×

Lirene Dermoprogram, Youngy 20+, Kremo - żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy

3 października 2013 35
 Witajcie. Ostatnio zdecydowanie rzadziej tu bywam ale to dlatego, że zaczęłam kolejny rok studiów i z czasem wolnym jest trochę krucho. Przez weekend postaram się trochę nadrobić zaległości. Od tygodnia mam też problem, ponieważ blogger nie aktualizuje moich postów na waszych listach czytelniczych. Kompletnie nie wiem co jest tego przyczyną i trochę mnie to martwi. Mam nadzieję że jednak o mnie nie zapomnicie. Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję kremu, którego wiele z was było ciekawe. Zapraszam więc do lektury.

Od producenta:

Kremo - żel z witaminowymi drobinkami do twarzy i pod oczy zachwyca skutecznością działania i zaskakuje innowacyjną konsystencją. Wyselekcjonowane składniki stanowią niezwykłe połączenie egzotycznej dawki energii oraz owocowej uczty dla zmysłów.
Delikatne, zielone drobinki łagodnie rozcierają się podczas aplikacji uwalniając witaminę E, zwaną `witaminą młodości`, która odżywia skórę, poprawia jej sprężystość i zapobiega procesom starzenia wywołanym czynnikami środowiskowymi.



Unikalna formuła produktu: połączenie kremu i żelu sprawia, że jest on wyjątkowo lekki i delikatny. Idealnie się rozprowadza, uwalniając witaminę E, zamkniętą w zielonych drobinkach. Zawarty w produkcie wyciąg z bambusa, lotosu i lilii wodnej regeneruje skórę i długotrwale ją nawilża. Karoten pochłania promieniowanie UV, stanowiąc efektywną ochronę dla skóry. Gliceryna silnie nawilża, w wyraźny sposób poprawiając sprężystość naskórka, a mikrogąbeczki pozostawiają skórę matową.
Efekty stosowania:
- dodaje skórze energii,
- przywraca blask skórze,
- poprawia elastyczność skóry,
- odżywia delikatną skórę wokół oczu.
Twarz jest doskonale nawilżona, gładka i zachwyca promiennym wyglądem.


Cena: 20zł / 50ml


Skład:


Opakowanie:

Krem znajduje się w białym plastikowym słoiczku z pomarańczową etykietą. Jest on dodatkowo umieszczony w kartonowym opakowaniu, na którym znajdziemy wszystkie potrzebne informacje. Pudełko jest wzorzyste, dzięki czemu od razu przyciąga uwagę.

Konsystencja i zapach:

Przyznam szczerze, że nie wiedziałam czego się spodziewać po nazwie kremo-żel. Pierwsze co przyszło mi do głowy to galaretowaty budyń. Okazało się jednak, że kosmetyk ma bardzo lekką konsystencję. Świetnie rozprowadza się na skórze. Dodatkowym bajerem są malutkie, zielone kuleczki, które pękają przy wsmarowywaniu.
Zapach to chyba największy plus tego kremu. Jest on po prostu obłędny. Początkowo dość intensywne mango z upływem czasu staje się delikatne. Subtelny zapach jest wyczuwalny na twarzy przez większą część dnia.


Moja opinia:

Kremo - żel Lirene stosuję już od miesiąca zarówno na twarz jak i pod oczy i ciągle nie mogę nadziwić się jego wszechstronności. Po pierwsze doskonale, długotrwale nawilża cerę. Szybko się wchłania, co szczególnie rano jest dla mnie bardzo ważne. Kolejną zaletą jest fakt, że krem całkiem fajnie matuje. Mój nosek nareszcie nie świeci się jak u Rudolfa.
Teraz pora powiedzieć jak sprawdza się zastosowany pod oczy. Najpierw obawiałam się aplikować go w te miejsca. Mam bardzo wrażliwą skórę pod oczami, skłonną do opuchnięć. Tu Lirene poradził sobie w 100%. Już kilka minut po zastosowaniu kremu opuchnięcia zniknęły a spojrzenie nabrało blasku.
Mogę powiedzieć tylko jedno: Znalazłam mój krem idealny. :-)

Ocena: 5/5
35
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

35 komentarzy:

  1. Muszę go koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwnie te czarne kropki wyglądają, ale po recenzji widzę, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też początkowo zaskoczyły. Byłam przekonana że będą przypominały drobinki peelingujące ale okazały się naprawdę fajne. :)

      Usuń
  3. ogólnie te produkty zbierają dobre opinie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam że jest na prawdę dobry
    widzę że jest też dla ciebie dobry

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny krem, zaciekawił mnie :) Szukam swojego idealnego kremu ;) Nigdy wcześniej go nie widziałam w drogeriach ani w marketach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go i został moim wrześniowym ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też ostatnio go kupiłam po długim namyśle i jak na razie również jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. powiem szczerze, że ta seria już od jakiegoś czasu mnie kusi, teraz się chyba zdecyduje i kupie ten kremik;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem jak zareagowałaby na niego moja mega tłusta cera. Na razie mam zapas kremów, ale chyba się na niego skuszę za jakiś czas. Przydatna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Dobrze że zwróciłaś na to uwagę. Zapomniałam wspomnieć o tym elemencie. Tutaj też kremik dobrze się spisał bo mnie nie zapchał :-)

      Usuń
  11. Uwielbiam formę kremu-żelu na dzień. Te drobinki wyglądają ciekawie.
    U mnie też zaczyna się robić krucho z czasem, bo będę ciągnąć dwie specjalizacje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie tu :)
    Zapraszam do siebie.. próbki, konkursy, ogólnie wszystko co za darmo :) probkowo.blogspot.com

    + obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdenkowałam go już u siebie, polubiłam bardzo, ładnie nawilżał moją skórę i rzeczywiście odżywiał, podobał mi się zapach. Ale u mnie tak średnio matowił, mój Rudolfowy nos mi pozostał :D

    OdpowiedzUsuń
  14. a właśnie byłam ciekawa jak sprawuje się ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kusi mnie ich cala ta seria ;) musze kupic.. akurat duze denko mi sie szykuje

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie wyglada konsystencja tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Koniecznie muszę wypróbować :D Czytałam o nim sporo dobrego i chyba jest warty uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. szukam jakiego fajnego kremu na noc i chyba wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie, że tak dobrze Ci służy!

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie się aktualizowały Twoje posty ;) Szczerze mówiąc myślałam, że ten krem będzie jakimś bublem, a tu takie zaskoczenie pozytywne ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. jej, nie miałam go ale strasznie kusząco wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  22. byłam go bardzo ciekawa, a teraz wiem,że muszę go mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam teraz krem matujący z tołpy, ale to jak dla mnie totalna porażka; jak tylko uda mi się wykończyć chętnie sięgnę po ten z lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda świetnie, może jak będę szukać fajnego kremu, to po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie szukam kremu który by się tak spisywał i już wiem że muszę ten zakupić i sprawdzić:) A powiedz mi jak sie zachowuje pod makijażem bo z tym też ostatnio mam problem:)

    OdpowiedzUsuń
  26. tez go mam,ale nie jest to krem matujacy, mi w ciagu dnia zaczyna sie swiecic troche twarz,zapach fakt obledny :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL