×

Marion, Oczyszczające płatki na brodę i czoło

26 września 2013 28
Cześć dziewczyny. Niedawno pisałam wam o płatkach oczyszczających na nos Marion, które u mnie niestety się nie sprawdziły. Obiecałam że przygotuję również recenzję podobnego produktu tylko że na czoło i brodę. Tak więc zaczynamy.


Od producenta:

Likwidują zaskórniki, usuwają zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum.
Płatki błyskawicznie oczyszczają skórę strefy T z głęboko osadzonych zanieczyszczeń, tłuszczu i wągrów. Formuła oczyszczająca płatka zawiera ekstrakt z oczaru wirginijskiego, który działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, przyspiesza proces regeneracji skóry.
Stosować nie częściej niż 3 razy w tygodniu. W celu użycia płatka należy po wyjęciu zdjąć plastikową ochronkę. Na oczyszczoną i zwilżoną skórę brody i czoła położyć gładką stroną płatek, docisnąć. Jeśli płatek nie przylega mocno do nosa, zwilżyć go z wierzchu wodą. Po 10 - 15 minutach, oderwać płatek (zacząć w kierunku jego środka). Użyć bezpośrednio po otwarciu opakowania.
Nie stosować na skórę podrażnioną, ze stanami zapalnymi, wysuszoną, poparzoną, ze zmianami trądzikowymi, skłonną do alergii.
Tylko do użytku zewnętrznego.



Cena: 2,50zł


Skład: 

 Dimethicone (and) Dimethicone Crospolymer-3 (and) Dimethicone Copolyol (and) Polyvinyl Alcohol, Glycerin, Titanium Dioxide, Hydrolyzed Collagen, Kaolin, Propylene Glycol, Hamamelis Virginana Extract, PVP Polyvinylpyrrolidone, Methylparaben.

 

Moja opinia:

Tym razem w opakowaniu mamy 2 plasterki. O ile ten na brodę jest odpowiedni to ten na czoło moim zdaniem jest zdecydowanie za mały. Nakleja się je podobnie jak płatek na nos czyli na oczyszczoną, zwilżoną skórę na 10-15 min.


Co do efektów mam mieszane uczucia. Płatek na czoło nie zrobił nic. Pozostawił za to zaczerwienioną, podrażnioną skórę. Natomiast plasterek na brodę zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Pięknie oczyścił skórę usuwając wszystkie jej problemy. Stała się ona idealnie gładka.
Trudno jest mi ocenić te plasterki. Początkowo po zerwaniu tego z czoła byłam pewna że zasługują tylko na 1. Tymczasem płatek z brody okazał się bardziej pracowity i doskonale spełnił swoje zadanie.
Czy kiedyś do nich wrócę? Wydaje mi się że nie. Podobny a może i lepszy efekt uzyskuję przy regularnym wykonywaniu peelingu.

Ocena: 3/5
28
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

28 komentarzy:

  1. Ja niestety mam tak głęboko osadzone zaskórniki, że nie ma szans, żeby płatek je wyciągnął :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ten sam problem :/ niektóre da się usunąć, jednak pozostałe są dość oporne...

      Usuń
  2. też je stosowałam i też w zachwyt nie wpadłam :p

    OdpowiedzUsuń
  3. zawsze się nad nimi zastanawiałam:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam gdzieś na blogu jakieś płatki do nosa (nie wiem, jaka to była firma) i dziewczyna pokazała płatek po użyciu... Byłam w szoku, ile zaskórników wyciągnął O_o Na pewno to nie była firma Marion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam inne płatki które dawały efekt WOW. Te niestety do takich nie należą. :(

      Usuń
  5. Ciekawi mnie ten na brodę, natomiast na czoło nieszczególnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam takich wynalazków - lepiej zainwestować w tonik z kwasem mlekowym/salicylowym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś nie wierzę tym wszystkim plastrom oczyszczającym:(
    pozdr i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. coś nie wierzę w te specyfiki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie używałam ale kiedyś napewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie byłam fanką takich płatków, ale mam ochotę wypróbować coś na nos :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciężko znaleźć dobrze oczyszczające płatki. Ja ciągle testuje i jeszcze nie znalazłam nawet średnich :/

    OdpowiedzUsuń
  12. na nos widziałam, ale na brodę jeszcze nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już od jakiegoś czasu chcę wypróbować płatki na brodę lub nos, ale w swojej okolicy niestety nigdzie nie mogę ich znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
  14. w takim razie muszę wypróbować ten plasterek na brodę, jeśli się tak dobrze sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam te i te nic, zero efektu:/
    gdzieś ktoś na blogu je zachwalał niestety ja nie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam te i te nic, zero efektu:/
    gdzieś ktoś na blogu je zachwalał niestety ja nie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam te i te nic, zero efektu:/
    gdzieś ktoś na blogu je zachwalał niestety ja nie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam nigdy tych, za to mojemu chłopakowi czasem kupuję te z Marion na nos i sprawdzają się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. sprobuj zelatyne z mlekiem.. tydz. temu na blogu opisywalam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. No niestety, ale nic nie zdziała cudów natychmiastowo. Może używanie regularnie by dało lepsze efekty, ale ja też wolę peeling :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL