×

Maybelline, Illegal Length(Wydłużający tusz do rzęs)

9 września 2013 63
 Witajcie. Dzisiaj będzie o tuszu, który okazał się całkiem fajnym zamiennikiem mojego kochanego Maybelline, Colossal Volum' Express. Nie jest co prawda tak świetny ale naprawdę całkiem niezły.


Od producenta:

Maskara Illegal Length dzięki formule zawierającej mikro włókna oraz specjalnej szczoteczce Fiber - Fix pozwala osiągnąć efekt maksymalnie wydłużonych rzęs - nawet do 4 mm. Wyjątkowa szczoteczka została zaprojektowana tak, aby dokładnie rozprowadzić włókna znajdujące się w tuszu,
docierając do każdej rzęsy.

Cena: 31zł / 7ml

Szczoteczka:

Ma kształt stożka zwężanego ku górze. Posiada niezbyt gęste, twarde włoski.Nie przepadam za szczoteczkami tego typu, ta jednak okazała się bardzo przyjemna w użytkowaniu. Dobrze rozdziela rzęsy, nie skleja ich.


Moja opinia:

Jest to kolejny tusz Maybelline, który naprawdę polubiłam. Ma piękny, czarny kolor. Szczoteczka mimo moich początkowych obaw okazała się bardzo wygodna. Fajnie wydłuża i delikatnie pogrubia rzęsy. Maskara jest trwała. Nie osypuje się ani nie rozmazuje.Spokojnie wytrzymuje cały dzień bez poprawek.Nie wywołała też żadnego uczulenia czy łzawienia oczu.
Kosmetyk ten jest dla mnie kolejnym dowodem na to że tusze Maybelline są naprawdę godne uwagi.

Ocena: 5-/5
63
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

63 komentarze:

  1. Właśnie ta szczoteczka nie wygląda zachęcająco. Pewnie jak zobaczyłabym ten tusz w drogerii to raczej nie kupiłabym go.A tu proszę na Twoich zdjęciach wygląda super :) Jeżeli masz ochote to zapraszam na rozdanie u mnie - można wygrać kosmetyki Balea:) http://arienailandia.blogspot.com/2013/09/rozdanie-kosmetykow-balea-u-arienai-2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ja gdybym nie dostała go w prezencie pewnie nigdy bym go nie wypróbowała. Efekty naprawdę miło mnie zaskoczyły :)

      Usuń
  2. Nie miałam, moim KWC jest Wonder Lash z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no proszę :) baaardzo długo nie miałam żadnego produktu z Maybelline i chyba muszę wrócić do używania ich kosmetyków :) dzięki za przypomnienie :)
    maskara ślicznie rozdzieliła Twoje rzęsy, wyglądają bardzo naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. drogi, drogi.. :( ja tylko moje ukochane Wibo! choć ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam szczoteczka nie w moim guście jednak po recenzji iskra ciekawości zostaje a może jednak:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam okazji go używać :) Ale efekt wyszedł całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. prezentuje się świetnie ;)
    zapraszam do mnie ;) http://kosme-teria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. szczoteczka na pewno nie przyciągnęłaby mnie w sklepie do zakupu tego tuszu w sklepie, ale faktycznie na rzęsach wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego tuszu, ale na Twoich rzęsach wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pamiętam, że mój pierwszy tusz był z Maybelline i bardzo go lubiłam ;P Illegal daje bardzo ładny efekt z tego co widzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. mój pierwszy tusz był maybelline... nie wiem czy pamiętacie taką great lash mascarę, różową z zieloną nakrętką? to był tusz...

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam go ;) Jak dla mnie w porządku, chociaż już znalazłam coś lepszego - Day 2 Night i do Illegal lenght raczej nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie niestety nie zachwycił, trochę wydłużał, ale bardzo szybko wysechł :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie przepadam za tym tuszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam, ale wygląda nie najgorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam ,ale widzę że efekt bardzo ładny :)
    pozd i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo precyzyjny tusz i ma bardzo fajną szczoteczke.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bym mu dała tak 4-, bo też go kiedyś miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie, fajny post i ogólnie całokształt bloga zasługuje na 6 + obserwuje i liczę na rewanż

    http://malinowe-ciasto.blogspot.com/ <- REALNA LOTERIA + DODAJ SIĘ DO OBSERWATORÓW LUB SKOMENTUJ BĘDZIE MIŁO ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy go nie widziałam w drogeriach ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie znam go... moze dlatego ze zawsze kupuje pogrubiajace :)

    fajny efekt na zdjeciach!

    co powiesz na wzajemna obserwacje? zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam tusze Maybelline, są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. fakt tusze maybelline są bardzo dobre i tanie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam nigdy tego tuszu, nie wiem jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tego tuszu jeszcze nie miałam, ale kilka innych z Maybelline owszem i zawsze byłam bardzo zadowolona. Ceny też nie mają zbyt wygórowane, a jakość bardzo dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  27. świetnie tu ;D

    rozaliafashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem właśnie w trakcie poszukiwania idealnego tuszu do rzęs. Może ten będzie jednym z wielu w kolejce? PS. bardzo estetyczny blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy go nawet w sklepie nie widziałam, będe musiała się rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię taki efekt! Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wolę standardowe szczoteczki, więc raczej ta mi by nie przypadłą do gustu. ;)
    Na twoich oczach pięknie się prezentuje ten tusz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam, ale wolę sylikonowe szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tego akurat nie miałam ale Colossal uwielbiałam kiedyś z MNY :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Efekt bardzo mi się podoba i widzę bardzo dobra opinia będę ją miała pod uwagą :))

    Pozdrawiam :)
    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Szczerze mówiąc, szczoteczka nie wygląda zbyt zachwycająco i raczej nie skusiłabym się na zakup tego tuszu w drogerii, jednak po tym, co napisałaś i co pokazałaś na zdjęciu... mmm, dlaczego nie? (:

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawy:)

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam ten tusz i jestem tego samego zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szczoteczka jak szczoteczka ale trochę drogi ten tusz :).


    http://www.glowingiinthedark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Szczoteczka wygląda całkiem OK, ale... zapasy mam nawet w tuszach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. słyszałam, że to jeden z lepszych tuszów do rzęs dostępnych na rynku ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. mnie tez szczotka nie zachęca. wolę silikonowe ale widok Twoich pięknych rzęs już tak.

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajny efekt daje, pomyślę nad nim :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem zakochana w Wonderze Oriflame ;)
    ale widzę, że warto czasami spróbować czegoś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie miałam z nim styczności ;p

    OdpowiedzUsuń
  45. świetny efekt na twoich rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  46. fajny tusz, ale taki efekt uzyskuje nawet przy tuszach po 9zł :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Zapowiada się całkiem nie źle :)

    Zapraszam do mnie :) odwidzięczam sie za komentarze i subskrybcje :) http://neversubmission.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Mnie Maybelline zawodzi i raczej po tusze tej firmy nie sięgam. Efekt na zdjęciu u Ciebie bardzo mi się podoba, ale słyszałam o nim kiepskie opinie. Pewnie zależy od rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja jak na razie uwielbiam tusz z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ładny efekt, ale szczoteczka taka wąziutka, ja się przyzwyczaiłam do konkretnych dużych szczoteczek:D

    OdpowiedzUsuń
  51. zaciekawiłaś mnie :) ładny efekt

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie znałam tego tuszu, aż do teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja za Collosalem nie przepadam, ale ten może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  54. ja musze najpierw wykończyc wszystkie moje stare tusze i zabiorę się za nowe testowanie;) pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL