
Antyperspirant ma płynną konsystencję.Szybko jednak wysycha na skórze.Zapach jest typowo chemiczny bez żadnych dodatków
.
Moja opinia:
Kosmetyk ma poręczną,niewielką buteleczkę.Szybko wysycha na skórze po aplikacji dzięki czemu nie muszę czekać kilkunastu minut machając rękami zanim nałożę ubranie.Niestety jest to częsty minus antyperspirantów w kulce.Produkt świetnie sprawdza się w ekstremalnych sytuacjach.Bez problemu wytrzymuje godzinne treningi na siłowni.Zaletą jest fakt że kosmetyk rzeczywiście nie pozostawia białych śladów na czarnych ubraniach.Nie zauważyłam też aby brudził ciuszki w innych kolorach.

Podsumowanie:
Plusy:
-opakowanie
-nie pozostawia śladów na ubraniach
-dobrze sobie radzi podczas wysiłku fizycznego (niweluje nieprzyjemny zapach potu)
-nie zawiera alkoholu dzięki nie podrażnia skóry pod pachami
Minusy:
-zapach (wolę jednak antyperspiranty które pachną np.owocami)

Antyperspirant Dove okazał się bardzo fajny.Mam jednak zamiar sprawdzić inne wersje zapachowe aby przekonać się czy są równie skuteczne.

A wy macie swoje ulubione antyperspiranty,które jesteście gotowe polecić?
16
Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL