×

Marion, Głęboko oczyszczające płatki na nos

21 września 2013 53
 Cześć kochane. Dzisiaj będzie o zaskórnikach, a właściwie o produkcie za pomocą, którego próbowałam z nimi walczyć. Czy wygrałam? Przekonajcie się same. Zapraszam do recenzji :)

Od producenta:

Płatki wnikają głęboko w pory, dokładnie oczyszczając skórę z tłuszczu i zanieczyszczeń. Skutecznie usuwają istniejące wągry oraz zapobiegają powstawaniu nowych. Pozostawiają skórę czystą i doskonale gładką.
  • skutecznie likwidują wągry
  • usuwają zanieczyszczenia i nadmiar sebum
 

Skład: 

PVP/VA Copolymer, Polyvinyl Alcohol, Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Bentonite, Kaolin, Hamamelis Virginiana Extract, Titanium Dioxide, Glyceryl Isostearate, Methylparaben

Cena: ok. 2zł / szt.



Moja opinia:

W saszetce znajduje się tylko jeden plasterek. Jest on wykonany z miękkiego materiału typu fizelina. Kształtem idealnie dopasowuje się do kształtu nosa.
Zgodnie z zaleceniami producenta nakleiłam plasterek na lekko zwilżony, uprzednio oczyszczony peelingiem nos. Początkowo nie przylegał on idealnie więc delikatnie zmoczyłam plaster wodą. Wszystko super. Teraz tylko odczekać ok. 15 min. Niby nie jest to dużo ale przy jakiejkolwiek próbie rozmowy czy robienia min plaster zaczyna się odklejać. Włączyłam więc TV i czekam. Po 15 min przyszła pora na jego zerwanie. Pociągnęłam zgodnie z instrukcją zaczynając od dołu i...nic. Żadnego bólu. Na nosie naokoło plasterka pozostała jedynie klejąca warstwa.Po jej zmyciu skóra okazała się idealnie gładka i przyjemna w dotyku.
Czy zauważyłam jakieś efekty? Niewielkie. Niby plaster po zerwaniu był żółty więc coś tam pewnie wyciągnął ale rewelacji nie zauważyłam. Zaskórniki tak jak były tak i zostały. Niestety.
Mam jeszcze do wypróbowania plasterki na czoło, nos i brodę. Zobaczymy jak one się sprawdzą.

Ocena: 3-/5
53
Witam Cię serdecznie na moim blogu. Usiądź wygodnie i rozgość się. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i zostaniesz ze mną na dłużej. Jeśli masz jakieś pytania, propozycje - pisz śmiało. Pamiętaj, że jestem tu dla Ciebie i zawsze służę pomocą.

53 komentarze:

  1. Przy regularnym stosowaniu są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem ciekawy produkt, może będzie działał przy kilkakrotnym zastosowaniu ;) Chociaż mogłoby też być kilka płatków w opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Kupowanie kilku opakowań z nadzieją że któreś da jakieś efekty jest dla mnie trochę bez sensu :/

      Usuń
  3. do wlsoow maja fajne kosmetyki,ale do cery juz kiepsko;/
    zapraszam do mnie i do obserwowania :)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie niestety takie płatki nie pomagają bo mam zamknięte wągry :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym chętnie wypróbowała plastry na brodę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie szukam takiego produktu, ale każdy okazuje się bublem i po prostu nic nie robi :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś bardzo je lubiłam, ale ostatnio jakby się pogorszyły. Praktycznie nie dają żadnego efektu, odrywam czysty. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam kiedyś podobne plasterki, nie pomogły nic tak samo jak te :/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja właśnie poszukuję plastrów idealnych, ale chyb skuszę się ostatecznie na te azjatyckich marek, podobno są dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam ale widzę że nic nie tracę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bym je chętnie wypróbowała na rozgrzaną twarz :P wtedy pory się lekko rozszerzają, więc efekt oczyszczenia powinien być lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam i nie wierzę w działanie takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jeju ja uwielbiam te plastry:) możesz u mnie na blogu zobaczyć zdjęcie po zdjęciu plastra i naprawdę robi wrażenie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie u każdego się sprawdzają, ale chciałam je wypróbować, ale niestety z dostępnością jest słabo :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wierzę w idealne działanie takich produktów :) choć nie powiem, że nie chciałam przetestować ich kupując na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam to i efekty takie same jak u Ciebie, czyli w sumie prawie brak :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię kosmetyki firmy Marion,więc na to na pewno się skuszę:)


    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  18. No właśnie, może takie plasterki coś zdziałają dopiero przy regularnym stosowaniu? Nigdy jeszcze takich nie używałam, ale z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dotąd czytałam sporo pozytywów na temat tych plastrów.
    Sama chętne bym spróbowała, żeby się przekonać czy są skuteczne czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
  20. W moim przypadku świetnie sprawdzają się Beauty Formulas :) Polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. próbowałam, efekt całkiem niezły był :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojeeej pic na wodę z tymi plastrami...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja użyłam wczoraj po raz pierwszy z cattoe czy jakoś tak i jestem zadowolona, bo widać było na plasterku "wciągnięte" wągry. Też będę o nich pisać, także już teraz zapraszam.

    Poza tym w sumie nie wiem czemu, ale nie dziwi mnie że te plastry z Mariona średnio się spisały :/

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że nie udało mu się zbyt dużo wyciągnąć :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie stosuję takich płatków, ale widzę że te nie działają super.

    OdpowiedzUsuń
  26. przydałyby mi się takie płatki... miałam kiedyś Garniera, ale raczej się nie spisały...

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba jednak wolę zwykłe maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z moimi zaskórnikami na nosie sobie radzi całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam ten płatek i efekty mnie nie powalają, powiedziałabym wręcz, że w ogóle nie zdziałał na moim nosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam już tego typu produkty z różnych firm i efekt jest za każdym razem podobny, czyli taki jak u Ciebie, więc dałam sobie już spokój z inwestowaniem w takie "wynalazki" ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. próbowałam już wielu tego typu produktów, ale u mnie jakoś nie zdają egzaminu ;/

    OdpowiedzUsuń
  32. mam coś w tym stylu, tylko że jet to w formie żelu który rozprowadzamy na nos bezpośrednio z tubki. Troszkę działa, ale bez rewelacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam kiedyś z innej firmy i już nigdy więcej nie kupie tego wynalazku, szkoda kasy...

    OdpowiedzUsuń
  34. jakoś nie wierzę w taki produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Oh a powiem Ci, że pokładałam wielkie nadzieje w tych plasterkach i szkoda, że szału nie robią, ale dobrze wiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
  36. stosowałam z innej firmy :P ja byłam średnio zadowolona, ale Tż prosi o regularne ich kupowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. u mnie nigdy żadne płatki się nie sprawdziły :/

    OdpowiedzUsuń
  38. nie używałam jeszcze takich płatków :)

    OdpowiedzUsuń
  39. zawsze chętnie się zabieralam za takie płatki i zawsze byłam zawiedziona. Coś tam wyciągnęły, ale więcej zostało niż zniknęło...

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciężko trafić na jakiś dobry produkt w tej kategorii :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam je i coś tam podziałały, ale myślałam, że efekt będzie bardziej WOW ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapraszam do dołączenia do nowego katalogu blogów urodowych. Mam nadzieję, że wzbogacisz bazę swoim wartościowym blogiem.

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Już od jakiegoś czasu szukam idealnych plastrów, ale bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  44. ja miałam plastry punktowe na wypryski i fajnie się sprawdziły, ale właśnie ten na nos taki sobie był :(

    OdpowiedzUsuń
  45. lubię kosmetyki Marion :-)
    tych płatków jeszcze nie miałam, jak spotkam to kupię bo jestem ogromnie ciekawa jak się u mnie sprawdzą

    OdpowiedzUsuń
  46. Też je miałam, zużyłam 2 opakowania i nie wiem czy kupię kolejne... Niby tak jak piszesz coś na nich jest po oderwaniu, ale nie zauważyłam zmian na nosie :/

    OdpowiedzUsuń
  47. No szkoda,że się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  48. ooo ciekawe nie widzialam tych plasterkow . Kiedys pare lat do tylu mialam jakiejs firmy jednak to byl pic na wode i dalam spokoj :P moze kiedys go kupie i sprobuje sobie :)
    dzieki za odwiedziny i obs :) tez dolaczam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 W-SEKRECIE.PL