×

Bielenda, Masełko do ust troskliwa brzoskwinia.

23 października 2013 38
 Cześć wszystkim. Dzisiejszy post pojawia się automatycznie. Ja niestety od godz. 8 do 20 jestem na uczelni więc nie ma szans żebym usiadła przed laptopem. W najbliższym czasie postaram się jednak nadrobić zaległości i odwiedzić wasze blogi. Dzisiaj mam dla was recenzję nowości od Bielendy a mianowicie masełka do ust.


Od producenta:

Masełko do ust Bielendy skutecznie pielęgnuje i regeneruje delikatny naskórek ust, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągnięcia i suchości. Zawartość intensywnie regenerujących i odżywczych składników jak: masło karite, masło kakaowe i wit. E, sprawia, że skóra ust szybko się odnowi, odzyska miękkość i zdrowy wygląd.
Dostępne w 3 wersjach zapachowych:
- zmysłowa wiśnia,
- troskliwa brzoskwinia,
- soczysta malina.




Skład: 

Isohexadecane, Petrolatum (Nota N), Aqua (Water), Lanolin, Polyglyceryl-3-Diisostearate, Microcrystalline Wax, Butyrspermum Parkii (Shea Butter), Glycerin, Sucrose, Cera Alba (Beeswax), Parfum (Fragrance), Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Propylene Glycol, Rubus Idaeus Fruit Extract, Tocopheryl Acetate, Cetearyl Alcohol, Sodium Saccharin, Hydrogenated Polyisobutene, Palmitic Acid, Pottasium Sorbate, Sodium Benzoate, Ethylparaben, Mica.
Cena: ok. 7zł / 15g

Opakowanie:

Masełko znajduje się w malutkim słoiczku o pojemności 15 g. Jest on dodatkowo zabezpieczony kartonikiem zawierającym niezbędne informacje o produkcie.


Konsystencja i zapach:

Kosmetyk bardziej przypomina mi tłustą wazelinę niż masło. Jest zbity, dosyć twardy ale nie sprawia problemów przy wydobywaniu. Zapach mnie zauroczył. Wystarczy podnieść pokrywę aby poczuć piękny brzoskwiniowy aromat.


Moja opinia:

Kosmetyk bardzo dobrze pełni swoją funkcję. Fajnie natłuszcza i chroni usta przed czynnikami atmosferycznymi. Utrzymuje się kilka godzin. Po tym czasie warto powtórzyć aplikację. Masełko przepięknie pachnie słodką, soczystą brzoskwinią. Delikatnie nabłyszcza usta, nie nadaje im jednak żadnego koloru. Za jedyną wadę mogę uznać opakowanie. Słoiczek jest niezbyt higieniczny i wolę jednak tradycyjne sztyfty. Mimo tego ostatniego minusa masełko jest naprawdę fajne i chętnie sięgnę po jego inne wersje.

Ocena: 4+/5
38
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

38 komentarzy:

  1. Nie lubię maseł na parafinie, nie skuszę się na nie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie je wypróbuję, może mieć miły zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wolę sztyfty, takie masełka używam tylko w domu :). Ale wygląda ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnego masełka do ust ,mam bami i jest ok ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład jak każdy inny, powinno się sprawdzić na ustach. Zapach musi być piękny, szkoda tylko, że kosmetyk nie jest w sztyfcie lub tubce, wolę nie pakować palców do środka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też wolę produkty w sztyfcie ;) Poza domem używanie go może sprawiać trudności ;) Mam błyszczyk "soczysta malina" i jest całkiem fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad kupnem błyszczyka i chyba następnym razem się skuszę ;)

      Usuń
  7. O nie wiedziałam, ze bielenda ma masłko:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale pięknie wygląda, słodziutkie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam słabość do takich puszeczek :) Szkoda tylko, że konsystencja jest bardzo wazelinowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie zapachy pewnie mają niesamowite aromaty :)
    Ja również wolę tradycyjne sztyfty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiam się czy zainwestować w to masełko czy może w Niveę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze że tego z Nivea nie próbowałam.

      Usuń
  12. Niestety dla mnie to za co dałaś minusik kompletnie dyskwalifikuje produkt, nie znoszę takiego nakładania palcem z pudełeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam to samo masełko i na ten sam zapach się skusiłam. Są bardzo dobre choć tak samo jak Ty uważam opakowanie za mało praktyczne i wolę sztyfty. Poza tym niestety kiepsko z jego zamykaniem, wchodzi dość lekko i w torbie bałabym, że się otworzy. Fakt faktem pachnie obłędnie i smakuje słodko. Po całej nocy nadal czuję go na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię tej formy kosmetyku do ust... Ale w recenzji wypadł bardzo dobrze, więc może warto się przemóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jedyne masełka o jakich słyszałam do tej pory to były masełka nivea

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nigdy nie próbowałam czegoś takiego. Ale chętnie sprawdzę, bo w chwili obecnej mam bzika na punkcie ust.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeśli będzie dzisiaj w drogerii to je kupię, bo właśnie szukam czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Musi bosko pachnieć, chętnie je kupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam podobny z Nivea i ze względu na nie higieniczną aplikację stosuję go tylko w domu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem zapachu, myślę, że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. lubię dobre wazelinki:) Moja ulubioną jest vaseline , która chyba nie jest u nas dostępna. W kraju polubiłam się z floslekowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja skusiłam się na Zmysłową Wiśnię i było to wielkie rozczarowanie - opisałam na blogu. Przekazałam koleżance i ona jest zachwycona, więc ciężko osądzać całą serię :)

    Ale zapachy to wszystkie - brzoskiwnia, wiśnia i malina mają zniewalające.

    No i sie chyba wyłamię - uwielbiam puszeczki i pudełeczka ;D

    http://zenibyhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Kusi mnie malinowe i chyba się skuszę, może będzie w jakiejś promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam że w ubiegłym tygodniu były w Rossmanie na promocji za 5,50zł. Nie wiem tylko czy ona jeszcze obowiązuje.

      Usuń
  24. Bardzo zachęcające opakowanie ale szkoda , że ma parafinę w składzie i szkoda że nie jest w sztyfcie

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam Bielende:) Każdy ich produkt kupiła bym z zamkniętymi oczami:)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja z kolei zdecydowanie wolę takie pudełeczka od sztyftów więc bardzo mnie zaciekawiłaś :) w ogóle jestem fanką wszelkich mazideł do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wypróbuję jak tylko skończe swoje zapasy do nawilzania ust :P
    Zapraszam na mojego nowego bloga z recenzjami kosmetycznymi :)
    http://mojerecenzjekosmetyczne.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)
    P.S: Obserwuje :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajnie, że się całkiem sprawdza ;) jestem ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL