×

Maybelline, Great Lash Mascara

27 października 2013 56
Cześć dziewczyny. Dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć trochę o najgorszym tuszu do rzęs z jakim kiedykolwiek miałam doczynienia. Trafił on w moje posiadanie przy zakupie maskary Maybelline Colossal Volume. Otrzymałam go jako prezent. Początkowo byłam szczęśliwa bo tusze tej firmy nigdy mnie nie zawodziły ale już przy pierwszym malowaniu okazało się, że tym razem będzie inaczej. Dawałam mu jeszcze kolejne szanse, no ale ile można. Od jakiegoś czasu zalega nieużywany na półce. No ale pora na jakieś szczegóły.


Maskara ma za zadanie pogrubić, wydłużyć i przyciemnić nasze rzęsy, nadając im intensywny czarny kolor.
Pojemność: 12,5ml

Skład: 

Aqua, Cera Alba, Ozokerite, Shellac, Glyceryl Stearate, Propylene Glycol, Stearic Acid, Triethanolamine, Sorbitan, Sesquioleate, Methylparaben, Quaternium-15, Butylparaben, Ammonium Hydroxide, Simethicone, Quaternium-22, [+/- CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 77007, Mica].

Opakowanie:

Mała, poręczna, prostokątna buteleczka. Bez problemu zmieści się w każdej kosmetyczce. Szczoteczka jest cienka, krótka i jak dla mnie zdecydowanie za rzadka.


Moja opinia:

Powiem szczerze - tusz okazał się totalną porażką. Maskary Maybelline należą do moich ulubieńców ale ta na pewno nie zalicza się do tego grona. Ma małą szczoteczkę, do której mimo szczerych chęci nie potrafię się przyzwyczaić.
Skleja rzęsy, dosyć szybko się kruszy a największą tragedią jest jego zmywanie. Nie jest to tusz wodoodporny ale sprawia podobne trudności przy demakijażu. Jedyną jego zaletą jak dla mnie jest ładny czarny kolor.

Ocena: 2-/5
56
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

56 komentarzy:

  1. ojojjj, ale posklejał :( jeżeli miałabym wybierać między Maybelline a Rimmelem, wybrałabym Rimmela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się ciągle zabieram do wypróbowania Rimmela. Mam nadzieję że będę zadowolona bo kolejnej takiej porażki chyba nie zniosę.

      Usuń
  2. Lubie mascary tej marki, ale ta faktycznie kiepska jest :(

    OdpowiedzUsuń
  3. tej akurat jeszcze nie miałąm:)

    OdpowiedzUsuń
  4. To był mój pierwszy tusz w zyciu. Nigdy więcej!!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam Trochę inną wersję tej mascary (starszą) w gimnazjum. Lubiłam za naturalny, ale głęboko czarny efekt. Potem zniknela + efekt za naturalny na dzień dzisiejszy :P

    OdpowiedzUsuń
  6. No rzeczywiście, rewelacji nie ma.
    Zapraszam do mnie http://adrianna-poleca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jakąś maskarę z Eveline i daje dużo ładniejszy efekt :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba nie jest najlepszą maskarą;(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wygląda za ciekawie i jeszcze szczoteczka, której nie lubię. Dobrze, że dostałaś go w prezencie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie kupiłaś ;) W tym sensie :)

      Usuń
    2. Też się cieszę bo chyba by mnie szlag trafił gdybym wydała kasę na taki bubel.

      Usuń
  10. szału nie ma. Może dlatego dawali je jako prezent? Pewnie wiedzieli, że są do bani, ale asortymentu trzeba się pozbyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak. Przyznam że sprzedawanego samodzielnie nigdy go nie widziałam.

      Usuń
  11. OJ faktycznie, od tego tuszu trzeba trzymać się z daleka. Ogólnie nie przepadam za maskarami z Maybelline, ale od tę będę omijała szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda,że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jakos maskar z maybelina nie lubie, wole z essence albo rimmela;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Straszny bubel ;/ Szczoteczka także nie zachwyca ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczoteczka od razu mi się nie podobała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie lubię takich szczotek i nie dziwię się, że nie polubiliście sie

    OdpowiedzUsuń
  17. Uu nie fajny tusz :( Nie cierpię tuszów które się osypują!
    A poza tym, np. u mnie wszelkie tusze z Maybelline słabo się zmywają :/

    OdpowiedzUsuń
  18. no niektóre mascary mają to do siebie,że nie pozostawiają dobrego efektu :/
    Zapraszam do siebie i wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znalazł się kiedyś w mojej kosmetyczce, ale jakoś szczególnie tez nie zachwycił, bo żadnego z obiecywanych efektów po prostu nie zauważyłam:/

    Dołączam do obserwujących i zapraszam do obserwacji mojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja osobiście wolę dużo tańsze tusze, np. te z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie miałam z nim do czynienia i bardzo się z tego cieszę ;) Okropny ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. efekt nie za bardzo, dzięki za ostrzeżenie, na pewno go nie zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie lubię tej marki,a tusz faktycznie kiepsko ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię tusze MNY, choć tego nie miałam. Może właśnie dlatego dają go jako gratis- bo jest kiepski i nikt nie kupuje haha :P

    OdpowiedzUsuń
  25. uzywałam go gdy byłam nastolatką :) teraz wolę lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam mascarę z Maybelline, ale inną i jestem z niej zadowolona. ;)) A ta faktycznie brzydko potraktowała Twoje rzęsy. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Faktycznie efekt nie powala...
    Dobrzę że dostałaś go za darmo ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jako prezent, to może stary i dlatego? ^.^
    Ja ogólnie miałam tylko jeden z tuszy z MNY, którego polubiłam ^.^

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu:

    http://calaonawsieci.blogspot.com/2013/10/pierwsze-urodziny-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam go i szkoda,że u Ciebie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  31. Tusze Maybelline również należą do moich ulubionych. Nigdy tego nie miałam i raczej nie zakupię skoro okazało się, że ten akurat się nie sprawdził.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Szok jak na taka marke :P Moj ulubiony to 2000 calorie jak dziewczyn wyżej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Był w moim posiadaniu kilka lat temu w czasach gdy jego opakowanie miało trochę inny wygląd i reklamowała go pani w bardzo szerokim usmiechem, i powiem szczerze że nie zachwycił mnie wtedy, szkoda ze do dziś nic się nie zmieniło.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL